-
Posts
426 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Joven
-
i 8 miesięczny szczeniak...trafił do schronu z ulicy...http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=8772 [FONT=Verdana]Mimi to maleńka, troszkę nieśmiała, ale urocza sunia. Ma około 8 miesięcy, jest łagodna i przyjacielska. Trafiła do nas z Placu Dąbrowskiego. Po kwarantannie polecamy do adopcji. [/FONT]
-
to może jednak jest w tym coś :) chyba wypróbuję to szare mydło....tylko muszę je jakoś zdobyć hehe może jednak babcia miała rację, jak to babcia :)
-
a jak można psu sprawdzić rzepki? czasami po długim piłeczkowym spacerze i chwilowym odpoczynku Biz kuleje na którąś łapkę przednią (raz jedną, raz drugą) tak przez jakiś czas, po jakimś czasie jak się rozrusza w domu przestaje kuleć, następnego dnia nie ma po tym śladu... badał go wet, ale powiedział, że stawy raczej ok i że może po prostu sobie uraził łapkę przy skakaniu... ale to się dzieje regularnie co jakiś czas... czy to możliwe, że stawy u 2 letniego małego psa? co jest z tymi rzepkami? czy w takim wypadku nie powinnam w ogóle próbować zabierać go na jogging, czy po trochu próbować? czy można jakoś inaczej zbadać stawy?
-
[quote name='evel']Nie wiem, czemu z uporem maniaka ignorujesz fakt, że zamykanie psa na noc mogłoby znacznie pomóc w treningu klatkowym, bo pies w sposób naturalny by sobie wyrobił odpowiednie skojarzenia.[/QUOTE] rozumiem, że bez tego punktu to jest [B]absolutnie[/B] niemożliwe, żeby pies się uspokoił w klatce jak nas nie ma? i nie ma znaczenia, że pies wybiera sam spanie POD łóżkiem na swoim posłaniu (zrobiłam mu pod łóżkiem posłanie, żeby nie leżał na panelach) i już coraz rzadziej wskakuje do nas na łóżko? czy mogłybyście mi w takim razie polecić jakiś kompletny artykuł lub stronę o treningu klatkowym? bo przejrzałam wszystko co znalazłam sama w necie i to przeprowadzaliśmy i wszystko działa świetnie dopóki jesteśmy w domu lub pies jest sam na krótko.... Evel, nie z uporem maniaka...po prostu jest mi go żal, ponieważ niedawno przygarnęłam go ze schroniska, on jest typem "przepraszam że żyję, przytul mnie, boję się" i nie chcę pogarszać jego lęków...ja wiem, że pewnie po jakimś czasie to może dać pozytywny DLA MNIE efekt, ale nie chcę go zmuszać do tego, żeby całą noc spędził w klatce w innym pomieszczeniu...jasne, że po kilku minutach piszczenia się uspokaja i zasypia...ale jednak jest to dla niego stres, a ja po prostu nie mogę tego psychicznie wytrzymać :( dlatego szukam innych sposobów jeszcze, żeby ominąć to spanie nocą w klatce, a nie tam gdzie ma na to ochotę, i dlatego pytam o to na forum. I nie wyśmiewaj ponownie, że "jest mi go żal", być może po prostu nie jestem taka "twarda" jak niektórzy. Mogę nie pytać, skoro waszym zdaniem po prostu się [B]nie da[/B] inaczej. Myślałam, że może ktoś ma inne doświadczenie i mógłby się tym podzielić.
