-
Posts
426 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Joven
-
[COLOR=#3E3E3E]Mam na sprzedaż nowe ubranko dla małego pieska (york, chihuahua, pinczerek, ratlerek etc), rozmiar małe M, dla 3-4 kg pieska.[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Wymiary (w stanie ubranka zapiętego, na leżąco):[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]szerokość pod paszkami - 18 cm[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]długość pod brzuszkiem (tam gdzie są zapięcia zaciskowe) - 19 cm[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]szerokość pod szyją - 14 cm[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]długość ubranka na plecach (bez kaptura) - 28 cm[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Ubranko jest podszyte pikowaną bawełną a wypełnione niezbyt grubym ocieplaczem.[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Wg mnie w sam raz na okresy przejściowe (jesień, wiosna), na temperatury zimowe (minus 10 etc) będzie za cienkie.[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Ubranko jest nowe, niestety okazało się za małe na mojego malucha [/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]Cena 30zł + przesyłka[/COLOR][attachment=2301:9779.attach]
-
[quote name='Alicja_S']Ja uważam, że ubieranie psów jest wbrew naturze. Po to zwierzęta mają sierść i futra, żeby nie mieć ubrań ;) Naprawdę lubię zwierzęta, psy kocham, ale niektórzy chyba jednak trochę przesadzają.[/QUOTE] no to sobie uważaj co chcesz :) inna sprawa, że nie masz racji - nie wszystkie psy mają "sierść i futra"
-
[quote name='Bej']Gdy widzę te bieden yorki w wymyślnych ubrankkach , żal mi się ich robi :([/QUOTE] A nie żal Ci psa z zapaleniem płuc? Bo tak się może skończyć zimowy spacer dla psa - yorka - który nie ma sierści tylko włos, ma obniżoną odporność i w dodatku jego brzuch praktycznie non stop jest w śniegu - bo jest niski..... ??? Mój psiak po 1 śniegu dostał zapalenia oskrzeli jesienią, bo nie miałam jeszcze ubranka dla niego, a na spacer trzeba było wyjść. Odkąd wychodzi w ciepłej podszywanej misiem kurtce, całą zimę przechodził i ani razu nie zachorował. Nie widzę powodu dla którego miałabym się wstydzić mojego psa w ciepłym ubranku. Ani dlaczego ktoś go żałować? Co innego praktyczność, a co innego psiak w różowej sukience...chociaż nie do końca, bo o ile pies nie cierpi (a są psy, które mają w dupie czy mają coś na sobie i im to nie przeszkadza) - to każdy właściciel ma prawo robić z nim co chce, a reszcie nic do tego.
-
Co to za fundacja? Proszę podać nazwę.
-
Tak sobie czytam...I tak się zastanawiam ile ma Pan lat, proszę Pana....ja to bym chciał husky, a może beagle, nie lepiej łajkę rosyjską, a może pudla, a może lepiej sobie pójść na spacer i odetchnąć...bo chyba fantazja Pana poniosła trochę? Zero wiedzy o hodowli, zero wiedzy o rasach, zero wiedzy o wychowaniu psa (godzinka dziennie dla husky, wielkie zdzwienie husky nie nadaje się do tropienia? - BRAWO), zero wiedzy o prawie dot. zwierząt....sorry, ale ja bym Panu żadnego psa nie poleciła, bo wygląda na to, że Pan jest baaardzo początkujący (czy 91 w nicku oznacza rok urodzenia?). Niech Pan sobie na spokojnie poczyta o rasach, wychowaniu, może niech się Pan wybierze na jakieś pokazy psów, wystawy. I gorąco zachęcam do wizyty w najbliższym schronisku - nie po to by adoptować, ale żeby chociaż się rozejrzeć i porozmawiać z ludźmi, którzy mają z psami do czynienia na co dzień... a jeśli i tak Pan zamierza sobie sprawić psa (niestety siłą Pana nikt nie powstrzyma, choć może Straż dla Zwierząt miałaby tu pole do popisu) - to proponuję zacząć naprawdę od kundelka ze schroniska....zanim Pan wyda masę pieniędzy, wspomoże finansowo przestępców i zrujnuje życie psu myśliwskiemu lub gończemu...może się Pan od takiego kundelka dużo nauczyć. A jeśli chodzi o kupowanie piesków za kilkaset złotych - proponuję poczytać w jakich najprawdopodobniej warunkach te pieski żyją zanim je Pan kupi: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.447315115338827.1073741825.141706069233068&type=1&comment_id=3678783¬if_t=photo_album_reply[/url]
-
z tego co tu czytam, autorem wątku jest jakis napalony dzieciak, pewnie naoglądał się filmów albo kumple pseudokibole go namawiają...aż żal człowiekowi psa, który u niego kiedyś się znajdzie... ech... dobrze, że mu mama zabroniła ...
-
I znalazłam fajną karmę :) już 2 tygodnie testujemy Sam's Field Mini Chicken - polecam, zostaniemy przy niej. Canidae też się sprawdziła, takie małe granulki, może w przyszłości kupimy więcej.
-
co jest niby do usuniecia? że wymienilam nazwe sklepu online? jakos jak do krakvetu czy allegro nikt sie nie przyczepia...karme nie latwo jest dostac, wiec chyba dobrze miec namiar na sklep, ktory w dodatku wysyla darmowe probki ? w kazdym razie, wracajac do tematu - karma jest super Bisou ja pożera aż uszy mu się trzęsą :) Karma pięknie pachnie (jak się otwiera opakowanie pachnie pieczonym kurczaczkiem mmm), ma dużo mięsa, małe granulki, brak chemii, jest w miarę tania jak na karmę super premium. Piękne trawienie :) Jemy od 2 tygodni i jest bomba :) Na stronie producenta są wymienione wszystkie sklepy, które ją sprzedają. Aha - jemy Mini Adult CHicken
-
ostatnie info z FB: "[URL="https://www.facebook.com/magda.balcewicz"]Magda B[/URL]: [FONT=lucida grande, tahoma, verdana, arial, sans-serif][COLOR=#333333]Muszę jutro porozmawiać z Moniką o kosztach leczenia maluszka. Maluszek w lecznicy do końca tygodnia" oraz przedostatni wpis: "[/COLOR][/FONT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Kochani Gizmuś czuje się lepiej, zaczyna kontaktować oraz wykazuje zainteresowanie. Minęła także biegunka. Ale nadal nie wstaje i robi pod siebie :( W szpitaliku na bank do końca tygodnia. Takie wieści otrzymałam od Moniki". tutaj wydarzenie: [/FONT][/COLOR]https://www.facebook.com/events/262388447212463/342261849225122/?notif_t=plan_mall_activity
-
Blaszki sa ok. Nasz pierwszy york ma swoja juz 3 lata, a jest jak nowa. Jest na wytrzymalym metalowym kolku. Jest wygrawerowane imie psa i telefon. Koszt juz od kilku zlotych + przesylka. Ogolnodostepne na allegro na przyklad, rowniez internetowe sklepy zoologiczne je maja. U weta tez mozna zamowic, ale bedzie drozej. Trzeba wpisac na allegro ""identyfikator" i wybrac.
-
Mam na sprzedaż nowe ubranko dla małego pieska (york, chihuahua, pinczerek, ratlerek etc), rozmiar [B]małe M, dla 3-4 kg pieska.[/B] Wymiary (w stanie ubranka zapiętego, na leżąco): [B]szerokość pod paszkami - 18 cm długość pod brzuszkiem (tam gdzie są zapięcia zaciskowe) - 19 cm szerokość pod szyją - 14 cm długość ubranka na plecach (bez kaptura) - 28 cm[/B] Ubranko jest podszyte pikowaną bawełną a wypełnione niezbyt grubym ocieplaczem. Wg mnie w sam raz na okresy przejściowe (jesień, wiosna), na temperatury zimowe (minus 10 etc) będzie za cienkie. Ubranko jest nowe, niestety okazało się za małe na mojego malucha :) Cena 30zł + przesyłka Jeśli ktoś jest zainteresowany, piszcie na PW proszę. Pozdrawiam[attachment=2296:9779.attach]
-
Bambi miał piasek w pęcherzu i musieliśmy raz na 2 tygodnie go usuwać u weterynarza....skutek diety mojej mamy, która karmiła psa bułeczką z serkiem, paróweczkami i pasztecikami...masakra... Wet powiedział, że obowiazkowo trzeba przejsc na Royal Urinary bo pies zejdzie... I faktycznie. Odkąd dostaje tą karmę nie musieliśmy ani razu czyścić pęcherza. To jest niesamowity księciunio więc był problem jak go zachęcić, żeby to jadł zamiast obiadku np....problem się sam rozwiązał...po prostu pies zgłodniał :) Czasami dostaje karmę zmieszaną z gotowaną marcheweczką, czasami z ryżem (bez soli) z odrobiną oleju słonecznikowego lub oliwy z oliwek. Ale podstawą jest ta karma. Trzeba bardzo uważać na dietę psów z problemami z nerkami i pęcherzem, bo to jest bardzo dla psa bolesne... Bambi np nie mógł zrobić siusiu...albo siusiał krwią... :(
-
sznaucer mini pogryziony potrzebny pilnie DT!! Pabianice/Łódź
Joven replied to Joven's topic in Już w nowym domu
Nie mam wieści, czekam na informacje....podejrzewam, że nadal wegetuje w schronie... -
dzięki za rady! zaczynam się rozglądać za ortopedą w Łodzi :) dzięki!
-
LABEK w kolczatce na łańcuchu....juz w swoim wymarzonym domku!!
Joven replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
piękny pies, a ja mam pytanie: jak R reaguje na małe dzieci? czy nadawałby się do domu z ogrodem (i wypasionym kojcem, bo tata właścicielki buduje budy i kojce właśnie) i małym dzieckiem? -
Mnie znowu dzisiaj w parku obskoczyły 2 długowłose ONki. Tzn nie mnie, tylko Biza...który jakimś trafem zawsze znajduje się w centrum zainteresowania wszystkich psów naokoło...jakoś im się zaplątał pod nogami i uciekł tak,że nie mogły go "dopaść" (nie były agresywne, chciały się bawić, ale Biz waży 4kg...więc taka zabawa może się źle skończyć...). Ja spokojnie go zawołałam, podbiegł do mnie- schował się między moje nogi, no i czekam aż łaskawie dwie szczebiotki 50-letnie je zawołają i będzie spokój. Gdzie tam...szły sobie nieopodal gaworząc, dopiero po jakimś czasie zauważyły, że pieski stoją koło mnie i nie zamierzają odpuścić...zaczęły je wołać, pieski je miały kompletnie w d*&%$..i co? teraz każdy normalny właściciel by podszedł i zabrał psa...nieee... skąd...pieski nie chcą przyjść to trudno...i poszły dalej... No jak mnie strzeliło, tak zabluzgałam na głos co o tym myślę, że "Panienki" przybiegły, ale normalnie mord w oczach miały, że przy ludziach (pełno ludzi w parku) im zwracam uwagę i to jeszcze podniesionym głosem. No ręce opadają! Potem się ludzie dziwią, że właściciele małych psów panicznie reagują na duże psy biegające luzem....
-
sznaucer mini pogryziony potrzebny pilnie DT!! Pabianice/Łódź
Joven replied to Joven's topic in Już w nowym domu
halloo???? -
Po wizycie u kardiologa jestem spokojniejsza. Miał echo serca i inne badania. Okazało się, że powiększenie jest w granicach dopuszczalnej normy. Zalecenia: zdrowe odżywianie, umiarkowany ruch i niedopuścić do nadwagi. Na razie nie dostał leków, za pół roku trzeba powtórzyć badania. Kamień spadł mi z serca...uuufffffffff
- 5 replies
-
- kardiologia
- komora
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
dziękuję za odzew Bambi mieszka z mamą, właściwie od pół roku jest "jej" psem, po tym jak się wyprowadziłam (mama nie chciała go oddać, ale dobrze się nim opiekuje), więc ona będzie musiała mieć to pod kontrolą. Czasami ma kaszel, do tej pory myślałyśmy, że to infekcja gardała, bo tylko zimą. Ruchu nie ma intensywnego, po prostu wychodzi na spacery - raz w tygodniu na 2 godziny do parku ze mną i z moim oszołomem ;) Przybrał sporo na wadze (ponad kilogram) jesienią, jak mój psiak mieszkał z nimi przez 2 tygodnie. Bambi wtedy był zazdrosny i wyjadał wszystko ze swojej i mojego psiaka miski...ale już "zrzucił" nadmiar. Poprosze mamę, żeby o wszystko wypytała....wiem, że z chorym sercem to jest stąpanie po cienkiej linii...boje się, że kiedyś niespodziewanie coś się stanie :(
- 5 replies
-
- kardiologia
- komora
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kochani :( Dzisiaj mama zrobiła Bamboszkowi rtg i okazało się, że ma znacznie powiększoną komorę serca. Byłam tak zdenerwowana, że nawet nie zapamiętałam którą. Jutro jedzie do psiego kardiologa, ale chciałam już dzisiaj zapytać o Wasze doświadczenia, leczenie etc. Jakkie mogą być skutki? Czy to się w ogóle da wyleczyć? Co teraz? Pewnie jutro będę wiedzieć co powiedział lekarz...ale po prostu spanikowałam...młody piesek, który od małego był traktowany jak księciunio, niczego mu nie brakowało...zawsze jadł najlepsze karmy, dostawał regularne szczepienia, praktycznie raz na kilka tygodni kontrolnie jeździł do weta...taki chuchany dmuchany....a tu taka choroba...jestem załamana... :(
- 5 replies
-
- kardiologia
- komora
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
tak wszystko czytam i czytam...i oczywiscie to sa dobre rady..jednak tak sobie pomyslalam, ze jakbym ja miala taka sytuacje bez wyjsca,..i gnój by groził, że zabije mojego psa...to obawiam się, że gnój by nie dożył dnia następnego...powiecie, nie można zabić człowieka dla psa - można i w obronie moich psów nie zawahałabym się ani na moment. tak tylko sobie hipotetycznie gdybam.