-
Posts
72 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sowroneczka
-
Nie jestem wielką gadżeciarą, ale odkąd mieszka z nami Pyza (springer spaniel angielski) moim produktem pierwszej potrzeby stała się tzw. spanielówka. Przy zwykłych miskach uszy Pyzy są w niej szybciej niż pysk :( Wiem, że można psu zakładać coś w stylu opaski i mogłoby się to sprawdzać przy jedzeniu, ale nie wyobrażam sobie żeby Pyz chodziła w takim kominie cały dzień, a przecież wodę ma dostępną ciągle. A ja mam w domu wieczną kałużę :( W sklepach można kupić spanielówki plastikowe, ale ona mi się strasznie nie podobają, a miski stoją na widoku :shake: Może komuś gdzieś wpadły w oko jakieś ładniejsze egzemplarze? Albo macie jakieś sposoby na długouche chlapacze? Będe wdzięczna :multi:
-
Witam :) Czytam Was od jakiegoś czasu i szczerze współczuję problemów :( Chyba faktycznie jedyne co może Wam pomóc to jakiś sensowny psicholog. Mogłabym polecić świetnego faceta, ale niestety we Wrocławiu... Trzymam kciuki i życzę sukcesów!
-
Jest rozwalająca ;) To wulkan energii i przy obecnej sytuacji łapowej kompletnie ją roznosi energia. Mi też już brakuje długich spacerów, szczególnie, że Wrocław zimą się już znudził i pogodę mamy wiosenną :) A tu klops - jeszcze kilka dni na smyczy i bez szaleństw. Jedyny "problem" to jej wymuszanie wszystkiego szczekaniem, szczególnie wieczorami. Nie pomaga ignorowanie, nie pomaga odsyłanie do klatki (bo tam się wycisza, ale jak wychodzi, to zaczyna od nowa). Jedyny sposób, to zejść jej z oczu na jakieś pół godziny, a trochę mi się nie uśmiecha chowanie się co wieczór przed własnym psem w sypialni... Wiem, że to nie koniec świata, ale czasami wkuuuuurza :angryy:
-
[COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Wczorajszy wieczór. Dziecko śpi, WIĘC pies zaczyna dzikie harce ze szczekaniem i wskakiwaniem na nas na kanapę. My ze stoickim spokojem raz za razem z tej kanapy ją "zrzucamy". Więc Pyz wskoczyła na... oparcie fotela! I tak sobie stała jak zawodowy cyrkowiec z miną "patrzcie co jeszcze potrafię!!!" [/FONT][/COLOR] :multi:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sowroneczka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Możemy chyba tylko liczyć na "nowych właścicieli", bo ludzi, którzy "mieli psy od zawsze" i "zawsze chodziły bez smyczy" nie zmienimy :) Dla nich pies to tylko pies, a tacy szkolący, sprzątający koopy i poświęcający psom czas w wymiarze większym niż siku i jeść, są dziwadłami. Ja się ostatnio dowiedziałam, że moja Pyza na pewno chodzi ze mną na polowania (ma 4 miesiące!) bo zna komendy do mnie i zostaw ;) A z sytuacji nerwowych ciśnienie podniósł mi pan biegający w parku, który w momencie kiedy psa usadziłam na tyłku i powiedziałam "zostaw", żeby nie poleciał się z nim energicznie przywitać, zatrzymał się i zaczął titać :/ A na moje prośby, żeby tak nie robił, bo biegacze się wkurzają na goniące ich pieski (co w 100% rozumiem i szanuję), zbył mnie śmiechem i komentarzem, że przecież nikt się na takiego szczeniaczka złościł nie będzie... -
W końcu udało mi się zgrać zdjęcia z butem ;) Na samym początku psica była baaaardzo nieszczęśliwa, ale już po kilku minutach uznała, że w sumie nie jest tak źle i zaczęła swoje szaleństwa. Staramy się łapy nie nadwyrężać, ale jest to naprawdę trudne, bo rozsadza ją energia. Łapka goi się ładnie, a zmianę opatrunku Pyzulec znosi bardzo dzielnie :D Asystuje nam Nutka, bardzo przejęta rolą pielęgniarki: podaje gazik, maść i bandaże ;) [IMG]http://images65.fotosik.pl/610/84cc49ab916b133fgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/608/108c464d8ba55858.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/610/cf3404497be5147f.jpg[/IMG]
-
Czekam na tą używalność bardzo, bo obie lubimy spacery, a tu kwarantanna. Ale już mamy buty (nie sądziłam, że kiedykolwiek kupię psu BUTY :o ) i jutro znowu powitamy dzień spacerkiem. Te nasze długie przechadzki mają też podobno wpływ na jej zbyt atletyczną sylwetkę. Ale mnie nie interesują wystawy, a powłóczyć się lubimy :)
-
Skaleczyła się prawdopodobnie lodem. wczoraj jeszcze nie wyglądało to tak źle, ale dzisiaj zdecydowałam się na szycie, bo przy jej obsesyjnym skakaniu, nie widziałam szans na ładne i szybkie zagojenie się rany... Martusmartus wie, o czym mówię :D Jak to ładnie określił mój żon, Pyzie trzebaby cegłówki do łap przywiązać, żeby nie skakała ;)
-
[quote name='Ty$ka']Nononoonono... wyboru hodowli pozazdrościć :) Świetna mała jest :loveu:[/QUOTE] Witam serdecznie :) Tamaam są moim zdaniem wspaniali, mamy świetny kontakt i wsparcie. A z nowinek dodam, że dzisiaj dorobiłyśmy się 2 szwów na łapie, po wczorajszym skaleczeniu...
