-
Posts
414 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rozeda
-
Myślę nad tym od dłuższego czasu ... a mianowicie żeby przy opisie każdego psa na stronie www umieścić krótki filmik pokazujący pieska w ruchu, albo chociaż jeśli nie ma takiej możliwości link do filmu umieszczonego na youtube. Zawsze to inaczej zobaczyć pieska jak biega, bawi się, aportuje, jest czesany czy towarzyszą mu dzieci. Ostatnio słyszę głosy od odwiedzających, że te psy są dużo piękniejsze w realu niż na zdjęciach. I święta racja. Co Wy na to?
-
No dzisiaj super dzień dla Maleństwa, Soki i Maliny. Malina została zabrana przez 3 miłe panie. Widziałam je ale nie byłam przy adopcji bo oprowadzałam innych "klientów". Mam nadzieję, że moja chrypka (od gadania) przyniesie efekt w postaci kolejnej adopcji. W ogóle to zauważyłam, że ostatnio jakoś więcej zainteresowanych pieskami ludzi pojawia się w schronisku, trwa jakaś dobra passa, oby tak dalej:multi: A Domek Wolontariuszy został czasowo zaadaptowany na kuchnię, która jest w remoncie. Wyobraźcie sobie, że ktoś przyprowadził dziś do schroniska psa, który poturbował atakującego go Czarusia:crazyeye: Tamten pewnie dawno nic nie jadł:cool3:, a Czaruś bronił spacerującego w pobliżu Wika. Maleńki jest niby cały ale cierpi bardzo:-( i źle wygląda, będzie miał nauczkę na przyszłość. Oj dzieje się...
-
gia44 dobrze mówisz, a raczej piszesz:evil_lol: Mamy ostatnio przecież nowego wolontariusza, który swoją posturą i siłą powinien podołać tym największym psom, w każdym razie liczymy tu na niego:) Jest przy tym oazą spokoju a to jest wyjątkowo cenne przy pracy z psami. Mamy nadzieję, że zostanie z nami na dłużej;)
-
[quote name='faith35']A ja tylko powiem, że... Trzymajcie kciuki za to, by powiodła się wizyta przedadopcyjna Hedara, współlokatora Klusi :kciuki::loveu:[/QUOTE] No ja trzymam z całych sił bo Hedar to kochany psiak, oby ten dom miał dla niego odpowiednie warunki, bo to nie jest młody juz pies i ma problemy z łapką.
-
Opis SINTI (oczywiście można zmieniać) Sinti przyjechała do schroniska jako przestraszony i nieufny psiak. Stopniowo, zachęcana smakołykami przełamywała się, pozwalała pogłaskać aż sama zaczęła dopominać się pieszczot, których wcześniej chyba zbyt wiele nie zaznała. Ale największym problemem była dla niej smycz i wyjście na zewnątrz klatki, w której czuła się bezpiecznie i nie chciała jej opuszczać. Chodzenie na smyczy było dla niej czymś nieznanym i przerażającym. Ale kiedy i ten opór został przełamany suczka polubiła spacery, na których bardzo grzecznie chodzi na smyczy, nie ciągnie idzie tuż obok wyprowadzającego, ale nagły, niespodziewany ruch, przebiegający obok człowiek czy jadący rower może spowodować paniczną reakcję, dlatego bezpieczniej wyprowadzać ją w szelkach. Sinti polubiła beztroskie bieganie po wybiegu, na którym świetnie bawi się z kolegą z boksu, którego nieustannie zachęca do szaleńczej gonitwy. Kiedy czuje się bezpieczna jest bardzo radosna, lubi głaskanie, przytulanie i drapanie po brzuszku. Jest bardzo kontaktowa, grzeczna, nie wdaje się w konflikty z innymi psami. Wielką łagodność Sinti można dojrzeć w jej dużych, ciemnych, smutnych, błyszczących oczach. Będzie ona na pewno świetnym, radosnym rodzinnym pieszczochem. link do filmiku z Sinti i Gifem: [URL]http://youtu.be/lH7Orz0dcSc[/URL]
-
Faktycznie, widząc tę niewinną mordkę trudno uwierzyć, że to Toffin. Wykrywko mobilizuj siły i przychodź bo 3-4 osoby na dwie wiaty to za mało, jak uda nam się wyprowadzić ostatnie psy to okazuje się, że te pierwsze znowu nie były od 5 dni na wybiegu i tak na okrągło - to Syzyfowa praca!! Do silnych psów zawsze można spróbować poprosić o pomoc pracownika, ja też nie zawsze daje radę. Pierwsze dwa tygodnie września mnie nie będzie - liczę na zastępstwo;) faith 35 o jaki wątek chodzi z tym licznikiem?
