-
Posts
1675 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Patrycja*
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Patrycja* replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Biedak chudziutki :( Czy ma ogłoszenia w popularnych portalach ?[/QUOTE] Tak ma. I cały czas dodaje mu nowe. -
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
Patrycja* replied to choba's topic in Już w nowym domu
Karbon jest modelem idealnym - na każdym zdjęciu wychodzi super :D -
Tamra spokojna, ciekwska sunia szuka swego miejsca na Ziemi.
Patrycja* replied to BlauPanda's topic in Już w nowym domu
Faktycznie już trochę lepiej wygląda ;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Patrycja* replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Witam, chciałam przedstawić pieska o imieniu Frędzel, który pilnie potrzebuje domu, ponieważ pobyt w schronisku go zabija :( [SIZE=3][COLOR=red][B][FONT=Verdana][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][COLOR=Red][B][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=darkgreen]Imię: Frędzel[/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=Red][B][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=darkgreen] Płeć: pies Wiek: 2,5 roku Miejsce: Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=Red][B][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=darkgreen]Kontakt: 507860282 lup [email]patrycja.jakubas@wp.pl[/email][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=Red][B][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=darkgreen]Sterylizacja: tak Wątek[SIZE=2]: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247689-Fr%C4%99dzel-%E2%80%93-pobyt-w-schronisku-go-zabija!-Pilnie-potrzebuje-domu!!!/page4[/url] Opis: [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] Frędzel (1173/13) to niewielki piesek – ma 35cm i około 2,5 roku. Do schroniska trafił w lipcu 2013 r. i już wtedy jego stan był ciężki. Był bardzo wystraszony, nie reagował na opiekuna i ważył tylko 4 kg. Z czasem zaczął pomału otwierać się na ludzi, przybrał na wadze, jednak cały czas wszystko dookoła wzbudzało w nim strach. Dość szybko został zaadoptowany. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze, jednak po 3 miesiącach wrócił do schroniska z powodu lęku separacyjnego. Okazało się, że bardzo wyje jak pozostaje sam w domu. Poza tym jest psem idealnym. Zachowuje czystość w domu. Uwielbia dzieci. Lubi się przytulać i bawić. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych psów. Na smyczy nie sprawia większych problemów, jednak lubi chodzić własnymi ścieżkami. Ma krótką, łatwą w pielęgnacji sierść. Niestety powrót do schroniska pogłębił jego już i tak zły stan. Bardzo schudł, jego sierść zmatowiała, jest bardzo zestresowany, trzęsie się, popiskuje. Boi się dosłownie wszystkiego. Najmniejsze warknięcie innego psa wzbudza w nim strach i powoduje, że podwija ogon pod siebie. Jego stan jest dużo gorszy niż jak trafił pierwszy raz do schroniska. Pilnie potrzebuje domu, ponieważ w schronisku długo nie wytrzyma. Polecany jest do domu, gdzie opiekun spędza większą część swojego czasu. Osoba, która zdecyduje się na adopcję otrzyma wskazówki, jak postępować z takim psem i nauczyć go pozostawania samego w domu. Odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. [SIZE=3][COLOR=red][B][FONT=Verdana][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=4][COLOR=Red][B][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=darkgreen][SIZE=2] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PCIJ1D9jzOI/UsgjELBArNI/AAAAAAADk9M/U8YiVtRDgBo/s720/DSC08698.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1uBthlaS148/Usgi9uj0zQI/AAAAAAADk9E/ZsCmVIyBTCU/s720/DSC08686.jpg[/IMG] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] -
Beza, sunia w typie bernardyna została stróżem w firmie
Patrycja* replied to MagdaB's topic in Już w nowym domu
