Jump to content
Dogomania

Neelith

Members
  • Posts

    865
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neelith

  1. Ten szczęśliwy, piękny pies to nasz szałaśnik??! Rety, cudowny, i jaki zadowolony! Wspaniale trafił :)
  2. Czekamy na wieści! :)
  3. [quote name='AgusiaP']Figunia troszkę popiskiwała za panem jak wyszedł.[/QUOTE] Ech, smutne to i przykre :( Cieszę się jednak, że póki co wiadomości z frontu są optymistyczne! Trzymajcie się zwierzaki!
  4. Trzymam kciuki za bezkonfliktowe zapoznanie Figuni z Melką! :happy1:
  5. Szkoda, przykra sprawa. Dziwna ta pani co nie chce Figusi, ech. Z Melką nie mogłaś postąpić inaczej, tak więc teraz nadzieja w tym, że psiaki się dogadają. W przeciwnym razie któreś z nich będzie musiało znaleźć nowe lokum. Póki co trzymam kciuki za jutrzejsze przyjazne zapoznanie!
  6. Nie załamuj się!!! Wielka, wielka szkoda, ale były takie obawy, że może się nie udać z królikiem. Szkoda, bo właściciele zapewniali, że psinka spisuje się na medal. No cóż, olać ich, nie dali psu zbyt wiele czasu, ale nie warto tego roztrząsać. Pomyślmy o tym co dobre - oprócz Państwa z Zabrza byli jeszcze inni chętni. Lepszy, prawdziwy domek się szybko znajdzie - tego się trzymajmy. Jaka jest teraz sytuacja Figusi? Będzie u Ciebie? Pomożemy! :calus:
  7. Czyżby to ten cudny piesek? [url]http://psitulmnie.pl/galeria.php?pid=3900&statusid=1&animaltype=0&virtual=0&senior=0[/url] [IMG]http://psitulmnie.pl/admin/images/zwierzaki/8805.jpg[/IMG]
  8. Och biedna, kochana Ecia. Te ząbki... :(
  9. [quote name='kiyoshi']jaka cudowna wyprawa:) dzięki za wspaniałe fotki! serduszko mi się wzrusza ogromnie gdy patrzę na tak szczęśliwego Saxona:)[/QUOTE] Saxonik z reguły ma minę zasępioną/zamyśloną/smutną/posępną, ale są sytuacje kiedy pysk mu się śmieje: gdy idę z miską i na spacerze :) Ludzie na nasze psy reagują różnie - Arija wzbudza większy respekt więc mniej osób rzuca się do głaskania, mimo ze jest bardzo łagodna i miziasta. Natomiast do Saxona pchają się z rękami bo to taki miły piesek, a on oczywiście się boczy i warczy, więc muszę uprzedzać, że pies jest niegłaskliwy. A gdy dzieci pytają czy pieski gryzą to mówię: ten tak, a ten nie :D Muszę przyznać, że o dziwo wszystkie dzieci z jakimi się spotykamy pytają czy można psa pogłaskać, są w tym lepsze od dorosłych!
  10. My się zimy nie boimy, więc wyprawiliśmy się dziś w Góry Sowie. Pogoda przepiękna - słońce i mróz, psy zadowolone, bardzo grzecznie zniosły podróż, dziarsko wędrowały na szlaku, Saxon starał się być miły dla napotkanych psich kolegów i tylko na jednego się nastroszył, ale obeszliśmy go bokiem :) Skoczny Saxon: [IMG]http://imageshack.com/a/img834/1952/b4xe.jpg[/IMG] Pędząca Arija: [IMG]http://imageshack.com/a/img836/7757/ewwv.jpg[/IMG] Gonitwy na szlaku: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/822/c4md.jpg[/IMG] Pilnujemy pana: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/13/oc58.jpg[/IMG] Prowadzimy panią: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/62/0o0b.jpg[/IMG] Teraz oczywiście leżą wyciągnięte, chrapią, śnią o bieganiu, a na pyskach uśmiech :)
  11. Wspaniała ta kocica! Miałaś doskonałą intuicję aby zerknąć na kocie ogłoszenia. Oby szybko dogadała się z Kajtuniem!
  12. Oby szybko znalazł dobry dom! Będzie z niego spory psiór! Piękny jest :)
  13. Rozesłałam kilka PW, mam nadzieję, że nikt się nie pogniewa :oops: Niestety czasu jest bardzo mało by coś zorganizować. Jeżeli nic się nie znajdzie to rozumiem, że ktoś rano odwiezie psiaka bezpiecznie do zabrzańskiego schroniska? Mam informację, że to dobre schronisko, działa w nim wolontariat więc pies będzie miał opiekę. A skoro szczeniaczek to powinien szybko znaleźć dom. No chyba, że jeszcze dziś uda się coś zorganizować, ale czasu na to jest naprawdę malutko...