-
16.09.2013 :) I faktycznie jest niejadkiem, chociaż jest już lepiej niż na samym początku. Ale zapał do jedzenia ma niespringerowy...
-
Też się dorobiłyśmy galerii, więc zapraszam. A co u Tayli? Jak znosi zimę? Pyza dzisiaj na spacerze rozcięła opuszek łapki na lodzie :( Ale poz tym mrozy jej nie straszne :)
-
A tutaj na spacerze podczas ostatnich ciepłych dni :) [IMG]http://images62.fotosik.pl/599/c3fdbde02cf14556gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/599/01e581c26742cccd.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/596/11ac27ee0ac4eb70.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/598/adbc47dd5a1ee673.jpg[/IMG]
-
Tak wyglądały nasze Święta, więc choinka zniknęła szybciej, niż planowaliśmy...[IMG]http://images65.fotosik.pl/598/5e469386cf8b0b1a.jpg[/IMG]
-
A tu już u nas w domku [IMG]http://images64.fotosik.pl/599/4d8c53004d30f604gen.jpg[/IMG][IMG]http://images63.fotosik.pl/597/7299807c0c3e4519gen.jpg[/IMG]:)
-
Tutaj odwiedziny w hodowli:[IMG]http://images62.fotosik.pl/599/08e0836cbfd42ae1gen.jpg[/IMG]
-
Jest z nami od 10 listopada czyli dokładnie 3 lata po urodzeniu się naszej córeczki. [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]HARMONIQUE Tamaam aka 'Miss Cherry' czyli Pyza, zwana też Pyzulcem, lub Pyzunią-lizunią ;) Kilka miesięcy wcześniej odeszła od nas ukochana suczka westie i zdecydowaliśmy, że nie chcemy wychowywać Natalki (zwanej Nutą) w domu bez psa. Ja zawsze mieszkałam z psami, mój żon zawsze o tym marzył. Marzył naiwnie, bo do kupowania psa podchodził trochę jak do kupowania samochodu: miał listę oczekiwań i był przekonany, że da się je spełnić, wybierając odpowiednią rasę. Ale z czasem (wiele rozmów i przeczytanych książek o psach pomogło) zrozumiał, że to nie tak. Naszym pierwszym wyborem był PON, ale przyznam szczerze, że przerosłaby mnie pielęgnacja, a wiedziałam, że to ja będę się takimi rzeczami zajmować. Szukaliśmy więc dalej i siostra wspomniała o springerach. Zaczęłam zupełnie niezobowiązująco szukać hodowli i informacji o rasie, i tak trafiłam na Tamaam. Okazało się, że akurat mają szczeniaki, więc pojechaliśmy w odwiedziny. I wróciliśmy zakochani :) Decyzja zapadła w miarę szybko i teraz jesteśmy rodziną "dwa plus półtora" czyli: żon, ja, Nuta i Pyza :)[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Itske']a jakie zabawki polecalibyście dla szczyli kilkutygodniowych? (docelowo będą duże, te szczyle :)),a le chciałabym coś na teraz, aby się zainteresowały i miały co ciamkać, jak im zęby rosną :)[/QUOTE] Moja suka uwielbia zabawki z petstages :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sowroneczka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
We Wrocławiu to czy są szczury czy nie ma, zależy od punktu widzenia. Moim zdaniem są w centrum, bo tu mam firmę i całe lato i jesień walczyłam z nimi (nie osobiście, wynajęliśmy firmę od deratyzacji) ale bezskutecznie, bo okoliczne firmy i mieszkańcy nie chcieli działać wspólnie, a inaczej daliśmy redę tylko względnie zabezpieczyć własny lokal. I nie jest to wina dokarmiaczy, tylko otwartych śmietników i porozwalanych dookoła worków z odpadkami. Zgłosiliśmy sprawę od urzędu miasta (pismo ze zdjęciami szczurów - kucnęłam sobie koło śmietnika i robiłam im serie "słit foci" bo zwierzątka strachliwe nie są). Z urzędu przyszły dwie panie na kontrolę, stanęły na podwórku w samo południe, stwierdziły, że szczurów nie ma. Koniec sprawy, dostaliśmy pismo, że kontrola nie potwierdziła występowania gryzoni :D A co do percepcji śmieci, to ja też uważałam, że śmieci są, ale jakoś bez tragedii. A teraz, jak mam szczyla, to mam wrażenie, że mieszkamy na wysypisku :o Bo mała wszystkim się interesuje, więc i ja muszę. I faktycznie jest syf, którego wcześniej, przy dorosłym, ogarniętym psie, nie zauważałam. -
