-
Posts
164 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mojita
-
Oaza spokoju - zaniedbany, chudy Miśko, już w swoim domku!
Mojita replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
[quote name='soboz4']Z drugiej strony wszystkie psy, które trafiają do schroniska dostają kupon na kastrację albo są ciachnięte, no i są zaszczepione i odrobaczone, a to jest bardzo dużo. Więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło![/QUOTE] Zgadza się, dostał kroplówkę, szczepienie, odrobaczenie ale najważniejsze, że przez te 2 tygodnie zaaklimatyzował się do cieplejszego pomieszczenia, bo gdybys go miała u siebie od pierwszego dnia, to chyba byś musiała go na balkonie trzymać albo mieć wciąż otwarte okno. Wierz mi, jemu w domu (przy zakręconych kaloryferach) było bardzo gorąco. W końcu włóczył się po dworze długo, w środku zimy, kiedy dzień jest najkrótszy, spał w śniegu... p.s. a czemu dopiero w czwartek? :) -
Oaza spokoju - zaniedbany, chudy Miśko, już w swoim domku!
Mojita replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że znalazł dom, choćby na chwilkę :) Dzięki ogromne! To ja go znalazłam i był u mnie przez ponad 2 godziny, więc conieco mogę Ci o nim powiedzieć. Poszedł za moją suką, która na dworze jest do psów ok i lubi się bawić, jednak do klatki schodowej bał się wejść, musiałam zapiąć go na smycz i wciągać jak na postronku. Raz nawet złapał smycz zębami ale jak go przytliłam i uspokoiłam głosem, to wszedł. Na klatce już było ok ale winda! Pakowaliśmy go do niej razem z sąsiadem, w środku siedział grzecznie. Do domu wszedł bez problemu ale jeść nie chciał od razu, był chyba ogłupiały troszkę.. Prawie od razu się położył, bo Abra (moja dobermanka) i tak mu nie pozwoliła ruszać się z miejsca. Leżał grzecznie, podnosił tylko głowę jak chodziliśmy po mieszkaniu i patrzał tymi pięknyi, migdałowymi, ogromnymi oczami z jakimś wielkim smutkiem.. Jakby wiedział, że nie może zostać :( Potem mu dałam jeszcze raz suchej karmy (bałam sie co innego, bo to sam szkielet był i jest, widziałam się z nim wczoraj), zjadł tak ze dwie garści i żłopał dużo wody. Znowu się połozył koło moich nóg, a ja go czesałam, a on się rozwalał na plecy, mruczał, lizał mi rękę - najwyraźniej bardzo mu się to podobało :) Kiedy Abra poszła jeść, wskoczył sobie zadowolony na wersalkę i zwiedzał pokój ale moja sucz go wnet pogoniła. Potem próbował skorzystać z jej posłania ale dostał po nosie bardzo szybko. Chyba mu nie wygodnie na dywanie było, bo jak tu na samych kościach leżeć?.. Po jakiejś godzinie zaczął ziajać, dawałam mu często wody ale wyraźnie było mu gorąco. Na moje oko bardzo długo się błąkał, i chyba trochę przywykł do temperatury zimowej ale mam nadzieję, że w schronisku się troszkę dostosował, bo tam jest tak pomiędzy, podobno ok. 15 st. Kiedy przyjechał po niego samochód, też nie chciał wejść do środka ale sąsiadka, która akurat przechodziła, a sama prowadzi fundację, wzięła go po prostu na ręce (ja byłam już w środku) i go wsadziła na pakę. Przypięliśmy go smyczą i położył sie na kocykach. Jest na prawdę wyjątkowo łagodny i spokojny, na zaczepki Abry nie reagował w ogóle, podobno na inne psy w schronisku też nie. Jest obojętny. Obawiam się, że to jakiś duży stres, może tęskni za domem, może ktoś mu zrobił krzywdę, bo boi się wielu rzeczy - nie panikuje jednak, tylko stoi przykurczony z mocno podkulonym ogonem i chowa głowę w ręce, kiedy sie do niego schylić. Widać, że lubi kontakt z człowiekiem, głaskanie, przytulanie ale jest niesamowicie smutny... Bardzo bym chciała, żeby znalazł stały dom. -
Złożyłam w niedzielę wszystkie dokumenty na dzienny do Awangardy ale nie wiadomo czy będzie wystarczająca ilośc osbób, żeby dzienny-ziomowy się otworzył. Czy jest tu może ktoś jeszcze, kto idzie do tej klasy??
