-
Posts
426 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Joven
-
wygląda z opisu na typowy problem z ustaleniem hierarchii w domu...ona uważa, że jest na górze tej hierarchii i trzeba go nauczyć, że nie, obsikuje prawdopodobnie, żeby pokazać swoją dominującą pozycję (nasikałem tu, to mój teren): zwłaszcza, kiedy ktoś kwestionuje tą pozycję (np ktoś czegoś zabroni, nakrzyczy, wyrzuci z kanapy, nie chce się bawić); problem, przy odpowiednim podejściu, jest łatwy do opanowania - jeśli faktycznie ma podłoze typowo behawioralne - a nie na przykład zdrowotne - badali mu mocz? czy jest wykastrowany? jeśli nie, to jak najszybciej. Bardzo polecam książkę Johna Fishera - tam jest dużo wskazówek na ten temat. Nie chodzi o to, żeby zdołować psa (bić, karcić, poniżać), żeby był niżej w hierarchii....są pewne małe czynności, które nie ranią psa, ani psychicznie, ani fizycznie, a pokazują mu, że nie może rządzić w domu -> jak to już zostanie ustalone, to większość problemów powinna zniknąć. Kilka przykładów (po przeczytaniu księżek i porad w necie oraz po pewnych obserwacjach): - pies nie śpi w łóżku właścicieli - pies nie wymusza sam zabaw, to opiekun sam zaczyna zabawę, a kiedy pies sam przynosi np zabawkę i się narzuca, opiekun go ignoruje - pies nie leży na kanapie, jeśli opiekun nie pozwoli sam z siebie i nie da mu pozwolenia - pies nie skacze na ludzi - jeśli tak się dzieje, trzeba się odwrócić tyłem i ignorować psa, po jakimś czasie nauczy się tego nie robić etc etc Oczywiście, odwrotnie, nie każdy pies, który śpi w łóżku i leży na kanapie, jest dominantem :) ale w przypadku, kiedy nim jest, to mu nie pomoże ;) Oczywiście najlepiej by było skontaktować się bezpośrednio z behawiorystą (koszty), ale polecam tą książkę (Okiem Psa) - jest dobra.
-
LOL, coś ci się chyba pochrzaniło...temat założyłeś 3.04.2013 więc owszem, myślę, że jeszcze nie rozwiązałeś. Po drugie, piszesz, że Twoje spacery trwają 30 minut, a nie 3 godziny, po trzecie piszesz, że psa zamykasz w garażu - więc nie dziw się, że wszyscy cię biorą za idiotę, który nie powinien mieć psa. Po czwarte, nie oczekuj pochwał ani rad w stylu "taaaak weź sobie drugiego psa, przyda ci się", bo z tego co napisałeś nie powinieneś mieć żadnego psa. I trochę kultury, dziecko, bo przy takim podejściu nikt ci nie poświęci nawet czasu na przeczytanie do końca postu, a co dopiero pomoc. ...
-
Nie sprawdzila sie...kiepskie kupska i w ogole nie za bardzo chcial ja jesc...po wielu testach jednak zostaniemy przy Sam's Field (65 procent miesa z kurczaka) mini adult chicken. Znalazlam sklep gdzie 1kg - 13,5 zl :)
-
witam, prosze o podanie skladu - od najwiekszej zawartosci procentowej do najmniejszej, glownie pierwsze kilka skladnikow mnie interesuje - czego jest w karmie najwiecej? ryzu? maczki? tluszczu zkurczaka? czy faktycznego miesa? to powinno byc podane na opakowaniu. pozdrawiam
-
ja moją suczkę (4 letnią, od tygodnia u nas) uczę przychodzenia do mnie na zawołanie, tzn jest na smyczy non stop (automatycznej długiej) i za każdym razem jak ją wołam i przyjdzie, dostaje super smaczka (a jest łakoma na wszystko), 2 dni i sunia przychodzi już za każdym razem, podczas gdy na wstępie ignorowała mnie totalnie i szła przed siebie (na szczescie ze smycza i obroza nie bylo problemu). Jak bede pewna na 100% ze zawsze przyjdzie jak ja zawolam, to ja spuszcze ze smyczy...na razie mam 60% pewnosci, do tego ma cieczke, wiec poczekamy ;) drugi nasz psiak lata bez smyczy, zawsze reaguje na moj glos, niby leci do kazdego psa, ale jak podniose choc troche glos, to wraca do mnie i tylko burczy z niezadowolenia ze nie może polecieć gdzie chce :D
-
ja mialam problem z lękiem sep. mojego psa przygarnietego pol roku temu...od tygodnia jest u nas suczka przygarnieta rowniez...problem zniknął...całkowicie... nie będę się wgłębiać w ich psychikę, po prostu drugi pies pomógł