-
[quote name='gia44']Wczoraj też widziałam Egora (nie wiedziałam ze tak z nim jest), zastanawiam się nad nim czy wziąć go do domu i socjalizować i wtedy znalazłby dom - oczywiście WY pomogłybyście mi jakbym napisała ze jest gotowy!!!! a następnego Toffina wzięłabym, niestety w grę wchodzą psy z uwagi na moją Astę.[/QUOTE] Gia44 pomysł masz dobry ale nie możesz wszystkich dzikusków zabrać do siebie:crazyeye: Może jednak doczekamy się wolontariuszy pomagających przy oswajaniu dzikusków! Choć blado to widzę, a właściwie wcale nie widzę tak jak nie widać ostatnio wolontariuszy:mad:
-
[quote name='paralela_konkfistador'] Już poprosiłam Rozedę o opis Sinti, a może ktoś jeszcze by parę słów o Domirze dodał? .[/QUOTE] Schroniskowy opis Domira jest aktualny, ja bym dodała że toleruje dzieci i inne psy, jest bardzo łagodny, przyjazny i spragniony ciepła człowieka. Każde uczucie okazane Domirowi on odwzajemni po stukroć:) To typowy kanapowiec, który za swoim człowiekiem będzie chodził jak ...no po prostu jak pies! To taki piesek dla każdego a na dodatek bardzo elegancki z błyszczącą, falującą długą sierścią:) Co do spacerów to powinien chodzić w szelkach bo kiedy pociągnie na smyczy (a to mu się zdarza) dostaje kaszlu i charczy jakby się podduszał (mimo luźnej obroży). W szelkach jest ok.
-
A za biurem urzęduje ciężarna suczka Gniecha. Jest maleńka i ma serce wymalowane na sierści! [IMG]http://i41.tinypic.com/k2u6u.jpg[/IMG] Ale jest faktycznie bardzo serdeczna, kontaktowa, lgnie do ludzi, przymila się - trudno od niej wyjść bo tak bardzo chce być blisko człowieka! [IMG]http://i39.tinypic.com/24bizyt.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/28i4uu1.jpg[/IMG]
-
Malinę i Lugera wypuszczam czasem na wybieg. Luger to podobnie jak Gandalf już zupełnie inny pies. Kiedy się przechodzi koło jego klatki widać jak prosi o uwagę i o zabranie na spacer. Nie szczerzy już zębów tylko faktycznie liże po rękach i sie łasi. Na wybiegu z tego co pamiętam to chyba chętnie biega za piłeczkami, pewnie gia44 coś więcej sobie przypomni. Generalnie jest już bardzo przyjazny i nie unika kontaktu z człowiekiem. A Malina też jest fajna tylko unika obcych. Nie ma problemu z przypięciem smyczy, ładnie daje się prowadzić ale unika głaskania w czym przypomina mi Egorka. Chyba musi kogoś bliżej poznać żeby mu bardziej zaufać, bo trochę jest nieufna. [B]Dziewczyny a widziałyście Skoczka i Fidę po wizycie u psiego fryzjera? One powinny stać przy wejściu i witać odwiedzających schronisko bo wyglądają bosko i bardzo reprezentacyjnie:roll: [/B]Niestety zapomniałam zrobić im zdjęć! Ale zrobiłam dziś kilka fotek wielkiej Borce. To piękna, energiczna i wesoła sunia. A jak lubi aportować zabawki i się nimi bawić! [IMG]http://i39.tinypic.com/16giucp.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/syw8li.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2m68swg.jpg[/IMG] Żeby się napić wody Borka się kładzie tak by miska była pomiędzy łapami:) [IMG]http://i42.tinypic.com/efnxgn.jpg[/IMG] A na wybieg jest wypuszczana z Reksem, z którym sie nieźle dogaduje. [IMG]http://i43.tinypic.com/30w8gb9.jpg[/IMG] Reks niby taki nieśmiały i mało ruchliwy ale chwilami próbuje dorównać Borce!
-
Miałam dziś szczęście i poznałam nowych właścicieli Joszka, kiedy wychodzili z psiakiem ze schroniska. Pojechał aż do Żagania, nad Bóbr:) Bedzie mieszkać w mieszkaniu z opcją spania w łóżku a Pan bedzie zabierał go na ryby. Przed wyjazdem udało mi się jeszcze chwilkę porozmawiać i pożegnać Joszka. Myślę, że będzie miał dobrych ludzi a jak się zastanowią to może jeszcze wezmą Kudłatkę albo innego psa:crazyeye:, fajnie by było. Obiecali też napisać więc z niecierpliwością będę oczekiwać info w ulubionej zakładce. A tu Joszko przed odjazdem [IMG]http://i44.tinypic.com/217iq8.jpg[/IMG] Trzymaj się psiaku!