  14. Tak sobie jeszcze myślę, że nie liczyłam że jeszcze zobaczę Robina, więc tym bardziej chętnie pojadę. Jestem pod wrażeniem jego idealności! Szczęściarz trafił na super dom, widać że mu pasuje domowe życie :)
  15. [quote name='madziakato']Wszystko dobrze, nie mają z nim problemów, jest grzeczny, łagodny, milusiński- ot cały Robin. Po feriach wybieram się w odwiedzinki do niego. Neelith, pojedziemy razem? Ktoś jeszcze chętny? :-)[/QUOTE] Tak, tak, tak! :) Zachwyca mnie ten psi ideał i bardzo cieszą takie wieści! Jeżeli tylko mogę z Tobą jechać to oczywiście aż się rwę do odwiedzin! Zobaczyć rudaska w kochającym domu to jest to! Udało się Robinkowi, aż mi się tańcować chce!
  16. [quote name='maarit']:angryy: Brak słów! Właściciele mają psa w d... ale jak ktoś chciał mu pomóc, to po policję zadzwonili. Niech by go policja szukała... już to widzę... Elza i tak masz już przerąbane, ja bym teraz nie odpuszczała.[/QUOTE] Elza ma przewalone fakt, ale okazuje się, że chodzi jeszcze o teściową. Poza tym jak tu nie odpuścić - właściciele psa nie oddadzą i koniec. Co jeszcze konkretnie można zrobić? Przez długi czas były niedomówienia, nadzieja, próby pomocy, ale niestety wszystko już jest jasne. Przykra sprawa, lecz ten wątek już dawno stracił sens. To boli że nic nie można zrobić i jest się bezradnym - trudno tak po prostu zapomnieć o psie. Jednak mam teraz wrażenie, że pomoc nigdy nie była możliwa, a zaangażowanie osób w tym wątku poszło na marne. Choć nie można tego żałować, bo przecież zawsze warto spróbować! Nie dziwię się, że sytuacja przerosła Elzę, niepotrzebnie tylko myśleliśmy, że psa można wyciągnąć.
  17. [quote name='Elza22']Ja bym go nie oddała i tak jakoś nigdy nie miałam z nimi wspólnych tematów. NIestety zrobili straszną aferę po wszytskich i tak najbardziej się za to dostało mojej teściowej mimo że o niczym nie miała pojęcia i przez to go odwiozłam bo pewnie do końca życia by jej o tym mówił po ten właściciel to ciężki typ człowieka. Nie mogę tego zrozumieć pies siedzi na łańcuchu nie ma wody ani jedzenia chyba że jakieś resztki czy śsiedzi coś mu dadzą. Cały jego niby kojec jest w odchodach bo po co sprzątać brak słów.[/QUOTE] Rozumiem, to taka jakaś dziwna, chora duma tych ludzi. Psa nie chcą, ale innemu też nie oddadzą. Nie miałam pojęcia, że to takie ciężkie typy, współczuję! Najgorsze, że pies cierpi i Tobie też się oberwało. Szkoda, szkoda, szkoda! Niestety, sytuacja jest jasna, można odwoływać wszelką pomoc. Wygląda na to, że nic nie wskóramy, jesteśmy bezsilni. Trzymaj się piesku!