-
"[COLOR=#000000]Zapomniałem dodać ze psu poświęcam bardzo dużo czasu." - aha, te 30 minut spaceru (pojęcie względne, bo puszczenie psa , żeby sobie pobiegał, to nie spacer...), no i chyba z wyjątkiem tych wielu godzin dziennie, codziennie, kiedy zamykasz psa w ciemnym garażu...człowieku, to był błąd, że wziąłeś nawet jednego psa, bez podstawowej wiedzy o wychowaniu psów jak widać,a ty chcesz unieszczęśliwic drugiego.... :/ i jak wnioskuję, rodzice nie bardzo zadowoleni z posiadania psa, skoro nie może swobodnie po domu chodzić...masakra...[/COLOR]
-
melduję, że drugi pies (sunia ze schroniska, też york, od tygodnia u nas) pomógł w 100% :) nie szczeka, nie gryzie niczego, a najlepsze jest to , że w pakiecie również nie siusia już w ciągu 9 godzin :) dzisiaj 1 raz tyle zostali sami (w ciszy) i Biz pierwszy raz w ogole nie nasiusial (kiedys myslalam ze nie siusia ale po ogledzinach jednak znajdywalam slady hehe) jestem w niebie! a drugi pies to wcale nie jest problem :P
-
[COLOR=#333333][FONT=Verdana]Czupito to nieduży, delikatny piesek, który trafił do nas razem z sunią nr 57 z ulicy Ratajskiej. Psiaki są wychudzone. Czupito jest płochliwy, potrzebuje spokojnej cierpliwej osoby, przy której otworzy się i odżyje. Psiak w pierwszej chwili bardzo boi się obcych, ale jak już zaufa tuli się szukając wsparcia. To piesek łagodny, akceptuje inne psy, przy boku kochającego opiekuna na pewno dojdzie do siebie. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Verdana]Z informacji zebranych przez osoby, które dokarmiały oba psiaki na terenie jednej z firm, do której Silva i Czupito przychodziły się choć troszkę najeść, dowiedzieliśmy się, że psiaki nie miały łatwego życia ( boją się gwałtownych ruchów, boją się mężczyzn), a ich właściciel, który je zaniedbał ich nie odbierze. Psiaki są przerażone tym co się dookoła nich dzieje. Potrzebują spokojnego opiekuna, który pozwoli im na nowo cieszyć się życiem. wolontariuszka: "[B]Psiak jest[/B][/FONT][/COLOR][B] przerażony nową rzeczywistością. Schronisko to nie miejsce dla takich delikatnych psiaków. Czupito poznałam, gdy w boksie ze strachu chował się za budą, w szczelinie, do której nie mogłam wcisnąć nawet dłoni. Udało się go wyciągnąć i pierwsze co zrobił to położył się na plecach w geście poddania i kulił się tak jakby obawiał się najgorszego. Wzięłam go delikatnie na ręce, a on wtulił się we mnie całym swoim ciałkiem i delikatnie lizał mnie po policzku. Nie wierzyłam jak bardzo jest wychudzony, każdą kosteczkę czułam pod palcami. [/B][B]Czupito bardzo potrzebuje nowego, kochającego domu, w którym odzyska spokój, pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa." Czupito jest w schronisku już pół roku....nikt nie chce malutkiego psiaka? link [/B][URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=next&nr=8343[/URL][TABLE="width: 530, align: center"] [TR] [TD="width: 290"][COLOR=#666666][B]numer: [/B][/COLOR]62 [COLOR=#666666][B]numer chip: [/B][/COLOR]967000009461548 [COLOR=#666666][B]imię: [/B][/COLOR]Czupito [/TD] [TD="width: 290"][COLOR=#666666][B]płeć: [/B][/COLOR]pies [COLOR=#666666][B]wiek: [/B][/COLOR]ok. 4 lat [COLOR=#666666][B]wielkość: [/B][/COLOR]mala [COLOR=#666666][B]rasa: [/B][/COLOR]mix szorstkowłosy [COLOR=#666666][B]data przyjęcia: [/B][/COLOR]2012-11-07 [COLOR=#666666][B]przebywa w boksie: [/B][/COLOR]hotel [/TD] [/TR] [/TABLE] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99243951.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99243950.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99243948.jpg[/IMG]
-
dziwi mnie to, że weterynarz pomógł w tym całym zajściu...przecież to nielegalne...:/ nasz weterynarz by się na to nie zgodził...
