Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Posts

    4973
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by teresaa118

  1. teresaa118

    kotka i pies

    U mojej corki kot spal na poslaniu labradora, a ten musial lezec obok. Teraz spia razem. Kot bedacy juz w domu zaakceptuje szczeniaka, a jak nie bedzie mial ochoty na jego towarzystwo, wskoczy na szafe lub okno i pies moze tylko oblizac sie
  2. No to ja zaczynam nie oddychac.....czekam.... na dobre wiesci
  3. Czy wiadomo juz cos blizszego o chorobie suni? Moze to tylko karma(brak) wywolala wylysienia. Cieczka, to tylko problem na najblizszy miesiac z "kawalerami". Juz wyslalam pare groszy na jej potrzeby
  4. [quote name='Pipi']Piekna i widac, ze szczesliwa. Bardzo bardzo dziekuje. Zapomniałam, ze jest ten wątek. Powinnam tu pisac co sie dzieje, bo dzieje sie duzo. W tej wsi znowu masakra, pełno psow. Ostatnio taki jeden pan spotkawszy mnie przy okazji nie omieszkał poinformowac mnie o psach tam wałęsających sie. A drugi z tej wsi swoją terierke rozmnozył, dla zysku i teraz przyjechał do mnie zebym wzieła dwa malce, bo suki sprzedał a pieski zostały. Kiedy mowiłam mu, ze pomoge suke wysterylizowac, to mnie wysmiał i powiedzial, ze to rasowa i on bedzie dzieciaki sprzedawac i nie chciał. Teraz przyjechał jak zbity pies i prosi o zabranie szczeniakow i juz zgadza sie na kastracje suki. Tylko, ze ja teraz to nie mam mozliwosci ani szczeniakow wziac ani suke wykastrowac. Ostatnio za dwie suki od ponad miesiaca nie mam czym zapłacic, ze wetowi w oczy nie mam jak spojrzec. Echhh, słów brak. A Piesek, syn Milki, wciaz wisi na krotkim łancuchu u staruszkow. Pokazywałam go wyzej.[/QUOTE] Czy rachunek jest juz zaplacony, a terrierkowata wysterylizowana?
  5. [URL]https://secure.avaaz.org/de/petition/Andro_Vlahusic_Lassen_sie_die_Tiere_im_Tierheim_Dubrovnik_nicht_verhungern/?aODGQhb[/URL] ciocie, prosze podpiszcie petycje, glodujace psy w Dubrowniku
  6. [URL]https://secure.avaaz.org/de/petition/Andro_Vlahusic_Lassen_sie_die_Tiere_im_Tierheim_Dubrovnik_nicht_verhungern/?aODGQhb[/URL] ciocie, podpiszcie petycje, psy gloduja w Dubrowniku
  7. [URL]https://secure.avaaz.org/de/petition/Andro_Vlahusic_Lassen_sie_die_Tiere_im_Tierheim_Dubrovnik_nicht_verhungern/?aODGQhb[/URL] ciocie, podpiszcie petycje, psy gloduja w Dubrowniku
  8. [URL]https://secure.avaaz.org/de/petition/Andro_Vlahusic_Lassen_sie_die_Tiere_im_Tierheim_Dubrovnik_nicht_verhungern/?aODGQhb[/URL] ciocie, podpiszcie petycje, psy gloduja w Dubrowniku
  9. Przesliczna psina. W przyszlym miesiacu zagladne do mojej skarpetki rencistki, a po drodze chetnie popodziwiam nowe zdjecia Ploteczki
  10. Ja chce dalej podziwiac fotki z Szafrankiem. Bajo moze tez byc . Wszystkie psy sa kochane.
  11. Ja tez kontroluje watek, ale nic sie u niej nie dzieje. Moze narozrabiala, albo tylko puscila "baka". To by byla sensacja do sfotografowania. Ciocie, modelka potrzebuje nowe zdjecie do ochow i achow.
  12. Mysle, ze ciocie pomoga nakarmic tak duza bande "puchaczy". Dobrze by bylo, aby ciocia pomyslala o wirtualnej adopcji. Mysle, ze kazdy znajdzie cos dla siebie do kochania platonicznie. Caly brud i choroby zostawimy nieustraszonej cioci mortens.
