-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Majkowska replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Generalnie b rzadko stosuję kolce, ale jak zakładam to są nawet jeszcze wyżej niż te. Jak pies nie jest na smyczy to je poprostu zdejmuję z kilku względów. Dla mnie jeśli te kolce siedzą w miejscu to muszą się jednak trzymac na ząbkach, czyli luźno być nie mogą. Wald swoją kolczatkę ma dość ciasną, ale i tak nie wyobrażam sobie jak bym musiała mocno dopiąć żeby odpiąc go ze smyczy i żeby siedziały tam gdzie założyłam. Jak jest zacisk to spoko, bo mi podtrzymuje i kłuję tylko wtedy kiedy chcę ukłuć, ale chyba kolce nie powinny cały czas przylegać prawda? (przynajmniej tak słyszałam na szkoleniach) -
PannaCotta a cena jaka? Bo ja do sierści mam V7 (za jakieś 50zł.)
-
[quote name='Yuki_']Ja *******ę :mdleje: Figa spokojnie biegła do mnie. SPOKOJNIE. Zobaczyła kogoś kto wygląda jak ma atakować i dlatego obszczekała[/QUOTE] Nie mdlej, tłumaczymy ci istotną rzecz ;) Co to znaczy że ktoś wygląda tak jak ma atakować? Pisałaś że ona nie atakuje nikogo ...:???: Biegła ,spokojnie czy też szybko - była bez kagańca. Jednak do ciebie nie dotarła, tylko do babki. I obszczekała. Finito. To tak jak mi piesek atakuje mojego w wyżej opisanych sytuacjach a ktoś mi mówi " ojejku, przecież bawił się patyczkiem i nagle coś w niego wstąpiło i się rzucił". Gie mnie obchodzi jak jestem postawiona w takiej niefortunnej sytuacji... Gość w parku jak mi jego pies dolatuje i żre mojego też usilnie tłumaczy że przecież on go puścił w drugim kącie i pilnował, cały czas na niego patrzył, tylko niewiadomo co się stało, bo się odwrócił i pognał pożreć mojego... A ogólnie mój jest winny bo go sprowokował:p
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Nie nie, dziękuję, za dużo mam tego w domu. Ciotka też nagromadziła tam w mieszkaniu różnych rzeczy, poobklejała jakimiś ludowymi naklejkami co się da (że taki niby decoupage miał chyba być), trzeba to wszytsko wyprostować. Napewno spróbuję sił w samodzielnej odnowie, coś poobklejam, żobaczymy jak wyjdzie. W każdym razie mieszkanie tam jest wmiarę schludne ( ja cały czas to przeżywam że tam mieszkało dwóch studentów i jest tak czysto:D ), a po remoncie będzie jeszcze lepsze. Wczoraj nawet poruszyliśmy kwestię porządku i stwierdziłam dlaczego mamy z tż tak odmienne jego definicje - dla tż sczytem porządku są przetarte blaty i pusty zlew, a ja zaglądam zaraz w kąty czy za szafą nie ma kurzu :evil_lol: To jest cała moja przewrotność, bo bałagan się mnie trzyma, ale powierzchowny, gruntownie za to lubię mieć czysto i zawsze jak sprzątam to jakbym remontowała od nowa :D -
Ja nie wiem co bym zrobiła,bo jednak jak sie w "psach siedzi" to się bardziej te zwierzęta rozumie niż przeciętny spacerowicz, który wie że jak pies ma cętki to jest dalmat a jak ma kolczatkę to jest agresywny. I tu też może za dużo wybaczam , chociażby jak w parku uczę dziecko chodzić a tu mi pimpuś leci i chce dzidzię kąsać, a za nim pańcia rozczulona ojjojj bo on złe wspomnienia ma, jego kiedyś dziewczynka pociągnęła za uszko i teraz chce gryźć dzieci, ale nic nie zrobi... Jak usilnie jogginguję i mi psy z ujadaniem gonią i kąsają mojego w dupę - też wybaczam, też tłumaczę sobie jakoś że to tylko psy. Rozumiem psy i potrafię dużo wyjaśnić sobie, olać, wybaczyć itd. Ale wiem że przeciętny człowiek na ulicy nie będzie się certolił tylko psa skasuje, a takie sytuacje z olewką ze strony wlaściciela uczą że nie warto nawet być grzecznym i się odezwać, tylko od razu wyznaczyć sprawiedliwość, skopać kundla czy nawet go dziubnąć nożem w ramach nauczki...:roll:
