-
Posts
4973 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by teresaa118
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
teresaa118 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
TYLE CZEKALISMY TO I JESZCZE POCZEKAMY. Najwazniejsze, ze rodzina dalej chce psy. Wiemy, ile ma problemow Drops i ze tak szybko nowa rodzinka nie znajdzie sie. Dajmy im jeszcze czas do konca czerwcam a potem pomyslimy inaczej. -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
teresaa118 replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Nici z nowego domku. Nowa pancia wpadla w histerie, jak Stivi usilowal poznac jej wnuka no i kazala zabrac go jak zepsuta zabawke na gwarancji.. Halabajowka pol drogi sama go wiozla do siebie. Na poczatku Stivi byl smutny(wlasny dom i nagle?....nic). Ale teraz znowu cieszy sie dobrym zyciem u opiekunki. To takie streszczenie tragicznej adopcji -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
teresaa118 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Ufff,ciezko, Next jest trzy miesiace do tylu -
Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze normy tolerancji powinny byc znizone. Np. u ludzi jest norma od 0,2 - 4,0 , a nowoczesni lekarze twierdza, ze juz przy wyniku 2,0 i wystepujacymi problemami chorobowymi nalezy juz zadzialac.Wypadanie wlosow, siersci to jedno z pierwszych objawow chorobowych. Zmienic lekarza i jeszcze raz pod tym katem(tarczyca) zbadac krew. Mysle, ze choroby skory sa wykluczone? Tarczyca jest tez za alergie odpowiedzialna - tez z wlasnego doswiadczenia
-
Ja proponuje przyjrzec sie tarczycy. Mam wprawdzie papiliona w domu (13 lat) ale ten jest zakudlaczony na max.
-
Dramatyczna sytuacja Pani Uli i jej zwierzaków.......pomocy.....
teresaa118 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
I co dalej u Pani Uli i jej zwierzakow? Wyadoptowala juz? -
Bajka w wymarzonym domu:) dziękujemy Wszystkim:)
teresaa118 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']U mnie jakoś wychodzi, że za czerwiec:)[/QUOTE] Wedlug moich wyliczen jest tak : X,XI,XII +extra 100 zl I - 30 II -30 III - 30 IV - 30 V - 3o - tyle do tej pory wyslalam na Bajeczke -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
teresaa118 replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
A ja notuje sobie watek. Wlasnie moja podopieczna Dunia ma leczone uszy, ktore byly zaniedbane od lat. Sporo kosztuje. Ale mysle, ze wszystko bedzie dobrze. Wetka jeszcze nie wypowiedziala sie. Policze grosiki z mojej emeryckiej skarbonki -
Bajka w wymarzonym domu:) dziękujemy Wszystkim:)
teresaa118 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Popatrze w archiwum bankowym -
Ja tez mam sunie ze schroniska. Strasznie ulegla, kochana.Ale tez bojaca sie. I jest juz u nas trzeci rok. Powolutku akceptuje obce dzwieki(musi sie ich nauczyc, tak ja czlowiek pierwszy raz w hotelu), obcych ludzi i obce psy. Jeszcze nie jest pewna, ze zostaje u nas na zawsze. Przywiozl ja do mnie moj syn, w tamtej chwili (2 dni)uwazala go za Pana.Teraz przywita sie, ucieszy, ale jak widzi, ze wyjezdza, chowa sie w domu i udaje, ze jej nie ma. Bron boze, zeby tylko nie zabral jej z powrotem. Miej cierpliwosc broodzio, my nie wiemy, co one myslaly podczas tulaczki a potem zamkniecia w boksie. Na pewno byly to straszne przezycia. Nie stresowac sie, brac Gapcie wszedzie, gdzie moglaby poznac nowe sytuacje, ludzi i psy. Ale do niczego nie zmuszac, aby jej nie zrazic. Sam wiesz, jacy ludzie sa okrutni, a do wolno przechodzacego, zebrzacego psa - podwojnie. To i sie nauczyla obchodzic ludzi i wojownicze psy ogromnym lukiem. Wszystko minie. Czas leczy rany...
-
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
teresaa118 replied to ewab's topic in Już w nowym domu
U mnie juz maj i dlatego poszla stala dla Stiviego z porcja glaskow -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
teresaa118 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Dla mojego najpiekniejszego psa z Dogomani poszla stala za maj. A kto wyglaszcze siersciuszka od cioci teresaa118? -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
teresaa118 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
A tu niespodzianie poszedl przelew na maj ze stala i pare groszy extra(wlasciciel konta wyjezdza na pare dni do Afryki) oczywiscie z cala masa glaskow -
Na pewno sie zmieni. Teraz dla niego wszystko nowe. Majowa stala jest juz dokonana z cala masa glaskow dla "pluszaczka".Co nowego u niego?
-
Majowo u mnie to i przelalam juz na Misiaczka moja stala z glaskami
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
teresaa118 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Na Dropsia poszlo juz na maj z glaskami i zyczeniami szybkiej przeprowadzki:thumbs: -
Bajka w wymarzonym domu:) dziękujemy Wszystkim:)
teresaa118 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dla Bajeczki-milusinskiej wplacilam juz na maj z glaskami, ma sie rozumiec. -
[quote name='Anula']Wczoraj wieczorem na TTV w Expressie była,krótka wzmianka i pokazanie boksów psiaków a w nich m.in.chyba dwóch szczeniaków,Szamana tam nie widziałam.Wypowiedzi bardzo były króciutkie Pani- właścicielki posesji i dwóch Pań z ZP.Zrozumiałam,że ZP chce wszystkim psiakom pomóc ale to będzie zależało od władz.Konkretnego reportażu w tej tylko sprawie na razie nie ma. Te biedne psiątka tak bardzo chciały wyjść z tych kojców,prosiły całe sobą.[/QUOTE] Szaman, Ast i wilczasty zostaly juz zabrane przez organizacje to i nie bylo widac w boksie
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
teresaa118 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Zycie jest czasami okrutne. Taki piekny pies, prawie aniol w psiej skorze i nie ma wlasnego "ludzia". Czy to nie jest skandaliczne? -
Zima, mieszkanie przegrzane a syn byl juz ubrany do wyjscia. Nie chcialam, aby przegrzal sie i przeziebil. To sa takie male problemy, gdy sie ma male dzieci i psa.
-
Opowiem wam historyjke o psie i synku. Mialam pudla miniature (7 lat) i synka 2 latka. Syna ubrala, wystawilamna korytarz, a do reki dalam mu smycz z Tinka i kazalam czekac na mame, az sie ubiore. Trwalo to nie wiecej niz 10 min. Wychodze na korytarz, przed dom(parter), a moich basalykow nie widu, nie slychu. Obieglam cale osiedle. Nie ma. Po pol godzinie podjezdza moj maz na maszynie do posypywania oblodzonych nawierzchni i przywozi dziecko z psem z pretensjami, ze ten przyszedl sam do bazy. Prosze sobie wyobrazic, ze dziecko wedrowalo prze miasto majac psa na smyczy i nikt nie zainteresowal sie tym. Odleglosc wynosila 2, 5 km. Tyle tylko, ze znal ta droge, bo wedrowalismy czesto. I dlatego mysle, ze trzeba baaardzo uwazac na dzieci i na psy i stale miec je na oku.