Mi się wydaję, że Maniek poczuł się trochę zazdrosny i zaczął, a Beza nie pozostała mu dłużna. Beza jakby chciała to załatwiłaby Mańka jednym kłapnieciem, a chłopak wyszedł z tego bez szwanku. -
Flawia już w nowym domu! Jest pięknie! :)
Patrycja* replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Mimo tego jej adhd zdjęcia się udały :D dziewczyna wyszła na nich super!- 587 replies
-
- katowice
- mała suczka
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Prosimy o wstawienie nowego opisu Frędzla "Frędzel to niewielki piesek – ma 35cm i około 2,5 roku. Do schroniska trafił w lipcu 2013 r. i już wtedy jego stan był ciężki. Był bardzo wystraszony, nie reagował na opiekuna i ważył tylko 4 kg. Z czasem zaczął pomału otwierać się na ludzi, przybrał na wadze, jednak cały czas wszystko dookoła wzbudzało w nim strach. Dość szybko został zaadoptowany. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze, jednak po 3 miesiącach wrócił do schroniska z powodu lęku separacyjnego. Okazało się, że bardzo wyje jak pozostaje sam w domu. Poza tym jest psem idealnym. Zachowuje czystość w domu. Uwielbia dzieci. Lubi się przytulać i bawić. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych psów. Na smyczy nie sprawia większych problemów, jednak lubi chodzić własnymi ścieżkami. Ma krótką, łatwą w pielęgnacji sierść. Niestety powrót do schroniska pogłębił jego już i tak zły stan. Bardzo schudł, jego sierść zmatowiała, jest bardzo zestresowany, trzęsie się, popiskuje. Boi się dosłownie wszystkiego. Najmniejsze warknięcie innego psa wzbudza w nim strach i powoduje, że podwija ogon pod siebie. Jego stan jest dużo gorszy niż jak trafił pierwszy raz do schroniska. Pilnie potrzebuje domu, ponieważ w schronisku długo nie wytrzyma. Polecany jest do domu, gdzie opiekun spędza większą część swojego czasu. Osoba, która zdecyduje się na adopcję otrzyma wskazówki, jak postępować z takim psem i nauczyć go pozostawania samego w domu. Odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany." i tego zdjęcia:
-
Niestety nici z adopcji. Pani się nie odezwała i nawet nie raczyła odebrać ode mnie telefonu... Pozostawię to bez komentarza, bo już mi naprawdę ręce opadają na tych ludzi. A co u Frędzla? Nienajlepiej :( nawet bardzo źle. Wszystkiego się boi. Trudno zwrócić jego uwagę. Prawie w ogóle nie reaguje na nawoływania. I wygląda naprawdę strasznie. Sierść jakby mu wychodziła, wypłowiała strasznie. Zapomniałam go niestety zważyć ale jestem pewna, że schudł, bo jak go dziś wzięłam na ręce to ledwo co poczułam... I coś ma z tylnymi łapkami. Dziwnie chodzi, w takim rozkroku i jak się załatwia to nie podnosi nogi. Zgłosiłam go na badania. Nawet p. Ania powiedziała, że z nim jest coś nie tak bo wygląda dużo gorzej, i musi mieć zrobione badania. Naprawdę się o niego boję i czarno widzę jego przyszłość w schronisku :( a jeszcze wsadzanie do boksu było koszmarne ....
-
Maniek musiał dziś poczekać, aż wyjdę z Frędzlem. Nie umiałam go znaleźć, bo został przeniesiony do 7 pawilonu. A jak już znalazłam to okazało się, że chłopak nie ma obroży, a założenie mu szelek w boksie graniczy z cudem. Na szczęście pomógł mi jeden z pracowników i Maniek szybko został zapakowany w szelki. Przy okazji zostałam poinformowana, że maluch miał dwie ucieczki przy przenosinach, bo zsunęła mu się obroża. Co mnie jakoś niespecjalnie dziwi, bo mnie samej już to się dwa razy zdarzyło. Maniek standardowo dziś był nerwowy i rzucał się na większość napotkanych psów. Nawet z Bezą był mały incydent pod sam koniec, na szczęście bez obrażeń. Tyle, że mały bardzo się wystraszył. A kto zaczął to niewiadomo, bo Beza lizała chłopaka po uchu a nagle poleciały na siebie z zębami :roll: och żeby tak znalazł się ktoś, kto zechce ogarnąć tego mojego łobuziaka!
-
[quote name='maciaszek']Na stronę Fundacji już wrócił, na schroniskową niebawem powróci![/QUOTE] Dziękuję bardzo ;)
-
A co się stało, że nie wzięli Teddiego?