-
[quote name='gia44']dzisiaj wogóle "dziwni" bezogoniaści byli,co nie rozedo :roll: :niewiem::hmmmm: niektórych to :lmaa:[/QUOTE] Byli też fajni ludzie, ale niektórzy ... szkoda gadać. Wczoraj takich nie było, ale mnie osobiście drażnią osoby przyprowadzające małe dzieci żeby pokazać im pieski. Chyba w Zielonej brak ZOO. Wykrywko zgadzam się z Tobą, że Aro i Tolka nie powinni być w jednej klatce bo on wkrótce pęknie jak balon:evil_lol: Patrząc na niektóre psy przychodzi mi do głowy pomysł żeby wydzielić jakiś kawałek wiaty (a najlepiej te kojce na wybiegu) żeby przebywały tam psy na diecie takie jak Aro, Pekla, Klusia, Bozo, Epika i może jeszcze parę, z dietetycznym małym posiłkiem i spora dawką ruchu:cool3:
-
A ja mam super wiadomość, do domu wyekspediowałam dziś Uszatka:multi: A co najważniejsze to fajny domek ze wspaniałymi i odpowiedzialnymi ludźmi. Najpierw brany był pod uwagę Giff i kiedy już praktycznie zapadła decyzja Państwo jeszcze chcieli zapoznać się z Uszatkiem no i tu klamka zapadła:) Przy okazji muszę naskarżyć na Sinti, która przeszkadzała w adopcji Giffa (skutecznie) zaczepiając go cały czas i zmuszając do zabawy. Ale dziś to Giff gonił na wybiegu Sinti, a w klatce widziałam jak lizały się po mordkach:crazyeye:pewnie Sinti była zadowolona, że Giff został. Niewątpliwie przypadli sobie do gustu[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Tu po podpisaniu formalności i przed zapakowaniem do auta. Tak się Uszatek wyrywał do nowej Pani. [IMG]http://i43.tinypic.com/206h7a0.jpg[/IMG] Oby więcej takich odpowiedzialnych adopcji, ludzie przygotowani, obejrzeli najpierw psy na www, poczytali o adopcji, o tym jak się zachowywać po przyjeździe do domu no i zadawali mnóstwo sensownych pytań. A w aucie czekał przygotowany kocyk na podróż (tylko na drugi koniec miasta:evil_lol:). Myślę że Uszatek będzie szczęśliwy! Aha, będzie miał na imię Frodo (takie były zapowiedzi nowych właścicieli)! Paka ani Unia nie poszły do domu ale to raczej nie był dom dla nich. Pani poczeka na mniejszego pieska. Ale może do domu pojedzie Twix, choc uczucia mam mieszane i pewne obawy (gia44 też).
-
[quote name='faith35'] Oj! Za łatwo ulegam presji :evil_lol: do domu jutro może (może, może!) pójdzie Paka :loveu: [SIZE=1](tfu, tfu :diabloti:)[/SIZE][/QUOTE] A tak wiem, jeśli myślisz o tej pani z dziećmi to przecież mam na dziś zadanie bojowe pomóc jej w wyborze, w grę wchodzi jeszcze Unia:) Nie wiem które znajdzie dom ale ważne żeby ktokolwiek.
-
[quote name='faith35']Już nie mogę się doczekać poniedziałku i (mam nadzieję) dobrych wieści :loveu:, ale powólcie, że jeszcze trochę potrzymam Was w niepewności... :diabloti: Do domku wczoraj poszła Funia :)[/QUOTE] faith35 nie lubię być trzymana w niepewności:mad: Funia w domku , super nareszcie któreś z tych wyrośniętych szczeniaków znalazło dom:) Mam dziwne wrażenie, że zamknięcie III wiaty spowodowało, że większe szanse na domy otrzymały pieski z I i II. Też to zauważyłyście?
-
[quote name='MGG']Fajnie popatrzeć na radosne psiaki . Towarzyszka Giffa tryska energią a on przy niej jakby weselszy [/QUOTE] Przy pierwszych spotkaniach psy się ignorowały i nie wykazywały zainteresowania, ale teraz gdy są już skazane na siebie poprzez współdzielenie lokum ociepliły się ich relacje. Giff faktycznie jest weselszy, Sinti potrafi zachęcić go do zabawy i naprawdę miło na nich popatrzeć:)
-
[quote name='faith35']Spokojnie, to tylko kwestia czasu, kiedy zaufają innym :)[/QUOTE] Tak, wiem tylko problem w tym żeby miały okazje poznawać tych [B]innych[/B]! Dlatego dziś wykorzystałyśmy obecność nowego wolontariusza żeby suczki oswoiły się z kimś nowym, ale nie podchodziły do niego bo chłopak je przerażał, ale "pierwsze koty za płoty":)