Ja jestem ubezpieczona w PZU razem z córką i psem, jeżeli któreś wyrządziłoby jakieś szkody(podlegają pod moją polisę). Więc w razie pogryzienia innego psa przez mojego (czego mam nadzieję nigdy nie doświadczyć) nie musiałabym płacić z własnej kieszeni - pokryje to ubezpieczenie. Ale nie dostanę pieniędzy na leczenie własnego psa, jeżeli coś mu się stanie.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sowroneczka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='WiedźmOla']No, a po dwóch latach może nauczyć się parzenia kawy :cool3:[/QUOTE] Bo przecież da radę instrukcję obsługi ekspresu przeczytać ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sowroneczka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[I]Znalazłam kiedyś młodego ON-a i wzięłam na DT. Okazało się, że psiak był zupełnie "zielony", bo jego panu ktoś powiedział, że psa się szkoli dopiero od roku :crazyeye: [/I] Moja sąsiadka ma 6-miesięcznego cocer spaniela. Chodziła z nim do przedszkola, a kiedy zajęcia się skończyły, wybrała się do związku kynologicznego, żeby jej poradzili co dalej. A TERAZ UWAGA: powiedziano jej, że z kolejnymi szkoleniami należy poczekać aż pies skończy półtora roku, bo wtedy będzie rozumiał co się do niego mówi. Wcześniej to tylko strata czasu i pieniędzy! Osobiście padłam... -
tylko na dogo trochę strach pisać o problemach ;)
-
Świetnie, że jest kącik springerowy :) Będę miała gdzie zachwalać / narzekać na mojego psiaka ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sowroneczka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='barbarasz49']A wracając do psich kupek,moja "kochana" sąsiadka , swojego mixa pudla regularnie rano,po południu i wieczorem wypuszcza poza swoją posesję,żeby sobie w samopas pobiegał i przy okazji zrobił kupkę. Tak się jakoś składa że robi te swoje kupy albo pod moim ogrodzeniem albo drugiego sąsiada. Na zwróconą jej uwagę żeby piesek raczej załatwiał się w jej ogródku albo żeby chociaż sprzątnęła jego kupy z pod naszych płotów,oświadczyła że ona się brzydzi i tego robić nie będzie. wcześniej zajmował sie tym jej zmarły mąż. Nam ręce opadają ale nie chcemy konfliktu z "biedną delikatną" wdową i dlatego albo mój małżonek albo poszkodowany sąsiad posłusznie sprzątają efekty wydalania jej psa. Trwa to już dość długo,ale cóż podobno na chamstwo trudno znaleźć skuteczne lekarstwo, a przecież sądzić się z babą nie będziemy tym bardziej że jej piesek już bardzo leciwy - 15 lat i mamy cichą nadzieję że ta sytuacja nie będzie trwała w nieskończoność.[/QUOTE] Ja się próbowałam "zaczajać" na sprawców, ale nigdy mi się nie udało ;) Więc zakupiłam taką specjalną łopatkę-chwytak i dzielnie sprzątam. Uprzedzam podejrzenia - nie, nie spędzam całych dni z lornetką przy oknie, ale chciałabym wiedzieć, który z sąsiadów jest tak uprzejmy, że dostarcza mi przemiłej gimnastyki. Bo tak jak w Twoim przypadku, wszyscy na osiedlu mają swoje ogrody. A ktoś wyprowadza pieski pod mój, nie swój płot :( -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sowroneczka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja mieszkam w domku "na wylocie" osiedla, dalej tylko działki i rzeka. Dalej to kilkadziesiąt metrów, nie hektar, ale mimo tego nierzadko znajduję kupę przed samą furtką :( Ale dla wielu ludzi sprzątanie po psach, to niestety ciągle nowość. Kiedyś próbowałam zwracać uwagę, ale to nie pomagało. Aż koleżanka sprzedała mi sposób idealny :D Zamiast marudzić i pouczać, że po psie się sprząta, lecę do właściciela z tekstem: zapomniał Pan/Pani woreczka? Proszę, ja mam przy sobie kilka :) Wtedy nie mają wyjścia i zbierają. Choć teraz, jak się nad tym zastanawiam, to może to wyjaśniać kupy W WORKACH wrzucane W KRZAKI...