Tak, to prawda, ze psów w Polsce nie da się ogarnąć. Pseudohodowcy zapychają targi swoim towarem. A i wiele ludzi jest tak bogobojnych, ze nie wysterylizują suk i nie wykastrują psów, bo to nie po bożemu. I produkcja rośnie. Ale, jak się tu oprzeć błagającym ślepiom? Pomaga się....
Dlatego proszę o adres do wysyłki(zamówię u cioci kejciu ciasteczka dla psów) i namiary na bank(pełne konto) . Podeśle parę groszy na najważniejsze wydatki.