Jump to content
Dogomania

agutka

Members
  • Posts

    2770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agutka

  1. Szczęśliwego ;)
  2. Szczęśliwego ;)
  3. Szczęśliwego ;) Jaj ja dawno u Was nie byłam....
  4. Szczęśliwego ;)
  5. Szczęśliwego ;)
  6. Szczęśliwego Zuziu ;)
  7. Kurzynek taki piękny :) ten jego ogon bym memlała cały czas ;) Szczęśliwego ... ;)
  8. oj chętnie w takie rączki bym dała mojego boiduda :)
  9. Kopi - dzięki ;) Zuza- no wiadomo, jak już jest jedno to po co ryzykować . A co do babci.. znam 90 które są sprawne i nawet dość ruchliwe, biegają po sklepach a naweto pomoc nie proszą :p W styczniu planuję wypad w góry i co? nikogo chętnego do babci niema... siostra wpadnie raz dziennie ale wiadomo z dwójką dzieciłatwo nie będzie :/ Zastanawiam się co z Sagatem bo pojechać nie może gdyż 3 psy w pensjonaciku słabo widzę a dwa on nieda rady tyle godzin w podróży... zastanawiam się nad wynajęciem kogoś do spacerów... masakra.. ja tak nie lubię chaty zostawiać samopas :(
  10. Zuza- przez sm nie pozwoliło na drugie dziecko? słyszałam że to w niczym nie przeszkadza ;) Brat prawdopodobnie miał to już wiele lat, pamiętam jak plakałże go głowa boli i wymiotował .. trafiał do szpitala i nikt go nie skierował na dalsze badania. Zmian jest dużo i są bardzo stare , ostatni atak jest w mózgu . Przykre jest to że młodziutki człowiek męczy się tak szybko, jednak ta choroba potrafi dokuczać... lecz w złym dobre to że nie jest świadomy tej choroby ;)
  11. a ja wam powiem że to wcale nie wysoki skok :p max 50 cm ;) Nooo oby ten 2016 rok był lepszy... łatwiejszy przede wszystkim ... przed świętami dostałam odmowne z zakładu opiekuńczego a w drugi dzień świąt dowiedziałam się że bgrat ma stwardnienie rozsiane..
  12. Nora trenuje dobry skok na nowy rok :P
  13. nie daję nic na uspokojenie , Sagat idzie do klatki nakrytej kocem i tam się wciska w kraty ;) Troszkę on histeryzuje bo jak mocniej strzeli to stoi na środku pokoju i szczeka ;) Białasy mają gdzieś... nawet jakby im pod łapami strzeliło to pewnie bynie zauważyły ;)
  14. oj :p jest tu kilku wspaniałych co wilczastego "lubi" :p Teraz to on biedny będzie... zacznie się czas wystrzałów.. powinien iść się wybiegać ale ktoś strzeli a ten się skicha :/
  15. hejka o świętach... w końcu :p Angi- czemu biedny? on jest najbardziej przebiegły i inteligentny :p
  16. Witamy w Swięta. Grudzień jest raczej miesiącem depresji... dosc ciężkim miesiącem.. :/ Przynoszę troszkę uśmiechu :*
  17. Gops masz racje, stada nikt nie zatrzyma w dodatku jak jest prowokator :p Faceta kiedyś widziałam na mojej dzielnicy czyli jest na bank z Gdyni. Ma mikroskopijne staffki pawie jak bulldożki :p starszą sukę ,młodszą sukę i samca - pręgusy, domyślam się że hodowlane - domyślam się :p Ale nic nie widzę z Gdyni. Dzięki również Wesołych w święta ;) Ty także ucałuj mięśniaczka :*
  18. Kochani, brak mi czasu na wchodzenie w każdy Wasz temat :( Życzę Wam aby te Święta były najcudowniejszym dniem w roku, aby wszystkie troski odeszły w kąt. Wiele uśmiechu przy najbliższych osobach jak i kupę pięknych prezentów ;) No i oczywiście pociechy z futerkowcow :p Wesołych kochani !!!
  19. Majoka- dziękujemy i również życzymy spokojnych,wesolych, zdrowych i rodzinnych Świąt :) Aluś- ogólnie nie takie akcje miałam z psami :p na jednym ze szkoleń urwał się pies w typie cc i poleciał na Ledę .. nie wrzeszczałam tylko najpierw kombinowałam żeby mi się psy nie złapały :p dopiero jak dwa trzymałam (sama nie wiem jak dałam radę ;) ) przywołałam kogoś żeby pomógł.. mimo paniki i adrenaliny staram się najpierw pomyśleć co zrobić, nie zawsze się udaje :p to są straszne akcje ponieważ od kiedy Ledę mi ast złapał mam zaraz przed oczami szycie..
  20. no właśnie tej odpowiedzialności zabrakło... choć facetowi było głupio no ale jak jest mu głupio to niech myśli...
  21. Aluś szczerze? Nie wiem co on miał na myśli? może to że nie został zlinczowany ? ;) Z jednej strony wiem jaki to stres że Twój pies leci na innego (przecież Leda zerwała się ze smyczy ) ale z drugiej strony... kto puszcza 3 psy które mają dzikie zapędy?
  22. dziś byłam na bullkowym spotkanku, wszystko pięknie, wesoło.. postanowiłam z nowo poznaną dziewczyną wrócić laskiem do domu. Piesy dalej wściekle biegały niędzy gałęziami i liściami ,nagle słyszę jakiś histeryczny krzyk faceta... patrzymy o co mu chodzi i nagle okrążają nas 3 staffiki z mordem na ryjach jak u Ledy.. myślałam że to dziki, akcja działa się bardzo szybko, dziewczyna złapała swoją bulkę bo była pod ręką akurat Nora wyrwała za jednym (raczej w celu pogoni) i z jednym zawróciła do mnie no i zaczęła się szarpanina. Złapałam moją i napastnika ,drugiego złapała znajoma ... patrzymy trzeci biegnie z jeszcze innej strony... nic trzeba było użyć nogi i celować choć łatwo nie było ... więc zaczęłam drzeć japę Ej... pomagało chwilowo.. na szczęście żaden pies nie został pogryziony uff.. Facet przybiegł złapał wszystkie i stwierdził to dobrze że jesteśmy właścicielami bullowatych... a co to ma do rzeczy? to jego psy zaatakowały... nie wiedząc co się jeszcze dzieje powiedziałam żeby nie puszczał wszystkich psów albo żeby kagańce miały... rozdygotane odeszłyśmy... Gdybym była z Ledą stwierdzam że mimo braku umiejętności walki Leda by rozszarpała spokojnie jednego z nich... za głupotę właściciela...
  23. Zuzia tylko nie bzikuj jak ja =D z bulkami robi mi się całkiem spora kolekcja :p
×
×
  • Create New...