Ja tylko chciałam nieśmiało przypomnieć, że ja też jestem "zagraniczną adopcją", więc naprawdę wszystko zależy od ludzi, a nie od miejsca zamieszkania. Jeśli Poker może tę panią poznać i jeśli będzie wizyta PA, to chyba lepiej nie przekreślać potencjalnego domku z góry...