Jump to content
Dogomania

ariete2503

Members
  • Posts

    777
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ariete2503

  1. [quote name='Becia66']dawać p.Małgosię na nasze wątki :-D.[/QUOTE] Mówiłam, ale Małgosia coś oporna.
  2. To fakt, że pies, w szczególności dorosły potrzebuje czasami więcej czasu na przystosowanie się do nowych warunków. Dla państwa póki co nie stanowi to problemu. Może Bajerowi potrzeba towarzystwa innego psa? Pytałam panią, jeszcze w schronisku, czy nie rozważyłaby adopcji kogoś do pary, ale nie jest chętna. Co do tulenia i tarmoszenia, to państwo są chyba powściągliwi, natomiast Bajer był do tego przyzwyczajony. Jak mnie zobaczył, to podbiegł z uśmiechm na pysiu i od razu wystawił brzuszek do głaskania. Przy państwu tego nie robił. A jak już go tulą, to on jakby nie odwzajemnia tych czułości. Myślę tak jak karolakola, że trzeba to uważnie obserwować. Jutro zadzwonię i dopytam, co u nich słychać.
  3. Maksio trafił do wspaniałej rodziny w Cergowej koło Dukli! Takiej wymarzonej, takiej jak powinna być; jest pani, 14-letni syn i babcia, która jest cały czas w domu, więc piesek będzie miał towarzystwo. Państwo niesmowicie wzruszeni i wdzięczni za ich wybór na rodzinę Maksiunia. Pani mi powiedziała, że jak tylko zobaczyła jego zdjęcie, to od razu wiedziała, że to ten jeden jedyny. Nie czytała jeszcze opisu, nie wiedziała jekij jest płci, ale już wszyscy się w nim zakochali i stwierdziła, że jeśli Maksio do nich nie trafi,to już nie będzie nigdzie szukać innego pieska, bo dla niej Maksio był tym jednym jedynym, tym wymarzonym! Zanim zadzwoniłam do pani, to upłynął jakiś czas, bo było spore zainteresowanie Maksiem. Okazuje się, że wszyscy czekali w niesamowitym napięciu na decyzję: jak pani przychodziła z pracy, to babcia i syn od razu pytali, czy był już telefon. Pani smutno odpowiadała, że nie, a wtedy wszycsy w milczeniu rozchodzili się do swoich pokoi i następowała ciężka cisza. Za to jak zadzowniłam, to z radością i wzruszeniem wykrzyknęła: Maksio jest nasz!!! - i w tle było słychać wielką radość, jakby wygrali los na loterii. Maksio po przyjeździe od razu poczuł się jek u siebie w domu, podchodził do wszystkich, a szczególnie do pani i nadstawiał brzuszek do głaskania. Wyszłyśmy stamtąd wzruszone i szczęśliwe; fajną ma nasz Maksio rodzinę! Zdjęcia przesłałam Beci i Aguli, może któraś wstawi. Na jednym jest z naszą Gosią, która go wzięła na tymczas. I był u Gosi - i jest u Gosi, i miał 14-letniego Sebastiana - teraz ma 14-letniego Kubę, i mieszkał w bloku w 2-pokojowym mikeszkanku - i dalej tak sobie mieszka, i miał chomika syryjskiego do towarzystwa - i tutaj też ma identycznego kompana, krótko mówiąc: był szczęśliwy w DT - i wierzę głęboko, że będzie równie szczęśąliwy w DS. Amen.
  4. Bajer pojechał do Krosna. Państwo bardzo zabiegali o Bajera, bo przypominał im wcześniejszego psa, który odszedł w podeszłym wieku. Dom jednorodzinny, duży ogród, staw, w którym ponoć Bajer ochoczo się wykąpał po powrocie... Jednak po przyjeździe tam miałam mieszane uczucia: Bajer wydał mi się po prostu smutny. W schronisku zupełnie inaczej na nich reagował. Cały czas o tm myślę, a właściwie, to nie wiem, co o tym myśleć. Nowe miejsce? Zmiana? Czy co? Przesłałam Beci zdjęcia z wizyty.