  18. Również witam Kluseczkę. Piękna psina!
  19. [quote name='Elza22']Dostałam wiadomość że maluch biega po okolicy wiec szybko pojechaliśmy po niego zobaczyłam go dosyć daleko od domu nie chciał dac się złąpać ale w końcu udało się. Jedziemy do hoteliu zostawiłam małego w hoteli i wracamy. Okazało sie że jakiś sąsiad mnie widział czy ktoś i jest straszna afera nawet na policje zadzwinili wiec musiałam się po niego wrócić i oddać go. Ja nie mam już siły muszę odpuścić.....[/QUOTE] Aż mi serce podskoczyło gdy zaczęłam to czytać i pomyślałam - udało się! A tu niestety taka klapa. Ogromna szkoda! I pomyśleć, że pies był tak blisko ocalenia! Ja bym się nie przyznała gdzie jest pies - można było powiedzieć, że złapałaś go, ale uciekł i nikt nigdy nie znalazłby dowodów, że jest inaczej. Zresztą, o jakim podtrzymywaniu poprawnych relacji rodzinnych tu mowa, skoro policję na Ciebie nasyłają - już i tak możesz położyć krzyżyk na dobrych stosunkach. Ale teraz już nie ma co pisać, trudno. W tej sytuacji nie wierzę, że uda mu się pomóc, zamarznie, zginie pod samochodem, albo po prostu pewnego dnia zniknie. Jedyna szansa to taka, że ucieknie daleko i ktoś go przygarnie, ale o tym się być może nie dowiemy.
  20. Również odwiedzam sunię! Ogłoszenia ma dalej aktualne?
  21. Podczytuję ten wątek i mogę tylko zgodzić się z Wami, że psiakowi trzeba pomóc. Właściwie wszystko zostało zorganizowane - pieniądze, hotel, transport. To niewyobrażalne, że całe to zaangażowanie miałoby pójść na marne, a pies zostałby zapomniany. Jeśli pieniądze zostaną odesłane, deklaracje wycofane, hotelik odwołany, to już będzie koniec. Moim zdaniem nie ma co się łudzić, że wątek uda się kiedyś reaktywować, ponownie zebrać deklaracje, znaleźć hotel. Jeżeli odpuszczamy, to wątek można zamknąć, jeżeli działamy, to konkretnie i teraz - tak to na moje oko wygląda. Jest tu jakieś wielkie niedomówienie, ewentualnie ja czegoś nie doczytałam. Dlaczego nie można zabrać psa? Właściciele kategorycznie się nie zgadzają i nie oddadzą go? Trzeba to wyraźnie napisać, zakończyć wątek i nie robić sobie nadziei. A jeśli jest szansa, że jednak go oddadzą (takie wersje tutaj czytałam) to w czym dokładnie jest problem? Ja mam do Oławy około 200 km, ale to drobiazg jeżeli w grę wchodzi psie życie. Mogę być jutro na miejscu około 8.00 - 9.00 rano - dajcie mi tylko adres. Co mam powiedzieć właścicielom? Na jakich warunkach zgadzali się oddać psa? Mogę powołać się na Ciebie Elza i powiedzieć, że przyjechałam adoptować psa bo słyszałam, że jest do wzięcia i przejechałam pół Polski po niego? Czy coś innego powiedzieć? A Ty Elza masz kontakt z tymi ludźmi i możesz ich uprzedzić, że ktoś przyjedzie? Albo możesz zjawić się tam z nami? Jak wyglądają te Wasze relacje, napisz proszę jasno i wprost - może coś przegapiłam na wątku. Jeżeli nie chcesz się z jakichś względów angażować to zrozumiem, ale doradź jak mogę wyciągnąć psa. Z mojej strony wchodzi w grę tylko grzeczne proszenie, nie będę straszyć czy przezywać - bo nie umiem. Po wyciągnięciu psiaka mogę jedynie zawieźć go prosto do hoteliku w takim stanie w jakim będzie, jeśli oczywiście hotelik się zgodzi. Nie widzę innego wyjścia, uprzednie odpchlenie/szczepienie się nie uda.
  22. [quote name='halcia']Od wczoraj Ecia nie ma"towarzysza"dzien odsuwany z dnia na dzien nastapił.Filipek za TM [*]Eci śnieg nie przeszkadza.[/QUOTE] Wyrazy współczucia! :calus: Byliście dla Filipka wspaniałymi opiekunami! Niechaj biega szczęśliwy za TM! Zaglądam tu regularnie, choć nie pisałam chyba od czasów zrobienia banerków. Kibicowałam bardzo Etiopii i ogromnie się cieszę, że została u Was. Trzymajcie się dzielnie!
  23. Robinek już tydzień w swoim własnym domu! Udało mu się akurat przed mrozami :) Domek podeśle jakieś fotki?
  24. Co za doskonała psinka! :)
  25. Robinek na szczęście nie doczekał się bazarku wiec skorzystają inne psiaki! Zapraszamy tutaj: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250177-Ciuchowisko-dla-Amorka-i-Cezara-do-27-01-2014-godz-22-00"][COLOR=#ff8c00]Ciuchowisko dla Amorka i Cezara[/COLOR][/URL][/B] :)
×
×
  • Create New...