-
Zasypuj zasypuj, dobrze dobrze. Nie wiem jak inni ale ja lubię bardzo oglądać ;) A z ciekawości - myślicie że wszystkie psy są jednakowo równe w chęci do kontaktu? Bo zastanawiam się nad tym, czy to kwestia wypracowania czy też charakteru. Czy Wald nie ma własnie tak że poprostu nie patrzy. Czy jest sensu u nas wypracowywać usilnie wgapianie się we mnie. Mnie się to podoba, ale czy jemu... Dłuższy czas to ćwiczyłam, ale nadal stwierdzam że wygląda tak jakby nie robił tego bo chce i sprawia mu to radość, tylko dlatego że ja od niego tego oczekuję i chce sprawić radość mnie.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Heheh, widywałam takie rozwiązania w kuchni np do przepisów, sama pomyślałam czy nie trzasnąć sobie tego na lodówkę do czasu jak nie kupimy sobie mniej antycznej ;) Ogólnie mam trochę ciekawych rozwiązań, aleee , trzeba to realizować, a my dopiero mamy zrobione jedno pomieszczenie...:roll: -
[quote name='marta1624']Z tym wyciąganiem noża.... Ja niestety juz się do tego posunęłam :oops: Jest takie osiedle, przez które muszę przejść jak idę po tatę. I stamtąd wychodzi pani z 4 kundlami, 2 suki i 2 psy. Jak proszę o złapanie to jest olewka, bo "nic nie zrobią". Jak się postawiły na moją to musiałam nogą odganiać, bo "one się tylko bawią". Pani nawet jak miałam gaz w ręku to mówiła: "niech pani im pokaże żebty odeszły, można używać" :mdleje: I ostatecznie wkurzona zakupiłam taki scyzoryk, przechodząc wyciągnęłam go (baaardzo blisko wzroku pani, co by musiała go zobaczyć) , więc pani zauważyła i nagle pieski da się złapać :loveu: Teraz jak idę to wszystkie na smycz są łapane :loveu: Karolina z tym jak Figa leci musisz uważać, są ludzie którzy np boją się dużych, szczekających psów (jak ja np) i jakby doleciała to mogłoby się źle skończyć (nosze gaz, więc na pewno bym użyła). Chyba że nosi kaganiec- to inna sprawa ;)[/QUOTE] U rodziców na osiedlu gość własnie psa zadźgał , bo do niego podleciał z ujadaniem - nie poniósł żadnej konsekwencji, bo działał w obronie własnej... Amor z kolei dostał siekierą - wyleciał na gościa i jeszcze był na swoim terenie (nie mieliśmy wtedy jeszcze bramy) a już gość odparł jego atak... Bezkarnie,nawet jakby mu rozwalił łeb na pół to wina nasza bo pies był niedopilnowany (nieogrodzony i choć my wiedzieliśmy że nie wyleci to ktoś kto działał w swojej obronie jest zawsze górą). Waldka raz jakieś gnojki w parku sprowokowały coś tam hucząc jak przebiegał, też obszczekał (w kagańcu w dodatku) i dostał z buta w pysk... Dla mnie jest sytuacja jasna - mój pies obszczekuje, nosi kaganiec. Nawet jak robi to raz do roku ( a widzę że robi częsciej). Ale robi. Jak chcemy żeby ludzie się wobec nas zachowywali fair to my też tacy wobec nich musimy być. I ja szczerze mówiąc też nie uznaję "raz mu odwaliło" jak leci do mnie piesek z atakiem gdzie ja mam psa na smyczy i w kagańcu, dziecko na rękach itd. W poważaniu mam jakiekolwiek tłumaczenie, tego nie ma być. Ja szanuję ludzi i nie puszczam na nich mojego psa bo on nic nie zrobi tylko poszczekać sobie musi, zyczę sobie od ludzi tego samego.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Może jak będziesz mieć na ścianie w salonie to wnuki przyjdą sobie choć porysować :D:D -