-
dobry wątek; dorzucę dwa yorkopodobne psiaki : Czupito [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99243951.jpg[/IMG] Marianek: [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99279808.jpg[/IMG] Pudel loko po wypadku: [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99279745.jpg[/IMG] sznaucerek miniaturka Maniek [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99278689.jpg[/IMG] Tosia pinczerek [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99278384.jpg[/IMG]
-
nie wyobrażam sobie, żeby mój pies spędził chociaż 1 dzień schronisku, jakbym się dowiedziała, że tak jest....to jest dla mnie sytuacja tak nielogiczna jak zostawienie dziecka na noc pod szkołą, żeby nie trzeba było go rano zawozić ponownie... sama mam 2 psy ze schronu i wiem jaka to trauma dla zwierzęcia... tacy właściciele, którym miesiąc zajęło przyjście do schroniska na psa nie zasługują...
-
Hmm żadna karma, która na pierwszym miejscu w składzie ma ryż, a do tego jeszcze zboża i inne zapychacze nie jest bardzo dobra... Ten skład jest bardzo podobny do Royala. WRC też na pierwszym miejscu jest ryż, tylko tam nawet mięsa nie ma:) jest tylko tłuszcz z kurczaka... A dla jakiego psa ma być karma? W klasie super premium są: Canidae, TOTW, Fish4Dogs, Acana, Orijen, Sams's Field. Wypróbowaliśmy je wszystkie. Po Acanie i Orijenie niestety mój york miał biegunki, ale to bardzo dobra składowo karma, po prostu nie dla wszystkich psów, bo ma dużo ziół. Canidae i TOTW skład dobry, ale smakowitość zerowa jeśli chodzi o mojego malucha :) Fish4dogs nie sprawdziło się, bo nie lubi smaku ryb w suchej karmie... Najlepiej wypadł Sam's Field i go lubi i przy nim zostaliśmy :) Sprawdziliśmy też Fitness Trainer, Bosh i Pro Plan. Nie za dobre, ani skład, ani smakowitość...
-
U mnie pomogła obecność drugiego psiaka...odkąd Lulu jest u nas, zostawiam oba psiaki na 3-4 godziny i nie ma zadnego szczekania, na oknach nie ma 'nosków' i prysznic bezpieczny :D:D:D A wyprówałam wcześniej wszystko: przyzwyczajanie, odczulanie na moment wyjścia, klatka i trening klatkowy, zostawianie radia, tv, światła, Stress Out, feromony DAP do kontaktu...niby coś tam się poprawiło z czasem, ale dopiero teraz widzę, że drugi pies po prostu 'uleczyl' Biza :) mam nadzieję, że jak w poniedziałek pierwszy raz od tygodnia pójdę do pracy na 8 godzin to będzie tak samo:D
-
[quote name='kopra']nasz administracja na pewno nie (pytałam), a do urzędu miasta mam za daleko i w ogóle nie po drodze, żeby po woreczki jeździć więc będę używała zwykłych - dla mnie lepsze to niż nie sprzątać wcale :)[/QUOTE] Hej a gdzie w Łodzi można dostać te ekologiczne woreczki? To ja bym się przejechała do urzędu, bo mam 2 psiule czyli 4 kupy dziennie :) używam woreczków śniadaniowych, ale jak są ekologiczne dostępne to czemu nie...chociaż i tak w koszu n ulicy to się wszystko miesza ... Strasznie wkurzają mnie właściciele dużych psów na moim osiedlu...wychodzą z założenia chyba, że sprzątać to sobie można po małych pieskach, a duże mogą walić kupska gdzie chcą i to jest ozdoba trawnika....grrrrrr I jest też kwestia koszy na śmieci - po prostu ich brak wszędzie. I to denerwuje, jak trzeba iść 3 ulice z kupą w ręku że tak powiem...więc wymyśliłam sobie, że skoro wspólnoty mają w nosie, administracje i miasto też, to ja sobie postawię w 3 miejscach na trasie moich spacerów kartonowe pudełka na trawniku przy chodniku i będę tam wrzucać psie kupy:) jak się zapełni postawię następne. Pewnie ich nikt nie sprzątnie, więc po pół roku będzie mnóstwo kartonów przy chodnikach z psimi kupami i może wtedy administracja zauważy problem;) co o tym sądzicie :)