  13. Mam nadzieje, ze podzieli sie z innymi
  14. [quote name='Kwiaciarenka']Krótkie wiadomości z ostatniej chwili.Lunka pojechała wczoraj do nowego domku w Wieliszewie a dziś mały pręgusek dostał imię Kubuś i odleciał do Pomiechówka z bardzo miłą rodzinką.Migrena nie daje mi żyć.Jakieś pomysły na pokonanie tego cholerstwa.[/QUOTE] Moja babcia wiazala na czole opatrunek z czystej welny owczej (nie jestem pewna, czy to byla welna juz czyszczona, czy tez jeszcze z lojem) zawiniety w plotno lniane. A migreny miala gigant.Moja corka bierze tylko leki. Ja mam od czasu do czasu maly atak, moja mama nie miala. Mowia, ze migrena jest dziedziczna,ale przeskakuje pokolenia
  15. Czy zamowic dla Bajeczki psie ciasteczka?Wlasnie jest bazarek. Jesli tak, prosze podac adres do wysylki
  16. Czekam na nowy watek. A po drodze przypomne sie o konto. Obiecalam, ze pomoge, nie moge uwierzyc, ze mortens zrealizowala swoj "utopijny" plan. Cenie ludzi za ich upartosc
  17. Ja dalej bede wplacac na Szafranka, a co bedzie ciocia opiekunka robila z pieniedzmi, to jej sprawa. Poprostu ufam psiolubnej cioci. Nie chce zostawic mojego najukochanszego psa bez srodkow do zycia. Oczywiscie, teoretycznie. Bazarki, jak to bazarki wypalaja albo nie. Moj piesio musi miec swoje alimenty. Nie mam nic przeciw Bajo, ale moje serce pika tylko dla Szafranka.
  18. Nam nie potrzeba chaosu, pies potrzebuje nowej charakterystyki: wiek, zachowanie, dolegliwosci. Przegladnelem caly watek, ale nigdzie nie jest dokladnie podany wiek. W maju 2011 napisano raz, ze piesek ma 10 lat i wiecej nie bylo to weryfikowane. Na moje skromne mozliwosci arytmetyczne to Szafranek zaczyna 14 rok zycia. Ma prawo zachowywac sie jak stetryczaly stary kawaler i pokazywac, co lubi i co nie lubi. Moje kochane pychole....:loveu:
  19. No dobrze, juz dobrze. Ja tylko tak.... kazdy pies zasluzyl na czlowieka, ale nie kazdy czlowiek zasluzyl na psa... No i ciesze sie jak glupi do sera.:thumbs:
  20. Cioteczko, przypominam sie!!!
  21. Czy moge juz krzyknac ?huuurrrrraaaa!!!!!!
  22. Widac,ze powolutku i do przodu. Tak trzymac ,Urgus!
  23. [quote name='teresaa118']I poszlo pare groszy na swieta.[/QUOTE] Widze, ze juz pomoglam suni na swieta, jak bedzie cos podbramkowo, to prosze zapukac do mojej kasy.
  24. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][INDENT]Przed momentem miałam okazję znowu porozmawiać o Szafranku... i powiem rzecz być może dla wszystkich zaskakującą- [B]ale na ten moment nie ma najmniejszych podstaw, by określić go jako psiaka nie równego, z problemami... wprost przeciwnie.[/B] Jak wynika z obserwacji... na ten moment już bez mała dwudniowej... nie, już ponad dwudniowej, bo przecież i zabranie z hotelu, i droga, tez są jednoznacznym okresem obserwacji tego psa! Tak więc jak wynika z obserwacji bez mała nie przerwanej... od momentu gdy pies jednoznacznie poczuł się bezpieczny, na swoim terenie... gdy zaakceptował i obecne miejsce (ale wcześniej i samochód przecież), ten psiak nawet przez moment nie wykazuje niepokoju sugerującego, że może zaatakować... nie wykazuje potrzeby ucieczki przed człowiekiem... i tu wprost przeciwnie! Bardzo lubi, gdy z nim się rozmawia... pogaduje, nińka... "a co, znalazłeś sobie patyczka?"..." a pokaż jaką masz zabaweczkę"... "a może chciałbyś coś popić?"... "choć dam Ci jeść do miseczki i potem pójdziemy na spacerek"... a nie, nie kłóć się z psiakami, idziemy sobie razem"... i wszystkie tym podobne słówka i zdania, gadane być może tak, ot byle coś powiedzieć... [B]jak to często mówią starsze, samotne osoby do posiaków... jak to starsze, samotne Panie pogadują sobie ze swoimi psiakami (!)