[quote name='Yuki_']Figa nie jest agresywna. Przez całe miasto nie było ani jednej akcji. Ta baba była pijana i robiła dziwne ruchy w kierunku psa. A Figa ją tylko obszczekała. Kaganiec miałam przy sobie, ale Figa jeszcze ciężko go znosi na pysku. I nie wpada między ludzi obszczekując, trochę przesadzasz.[/QUOTE] Opieram się na tym co piszesz na dogo o niej i jej problemach, wiem jak wygląda pies który obszczekuje, ale to wiem ja, ludzie z reguły jak widzą biegnącego na nich psa to zaczynają się bezsensownie bronić - bo nie oszukujmy się jakieś 75% ludzi nie wie co w takiej sytuacji zrobić i prowokuje atak. Poprostu nie może być tak że pies sobie obszczekuje i zaczepia ludzi, bo oni mają pełne prawo do spokojnego przejścia ulicą. Jedna osoba wystarczy. Wald też nie jest agresywny, ale zdarza mu się (już właściwie dawno nie widziałam, bo teraz ma okres przytulnego szczeniaczka) obszczekać i nie widzę powodu żeby nie miał nosić kagańca w miejscach publicznych, gdzie zdarza się że go ktoś zaczepi czy wpadnie w krzakach na kogoś. "on nic nie zrobi" w takim momencie jest bez sensu, już nie mówię o środkowym palcu. Potem się psiarze dziwią czemu ludzie wobec nich są źle nastawieni, jak pieskom wszystko wolno i są wyzbyte zasad... Tak, "pies pogryzł faceta, ale miał kaganiec... u pańci w torebce.":lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Tak. to jest taka mała tablica, do tego są 3 zestawy magnetycznych literek, cyferek itd, na tym się maluje kredą itd. Na taką farbę jak piszesz napalam się właśnie, spotkałam ludzi co mają, bo jest teraz dość modna. I tak jak patrzyłam na ceny to nie jest taka aż droga, w każdym razie chyba nawet tańsza od moich chińskich tynków :eviltong: -
[quote name='Yuki_'] Nie można tego zgłosić na straż miejską? Zapomniałam wczoraj napisac że szła sławna pijaczka złotoryjska na mieście Figa była z tyłu (zajmowała się patykiem) i zaczęła biec do mnie. Pijaczka się zamachnęła, Figa uznała to za atak i obszczekała ją równo. Ja się uśmiechnęłam i powiedziałam że Figa nie lubi pijaków i zawołałam ją do sb. Poszłam dalej a ona coś się do mnie wydziera. Wiem że to trochę hmm bezszczelne ale idąc pokazałam jej środkowego palca i nie zwracałam na nią uwagi. Przynajmniej się zamknęła, bo przyjemna to ona nie jest. Ona kiedyś też szła o 7 rano przez moje osiedle i śpiewała góralskie piosenki :mdleje: I błagam, nie linczujcie mnie za gest ;)[/QUOTE] Wczoraj już byłam bliska wychylenia się przez okno i ryknięcia na cały regulator żeby zamknąć kundla albo dzwonię... Dać się da, tylko zawsze jednak człowiekowi szkoda srać pod innych, bo pies tak naprawdę bogu ducha winny. Tylko nie rozumiem dlaczego ja jestem w stanie w nocy psa uciszyć, a ktoś swojego wypuszcza na balkon... Cóż, muszę zamykać okna, udusić się idzie ale przynajmniej tłumię jakoś tego kundla. Tak widzę że piszesz tu i ówdzie jaka jesteś dzielna, bo ratujesz pieska przed konsekwencjami, ale pytanie nr 1 - dlaczego skoro ona ma problemy z rzucaniem się nie nosi kagańca? Nie ważne kogo obszczekuje i dlaczego, nie ma prawa pies wpadać między ludzi i ujadać, chyba że chcecie skończyć kiepsko - smycz, linka, kaganiec, trzeba też innych szanować a nie pokazywać ludziom środkowych palców bo mają pretensje że pies ich atakuje... Jeden zrozumie że piesek ma ze sobą problem, drugi kopnie czy nawet wyciągnie nóż...