-
[quote name='motyleqq']na oba problemy to samo rozwiązanie: zamknąć na ten czas w klatce. nie da się zamknąć drzwi od łazienki? zabezpieczyć jakoś tą uszczelkę?[/QUOTE] na początku zamykaliśmy drzwi od łazienki i sypialni....ale Biz je prawie zeżarł :) więc stwierdziliśmy, że otworzymy te drzwi i faktycznie przez jakiś czas był spokój... Tej uszczelni to aktualnie już nie ma ;) potem wrzucę fotki więc nie ma co zaklejać..chciałam tylko go oduczyć tego niszczenia zanim kupię nową. Mam klatkę i trening klatkowy za nami....pies lubi klatkę, czasem w niej śpi sam bez zamykania nawet, czuje się w niej bezpiecznie, jak wychodzimy na chwilę jest ok, ale jak wychodzimy na dłużej (ponad godzinę), to po powrocie zastajemy wyrwany pręt...a to jest metalowa klatka z przyspawanymi prętami... może zabrakło czegoś w treningu? nie wiem? albo może po prostu musi więcej czasu upłynąć? klatka jest od 2 miesięcy u nas . pies od 4-ech. dodam, że nie zamykamy go w klatce na noc, śpi z nami (coraz częściej woli spać pod łóżkiem niż z nami - na plus :)), ale było kilka razy, kiedy musiałam go zamknąć w klatce na noc i piszczał cichutko może ze 2 -3 minuty a potem zasnął - więc z tym też nie ma problemu
-
jaki york? :) to przecież wątek Australian Silky Terrier :)
-
[quote name='Anastazja&Aleksander']kup ochraniacz na siusiaka, ja tak zrobiłam gdy pies zalewał mi mieszkanie, sikał często kropelkami ale mocz był okrutny, [URL]http://www.dogszone.pl/index.php?cat=c121_Majtki-dla-psa-Ochraniacze.html&XTCsid=5c42a442fed217eed75335924cc55b50[/URL] tu masz gotowca, ja dla swego szyłam.[/QUOTE] co? :) LOL :) nie wierzę:) on znaczy teren, trzeba go po prostu wykastrowac :)
-
no więc tak, Biz przestał szczekać jak jest sam :) Tzn nadal podszczekuje i skacze po drzwiach wejsciowych jak ktos przechodzi obok mieszkania, ale nic poza tym :) pytalam sąsiadów co się zmienilo" po przyjsciu z porannego spaceru Biz leci biegiem do sypialni pod lozko i am zostaje jak wychodzimy, tam sie czuje bezpiecznie, w nocy sam zaczal schodzic z lozka i drzemie czasem pod lozkiem wlasnie, polozylam mu tam poduszke, na ktorej spi :) a wiec tak jakby sam zaczal sie od nas uniezależniać, nie musialam go zamykać w klatce... teraz jest tak, ze w ktoryms momencie w nocy wskoczy na lozko i spi z nami do rana, ale glownie drzemie pod lozkiem, tak jakby pragnąl przestrzeni dla siebie ;) no wiec problem z panicznym szczekaniem mam chyba za soba:) nie wiem jak to się stalo, ale stalo się :) Pozostal problem podjadania uszczelki prysznicowej :) upodobal sobie to jedno jedyne miejsce i codziennie je podgryza...nie pomaga zadna substancja odstraszajaca (chilli/pieprz/olejek aromatyczny/cytryna...)...no i teraz co zrobic? No i kwestia podsikiwania...chociaż, jeśli zostaje 9 godzin sam, to moze to kwestia czasu, zeby sie wyrobil (ma okolo2 lat)...?
-
do dupy ta ankieta...
-
faktycznie, nie znalazlam go...w ogole to te watki szybko spadaja gdzies dalej, bo non stop wszyscy "podnoszą" swoje wątki...takie zbiorowe wątki powinny być przyklejone na stale...
-
no, kochani, ktos chetny na malenstwa? :) wrzucajcie swoje malizny do adopcji
-
ja tez! :)
-
Dobry wieczór ;) Dostalam próbke od Jary (dzieki Jara!!!) Canidae, bablowi smakuje az mu sie uszy trzesa! Wyglada na to, ze brzusio nie boli (minelo 6 godzin, juz by byl jakis znak ;)) Moje pytanie brzmi: jakie efekty u psow na dluzsza mete? Widze tu posty sprzed kilku lat, wiec pewnie juz mozna wyciagnac jakies wnioski i podsumowac. Warto?Nie warto? Jakie doswiadczenia ze zdrowiem psa?Tak dlugodystansowo. Dzieki!
-
[IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/p206x206/382191_457333127670702_1628726021_n.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Malutka, szorstkowłosa sunia jest u nas od niedawna. Biegała wystraszona i zmarznięta wzdłuż szosy. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Sunia jest jeszcze młodziutka, ma bielutkie ząbki. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Przy pierwszym kontakcie jest bardzo płochliwa, a wzięta na ręce cała sztywnieje ze strachu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Po bliższym zapoznaniu włazi na kolana, a jak tylko się do niej przykucnie, od razu wspina się przednimi łapkami i rozdaje buziaki. Maluszek bardzo garnie się do ludzi i widać, że ma ogromną potrzebę ludzkiego ciepła. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Niestety na brzuszku suni w okolicach pasa sutkowego można wyczuć guzki – będziemy diagnozować sunię, jednak w tej chwili mamy pod opieką również inne zwierzaki, które regularnie potrzebują opieki medycznej i rehabilitacji.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Kontakt w sprawie suni: [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]tel. 664 821 160 [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]mail: [email]przytulisko.jb@tlen.pl[/email] [/FONT][/COLOR]
-
Bobik [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/548633_493796427324069_925379142_n.jpg[/IMG][CENTER][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Bobik jest ok rocznym maleńkim 6 kg pieskiem w typie pinczera. Urodzil sie bez ogonka. Jest psim asystentem nie odstepujacym czlowieka na krok. Uwielbia pieszczoty i przewalanie na kanapie. Na raczkach jest najszczesliwszy. w domu zachowuje czystosc uwielbia rozszarpywac zabawki. Dogaduje sie z psami. Moze zamieszkac z koteczkiem pod warunkiem ze koteczek lubi pieski. Stosunek do dzieci jeszcze nie sprawdzony.Adopcja na terenie Warszawy i okolic. Telefon w sprawie adopcji 792063636[/FONT][/COLOR][/CENTER] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/72631_493796617324050_1883686656_n.jpg[/IMG]
-
[COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Misia [/FONT][/COLOR][IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/c99.0.403.403/p403x403/480404_586560874705956_998567126_n.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Cud i marzenie, a nie schroniskowy z niej pies. Może być mieszańcem jamnika szorstkowłosego i shih-tsu. A na pewno jest bardzo miłą i socjalną suczką, wychowaną z człowiekiem i spragnioną kontaktu z nim. Delikatna, trochę nieśmiała w[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] pierwszej chwili, później stojąca z nosem wlepionym pomiędzy schroniskowe pręty. Powinna jak najszybciej opuścić schronisko - gdyż nawet na pierwszy rzut oka pasuje o wiele bardziej na domową kanapę z poduszkami, niż na zimny boks, który musi dzielić z innymi psami. Misia ma ok. 1-2 lata. W schronisku przebywa od stycznia 2013r. Kontakt : [email]adoptuj-psa@adoptuj-psa.pl[/email] Misia przebywa w schronisku w Bialogardzie[/FONT][/COLOR]
-
Pysia - Katowice [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/540860_554944194539837_249269988_n.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Pysia, jak cebula, której los zmusza do płaczu![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Na razie od 16 lutego 2013 r. Pysia jest wyłącznie numerem 194/13. Wcześniej była zabawką, przedmiotem, który można było różnie traktować, bo przecież nie czuje i nie myśli… [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Niestety doszło do wypadku, nie wiem czy została kopnięta, czy potracił ją samochód, ale ma pękniętą miednicę i musi być bez ruchu przez 3 tygodnie. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Dom tymczasowy musi być na tyle odpowiedzialny, żeby wiedzieć, że to jedyna szansa dla Pysi na dalsze, normalne życie. Sunia jest nam znana i wiem, że wcześniej nie była dobrze traktowana, osoby u których była są poinformowane że suczka ma pękniętą miednicę, ale obecnie jej nie chcą, dlatego musi pilnie znaleźć dt, żeby p wyleczeniu z powrotem do nich nie trafić. Sunia jest przeurocza, osobiście uwielbiam takie maleństwa! Jest ufna i spokojna, lubi pieszczotki i zachowuje czystość w domu. Nawet obecnie w klatce nie załatwia się, tylko trzeba ją wynieść na dwór żeby zrobiła siku. Ani razu przy nas nie szczęknęła, leżała grzecznie na kocyku i patrzyła z nadzieją, że ją zabierzemy! Ma odrobinę nadwagi, ale może to tez jej budowa, waży około 5 kg i ma nie więcej niż 25 cm w kłębie. Futerko ma bardzo gęste i mięciutkie. Ma przezabawną mordeczkę, ze sporym przodozgryzem. Ma kilka lat – tak między 3 a 4 lata. Kontakt w sprawie dt albo adopcji: Bożena: 503-364-290, [email]soboz4@gmail.com[/email] akceptuje wszystkie psy! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240352-Malute%C5%84ka-Cebula-kt%C3%B3rej-los-zmusza-do-p%C5%82aczu-pilnie-szuka-domu-tymczasowego!?p=20499070#post20499070"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240352-Maluteńka-Cebula-której-los-zmusza-do-płaczu-pilnie-szuka-domu-tymczasowego!?p=20499070#post20499070[/URL][/FONT][/COLOR]
-
Rubi [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/p206x206/563107_426045460808889_940470953_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/535611_426046940808741_227456800_n.jpg[/IMG] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]24.02.2013[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Rubi waży 3kg i dużo już nie przybierze na wadze, pozostanie mikrosunią:-).[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Dziewczynka trafiła do nas wraz z piątką innych suczek, które zostały odebrane z "pseudohodowli". [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Rubi była w fatalnym stanie fizycznym i psychicznym. Po 2 miesiącach w dt widać zdecydowaną poprawę. Rubi jest ciekawa świata i ludzi.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Opiekunka zdecydowala, że nadaje się już do adopcji. Osoba, która przyjmie do siebie sunieczkę, musi mieć jednak świadomość ciężkiej pracy, jaką trzeba włożyć w nauczenie Rubi prawidłowej współpracy z człowiekiem. Rubi nie jest nauczona chodzenia na smyczy, to praca dla jej nowego opiekuna. Warszawa.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Chcemy znaleźć jej dom najlepszy z możliwych, dlatego osoby zainteresowane adopcją będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Nie decyduje kolejność zgłoszeń.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Kontakt w sprawie adopcji:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]790 246 732[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]piesnazakrecie@o2.pl[/FONT][/COLOR]
-
[FONT=arial black]wpadłam na pomysł, że fajnie by było założyć wątek, gdzie będziemy umieszczać mini psiaki do adopcji - takie max 7-8 kg Wiele ludzi szuka malutkich piesków, wiele ludzi po prostu (tak jak ja) uwielbia mikrusy :) A więc zapraszam do wklejania fotek i krótkich opisów. Jeżeli wiecie, że jakiś psiak jest już adoptowany, to dobrze by było edytować post i wpisać [/FONT] [FONT=arial black]Pamiętajcie:[/FONT] [CENTER][COLOR=#800080][B][SIZE=5]pieski max 7-8 kg również szczeniaki z całej Polski [/SIZE][/B][/COLOR] :loveu:[/CENTER]
-
[quote name='pszczolka']Wybor padl poki co na Acane[/QUOTE] napisz jaki efekt
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Joven replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='grazia_1979']Witam.a co sie stalo z Okruszkiem z postu 1791?[/QUOTE] jeżeli go nie ma na stronie schroniska, to znaczy, że adoptowany :) Bibi też adoptowany :)- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with: