Lubię, ale oni trują nam głowę o zwierzaki. Trijka i Pixie jest u znajomej, tata znowu wylądował w szpitalu, chomik jest w suszarnii, a odnośnie Keny znów wymyślamy kłamstwo.
Na mnie po raz kolejny spadł obowiązek wyprowadzana psów z rana.
W domu są tylko trzy psy i dwa koty.
Oni nie wiedzą nic o chomiku ani o Kenie. Przecież nie będą ukrywać Keny przez 15-18 lat...!