-
[quote name='kuba123'] Mojita ten wątek jest jej poświęcony i ludzie, którzy tu pisali to sami teraz już absolwenci Awangardy więc chyba wystarczy go przejżeć[/QUOTE] Wystarczy do czego? Nie rozumiem. Nie mogę o nic zapytać? :) Bajdełej, wątek przejrzałam i stąd właśnie wiem, że NIE tylko z Avangardy ludzie się tu wypowiadają, nie szukając daleko, parę postów wcześniej masz dziewczynę z Warszawy z [url]http://psp.kijowska3.edu.pl/[/url] więc dziwi mnie Twoja uwaga..
-
[quote name='ChElSeA2010']znalazłam takie ogłoszenie [URL]http://tablica.pl/oferta/zaginal-labrador-ID24tzZ.html#93f88249ea;r:6;s:[/URL] podałam link do innego znalezionego labka ale to nie ten może pies trafił do Was z tego ogłoszenia?? mozna sprawdzić??:lol:[/QUOTE] Ten znaleziony to goldenek, nie labek :(
-
Sory, jest zwykłym doktorem, nie habilitowanym, jeśli to on ;) [url]http://www.us.edu.pl/node/109321[/url]
-
Już ją sobie sprawdziłam na necie jest doktorem habilitowanym nauk biologicznych, a nie lekarzem :) Pani w sekretariacie się pomyliła albo nic nie wie ;-)
-
[quote name='gosia2313']Ja byłam 2 dni, na dziennych 3x w tygodniu - darmowych. Chodziło aż ... 10 osób na zajęcia (przynajmniej przez te 2 dni co ja byłam). Anatomia była z p. Marleną Brzozowy. Sale wyposażone mają to fakt, wszystko jest na miejscu. Poza zajęciami z wetem w Knurowie :d[/QUOTE] No teraz właśnie mają byc te z tygodnia na weekendy przeniesione. A jak ta anatomia, da radę nauczyć o zwierzętach lekarka od ludzi??
-
Dziś dzwoniłam do Awangardy, podobno powstaje jakiś kiedrunek "dzienny", gdzie zajęcia będą odbywać się co weekend, po 8 godzin i ma to być darmowe. Porównywałam ilości zajęć praktycznych i jest tego faktycznie znacznie więcej.. Pani z sekretariatu przekonywała mnie, jaka Awangarda to fantastyczna szkoła, własne sale ćwiczeń, laboratorium, mikroskopy itp. Czy to prawda?? Pytałam tez o wykładowców i podała mi nazwisko kobiety, prowadzącej anatomią. Podobno to wykładowca z jakiegoś "Uniwersytetu medycznego" ale nie chciała powiedzieć z jakiego, jest lekarzem (ludzkim). Jak ta pani wykłada anatomię i fizjologię zwierząt w takim razie? Sekretarka mówi, że uczniowie są zachwyceni.. Możecie się wypowiedzieć?
-
[quote name='łolkiee']Ja chodze w warszawie na kijowską [URL]http://psp.kijowska3.edu.pl/[/URL] płace 290zł/ m.c zaocznie co 2 tyg. piątki i soboty. (2 letnie technikum)[/QUOTE] Super! Własnie o tej myślałam ale w piątki pracuję, poza tym 290 zł plus dojazdy i noclegi mnie przerosło :(
-
[quote name='łolkiee']co do praktyk to u mnie w szkole (warszawa) I semestr konie II semestr bydło [COLOR=#ff0000][U][I][B]lub[/B][/I][/U][/COLOR] trzoda chlewna III semestr gabinet vet IV semestr garbiarnia, ubojnie (i chyba te nie są obowiązkowe) z tego co wiem to bydło i trzode można zrobić obydwie bez problemu, Edit. zapomniałam w I semestrze u nas też jest sekcja zwłok na SGGW[/QUOTE] A w jakiej jesteś szkole w Warszawie?
-
o egzaminach można poczytać tutaj [url]http://www.cke.edu.pl/images/stories/0000000000000002012_informatory/informator_z182_324002_twet_popr.pdf[/url]
-
Tu jest trochę aktualnych informacji [url]http://www.koweziu.edu.pl/pp_zawod.php?nr_zawodu=324002[/url]
-
To dobrze. Są też od tego roku inne egzaminy zawodowe - tzn. nie jeden na koniec, tylko trzy tematyczne.