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Majkowska replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Ej a jak już o tej kolczatce, to się wtrynię : powiedzcie mi jak właściwie fizycznie ma być pod żuchwą kolczatka która jest luźno odpięta? Nie mówię tutaj o prowadzeniu, ale komentujecie w tym momencie kolczatkę na której się nie prowadzi. W takim układzie wg was jak ta kolczatka powinna być - zaciśnięta 24 tam pod szyją? Pytam serio, bo już nie pierwszy raz widzę stwierdzenia " zła kolczatka" w momencie kiedy pies jest bez smyczy (no a chyba korekta tyczy się smyczy prawda?). Chyba ogólnie jest cięzko sprawić żeby kolczatka była pod gardłem non stop, bo na krótkowłosym psie zawsze zjedzie, nawet jak jest trzymana smyczą, już nie mówię o spuszczaniu go ( dla mnie wtedy logiczne jest jej zdjęcie żeby jednak pies jej nie czuł non stop). Ale na smyczy inna bajka, bo się podciąga, bez smyczy już nie ma takiej możliwości. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='marmara_19']wiecej pracy psychicznej. wybieganko fizyczne raz dziennie to w sam raz...[/QUOTE] No właśnie gdzieś musimy wcisnąć jakieś polne spacery itd, tylko narazie nie wiem gdzie, upały są takie że cięzko nawet znaleźć odpowiednią porę do treningu. [quote name='kesencja']A ja tak trochę spóźnione, o kilka godzin... :roll: Sto lat, stooo lat! Najlepszego dla małej (no, już nie takiej małej właściwie :D).[/QUOTE] Oj tam j tam, i tak wszystkim cioteczkom dzięki za pamięć. My daliśmy prezenty dziś. Z mojej części najbardziej spodobał sie jej szamponik, a z częsci tż wybrała ...gąbkę do mazania tablicy- goni z tą gąbką taka uradowana, ślini ją a następnie papra po meblach... No i torebka, w którą opakowany był prezent też jej się bardzo podoba :lol: Dzieci to jednak do szczęścia potrzebują mało :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Yuki_']Majka tu masz o chomikach w potrzebie [URL]http://forum.e-chomik.pl/forum/45-interwencje-chomiki-w-potrzebie/[/URL] Są takie chomiki z interwencji które pilnie potrzebują domów Tymczasowych ale oczywiście trzeba spełnić warunki (klatka 80-dziesiątka albo setka im większe tym lepiej) dobra karma, kołowrotek odpowiedni dla gatunku i troszkę czasu wieczorem dla pupila ;)[/QUOTE] Biorę wszystkie :loveu: Waldek zadba o ich ruch i zapewni im dużo atrakcji, koty dadzą lekcję przetrwania, a Kincia będzie je głaskać:evil_lol: Właśnie wróciłam z moim cudownym wsteczniactwem:roll: Chwaliłam chwaliłam że piesek taki cudoowny, to teraz pieska zaniedbałam i piesek się cofnł w rozwoju. Pomijając że ma werwy jakby nie biegał rok to robi hece maści różnej i nie może nad sobą zapanować, bo go aż nosi. Jak puściłam na łąkach tak omal sobie łap nie połamał, jak zazwyczaj się włóczy tam tak dziś jakby ktoś mu w tyłek wpakował torpedę i ziuuu do przodu , nic tylko nagrać i w sieć wrzucić jaki trialsowy piesek:evil_lol::evil_lol: No i oczywiście musiał sobie zwierzynkę zorganizować,300 psów przeszło a Wald sobie znalazł zajączka i nie