... [/B]bardzo to lubi, nasłuchuje, w oczy się wpatruje, przysiada, nawet przynosi i pokazuje piłeczkę:crazyeye:...reaguje na tak mówione zdania! Na spacerze nie biegnie jak wiele psiaków... przed siebie, szukając nowych wrażeń jedynie i przybiegając na wezwanie opiekuna, czy też kierowany przez opiekuna. [B]Ten maluch idzie z człowiekiem..."towarzyszy" czlowiekowi![/B] I wtedy gdy idą- idzie, ale nie trzeba dawać mu sygnałów na skręcanie, zawracanie... on reaguje natychmiast z człowiekiem i nawet jeśli nie wyprzedza poleceń człowieka, to robi to jednocześnie z nim ! Gdy człowiek przycupnie, kucnie... psiak patrzy na człowieka (w oczy!... w twarz!), przysiada obok... znudzony, zaczyna się kręcic, ale wcześniej sprawdza reakcję człowieka( znowu w twarz!) i gdy odczytuje zgodę... pomyszkuje blisko i... znajduje dla siebie "zabawkę", zajęcie i wraca samoistnie, [B] wywala się jak żaba koło człowieka i spokojnie gryzie sobie kawałek kory [/B]( to dziś jego pierwsza zabawka, potem był patyczek... a teraz jest piłeczka)... po to by natychmiast gdy człowiek się podniesie porzucić ja i "towarzyszyć" dalej człowiekowi w spacerku. ... nie umiem tego bardziej przybliżyć niż cytując raz jeszcze określenie usłyszane w relacji- [B]"towarzyszyć".[/B] Wiele z nas zna różnicę między sytuacją gdy jesteśmy jedynie "wyprowadzaczami" psa na spacer, a w najlepszym razie idziemy "obok siebie"- człowiek i pies połączeni jedynie smyczą, a między sytuacją gdy "towarzyszymy" sobie na spacerze- człowiek i pies, szukający kontaktu wzajemnego ze sobą, nastawieni na bycie razem. Wybaczcie,że nie piszę od razu wszystkiego... ale przyznam,że nawet dla mnie jest to mimo wszystko zaskoczenie! Nawet ja , widziałam w tym psie ogromną potrzebę jeszcze pracy i socjalizacji... dziś jednak zaczynam mieć ogromne wątpliwości... muszę też ponownie wszystko przetrawić!... pojęcie "towarzyszyć" i opis zachowania Szafranka na spacerze, zupełnie nie pozwala mi nadal twierdzic, że ten pies jest psem do wyprowadzania i socjalizacji... To jednoznaczny opis mojego spaceru z moją Zuzią... to jednoznaczny opis mojego spaceru z Bercikiem pod koniec jego życia- gdy on już znał mnie, a ja znałam już jego... gdzie mogliśmy sobie pogadać... poprzytulać się... zaufać sobie już tak do końca... gdzie czerpaliśmy przyjemność, spokój i radość z bycia razem... gdzie mogliśmy sobie pogadywać ze sobą... gdzie nie chcieliśmy nikogo innego, bo spacer miał być tylko chwilą "dla nas"!Wspólnym odkrywaniem wszystkiego po raz tysięczny i milionowy... [B]razem[/B]. Nie mam jeszcze takich odczuć ze spacerów z Lucusiem... jeszcze nie. Jeszcze w nim zbyt dużo niepokojów i niepewności. Jeszcze widać, że nie jestem dla niego "granitową opoką". [B] Ja dla Lucusia jeszcze nie, ale widać równowaga Szafranka i umiejętność "czytania" ludzi oraz jego niezachwiana wiara w siebie, powodują, że potrafi zachować spokój, wykazać zaufanie do ledwie dwudniowego opiekuna... i towarzyszyć człowiekowi.:crazyeye:[/B] Muszę zweryfikować moją opinię o tym psie! Resztę napiszę za chwilę... przetrawię... idę na taki spacer z Zuzią. Idziemy sobie potowarzyszyć.[/INDENT] [INDENT][B][SIZE=3] [COLOR=#4444ff]Tak pisano o nim w 2011 roku[/COLOR][/SIZE][/B] [/INDENT][COLOR=#4444ff][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/progress.gif[/IMG][/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&p=16946751"] [/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/reputation.php?do=addreputation&p=16946751"] [/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/report.php?p=16946751"] [/URL] [HR][/HR]
  25. Czy ktos pamieta o tym, ze Szafranek moze miec juz 14 lat? Co jeszcze chcecie mu udowodnic? On jest jaki jest i trzeba szukac starszych ludzi, ktorzy chetnie zaopiekuja sie nim na starosc, a nie wstrzasac!
×
×
  • Create New...