  5. Pojechał i szcęśliwie dojechał na miejsce. A ja jutro jadę go odwiedzić:multi:
  6. Ruszajcie dziewczyny; Iza też zrobiła jej pakiecik w ramach tych wcześniej wykupionych. Niech się coś z tego wykluje!
  7. [quote name='Becia66']Ariette jeszcze nie pisala bo nie chce pewnie zapeszyć ale jest też swiatełko dla Bajera. I dobrze by było , strasznie szkoda psiaka, pierwsze opuściła go Lara , teraz Aisza i żywcem nie ma nikogo do towarzystwa.[/QUOTE] Zgadza się; nie chcę zapeszyć, ale trzymajcie mocno kciuki!!!!
  8. Na prośbę Aguli skleciłam tekst do ogłoszeń Koffi. Rozumiem, że kontakt na Agulę. [B][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][I]K[I]of[/I]fi – piękna suczka w kolorze kawy zmlekiem [/I][/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][I][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Koffi to niewielka, ok. 3-letnia suczka o ciekawym, rzadko spotykanym umaszczeniu koloru kawy z mlekiem i łagodnym usposobieniu. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][I][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Aż trudnouwierzyć, że tę radosną psinkę porzucono przywiązaną do drzewa grubym łańcuchem.Widać, że nasza Koffi nie miała łatwego życia; początkowo na widok wyciągniętej przyjaźnie ręki kuliła się w oczekiwaniu na uderzenie. Dopiero po jakimś czasie zrozumiała, że człowiek niekoniecznie musi tylko bić, ale i potrafi głaskać,tulić, podać smakołyk… [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][I][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Na szczęście Koffi szybko wychodzi na prostą; coraz bardziej otwiera się na człowieka, pięknie chodzi na smyczy, dogaduje się ze swoimi psimi kolegami. Z radością obserwujemy, jak nasza Koffi staje się coraz częściej uśmiechnięta, coraz bardziej ufna i towarzyska. Szukamy dla niej odpowiedzialnego i kochającego opiekuna, który doceni jej przyjazny charakter, który po prostu pokocha i nigdy nie zawiedzie. [/FONT][/COLOR][/SIZE][/I][I][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Koffi jest zaszczepiona i odrobaczona. Z nadzieją czeka naswojego człowieka w Boguchwale k/Rzeszowa. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][I][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Kontakt wsprawie adopcji: 797 297 201[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I]
  9. [quote name='karolakola']:sabber::sabber::sabber: Becia przyjechała, podano do stołu ![/QUOTE] Ja tak myślałam, że nasza BB zatroszczy się o psiaki w czasie tych upałów:lol:
  10. [quote name='karolciasz28']Niby mamy dubla... I jak ta pani?[/QUOTE] No to już rozumiem: dubla mamy rzeczywiście, bo właśnie sprawdziłam, że Iza, która robi nam ogłoszenia w ramach wykupionych przeze nie pakiecików też zrobiła na olx. A pani bez rewelacji: Maksio mieszkałby w piwnicy:shake:
  11. Oj! A dlaczegóż to?:shake: Dziś dzwoniła do mnie jedna pani, która znalazła Maksia właśnie przez olx
  12. [quote name='Maruda666']Stałe deklaracje : Dorcia2 - 20zł - wpłacone VI Pani Ania - FB - 100zł ( po wyciągnięciu) asiuniab - 10zł milagros19863201 - 5zł jednorazowe - czerwiec 2014 bazarek marudy- 50zł ariete2503 - 25zł ( stała?)[/QUOTE] Marudo, moja deklaracja jest stała. Przesłałam za lipiec już na Twoje konto razem ze stałymi dla Zuzi i Bartusia (3x25 zł). W zeszłym miesiącu też poszła, tylko omyłkowo do Beat2010, która Ci potem przekazała.:lol:
  13. Moje kochane psisko! Przecież to właśnie od Mukisia zaczęła się cała moja przygoda z Boguchwałą! No i ten powalający wręcz uśmiech! Znak firmowy Mukiego.:lol: Nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie, że on odmłodniał i wypiękniał. Ale się cieszę, że w końcu nadzeszły wieści od niego!:multi:
  14. Zastanawiam się, czy nie dodać jeszcze kontaktu na Agulę; gdyby nie znalazł domku przed moim wyjazdem. Może się też zdarzyć, że zainteresowani będą chcieli rozmawiać z DT. Wtedy będziemy bezpośrednio przekierowywać na Gosię.