panując nad sobą (a ja nad nim tymbardziej, bo nawet gwizdka nie wzięłam) miotał się jak wariat przy nim, na szczęscie wrócił... Popołudniu z kolei wynalazł bażanta i tż ponoć miał problem wogóle z odwołaniem... Tak szłam z nim i zastanawiałam się, jak to jest,że on aż tak potrafi się cofnąć z pamięcią, bo choć podstawy ma całkiem dobre, na szkoleniach pracuje fajnie to nagle pac klapka się zamyka i uczymy się od nowa... Stwierdziłam że raz dziennie wieczorne bieganie to chyba jednak będzie za mało. Zastanawiam się nad rowerem rano , jestem w stanie wstać o 5 i poświęcić mu godzinkę żeby zajechać go w trupa. W wolne dni wypadałoby przejśc się w pola, bo bez tego nie ma życia. Nie mam planu jeszcze, ale muszę jakoś to ustabilizować, bo obecny Warchlak pozostawia dużo do życzenia...:roll: -
[quote name='Pani Profesor']mnie się strasznie, Yuki, podoba ten fragment o sraniu przez balkon - już to widzę, jak psy wypinają dupska żeby zrobić koo w powietrzu, no błagam :D sąsiad niezłą ma fantazję, to tak jak ci od "widziałem, pani pies sra" z którymi trzeba się pieklić, że to było siku i niech sobie idzie szukać kupy jak chce tak bardzo dbać o czystość :cool3:[/QUOTE] Nas dołapał kiedyś sąsiad że musimy pokryć mu koszty remonty, bo mu cały tynk odpadł (mieszka pod nami) przez to że...Amor sika na balkonie:lol: Byćmoże uprawiałby to pieniactwo dalej, ale moja mama zgasiła go skutecznie krótkim " aaaa idzżeeee bucu, sam sikasz na balkon":evil_lol: [quote name='Wola istnienia.']Nie sądziłam, że właściciel psa, który szczeka za dużo na SWOIM terenie może mieć problemy. Współczuję tamtej Pani :shake: Chyba, że coś źle zrozumiałam[/QUOTE] Za dużo to za dużo.... Ja mam na wsi sąsiada, miał 3 małe pieski podwórkowe, 2 w typie pekinczyk i maltanka...Pieski 24h ujadały, w powietrze, byłam w ciąży i w nocy nie spałam, bo nie dość że cięzko to jeszcze pieski umilały czas, czasem zaklinowały się w płocie i wyły całą noc, potem zaczęli wypuszczać maltankę to jeszcze gorzej, bo jedno nakręcało drugie. Teraz np wychodzę polulać dziecko czy chcę żeby pospała na świeżym powietrzu - nie da się, bo pieski na mnie ujadają. Zwrócisz uwagę to pieski dostaną wp....ol, za fraki, do domu czy na uwięź i za godzinkę znów to samo. Mam jedną skuteczną metodę - jak zaczynają szczekać, wypuszczam Waldka i podnoszę palec do góry dając znak "daj głos", wtedy ludzie nie wytrzymują i samiostnie pieski zabierają :razz: Edit : aaaaa zapomniałam napisać... Teraz tu gdzie mieszkam mam naprzeciwko balkony i z jednego mi non stop ujada labek. Usypiam dziecko i nie mogę nawet okna otworzyć, bo co szczeknie to mi się budzi...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Pani Profesor']Dziś nasz Bober kończy roczek! Wsadź jej, ciocia, w buzię smoczek, Szybko, posadź ją przy Waldzie Nim się szyszka w buzi znajdzie. :evil_lol: [/QUOTE] Ciociaaaa , jaki piękny wierszyk :loveu::loveu: Dziękujemy :) Ja dzisiaj w pracy cały dzień, dopiero wróciłam o 20, więc zdążyłam tylko małą pocałować na dobranoc. Za to wydała mi się jakaś taka dorosła... :D Pierwszy dzień u dziadków spędziła bardzo miło , podobno była niesamowicie grzeczna, więc cudownie. Jutro moje zasłużone wolne, a co za tym idzie rozpakowywanie prezencików i spacerkowanie ;) -