-
to podniosę chociaż wątek ;) tekst do ogłoszeń [SIZE=3][FONT=arial][COLOR=#333333]Drops to duży i niezwykle piękny amstaff. Drops ma ok. 4-5 lat, obecnie przebywa w hotelu w Łodzi. Jest to pies bardzo przyjazny, wesoły i energiczny. Drops [B]uwielbia ruch i zabawę, jest skoczny i silny[/B], dlatego nie nadaje się do domu z dziećmi. Potrzebuje domu, który zapewni mu odpowiednią ilość ruchu i zajęcia. Drops [B]wykonuje podstawowe komendy, potrafi chodzić na smycz[/B]y. [B]Po wielomiesięcznym szkoleniu czeka na dom...[/B] Szkoleniowiec, który pracuje z Dropsem w hotelu napisał o nim: [B]energiczny, towarzyski, posłuszny[/B] ,[B] grzecznie chodzi na smyczy a jeszcze grzeczniej bez, przychodzi na zawołanie, lubi aportowanie.[/B] Raczej do domu bez innych zwierząt.Potrzebuje zainteresowania człowieka i ciągłej pracy z nim. Nie może to być pies zajmujący się sam sobą. Drops jest zaszczepiony i wykastrowany. [/COLOR] [COLOR=#000000]Wolontariuszki ze schroniska w Pabianicach organizują środki na hotel i szkolenie dla niego. To dla nich spory wydatek, dlatego bardzo zależy nam na adopcji Dropsa, zwłaszcza, że jest na nią gotowy.[/COLOR] [COLOR=#000000]Szukamy tylko odpowiedzialnego opiekuna, który lubi aktywnie spędzać czas i będzie dalej szkolił pięknego Dropsa. [/COLOR][/FONT][/SIZE][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/293521_158062284281332_861662657_n.jpg[/IMG]
-
My od ponad miesiąca na Sam's Field Chicken Mini Adult - efekty dobre (york) sierść się poprawiła, kupki super, zachowanie też ok, zapach karmy ok, smakowitość dobra :) a najlepsza jak im kropelkę oleju z winogron dodaję :) im, bo od tygodnia są dwa yorki na tej karmie u mnie :D na stronie sam's field jest rozpiska sklepów stacjonarnych, bardzo dużo ich, w Łodzi kilka punktów, najtaniej na ul. Cieszyńskiej, ale tam tylko na wagę i powiem szczerze, że kolor jest inny niż w małym workach...może się coś utleniło...ale za to zamiast 20zl'kg wychodzi 13,5zl/kg...
-
sznaucer mini pogryziony potrzebny pilnie DT!! Pabianice/Łódź
Joven replied to Joven's topic in Już w nowym domu
[FONT=arial][SIZE=3][I]" [COLOR=#333333]Nasz kochany mały gryzoń pojechał dzisiaj do domu! Trzymałyśmy to w tajemnicy, żeby nie zapeszyć, ale teraz już możemy napisać: SZARY MA DOM! Pojechał do Kolumny k.Pabianic, będzie jedynym psiakiem (narazie ;) ), będzie miał jednego pana, będzie mieszkał pod lasem i będzie miał spory ogródek do biegania i cały dom do mieszkania! Wierzę, że za parę tygodni to będzie inny pies :) - bo dziś jak zobaczył Kasię (były DT) to o mało się z radości nie posikał, robił kółka, wchodził na kolana, dawał buziaki. Za parę tygodni zapomni o Kasi a tak samo pokocha nowego pana. Trzymamy za niego kciuki!"[/COLOR][/I][/SIZE][/FONT] [I][URL="https://www.facebook.com/pages/Wolontariusze-Schroniska-dla-zwierząt-w-Pabianicach/144175685669992?ref=stream"]Wolontariusze Schroniska dla zwierząt w Pabianicach[/URL] [/I]:multi: -
łeeee to ja tu skromnie z moimi dwoma yorkami (parą) :) plus trzeci york i kocur syberyjski u mamy :) rodzinka najpierw mi zrobiła awanturę, że drugiego psiaka ze schroniska biorę, ale po godzinie z Lulu już wszyscy się zakochali ;)
-
napisałam rozprawkę i mi tekst skasowało...grrrrrrrrrrrrrr... napisze wiec w skrócie : kaganiec obowiązkowy (dziwie sie tobie, ze masz do niego awersje po takich sytuacjach i wspolczuje twoim sasiadom....) - nie uznawac kaganca to sobie mozesz jak masz pewnosc, ze w zadnej sytuacji pies nie ugryzie - masz? nie. no wlasnie. poza tym łamiesz prawo no i szkolenie obowiazkowe (z opisu widze, ze nie masz pojecia o psim behawiorze, a to sie zle skonczy z takim psem), zwlaszcza ze nie znasz jego przeszlosci kastracja wskazana nie odbieraj mojego wpisu jako atak na ciebie, po prostu musisz uswiadomic sobie ze masz amstaffa, nie yorka...;)
-
[quote name='YayamiOmate']Mój 2-letni piez lubi jeść wszystko, co napotka. Widzi zupę: zjada, widzi makaron: zjada. Raz zjadł czekoladę, i prawie się zatruł. Co mogę zrobić, żeby Czaks nie jadł wszystkiego, co zobaczy? Dodam także, że Czaksuła je także rzeczy, których normalne psy nie jedzą np. kupy innych pzów. Czaks jest karmiony bardzo dobrze, karmami oral warzywami dla psów. Nie chodzi więc głodny. PS. Czaks jest rasowym, lubianym przez dzieci, konkursowym psem (owczarek niemiecki), więc chciałbym o rzeczowe odpowiedzi.[/QUOTE] lol co to są karmy oral? :diabloti: i co to znaczy wg Pana bardzo dobrze karmiony? bo jeśli zjada wszystko łącznie z psimi kupami, to ewidentnie NIE JEST dobrze karmiony ;) czy był badany przez weta? badania krwi? był odrobaczany? czy dostaje jakieś suplementy diety (jakie?) jak dużo ma ruchu? jakie są pory posiłku? pozdrawiam
- 14 replies
-
- owczarek niemiecki
- pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kurcze coś się chyba zeszło z tematu... to nie jest wątek o wadach i zaletach szkolenia pozytywnego i awersji.... :/
-
'Pabianicki wątek ogólny - potrzebne ogłoszenia!FUNDACJA KUNDEL BURY'
Joven replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No nie będziecie :P Chyba bym oszalała... Większy jest Bisou i to dość sporo, co dopiero widać po strzyżeniu :) Jak go brałam ze schronu ważył około 3,5 kg. Teraz waży 5,5 kg a to tylko pół roku... no i głównie mięśnie, bo to mały atleta sprinter hehe maleńka na oko to tak ze 3,5 kg max (bo duży brzusio ma ;)) ale spokojnie....popracujemy nad nią i może też dobijemy 5-tki ... Lulu nie wiedziała chyba co to ubranko. Jak jej coś zakładam (ma już 3 płaszczyki ;) ) to stoi wmurowana w podłogę...ale wystarczy zapiąć smyczkę i jest gotowa do spacerku bez problemu. Jest nadal przestraszona, ale jakby mniej - w domu już w ogóle nie czuje się niepewnie (dzisiaj próbowała zgwałcić Biza...) - tylko na zewnątrz gorzej. Jestem cały tydzień w domu (grypa) więc mam dużo czasu na zabawę i jakieś ćwiczonka (Lulu rozgryzła już drewnianą zabawkę z ruchomymi klockami, czyli mam dwa mądre psy:) Śmiejemy się, że mamy teraz psa myśliwsko-policyjnego (znajdzie dosłownie wszystko po zapachu i nigdy nie odpuszcza, myślę, że po 1 dniu szkolenia mógłby z powodzeniem wykrywać narkotyki w szkołach) i obronnego (podgryza każdego "obcego", który chce jej dotknąć). Plus - oba są stróżujące: cichy puk na zewnątrz i oba mruczą jak traktory, na szczęście tylko chwilę ;) co tu dużo gadać - kocham te Wasze pabianickie yorki :) jakby znowu się jakiś trafił, to mu poszukam dobrego domu, bo u mnie limit już chyba wyczerpany póki co (póki nie zmienimy mieszkania na dom;)) -
'Pabianicki wątek ogólny - potrzebne ogłoszenia!FUNDACJA KUNDEL BURY'
Joven replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
i jeszcze:) na kolanach 'tatusia' : [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1643_10200802116678385_13059708_n.jpg [/IMG]i Lulu z kością: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/292287_10200800462517032_171685008_n.jpg[/IMG]