  15. Dziewczyny, poniżej wklejam tekst do ogłoszeń Maksia: [SIZE=3][B][FONT=Times New Roman][COLOR=#000000]M[I]aksio– do głaskania, do przytulania, do pokochania – od zaraz![/I][/COLOR][/FONT][/B] [I][FONT=Times New Roman][COLOR=#000000]Czy może być coś bardziej wzruszającego od małego,przesłodkiego szczeniaczka? Widać nie wszyscy podzielają tę opinię, skoro Maksio,prześliczny 6-miesięczny szczeniaczek został porzucony przed schroniskiem. [/COLOR][/FONT][/I] [I][FONT=Times New Roman][COLOR=#000000]Początkowo zagubiony i nieufny, szybko dał siępoznać jako wesoły i bardzo towarzyski psiak. Ładnie chodzi na smyczce, dobrzeznosi jazdę samochodem, w domu zachowuje czystość, a jak chce wyjść zapotrzebą, to potrafi to zasygnalizować. Chętnie się uczy i jest bardzo pojętny,a na dodatek uwielbia wprost pieszczoty! Ochoczo wystawia brzuszek do drapania,tuli się i domaga głaskania, a jego nieustannie merdający ogonek sprawia, żewszyscy wokół również mają dobry humor. [/COLOR][/FONT][/I] [I][FONT=Times New Roman][COLOR=#000000]Maksio wyrośnie na niewielkiego pieska. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Rzeszowie, gdzie uczy się, jak funkcjonować wswojej przyszłej rodzinie. [/COLOR][/FONT][/I] [I][FONT=Times New Roman][COLOR=#000000]Kontakt w sprawie adopcji: 500-348-184 [/COLOR][/FONT][/I][/SIZE]
  16. Dziewczyny, a jak rozwiążemy kwestię dodatkowych opłat - np. kastracja, jakieś badania i leki (jeśli będą konieczne), odpchlanie, odrobaczanie, ewentualne zniszczenia, których dokona Elvis? To wszystko bedą dodatkowe koszty, nieuwzględnione w naszych deklaracjach. Czy np. Stowarzyszenie mogłoby wspomóc nas w tym zakresie (to pytanie chyba do Majuski) ? Może macie jakieś inne pomysły? Wiem, że mogą to być bazarki, czy zbiórki, ale niedługo po tym, jak Elvis pojedzie będzie potrzebna konkretna kwota na kastrację. Beciu, czy z Twojego ostatniego bazarku dałoby się to pokryć?
