Jump to content
Dogomania

Rozeda

Members
  • Posts

    414
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rozeda

  1. Czytam i nie dowierzam!! Biedna Sonia II, to okropne, skąd ten skręt żołądka? Zawsze wyprowadzając wiekszego psa na spacer czy na wybieg boję się i sprawdzam czy aby wcześniej nie zjadł, bo przy dużych rasach to niebezpieczne. A propos tu uwaga do koordynatorek by na zebraniach czy mailem poinformować o takim zagrożeniu wolontariuszy. Okropna wiadomość:-(, tak bardzo żal Sonii, że nie doczekała dobrego domku...
  2. Wykrywko pomożemy Borysowi jak tylko się da! A propos zapomniałam Ci powiedzieć, że we Wrocławiu widziałam jak podczas sikania podnosił nogę:multi: Może to po wizycie u tego miłego Pana Doktora taki piorunujący był efekt;) Sprawdzałam tego baucerona i faktycznie Borys mocno przypomina tę rasę.
  3. Jak dla mnie ten Gorge to adoptowany z naszego schroniska Fabio: [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_7547_t.jpg[/IMG] a tu link: [url]http://schronisko.avx.pl/znalazy-dom/item/2001-fabio[/url]
  4. Tajfun jest starszym psem z problemami zdrowotnymi, tym bardziej dom mu baaardzo potrzebny. Ale osoba adoptująca go powinna być tego świadoma. Był czas gdy dostawał lek, po którym miał takiego powera, że aż mu zazdrościłam (niestety nie udało mi się z nikogo wydobyć co to za specyfik;)). No i wtedy właśnie spokojny starszy pies zamienił się w wulkan energii: przy wyprowadzaniu z klatki rzucał się na psy i tak niesamowicie ciągnął, że ja nie dawałam mu czasem rady. Na spacerach było lepiej ale był trochę nieprzewidywalny bo potrafił znienacka odwrócić się i skoczyć na mnie oczywiście w akcie przyjaźni, ale mogło to zniechęcać. Teraz chyba dostaje inne leki i wrócił do dawnego spokojnego stanu więc starsza osoba powinna sobie z nim poradzić, no i wskazane są tylko krótkie spacery, ze względu na jego zdrowie. Fajnie gdyby trafił pod czyjś dach ale nie do kojca, bo Tajfun jest bardzo spragniony kontaktów z człowiekiem. Słonecznik ja zaproponowałabym też Arniego. Arni to taki spokojny i grzeczny pies, nie reaguje na inne psy, dla starszych osób byłby super. Wspomniany Tejlor też jest dobrym kandydatem, super jest Portos, Giff jest bardzo grzeczny oj wiele z nich by się nadawało.
  5. Niestety, jestem właśnie w ten weekend a w następny nie, ale nie widzę problemu bo Egorek wychodzi też z innymi na spacer i szelki nie są mu już tak bezwzględnie potrzebne.
  6. No nie, Klusia ma się zamienić w Nitkę:crazyeye: Jakoś tego nie widzę i nie uwierzę dopóki nie zobaczę:) Miło się czyta takie wieści, a że moje pierwsze skojarzenie z Klusią to Hedar to jakoś serce mnie ściska, że jemu się tak nie powiodło... Słoneczniku liczę, że sprawisz żeby Kluska do nas napisała parę słów i przesłała fotki, na które tak bardzo czekamy, please:modla:
  7. No Wykrywko, jesteś mistrzynią w okazywaniu radości:) Jaka piękna i kolorowa ta radość, super:laugh2_2::laugh2_2:
  8. [quote name='paralela_konkfistador'] hmmm a któż jest jego ulubioną wolontariuszką?:D[/QUOTE] To Aneta jest ulubioną wolontariuszką Deryla a także Bena:) A może to raczej oni są jej ulubieńcami? Poniżej pokażę kogoś, kto ujął mnie swoja urodą i charakterem jak tylko pojawił się w schronisku, kogo pokazywałam tu wielokrotnie. Ale te zdjęcia są wyjątkowe , bo z nowego (niestety nie mojego) domu:multi: (Jaki on teraz jest ważniak!) Jak się sprawuje ten przystojniak poczytacie w naszej ulubionej zakładce na schroniskowej stronie już wkrótce. [IMG]http://i44.tinypic.com/8wldms.jpg[/IMG][IMG]http://i42.tinypic.com/qpi6mw.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2vvuc5k.jpg[/IMG]