[quote name='Baski_Kropka']Ohhh jak ja uwielbiam kolce i flexi albo zaciski tudzież łancuszki i flexi... ale i tak największym hitem było dla mnie kiedy gość prowadzał psa na kantarze i flexi <3 [/QUOTE] Przecież prawie wszystkie goldenki i labuszki chodzą teraz w takich zestawieniach. Ostatnio nawet usłyszałam że [B]UWAGA[/B] - babka nie puści swojego laba bo....To pies myśliwski i jak poczuje zapach zwierzyny to popędzi przed siebie i nigdy nie wróci...:lol: Pierwszy raz taki hit słyszałam, ale był absolutny.
-
[quote name='Pani Profesor'] mam ambitny plan towarzyszyć Majkowskiej przy poznawaniu innych piesków, a Pat niech patrzy i się uczy ;)[/QUOTE] Heheh wychowam Ci pieska za 10 złotych :diabloti: Wyprowadzimy się to będziesz do nas przyjeżdzała na wybieg - ostatnim razem jak byłam to gośc otworzył furtkę i wpuścił onka który rozpirzył wszystkie pieski tak że skończyłyśmy z Merlinem u weta:cool3: Myślę że to znakomity socjal ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Yuki_']A kim jesteś z zawodu? ;)[/QUOTE] Rzeźnikiem :diabloti: [quote name='magdabroy']Majka, jak przygotowania do jutrzejszego święta? :cool3:[/QUOTE] Pamiętałaś?! :loveu: Święto nieoficjalnie zostało rozłożone w czasie... Niestety jutro pracuję do 20, czyli jak wrócę to malutka już będzie spała. Mamy prezenciki, ale też chyba przełożymy na jutro, bo myślę zapakować jej w papier i dać do rąk własnych - już widzę radochę przy rozpakowywaniu:loveu: A oficjalniejsze urodzinki chcemy zrobić 19, w sobotę, pozapraszać trochę wujostwa - już do nowego mieszkania :):) Wybiegałam wlaśnie moje psiątko. Oj cięzko, cięzko, widać że piesek ma braki. Ale za to spotkaliśmy 4 miesięczną sunię, wielkości głowy Waldka :loveu:. Coś cudownego, podjęła gonitwę i dorównała mu w galopie, Wald biegał po łące swoimi szaleńczymi slalomami, a suńka za nim, niesamowicie dziarska! Nie przejęła się jak została kilka razy staranowana, a jak Wald zaczynał kopać to natychmiast wskakiwała mu na grzbiet niczym na płotek :D Komedia. -
Aster - przerażony, wychudzony mlody psiak prosi o pomoc
Majkowska replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Melduję się u Asterka -
To małe wygląda jakby mu sie zaraz miały rozjechać nogi i wpadnie do miski pyszczkiem :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zostawicie jego urocze jąderka w spokoju?Musi mieć obfite walory coby swój status reproduktora dobrze rezprezentował :evil_lol: A serio...Fuj, też mnie to obrzydza. To mój pierwszy pełnojajeczny pies, też nie mogę przywyknąć... Pierwszy dzień w pracce za mną:loveu: Było całkiem nieźle, chyba zdobywam przychylność klientów, nudno nie było. -
[quote name='marta1624']Z tego co wiem to Karolina wynosi tor przed blok na trawnik ;)[/QUOTE] O,o... pomysłowo :lol: