Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. tego poprzedniego to już nie pamiętam :D
  2. [quote name='(:Buńka:)'] Majcia jak nie pije to pomyśli :evil_lol:[/QUOTE] Cicho cicho, bo jak się napiję to tymbardziej jestem twórcza :diabloti:
  3. ile Tora miała na tym zdjęciu w Twoim avku?
  4. Już słabo kapuję o tej porze , ale... [QUOTE]Rodowod do wgladu na miejscu ewentualnie tytuly hodowlane na zyczenie moge podac [/QUOTE] Rodowód wygląda że miała. i jakieś tytuły hodowlane?... W wieku 7 mcy? A metrykę napewno [QUOTE]sunia Bettina Yorex METRYKA FCI[/QUOTE]
  5. Majkowska

    dubel

    To faktycznie "dobra-noc"...:roll:
  6. chyba wtedy w najbliższej okolicy nie ma ani pół ludzia :evil_lol:
  7. 100zł to fajna cena. Pytam bo oglądałam ostatnio pontony bo też chcę sobie (znaczy Warchlinie) kupić, a widziałąm przynajmniej o połowę mniejszy i mniej atrakcyjny i kosztował 150zł+ . A gdzie Ty ten kupowałaś ?
  8. [quote name='magdabroy']Fajny ten Santo :)[/QUOTE] Bardzo fajny :loveu:Stwierdziłam jednak że co pointer to pointer, a pointer znaczy pajac w ciele sportowca :lol: Każden jeden jest śmieszny i zauważalny, bo nie ciężko zauważyć dużego miotającego się i zaplatającego łapami śmiesznego psa ;D Gdyby tak Santo jeszcze schudł kilka kg to byłby jeszcze fajniejszy :eviltong: Dobry wieczór :)
  9. Ja dziś spałam do 12.30 jakoś i też wcale wyspana się nie czuję :eviltong:
  10. No nieczytelny ten tatuaż... Nie znam się na kolorach, ale nie powinien być zielony albo względnie niebieski? Czekaj to jeszcze raz - ta pani ma tego psa od powiedzmy hodowcy, któremu zginęły dokumenty czy zaginęły nowej właścicielce? A może skontaktować się z ZK w tej sprawie?
  11. [quote name='leónowa']Kurczę, Waldek i oaza spokoju? Rozumiem, że znacie się w realu, bo zdjęcia i słowa Majeczki mówią o czymś całkowicie innym:razz::evil_lol: [quote name='Angi']wiadomo, że się znają! Codziennie na spacery chodzą razem :evil_lol: :evil_lol: Nie znamy się heheh. Waldek nie jest oazą spokoju. Jest szalonym i popyrtanym pieskiem który wkłada we wszystko max energii i radości ;) [quote name='Gezowa']Dokładnie ;) Zgadzam się z całym zdaniem. I wczoraj miałam trzy sytuacje z psami w roli głównej. Od dwóch dałam radę go odwołać, trzeciego nie widziałam i jak już się nakręcił to żadne cuda nie pomogły i sru. Jednak jak tak o tym myślę, teraz, jak to piszę... wcześniej wspomniałam o owczarku niemieckim, którego młody wziął za ogara. Może ten czarny pies też mu się skojarzył z psem z klubu, na którego niezdrowo się nakręcał... Dlatego nie dałam już rady go odwołać, bo jeśli chodzi o znajome psy to wygląda to inaczej, bo on myśli, że może podbiec (bo tak w sumie zawsze było, a nie miałam okazji tego zmienić, bo te psy zazwyczaj też są luzem i cześć...). Fakt, poległam, bo podbiegł, ale przynajmniej odwołałam go już w trakcie "zabawy". Nie rozumiem do końca jego zachowania, bo on jakby wiedział, że nie może, ale i tak to zrobi, bo to silniejsze od niego, a później, pomimo, że NIE JESTEM WKURZONA, przybiega taki totalnie uległy, ogon pod dupę, cieszy się nieśmiało, ogólnie masa CSów, jakbym go napieprzała za przyjście... A może sobie i myli. Mój Amor uwielbiał ciotkę tż która go faszerowała żarciem. I kiedyś szła babka i miała idento posturę, podobną kurtkę i beret...Amor był akurat puszczony bez smyczy więc puścił się galopem przez 2 pasy jezdni i podleciał do babki z merdającym ogonkiem, bo myślał że to ciotka i się zdziwił,a następnie ją obszczekał... Ja Waldka ogólnie odkąd zauważyłam że doznaje makabrycznej ekscytacji na widok psa uczę, że psy się na ulicy mija a jak się jest puszczonym to się bawię. Generalnie szkoleniowiec nauczył mnie zasady że jak nie jestem pewna że pies mnie posłucha to albo biorę go na smycz, albo nie wołam wcale. Ćwiczę to już hoho a Waldek tak czy siak zawsze jak jest puszczony psa nie ominie... Znaczy , nawet jak nie doleci do niego to przebiegnie mu przed pyskiem,jeszcze czasem podrzucając do góry patyczek, a wtedy tamten jest sprowokowany już na wstępie ... Ja Waldka przy wąchaniu sików podczas współpracy nie krzyczę, bo on się mi zamyka wtedy i nie chce już współpracować. Zresztą u niego opieprz przynosi haotyczne zachowania, bo nie wie co ma w efekcie ze sobą zrobić. A jakbym np go okrzyczała przy aporcie to wypluje i nie pójdzie już po niego, a zachowuje się tak samo - będzie merdał, płaszczył się i świecił białkami... Takiego mam pieska pięknego a Ty mi nie potiutiasz w galeryjce ;) Aż mi ego spadło :evil_lol: A czym go karmisz? Ja długo szukałam karmy która się będzie "wchłaniać" a nie tylko wypychać żołądek a potem wylatywać. U Walda było tak że mimo że dobrze jadł to spalał na full i zawsze żebra wystawały, a im więcej zjadł tym więcej sr.... Aż przeszłam na Happy Dog Race i zaczął sie wypełniać na stałe. Teraz nawet jak pobiega to mu nie robią się między żebrami dołki, jestem z tej karmy bardzo zadowolona, a tak apropos to to podobno karma najczęsciej kupowana dla chartów coursingowych.
  12. Koleszka to juz dziadek. Ma 10 lub nawet 11 lat, ale trzyma sie dobrze, prócz siwego pyska i lekkiej nadwagi jest ok. Choć dziś ciocia, która go wyprowadza mówiła że łyka tabletki na stawy bo inaczej go bolą. Ale ogólnie jest fajnym psem i jak to pointer- cholernie śmiesznym i pociesznym :)
  13. wg mnie też bardzo dziwna sprawa... a czy np nie mozecie samego hodowcy zapytać jaki to numer? nawet jesli nie ma metryki to ma karte krycia i wszelkie inne dokumenty... zreszta w zagubienie dokumentów przy remoncie nie wierze... ta tak jakby zgubić dowód prz malowaniu mieszkania...:roll:
  14. Hehe to chyba kupowane pod duet TT ;) A cenowo jakoś je umiesz określić?
  15. Miałam pytać po co Ci linka, ale już wiem... Jak pies znika to ciągniesz za linkę i wyjmujesz psa z zaspy :evil_lol: Kooochana Joyka :loveu:
  16. Fajna ona :loveu: Ładnie stoi na tym jednym zdjęciu. A na śniegu wygląda jakby była otulona jakąś miękką cieplutką kołderką.
  17. [quote name='(:Buńka:)']Foty będą ale nie prędko :p Czekam na śnieg hahah[/QUOTE] Kup se w sprayu, mają wyprzedaże, bo nie schodzą...:evil_lol:
  18. [quote name='agutka'] Majko twój pies jest normalnym psem :) [/QUOTE] Nieeee jeeeeest :diabloti: [quote name='Alicja']Ozzy im starszy tym mniej cierpliwości do innych psów , znaczy kiedyś olewka a teraz zdarzy mu sięi irokeza postawić i zabulgotać ...no ale cóż lata lecą i tak jak nam cierpliwości brak ;) Znajoma kupowała zamiast linki Lonżę w koniowym sklepie też się sprawdza :) [/QUOTE] Mój Amor na starość odpuścił ataki dominacyjne, ale z kolei przy kontaktach z psach zrobił się drażliwy bo nie czuł się dobrze, bolały go stawy itd, więc jak go jakiś pies trącił to i Am go trącał, tyle że zębami... Tyyy...lonża może być dobra. popatrzę w decathlonie, może są jakieś względnie tanie. Zobaczę co mi najlepiej w kosztach wyjdzie, bo przecież nie muszę kupować też w zoologu tylko kupić zwykłą linkę w budowlanym ;)
  19. [CENTER][FONT=book antiqua]Słucham Cię uważnie, gdybym nie dosłyszał...powtórz tak z 5 razy ;) [/FONT][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-weVR451kd24/UtvgIZaWGgI/AAAAAAAATcc/Mny-fYVqTOg/s576/190114spacerzsantem%20043.jpg[/IMG][FONT=book antiqua] [/FONT][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-b4ji9Z5P7bg/UtvgI-G7juI/AAAAAAAATck/nf-ehccnRFs/s576/190114spacerzsantem%20044.jpg[/IMG][FONT=book antiqua] ooo wujek też lubi kopać ;) [/FONT][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-FooOzyRIUmg/UtvgKF3VgII/AAAAAAAATcs/94Coyxff64U/s576/190114spacerzsantem%20048.jpg[/IMG][FONT=book antiqua] wujku, daj pomogę Ci, bo ja umiem dobrze kopać! [/FONT][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SM9Gx9b_Zso/UtvgLLL8III/AAAAAAAATc0/aQaXPwwkLbA/s576/190114spacerzsantem%20049.jpg[/IMG][FONT=book antiqua] Ostatnio pękałam jak jedna pani powiedziała że Santo i Waldek wyglądają jak smok dwugłowy, dziś natomiast był smok dwuogonowy ;) Tym miłym koparkowym akcentem zakończyliśmy spacer i chłopcy wsiedli do auta i wrócili do domu:) Wald padł i odsypia żeby potem nawtrężalać się obiadku ;) [/FONT][/CENTER]
  20. [CENTER][FONT=book antiqua]I do mamuni [/FONT]:loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kPbNYDpsTVo/UtvgEJn9XdI/AAAAAAAATb0/gViYpomLjUw/s512/190114spacerzsantem%20019.jpg[/IMG] [FONT=book antiqua]Wald od ostatniego czasu jest tak grzeczny że tylko czekałam kiedy coś odwali. Ale i dziś było ok, bo na gwizdek wracał, za daleko nie odchodził... Za to zaliczył jedną małą przygodę : puszczając go założyłam mu kaganiec coby nigdzie na spacerowiczów z radośnie roździabioną mordą nie wyleciał. I w pewnym momencie widzę że Wald szarpie intensywnie, więc próbuję go odwołać, a on szarpie i szarpie i dojść do mnie nie może, bo co krok to łeb w dół i za kaganiec. Gdy już doszedł okazało się że kaganiec ma na górnej szczęce, a dolna mu wystaje pod zaplątana zębami o paski[/FONT]:roll:[FONT=book antiqua] Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać, więc mu to pieronem zdjęłam i stwierdziłam że jak ładnie słucha to niech pobiega bez. Ucieszyłam go cholernie, a i on chyba zakapował że coś za coś i opłaca się być grzecznym. Praca zespołowa : Wujek uczy jak polować ;) [/FONT][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HS3ZezQTQ_E/UtvgE8PvorI/AAAAAAAATb8/yeYYngHWdvQ/s576/190114spacerzsantem%20020.jpg[/IMG][FONT=book antiqua] Wujek też jest szczęśliwy :] [/FONT][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Tv8ziFE4IRc/UtvgF2yttAI/AAAAAAAATcE/opL-CH0CXD8/s576/190114spacerzsantem%20027.jpg[/IMG] [FONT=book antiqua]Tak patrzałam na niego i stwierdziłam że starsze psy cholernie mnie rozczulają :loveu: To chyba ze względu na Amorka , bo wiem jakie to piękne kiedy staruszek dobrze się trzyma, nie cierpi i jest szczęśliwy... Szkoda że Amorowi nie była dana taka starość [/FONT]:-( [FONT=book antiqua]pokolenie młodsze pełne szaleju:[/FONT] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-X0ymrFbKoGE/UtvgGpmGYZI/AAAAAAAATcM/GTatYD4JkHY/s576/190114spacerzsantem%20040.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-HWd76UAsL38/UtvgHffv4SI/AAAAAAAATcU/XIownHR43HE/s576/190114spacerzsantem%20042.jpg[/IMG][/CENTER]
  21. [CENTER][FONT=book antiqua][/FONT][FONT=book antiqua][/FONT][FONT=book antiqua][/FONT][FONT=book antiqua][/FONT][FONT=book antiqua][/FONT]I [FONT=book antiqua][/FONT]jesteśmy po spacerze. Fotki są rzecz jasna;) Słabe jak to na nasz aparat przystało, ale lepszy rydz niż nic ;) Dziś postanowiłam że kupuję nowy sprzęt, tylko muszę wybrać model taki żeby mi pointera w ruchu chwytał. Psy biegały bardzo fajnie, Wald podkręcał tempo, a i dziadek Santo trzymał fason. Coś tam usiłowały w krzakach wspólnymi siłami wystawić, ale chyba bażanty dziś dopisać nie miały zamiaru. Za to Warchl tuż na początku spaceru wpadł w taką euforię na widok ciotki z Santem że zatoczył kilka szaleńczych kółek wkoło nas, potem poleciał zrobić w krzakach kupę, a następnie puścił się galopem za wróblami i obleciał kołem całą łąkę. Zawrócił natychmiast na gwizdek meldując się grzecznie przy mojej nodze i nawet bym mu wybaczyła ale wyrwał z moją ringóweczką (na której ćwiczyłam w oczekiwaniu na Santa), a wrócił już bez niej :( Strata w sumie niewielka, bo to zwykły kawałek sznureczka zapleciony w warkocz, ale lubiałam ją i sentyment do niej miałam bo sama sobie ją zrobiłam. Miałam iśc jej nawet szukać, ale odpuściłam, bo gdzieżbym na takim obszarze odnalazła. W sumie mogłam Warchla puścić i kazać jemu szukać, może by odnalazł tak jak kaganiec , ale nie pomyślałam. Może jutro jak pójdę w pola to to uskutecznimy, bo ostatnio Wald nawet dobrze znajduje to co mu na spacerach schowam. Własciwie to wina leży po mojej stronie bo to ja go ze sznureczkiem na szyi puściłam do powitania... :( Mogłam sobie choć zrobić jej fotkę, na pamiątkę :evil_lol:' [/CENTER] A jak o fotkach mowa.... [CENTER]Santo. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-eckovw2ljnQ/Utvf_Q8-XZI/AAAAAAAATbM/vpRdzOG1TNg/s576/190114spacerzsantem 002.jpg[/IMG] i Warchlemar - mistrz zaoranego pola czekający na sygnał do startu [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Gluf9ueLbpg/UtvgAWZKa4I/AAAAAAAATbU/1fIac_uxM_o/s576/190114spacerzsantem%20006.jpg[/IMG] Santo radośnie podskakujący :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vFbzXMShR-U/UtvgBZEAxsI/AAAAAAAATbc/QHXlMdE5H8g/s576/190114spacerzsantem%20009.jpg[/IMG] i radośnie pędzący Wald [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JpDPeAGS0vg/UtvgCJ7AvCI/AAAAAAAATbk/cNII60W1KrM/s576/190114spacerzsantem%20011.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-eVz8EQs6d0I/UtvgC5To3yI/AAAAAAAATbs/q39v23SLWCc/s576/190114spacerzsantem%20013.jpg[/IMG][/CENTER]