  9. Błoga i Straszka też potrzebują porządnych zdjęć. Derylowi przydałby się oprócz zdjęć porządny opis, warto w nim zaznaczyć, że jest pięknie wyszczotkowany przez jego ulubioną wolontariuszkę, żadne zdjęcie nie odda jak miękką ma teraz sierść , ale fakt, że zdjęcia na stronie są mało aktualne i Deryl potrzebuje nowych. O opis można poprosić wspomnianą wolontariuszkę:)
  10. [quote name='faith35']Też od razu wiedziałam, że to Pagaj :evil_lol: Popek zwiał?! No po prostu super :angryy: Ale mimo wszystko... Coś trudno mi w to uwierzyć. Wychodząc z Popkiem i Lambą na spacer, zawsze na 10 metrowej lince puszczałam Popka w lesie i ZA KAŻDYM RAZEM wracał, kiedy tylko usłyszał swoje imię. I to jeszcze z jaką wielką radością przybiegał! Nieodpowiedzialni ludzie i tyle. No już przecież każdy kilkukrotnie w biurze przy podpisaniu umowy adopcyjnej mówi "do porzygu" o tym, żeby psa nie spuszczać ze smyczy do momentu, kiedy nie oswoi się z nowymi ludźmi, terenem, domem... Ale ludzie jak zwykle wiedzą lepiej! A teraz co? Psa nie ma... :shake:[/QUOTE] A co się stało z Popkiem, w jakich okolicznościach i gdzie zaginął, może trzeba pomóc go szukać? Podczas 3 juz prawie lat wolontariatu tylko dwa psy odważyłam się puszczać luzem na spacerze, pierwszym była Mysza (adoptowana a potem również zaginęła), a druga to zwariowana Nerfka, obie z bzikiem na punkcie aportowania i tylko dlatego odważam się chodzić z takim psem luzem, w przypadku Nerfki okolica musi być "czysta" bo sunia niestety potrafi atakować ludzi. Swoją drogą nie mogę jej rozgryźć:)
  11. [quote name='gradus'] bede wdzieczna tez za jakieś szczegóły o psach Sulej, Giff, Lex, Aza, Paka, Molka, Rudzik ( szczegolnie o info jak dogadują sie z kotami ) . dzieki[/QUOTE] Tego to my akurat o psach powiedzieć nie możemy, w schronisku psy nie mają kontaktów z kotami więc trudno się odnieść. Czasem na spacerze możemy jedynie zaobserwować jak reaguje pies na widok mieszkających w okolicy kotów, ale i ta wiedza nie jest pewna bo podekscytowany spacerem pies może mieć ochotę pogonić kota a w domu będzie zupełnie inaczej. Wydaje mi się, że Paka wystartowała kiedys do kota, ale mogę się mylić. Za to Paka jest bardzo odważna, żywiołowa i niesamowicie bystra. Molka jest kochaną, uczuciową psiną, Rudzik chyba też, byłam z nim raz na spacerze i był wspaniały. Lex jest bojaźliwy jeśli chodzi o ludzi, na odwiedzających często reaguje nerwowym warczeniem albo chowa się do budy. Ale jeśli kogoś zna to jest bardzo przyjazny. Azy nie znam, dla mnie jest zbyt duża i za silna. Sulej też. Z wymienionych psów najbardziej znam Giffa i nigdy bym o nim nie powiedziała, że jest niepewny. Pracownicy tak mówią bo nie lubi obcinania pazurów i czyszczenia uszu, a który pies to lubi? Zresztą to nie są zabiegi, które wykonuje się codziennie. Giff pięknie chodzi na smyczy, jest spokojny, ale lubi się też bawić i biegać. Giff ma jakieś złe doświadczenia z przeszłości, robi uniki na nagłe podniesienie ręki, chyba ktoś go w młodości karcił. Nie zauwazyłam żeby nie lubił mężczyzn, ale fakt, że co do niektórych odwiedzających wyskakuje na kraty z zębami albo warczy. Widziałam taka reakcję na widok energicznej żywiołowej postawnej Pani, która przechodziła koło jego klatki. Ale na widok tej pani wiele psów chowało się do bud. Nie podejrzewałabym tej osoby o niecne zamiary, raczej był to typ osoby bardzo pewnej siebie i dominującej. Chyba Giff to świetnie wyczuł. W przypadku łagodnej osoby nie powinno być z nim problemu. Co do kotów chyba w przypadku adopcji któregokolwiek z psiaków dobrze byłoby się skontaktować i poprosić o pomoc szkoleniowca.