-
Państwo naprawdę bardzo sympatyczni :) oby tylko tamten pies nie reagował na Nanę agresywnie. Trzymam kciuki, żeby plan został zrealizowany w 100%!!!
-
Właśnie rozmawiałam z Panią, która jest zainteresowana Frędzlem. Miesiąc temu straciła pieska i teraz chciałaby drugiego. W sobotę ma przyjechać i go poznać. Pani jest na rencie więc większość czasu spędza w domu. Powiedziałam jej, że Frędzel wyje jak zostaje sam. Opisałam co się z nim do tej pory działo. I zaproponowałam, że jeżeli zdecydowałaby się na adopcję to mogę podsunąć jej wskazówki jak powinna postępować, żeby nauczyć Frędzla pozostawania samego w domu, bo wiadomo, że choćby do lekarza to będzie musiała wyjść. Zobaczymy co to będzie.
-
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
Patrycja* replied to choba's topic in Już w nowym domu
Proszę bardzo :) [IMG]http://i43.tinypic.com/far4lv.jpg[/IMG] -
Beza, sunia w typie bernardyna została stróżem w firmie
Patrycja* replied to MagdaB's topic in Już w nowym domu
Dziś poszłam do boksu Bezy i dziewczyna tak chciała wyjść. Szczekała i skakała na kraty. Dostała ode mnie kurzą łapkę na pocieszenie. Nawet pomogło bo jak tylko chwyciła ją w zęby to zabrała się do środka ;) -
Zapraszam tych, którzy jeszcze nie mieli okazji dotrzeć do Frędzla i Mańka. Oba psiaki wróciły do schroniska. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247689-FR%C4%98DZEL-%E2%80%93-niewielki-psiak-ponownie-szuka-domu!!!/page3[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248721-Maniek-%C5%82aciaty-maluch-szuka-domu!/page4[/url]
-
Niestety z Frędzlem nie jest dobrze :( poszłam dziś po niego od strony wybiegu. Nie było go na zewnątrz więc wołałam i wołałam, W końcu musiałam wejść i iść po niego do środka. W pierwszej chwili się wystraszył ale jak mnie poznał to zaraz podleciał i zaczął się przytulać. I co zobaczyłam? Wystraszonego, okropnie wychudzonego, trzęsącego się psa, z matową sierścią... Mam wrażenie jakby był jeszcze chudszy niż był wcześniej i naprawdę się o niego martwię. Nie wiem czy może jest na coś chory albo tak stresowało go pozostawanie samemu w domu, że nie przybrał na wadzę. W sobotę muszę do zważyć. Jesteśmy też umówieni na sesję zdjęciową z Alą. I nowy opis też będzie. Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom, bo czarno widzę jego pobyt w schronisku :(
-
Trochę zmieniłam opis więc zaraz wstawię na forum.
-
A no biedny i to bardzo. Strasznie ten powrót na niego wpłynął :( i ja też zupełnie tego nie rozumiem. Powiedziałam Pani wszystko o jego agresywnym zachowaniu. Sama widziała jak się zachowuje. Pytałam kilka razy czy jest pewna, że chce go wziąć i czy na pewno da rade. Uparcie twierdziła, że tak. A tu nawet nie dała mu szansy, bo przecież wrócił na drugi dzień. A równie dobrze bo paru dniach mógł się uspokoić, bo schronisko bardzo źle na niego wpływa i to widać z wolontariatu na wolontariat. Tłumaczyła się, że jest chora na serce, a on tak strasznie ciągnie i się wyrywa jak rzuca się do psów. I ja to wszystko rozumiem, tylko w takim razie mogła wziąć innego psa. Przecież ich w schronisku nie brakuje. Ale co się stało to się nie odstanie. Szkoda tylko psa. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś kiedyś da mu szansę... Prosimy o wstawienie Mańka ponownie tam gdzie trzeba. Ma numer 1173/13 i w schronisku jest od 29.12.2013 r. Pod tym numerem na stronie jest teraz Frędzel, ale nastąpiła pomyłka. Frędzel z kolei ma numer 1174/13 i w schronisku jest od 30.12.2013. Nowy opis Mańka w pierwszym poście i zdjęcie to co było czyli jak przybija piątkę.