  17. Tymczasem wszystkich pozdrawia nasz Happy (obecnie Astor). Wczoraj dzwoniłam do Pani, która cały czas z zachwytem opowiadała o nim: że mądry, że inteligentny, że czujny. W głosie wielka radość, czułość i nieustające salwy śmiechu podczas opowieści o naszym maluszku:loveu: "A jak szczeka!" Widać, że nawet szczekanie jest zachwycające. Pani bardzo dba też o regularne wizyty u weterynarza. A właśnie: maluszek urósł już całe 2 cm i robi się z niego mały rozrabiaka, ale - jak to mówi Pani - tak powinno być! Podobnie jak Czester zabiegał o przyjaźń z kotem, ale na razie nic z tego. A oto treść maila od córki Pani: [I]"Dzień dobry, przesyłam Pani kolejne zdjęcia Astora, wczoraj mama przekazała mi, że Pani o nie prosiła :) Pies już reaguje na swoje imię, zaczyna podawać łapę na komendę, uczymy go "siad" i "zostań", tylko z "nie gryź" ma sporo problemów i gryzie dosłownie wszystko - nogawki, buty, ręce, kanapę, trzeba dobrze patrzeć, żeby nie wyniósł czegoś na podwórko, i wszystko chować, żeby sobie nie zrobił krzywdy. Najchętniej chowa się gdzieś i zasypia, ostatnio znaleźliśmy go pod łóżkiem, albo w ogródku :D Szybko rośnie, je właściwie wszystko, lubi się bawić i jak ktoś nie zwraca na niego uwagi, to drapie go po nodze albo zaczyna poszczekiwać".[/I] Zdjątka przesyłam Aguli
  18. [quote name='karolakola']Można pana z czeskiem na fb wrzucic ? jest zgoda na publikację wizerunku ?:D[/QUOTE] [B]Karolakola,[/B] proponuję wstawiać wszystkie zdjęcia wyretuszowane: pańcio albo pańcia z "wpreparowaną" głową zaadoptowanego pieseła:diabloti:. W końcu ponoć właściciel upodabnia się do psa.I nie trzebaby martwić się zgodą na publikację wizerunku.:evil_lol:
  19. Można wobec tego wpłacać na prywatne konto jednej osoby. Najlepiej jednak by jedna, konkretna osoba założyła odrębne "Elvisowe" konto w banku, a wszyscy, którzy się zadeklarowali, wpłacali na nie do określonego dnia. Później, jak ta suma się zbierze, przelewałoby się na konto wskazane przez szkoleniowców Elvisa. Rozmawiałam przed chwilą z Wiosną. Są w trakcie remontu boksu wewnętrznego, o którym była wcześniej mowa, co potrwa jakieś 2 tygodnie. Odpowiedni transport są w stanie zorganizować i zabrać Elvisiątko. W zależności od tego, czy zdążą go zabrać do mojego wyjazdu, czy w jego trakcie - umówiliśmy się na uregulowanie płatności za transport na przed lub po moich wywczasach. Pozostaje kwestia kastracji Elvisa: mogą to zrobić u siebie po stawkach preferencyjnych dla bezdomniaków, po tym jak Elvis trochę się zaaklimatyzuje. Możemy też spróbować u nas. Tylko czy można go bezpiecznie zostawić w schronisku? I kto będzie mu "przemywał rany"?
  20. Nasz Tajsonek również pozdrawia! Pani Tajsonka wszystkim nam dziękuje za takiego wspaniałego pieska! Wysłuchałam samych komplementów: grzeczny, mądry, inteligentny, dobrze wychowany, prze-kochany. Czasami zostaje sam w domu i jest bardzo grzeczny: nie brudzi, nie niszczy, nie płacze, nie szczeka. Apetyt mu dopisuje, na balkoniku (odpowiednio zabezpieczonym) wyleguje się, na spacerki chodzi grzecznie przy nodze, często chadza w gości i wszyscy się nim zachwycają. I Pani nie może się nadziwić, jaki to kochany i dobrze ułożony piesek, po prostu idealny! Zdjęcia z serii "Tajson w raju" obiecane.
  21. Ja też wcześniej nie widziałam Wioluszkowych arcydzieł, ale teraz wszystko pięknie widać! Tymczasem Maksio pozdrawia z wywczasów: pięknie przespał noc (wybrał miejsce w pokoju Sebastiana), rano przepisowe sikupki, spacerki i wiooo! na daczę! Teraz wypoczywają na łonie natury u rodziny Gosi niedaleko Przemyśla. Mały bezproblemowo zniósł podróż, a teraz pomaga przy zrywaniu porzeczek:lol:. Za to jutro będzie robił przetwory na zimę:D. Myślę, że jeszcze wielu rzeczy się nauczy. Kto go zaadoptuje, będzie miał z niego pożytek!
  22. Aż się ciepło robi na sercu, jak się widzi taką szczęśliwą Sarunię:multi:
  23. Moje kochane psisko! Jaki ty jesteś piękny! Mister Universum! :iloveyou:
  24. [quote name='Agula99']Ukochany Wioluszki :) [IMG]http://oi59.tinypic.com/2i7r954.jpg[/IMG][/QUOTE] Ma Wioluszka gust...:lol:
×
×
  • Create New...