  12. Trzeba przyznać, że Misiek II wypiękniał w schronisku. A na zimę robi sie coraz ciemniejszy i dzięki temu błyszczy się w słońcu jego sierść. Jest uroczy. A co do innego, często przeze mnie pokazywanego Misia:iloveyou:zapewne wiecie, że adoptowała go nasza wolontariuszka. Z tego co wiem nie było łatwo zapakować go do samochodu, Misio uciekał i wracał pod bramę schroniska. W nowym domu Misio jest bardzo grzeczny, przyzwyczaja się do nowych warunków, zaliczył już ucieczkę ale wrócił:multi:. Będą wkrótce zdjęcia , jak tylko miną pierwsze strachy. Zazdroszczę dziewczynie tego psa, oj zazdroszczę...
  13. [quote name='paralela_konkfistador']Słuchajcie Dziewczyny, bardzo niesprawiedliwie oceniacie właściciela Hedara. [/QUOTE] Nie zauważyłam żeby ktoś tu oceniał tego pana. Moja szczera ocena zapewne i tak zostałaby usunięta przez admina;-) [quote name='faith35']paralela_konkwiskador, ja wyjaśniłam sytuację Rozedzie i Wykrywce na PW, bo nie chciałam pisać o tym publicznie... [/QUOTE] Ależ forum to właśnie wypowiadanie się publicznie!
  14. Dobrze, że Fazi trafił na dobrych ludzi a Kluska ma monitoring Słonecznika, niestety jej były współlokator Hedar miał pecha, jest znowu w schronisku i to w niezbyt fajnym stanie, kiedy dziś go zobaczyłam mało krew mnie nie zalała:angryy: (delikatnie mówiąc), ale przeczucie w przypadku jego adopcji mnie nie myliło, niestety.... Czy to jakieś fatum? Czym zawiniły te zwierzaki, że los je tak brutalnie traktuje? Nie wiem jak Wy ale ja mam WIELKIEGO doła :sad:
  15. Fuzja okazała się Sonią i wróciła do domu. Tajemnicą pozostanie w jaki sposób dotarła do schroniska, może to budzić watpliwości i podejrzenia ale najważniejsze, że już dzisiejszą noc psia staruszka spędzi w pokoju swojego młodego pana, który wraz z mamą pojawił się w schronisku akurat kiedy tam byłam :multi:- stąd najświeższe relacje. Kiedy szczęśliwy chłopak wziął sunię na ręce ta podniosła taki lament, że aż łzy same wypływały z oczu. Wspaniałe zakończenie historii, oby tylko więcej takich przygód suczka już nigdy nie musiała przeżywać:) faith35 powodzenia w pracy z Leonem, uda się!
  16. To zdjęcie suczki ze strony schroniska. [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_5169.jpg[/IMG] A poniżej zdjęcie z ogłoszenia na tablica.pl Porównywałam pozostałe zdjęcia i jestem przekonana, że to ten sam piesek, no raczej suczka:) [URL]http://tablica.pl/oferta/zaginal-pies-sonia-okolice-zalewu-karas-lubsko-22-09-ID3ITib.html#e6e9799621[/URL] Suczka ma na imię Sonia, jest podobno głucha i ślepa, zaginęła koło Lubska. Dzwoniłam już pod podany w ogłoszeniu numer, podałam namiary na stronę schroniska. Człowiek się zdziwił gdy usłyszał o Zielonej Górze. No też bym się zdziwiła, że taka staruszka tak daleko się przemieściła, no chyba że skorzystała ze stopa:) Mam nadzieję, że historia dobrze się zakończy i właściciel odbierze swoją zgubę. A jesli nie to :mad: [IMG]http://img09.tablica.pl/images_tablicapl/96888091_4_644x461_zaginal-pies-sonia-okolice-zalewu-karas-lubsko-2209-zwierzeta.jpg[/IMG] [IMG]http://img09.tablica.pl/images_tablicapl/96888091_2_644x461_zaginal-pies-sonia-okolice-zalewu-karas-lubsko-2209-zdjecia.jpg[/IMG]
  17. [quote name='gia44']czekam na odwiedziny chętnych !!!zapraszam!![/QUOTE] Na mnie możesz liczyć, ale po urlopie:cool3: Patrząc na relację Asta - Toffin potwierdza się, że najlepszym psim behawiorystą jest... drugi pies:)
  18. :multi: Jak ja lubię czytać takie informacje, brawo gia44:multi: [quote name='gia44'] zanim poszedł spać to stał przede mną,merdał ogonem-czułam że chciałby podejść by pomiziać :)[/QUOTE] Pierwszy szok mija i do Toffina chyba zaczyna docierać, że to jednak nie jest sen! Zobacz jak krótko jest u Ciebie a jak diametralne zmiany w nim zaszły, to niesamowite:multi:
  19. [B]A propos umawiania się co do wypuszczania psów na wybieg przekazuję informację od Bogusi, że w sobotę będzie wyprowadzać z nową wolontariuszką psy od 10 do 13-tej. [/B]
  20. Gia44 podzielam Twój pesymizm, nie ma co się rozczulać nad spanielami bo one zaraz znajdą domy stałe albo zastępcze:evil_lol: Już są chętni żeby wpakować je do budy i na podwórko! Ładnie będę się prezentować, takie rasowe. Niestety nie każdy wie, że spaniel jak na myśliwską rasę przystało nie jest łatwy do ułożenia i powinien trafić do odpowiednich ludzi. Napisz gia44 co u Toffina, jak się socjalizuje, czy zostaje już sam w domu, gdzie śpi w nocy itd., bardzo jestem ciekawa jak sobie radzicie:)
  21. Dziewczyny każdy kto przychodzi do schroniska regularnie, widzi co się dzieje. Ale polemika tutaj faktycznie nie ma sensu, tak jak i glortyfikowanie Oli przez paralela.... Będzie zebranie niech każdy się wypowie. Zastanawiam się jeszcze czy nie za wiele oczekuje sie od wolontariuszy, w końcu to chyba ktoś inny prowadzi schronisko a nie my, więc bez przesady nie we wszystkim musimy uczestniczyć.
  22. Z tego co wiem Bogusia umówiła się na sobotę z nowa wolontariuszką. Będą od godziny 10 rano, więc myślę, że z 3 godziny wybieg może być zajęty. Potem mogliby przyjść inni. Ja wyjeżdżam na 2 tygodnie i w tym czasie nie pojawię się w schronisku. Mam nadzieję, że nie zapomnicie o "moich" dzikuskach: Misio i Mervin, Błoga i Straszka(tylko w szelkach), Egor (z Batonem oczywiście:)) no i Sinti (z Giffem).
  23. No gia44, jak tak dalej pójdzie to Toffin zejdzie u Ciebie na psy ... i bardzo dobrze:evil_lol: Powodzenia!
  24. [quote name='Rozeda'] Mam nadzieję, że moja chrypka (od gadania) przyniesie efekt w postaci kolejnej adopcji..[/QUOTE] Wrócili i dziś adoptowali ...... DOMIRA:multi: Cieszę się, bo intuicja mi podpowiada, że to dobry dom. Będzie mieszkał piesek w mieszkaniu, całkiem niedaleko schroniska i niedaleko parku, u ludzi kochających psy. Czułości na pewno mu nie zabraknie. Powodzenia psiaku:) HEDAR poszedł do bloku, mam nadzieję, że będzie mu dobrze. Trzymam kciuki:) Podobno szanse ma też NIL, oby. A Toffin zamieszkał na tymczasie u gia44. Miał chłopak szczęście:) Co za wspaniały tydzień[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/new_multi.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/new_multi.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/new_multi.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/new_multi.gif[/IMG]
  25. [quote name='wykrywka']Ta Rozeda to zawsze coś chce - na początku nie podobały Jej się zdjęcia na stronie schroniska, teraz ... zażyczyła sobie filmików :evil_lol:. Wczoraj, aktualizując pierwszą stronę dodawałam linki z filmikami :eviltong:[/QUOTE] Oj to nie zachcianki, tylko wszystko po to żeby jak najlepiej zaprezentować psiaki i zachęcić tym samym ludzi do odwiedzenia schroniska. Przy tym słucham i obserwuję tych, którzy przychodzą oglądać psy. Na pewno spotykacie się z opinią, że w schronisku to są tylko stare i brzydkie bidy, a przecież tak nie jest więc pokażmy nasze prawdziwe cuda i zachęćmy tym samym do ich odwiedzenia:)
×
×
  • Create New...