-
O ten ciągnik to najlepiej zapytać w kuratorium albo gdzieś wyżej. Jak znajdę wątek w tej sprawie, to tu skopiuję, bo gdzieś widziałam (ponoć to nie jest obowiązkowe). W omedze podobno są w lecznicy w Katowicach, w Profesjii też ale jeszcze nie mają umowy, więc nie wiedzą gdzie..
-
Ja tam mogę na ciągnić zrobić, przyda mi się :)
-
Bjutka!! Najlepszego dla Ciebie, Rodziny, psiurów i wszystkich tu zaglądających! :) [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/386674_396843100398047_1535264570_n.jpg[/IMG]
-
Dodzwoniłam się wczoraj do Warszawy ale za drogo tam jest, plus dojazdy i noclegi, nie dam rady :/ Od czerwca jest nabór jesienny w Czernichowie, więc chyba tam spróbuję. Nikt mi na razie nie chce nic napisać (odpisać na maila) o prywatnych szkołach w Katowicach.. A co do ilości techników, wiem jak jest, zdaję sobie sprawę ale już mam jeden zawód, tech_weta chcę zrobić z pasji i głodu wiedzy :)
-
[quote name='gosia2313']Ceny z Omegi jak w Omedze jest darmowe? W Omedze na pewno nie mają ani sal, ani atlasów, ani mikroskopów :|[/QUOTE] Wiem, że darmowe ale jak miałam to napisać? Nie-cena? Nie chciało mi sie rozdrabniać, wiadomo o co chodzi :) Porównałam też siatkę zajęć z tych 4 szkół, co "znam ceny" i dziwne rzeczy wyszły.. Jak zrobie zestawienie, to tu wrzucę.. Bywają róznice kilkudziesięciu godzin :O
-
Witam Wszystkich przedświatecznie :) Od lutego przymierzam się do studium tech-vet ale wciąż mam dylemat, do którego. Poszukuję wiadomości we wszystkich możliwych miejscach, także jeśli jest tu ktoś, kto ukończył, bądź wciąż się uczy na tech_vet-a w Katowicach, to mam prośbę o znalezienie kilku chwil i odpowiedzi na poniższe pytania i dodania w jakiej byliście/jesteście szkole. Zależy mi nie na tym, żeby tylko i byle jak zdobyć tytuł i dyplom ale żeby się czegoś porządnie nauczyć w możliwie jak najlepszeych warunkach: - czy oddział w Katowicach ma swoje sale do ćwiczeń, laboratorium, eksponaty, atlasy anatomiczne, mikroskopy, przyrządy do zabiegów (tak mają na zdjęciach ale nie wiem z jakiego miasta)? - jacy są wykładowcy, kto, kim są (jeśli to możliwe, podaj proszę nazwiska)? - czy zajęcia praktyczne odbywają się w tylko gabinetach czy też pracujecie z dużymi zwierzętami gdzieś w gospodarstwach? - czy w zajęciach praktycznych czynnie uczestniczycie czy tylko się przyglądacie? - czy są zajęcia z inseminacji? - i ogólnie - jaki jest poziom, czy jesteś zadowolona/ny z tej szkoły, uważasz, że dobrze przygotowuje do zawodu? Myślę jeszcze nad szkołą w Warszawie, bo oni ściśle współpracują z SSGW i korzystają z najnowszych urządzeń i przyrządów weterynaryjnych, jednak mogę mieć kłopot z dojazdami.. Ale nie ukrywam, w Katowicach byłoby mi wygodniej. Z góry bardzo dziękuję za pomoc :) p.s. jeśli znacie aktualne ceny za miesiąc, to też dodajcie (na razie znam ceny z Profesji, Copernicusa, ProEdukacji i Omegi)
-
Witam Wszystkich ponownie! Tym razem z innego nicka (zdecydowałam się wreszcie założyć nowe konto), ponieważ admini DM nie chcą mi przypomnieć mojego hasła do starego konta :( Przy okzazji SERDECZNE ŻYCZENIA SPOKOJNYCH, ZDROWYCH I ZE SZCZĘŚLIWYMI PSAMI SPĘDZONYCH ŚWIĄT!! Życzą Anka Csernak i Abra :)