Jump to content
Dogomania

Mapi

Members
  • Posts

    53
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mapi

  1. Piękne zwierzę:thumbs: Kiedyś mąż mnie na takiego namawiał, ale niestety żadnych lwów w okolicy nie mamy, więc wybrałam psa na dziki, których u nas dostatek:lol:
  2. [quote name='Vectra']wojnami się nic nie osiągnie :grins: facet to głowa rodziny ;) a kobieta jako szyja , musi sprytnie tym łbem kręcić :diabloti:[/QUOTE] I o to chodzi:diabloti:
  3. U nas też piesek jest mój, przede wszystkim jak brudzi lub zjada kość w salonie :evil_lol:. Ale mąż grzecznie chodzi codziennie rano i w nocy z pieskiem na spacerki, no ale w sumie jak chce coś zjeść to musi, nie? Zazdroszczę tego mailowania z hodowcą :placz: U nas to ja mailuje z hodowlą alano w tajemnicy, coby zacieśniać stosunki i kiedyś zanabyć drogą kupna takiego prawdziwnego alano, a nie takiego Pucia jak mój Dieguś. Wiosną lub latem planuję wyprawę do nich w celu rozeznania i dalszego zacieśniania stosunków. Męża już teraz przyzwyczajam do myśli o drugim psie...
  4. To życzę zdówka i żeby tabletki przeciwbólowe szybko działały. Coś o tym wiem, spędziłam w łózku, z zakazem łażenia, ze względu na kopytko 3 x po 3 miesiące. Przytyłam jakieś 10 kilo i nie chce spaść :diabloti:, ale tego nie życzę. A wyprawa do łazienki czy kuchni w takim stanie to rzeczywiście często było awykonalne. Dlatego też należy męczyć TZ-ta, tak aby nie miał siły wchodzić na wojenną ścieżkę!
  5. Ja jakaś nieobecna byłam ostatnio:thinkerg: Co Ci się w nóżkę stało?
  6. [quote name='asiak_kasia']spacerki z plecaczkami są fajne, moje suki noszą wodę, i piłki i reszte swojego wyposazenia. A my mamy wolne rece :loveu:[/QUOTE] I o to chodziło, a przy okazji piesek się zmęczy bardziej z plecaczkiem niż bez plecaczka.
  7. No ładnie, też mi się wydawało, że żeberka się ukryły. No cóż, piesek upodabnia się do reszty stada:evil_lol:. Ale już ograniczyłam żarełko i kupiłam pieskowi plecaczek. Nowa forma znęcania się:diabloti: A balbladorek to Mika, 2-letnia sunia z pseudo, rozpuszczona przez panią jak dziadowski bicz! Pod opieką mojej ulubionej sąsiadki - Ajki.
  8. [quote name='Amber']Też mam takie hałdy piachu obok siebie, dla psa radocha jak cholera, ale potem z tego co się wysypie z butów można stawiać babki :lol:[/QUOTE] Na mojej podłodze można kwiatki sadzić:cool3:
  9. Piaskownica jest cudna, w szczególności jak staje się na jej szczycie i rzuca się piłeczkę na drugą stronę grki, a zwierzątko musi biegać góra-dół. Po kilku razach piesek ma jęzor do samiutkiej ziemi:eviltong:
  10. A do nas zawitała wiosna, no prawie [IMG]http://imageshack.us/a/img822/2493/p1060514p.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img707/1135/p1060517d.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img51/3573/p1060516u.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img29/1830/p1060520r.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/4213/p1060523a.jpg[/IMG]
  11. [quote name='asiak_kasia']a was gdzie wywiało :mad:[/QUOTE] ŻYjemy, chociaż po drodze trochę się wydarzyło złych rzeczy w moim życiu, więc musiałam odreagować w samotności. Już mi trochę lepiej więc za niedługo humorek też pewnie wróci. Diegowaty ma się super, w odróżnieniu ode mnie. Pozdrawiamy:bye:
  12. [quote name='asiak_kasia']a tak btw polecam sobie obejrzec dla umilenia czasu [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=268980046467021&set=a.239266712771688.66714.239255206106172&type=3&theater[/URL] Swoją dorga, skoro DA tak fajnie jej wychodzi, to pewnie alano tez byłby super w wersji rysunkowej ;)[/QUOTE] Cudo! Ale aż tak świrnięta nie jestem coby portrety piesa zamawiać. Poza tym rozwód byłby pewny :diabloti:
  13. [quote name='asiak_kasia']bo ja odliczam czas do wygaśniecie Oleczkowego bana na forum :evil_lol:[/QUOTE] No chyba, że tak. Ale to jeszcze jakoś tak straszliwie długo, chyba ponad 3 tygodnie :placz: Smuto tu jakoś bez Oleczka :-(
  14. [quote name='asiak_kasia']nienawidze Cie:diabloti: to nie tylko, a [B]AŻ 4 dni...[/B] :placz:[/QUOTE] Ja staram się jakoś życie umilić sobie i innym, a tu ciągle kłody pod nogi :mad:
  15. Witamy Wszystkich, Moje bydlątko kochane wczoraj zeżarło obiadek Pana, który postanowił kaczuszkę i indyka zjeść ciut później, a nie od razu po zupce. Nie zdążył.... :pissed: Bydlątko było szybsze! W końcu to wina Pana, mógł nie zotawiać na później! Do piątku już tylko 4 dni :sweetCyb:
  16. To może jakaś akcja odwetowa sympatyzująca z Oleczkiem?:cooldevi::comp26:
  17. [quote name='Diana21']Z całym szacunkiem , ale psy które mieszkają w budzie na podwórku nie są dzikie i agresywne, nie wiem skąd takie twierdzenie. Psy trzymane na dworze, o które właściciel psa dba napewno nie zdziczeją . A propo, trochę z innej beczki- już lepiej trzymać dużego psa na dworze niż jak niektórzy trzymają w mieszkaniach po 40m2 gdzie na dobrą sprawę pies powinien mieć taki kojec :)[/QUOTE] Nie ma większego znaczenia czy pies mieszka na podwórku czy w mieszkaniu, niezleżnie od jego powierzchni. Niektóre rasy są trochę bardziej wymagające, niektóre mniej i chodzi tu o charakter jak i o sierść, bo niektórym po prostu byłoby na podwórku za zimno, a niektórym za gorąco w domu, ale to także jest do przejścia. Mój teoretycznie bez podszerstka i teoretycznie cipłolubny, a upałów nie znosi, a zimę tak do -15 uwielbia. Wszystko zależy od właściciela i w jaki sposób będzie się psem zajmować. 4 godziny zajęć to lekka przesada w przypadku ludzi pracujących, czy uczących się. Według takich zasad, to 99 % z nas nie mogłoby mieć psa. Fajnie jest jak ma się tyle czasu i pies byłby zachwycony, ale nie dajmy się zwariować. Poświęcenie psu godziny dziennie na szkolenie, zabawę, długi spacer + 2, 3 wyjścia krótsze na siku i małą zabawę zadowolą większość psów. Jeżeli do tego poświęcimy mu ciut więcej czasu w weekend na jakieś profesjonalne szkolenia i dłuższy spacer będziemy mieć psi ideał. Do tego musi dojść spokojne i konsekwentne postępowanie przewodnika i już. Psa każdej rasy wychowamy na super psa. Nawet duży pies może z nami mieszkać na 40 m2 jeżeli jest wybiegany i wychowany, a jeżeli chodzi o podwórko to niestety większość psów traktuje je jako kolejne pomieszczenie domu, znam psy, które nawet nie chcą się załatwić na swoim podwórku. Psy trzymane na podwórkach lub w domu z podwórkiem tak samo potrzebują spacerów poza ich terenem jak te trzymane w mieszkaniach, tylko tam można zapewnić im właściwą socjalizację. Co do borderka, też chciałam takiego, ale trochę poczytałam, pooglądałam i dowiedziałam się, że jako pasterski pies, uznawany za jednego z inteligentniejszych, jak nie zapewni mu się odpowiedniej dawki zajęć, to te zajęcie znajdzie sobie sam. Żal było mi mieszkania i zrezygnowałam. Niestety później kupiłam sobie psa, który okazał się podobnym typem i niestety moje mieszkanie nadal na tym cierpi. Ale za nic bym Diego nie zamieniła na innego. Coś za coś, pies odpowiada mi pod każdym względem, może gdyby miał jeszcze więcej ruchu niż ma (a ma naprawdę dużo) byłoby lżej, no ale z pracy nie zrezygnuję. Tak więc najważniejsze przy wyborze rasy jest zebranie informacji na jej temat, przeanalizowanie co psu możemy dać, a czego nie, z czego możemy zrezygnować dla psa i wszystko. Potem to już z górki, wystarczy go odpowiednio wychować :evil_lol: Po przeczytaniu niektórych postów, będąc mniej odporna psychicznie, w życiu nie zdecydowałabym się na psa.
  18. [quote name='Orzełek']Jak dosmaczę to zje, ale musi być karma rozmoknięta, bo inaczej zręcznie omija ją w misce To mówicie, że karmiąc suchą mogę np. jeden posiłek dziennie zrobić mięsny lub nabiałowy? Olać to, co piszą o gospodarce fosforanowej?[/QUOTE] MOje psy zawsze tak jadły i dożyły swych lat w dobrym zdrowiu, z wyjątkiem jednego, ale tego nie miałam od szczeniaka. Dostawały suchą karmę, raczej z wyższych półek i surowe mięso oraz resztki z domu. Obecny pies też jest tak karmiony i chyba mu dobrze. Z uwagi na fakt, że jest chudy i ma sporo ruchu dostaje jedzenia do woli. Nie patrzę na ilości podane na opakowaniach. Jak zacznie tyć to wtedy ograniczę.
  19. [quote name='YxNinaxY']no to tak jak myślałam, kanarki nieco bardzie klockowate są ;) a w sumie nawet nie wiedziałam, że alano to przodkowie kanarów - człowiek uczy się całe życie :cool3:[/QUOTE] Ras, które powstały dzięki alano jest więcej: dog kanaryjski, pies z majorki, dog de bordeux, dog argentyński. Mam w domu przedstawiciela bardzo ciekawej rasy, a jeszcze półtora roku temu nie wiedziałam, że taka istnieje. Teraz jestem zdania, że tylko ten i żaden inny. Chyba, że wybuduję w końcu swój wymarzony dom, to zastanawię się nad tosą, mastifem hiszpańskim lub sarplaninką, bo alano totalnie nie nadaje się do stróżowania. Złodziejowi gotów przynieść piłeczkę :evil_lol:
  20. [quote name='asiak_kasia']oj tam, taki przystojniak, że polubiłam dentystów :loveu:[/QUOTE] No chyba, że tak :Cool!:
  21. [quote name='Aleks89']Biedny piesek w klateczce:-(Jak tak można:placz::evil_lol:[/QUOTE] Z natury wredna jestem, więc można :angryy: Asiak_kasia - wsółpczuję serdecznie, tego wyrwizęba oczywiście, i łączę się w bólu!
  22. Alano to waga tak do 43 kg. Mój ma 36, ale to już wszyscy stwierdzili, że głodzę pieska.... A kanarki mają wśród swoich przodków alano, pewnie dlatego takie podobne. Co do strachliwości to Diegowaty też był taki, teraz przeszło praktycznie wszystko, więc Hunter też potrzebuje czasu. Skoro tego typu rasy dojrzewają w wieku 3 lat, to trudno się dziwić. Jeżeli chodzi o człowieków, to moje bydlątko kocha wszystkich bez wyjątku, a swą miłość okazuje bardzo entuzjastycznie. Zupełnie nie wiem dlaczego większości się to nie podoba :cool3:
  23. Witamy wszystkich w prawie piątek:razz:. Dzisiaj piesek będzie miał towarzystwo w domku więc powrót z pracy będzie przyjemnością :cool1: Wczoraj syn sprzątał po piesku i jak nigdy zapytał, czy możemy bydlatko ponownie zamykać w klatce? Wczesniej uważał to za znęcanie się nad zwierzątkiem :evil_lol:
  24. [quote name='YxNinaxY'] Po spinie chciałam żeby znowu się przeciągały ale nie wyszło. Hunter obrażalski. Na szczęście mimo niechęci do zabawy buziaki później łaciatemu dawał. Ogólnie to chyba jednak nadal Sanhez jest liderem w stadzie ;P[/QUOTE] Tylko ciekawe jak długo to jego liderowanie będzie trwać:diabloti: Mój przymierza się do zjedzenia kumpla - mix amstaffa, zaczął na niego warczeć jak tamtem chce zabrać piłeczke, kradnie mu kości i uczy się sztuki walki od niego. Biorąc pod uwagę, że waży 12 kg więcej od kumpla i ma jajka to ciekawe jak będzie dalej. Hunterek piękny, ale kanary mają wiele wspólnego z alano, więc to jest prawie mój typ psa :lol:
  25. Ja wiem, że mój jest do ogarnięcia i w sumie to jest ogarnięty, ale.... No właśnie, żadnych kłopotów jak jest z nami, jego wyskoki w stosunku do innych psów nie są jakieś mocno agresywne, taki sobie pokaz sił, ale ciągle pokazujemy zasady co można a czego nie. Problem jest jak piesek zostaje sam w domu i to też nie zawsze. Ostatnio się nasiliło, ale też bez jakiś większych strat, tylko mocno upierdliwe jest. Zamkniemy w klatce na parę dni i może wtedy bardzie doceni wolność.
×
×
  • Create New...