  22. Zaniedbałam wasz wątek i przegapiłam Calyowe urodziny:oops: Poprawiam się i całuję Claytona w jego cudny biały ryjaszek i oczywiście tych kolejnych lat10 życzę :) Wy chodzicie na sanki, a my chodzimy się opalać :evil_lol: Sama nie wiem kto ma lepszą zimę ;)
  23. [quote name='kropi124']Dziękuje ci za te jakże mądre rady ale nie przydadzą mi się. Wiesz nie lubie jak zaśmiecasz watek mojego psa ;) A po za tym kota nigdzie nie trzeba ogłaszać po żadnych forach itp. dom by miał od ręki u sąsiadki. Kot nie jest dorosły bo to wciąż mały kociak. A co do tej adopcji to nie zamieżam go nigdzie oddawać po za swój teren ( sąsiedztwo) W lutym kot idzie na sterylke także prawdopodobnie będzie kotem podwórkowym. Naprawdę dzięki za takie wpadanie ale jakoś nie bardzo one tutaj pasują :)[/QUOTE] To jest forum, więc wypowiadać się można w kazdym temacie, a mnie los zwierzaków na sercu leży, także poza słodziachnym titaniem jakże piękne są zwierzaczki mam jeszcze co innego do powiedzenia. I nie żeby komukolwiek naubliżać tudzież pozaśmiecać - a defacto to ty rzucasz temat że kot być u was nie może bo się na niego rodzina nie zgadza i trzeba go oddać - a ja w dobrej wierze proponuję. Zresztą widzę że u Ciebie w domu stosunek do posiadania zwierząt możliwe że jest średni , bo i na innych wątkach co jakiś czas rzucasz stwierdzenie że właściwie to i psa nikt nie chciał i to była przypadkowa spontaniczna decyzja, że za szybko po śmierci tamtego, że wolałabyś dalmata, ale przecież jakby miał trafić do schroniska to lepiej że jest u was... Zresztą nie wiem dlaczego od razu przyjmujesz postawę zaatakowanego, przecież nie napisałam chyba nic złego...:roll:
  24. agutka - ja nie narzekam ze Warchl jest gruby, a jak narzekam to żartuję ;) Wald nabiera masy to fakt,ale to dobrze, bo jednak zawsze był kanciasty i zbyt mocno spalał. Dawniej może go za intensywnie też goniłam, bo jednak pies potrzebuje gdzieś przerwy, a on codzień po kilka godzin. Teraz nam się to logiczniej unormowało samo z siebie bo np mogę z nim wyjść wtedy kiedy ma się kto zaopiekować Kinią, albo wychodzę z nią i z nim do parku gdzie Wald pogoni ale nie tak szaleńczo jakby gonił w polach. No i ten ruch ma jednak rozłożony delikatniej, bo tu rano się przebiegnie z psami godzinkę na łąkach, potem ma kilka spacerków po osiedlu, jeden duży bieganiowy średnio 2-3h, a na wieczór jeszcze ma spacerek tzw rozumny, gdzie trochę biegamy a trochę ćwiczymy. Doszłam ogólnie do wniosku,że Wald z mojego macierzyńskiego korzysta i to bardzo i wcale mu tak fajnie nie będzie jak wrócę do pracy. A mnie jak będzie niefajnie :placz: A zaraz wychodzimy w pola z drugim pointerem. Wszystko fajnie, ale... jestem w piżamie bo dopiero wstałam :D A za jakieś 15 minut powinnam wychodzić. Myślałam żeby jeszcze podładować bateryjki ale chyba już nie zdążę. Pewnie zgodnie z tradycją puścimy psy a mi aparat siądzie...
  25. Wy tu o serze, a mi się tak wydaje że fajnie by było zobaczyć znów jakąś fotkę z uśmiechem gojącego się Nurasa :)
×
×
  • Create New...