-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mapi
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Mapi replied to Amber's topic in Foto Blogi
Penuś, to zdrobnienie pewnej męskiej części ciała Cesarze Milanie?:razz: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Mapi replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Mój biegał właśnie bez smyczy i szło mu bardzo dobrze.:cool3: Jamnik to jednak mimo wszystko wytrzymały pies myśliwski o budowie bolidu :cool3:[/QUOTE] I bardzo szybki, bo kształt taki opływowy, zbliżony do pocisku:eviltong: -
Nie demonizujcie, kliknie się parę razy i już:ylsuper:
-
Nieźle. Latający piesek :shocked!: Ja miałam dzsiaj pół komody ciuchów na kanapie w salonie. Dzielny piesek pracowicie znosił je z sypialni, która jest piętro wyżej :razz:. Poza tym przytachał na kanapę książkę kucharską, butelkę wody i nóż. Pewnie postanowił obiadek przygotować:diabloti:
-
A kantar? Diego miał go na pysku kilka razy, zawsze wtedy, gdy była konieczność nałożenia psu kagańca:eviltong:. Jeden karabińczyk do kantarka, drugi do obroży, ten przy kantarze luźno, tylko przy ciągnięciu psa ściągany. Diego chodzi w tym idealnie przy nodze :cool3:
- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Mapi replied to Amber's topic in Foto Blogi
Przynajmniej Ciebie nie zamkną za głodzenie pieska.:evil_lol: Szkoda Jariego, pamiętam ile namęczyliśmy się z łapskiem Diego, a Twój dalej w skarpecie -
Nie będziemy się targować, Diegowaty jest młodszy i ma na sumieniu mniej sprzętów nie Jari, ale dzielnie stara się go dogonić:evil_lol:
-
Ja mam ślady zębów na skórznym futerale od tableta. Jego szczęście, że tablet działa:chainsaw:
-
Witamy gorąco i zapraszamy częściej:hand::hand::hand:Kolce i klikanie - :confused: myślę, że nadal jesteś na niewielkim minusie. A jak na nas reagują na spacerze? Z powodu poczciwej, szczeniakowatej i puciowatej mordy mojego dzielnego alano większość ludzi chce się z nim witać. Po zauważeniu, że 40 kilo psa ma tyleż samo miłości do przekazania, najczęściej rezygnują z bliższego kontaktu. Diegowaty jednak łtwo się nie poddaje i robi wszystko, żeby to nim się zajmować. Zdecydowana większość napotkanych nowych osób wypytuje się o rasę, bo naprawdę niewiele osób wie, co to za pies. Moje bydle dostało dziś w łeb, bo po powrocie do domu znowu zastałam sajgon. Mam gdzieś, że podobno piesek nie wiedział za co dostał, Diego wyglądał jakby doskonale wiedział za co dostaje:mad:
-
[quote name='Aleks89']Łazienka ,ach łazienka:diabloti:[/QUOTE] To u nas nie przejdzie. Diego dostaje totalnego *******ca jak jest zamknięty w jednym pomieszczeniu. Kiedyś próbowaliśmy z sypialnią..... Teraz bardzo żałuję, że nie udokumentowałam tego na zdjęciach, bo widok był imponujący:crazyeye: W klatce jak jest zamykany, też świruje - szczeka i próbuje się wydostać, ale ją zna i dlatego myślę, że to będzie najlepsze rozwiązanie. Zanim załatwi następną to minie parę miesięcy - mam przynajmniej taką nadzieję! Na razie zawezwałam na pomoc Ajkę, kupiłam nowego pilota i mam nadzieję, że dzisiejszy powrót do domu będzie przyjemniejszy. Nadzieja umiera ostatnia :razz:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Mapi replied to Amber's topic in Foto Blogi
[URL]http://imageshack.us/a/img7/3319/dsc0523ky.jpg[/URL] Piękny jest! Może się jednak umówimy na walki psów i kaskę jakąś zarobimy :diabloti: Nie rozumiem, dlaczego wszędzie nie piszesz, że się za nim wszędzie oglądają :cool3: Od mojego niestety uciekają, bo zazwyczaj próbuje polizać po twarzy trzymając łapy na ramionach i kompletnie nie rozumie, dlaczego to się człowiekom nie podoba :evil_lol: -
[quote name='Amber']Ile pilotów poszło to nie zliczę... Po zjedzeniu takiego za ponad 200 zł trzeba było powziąć jakieś działania i pieska zaczęłam zamykać na mniejszej przestrzeni :evil_lol:[/QUOTE] Poważnie zastanawiam się nad zakupem nowej klatki, bo w tej obecnej już zamykać go się nie da, bo pręty powyrywał i powyginał i sobie rani nos, jak tam go zamykam. Na razie poprosiłam zapsioną sąsiadkę, coby wpadła do mnie i profilaktykcznie opieprzyła pieseczka :mad:
-
[quote name='asiak_kasia']No co za bestialstwo! Oddaj psa komus kto bedzie miał dla niego czas, a nie biedulek zamknięty w domu naście godzin! :-( a tymczasem dobranoc diegusiowej sforze ;)[/QUOTE] Dzień doberek Wszystkim! Ewidentnie muszę pomyśleć o lepszym domku dla Diegowatego, bo sobie nie radzę, a pies jest nieszczęśliwy :placz: Ale najpierw mu przetrzepię futerko jak wrócę do domu i jakieś nowe straty zauważę. Dzisiaj pochowałam rzeczy bardziej dokładnie i boję się, że za meble się zabierze, jak nic ciekawego do zeżarcia nie znajdzie. Bydle jedne :mad:
-
Wróciłam do domu i jestem biedniesza o jednego pilota, czyszczenie kanapy, bo butelka nie wytrzymała, jeden długopis, jedną książkę sąsiadki, no i kolejne kapcie:diabloti: Chyba jednak zainwestuję w kolejną klatkę dla bydlaka:mad:
-
U mnie działa siad co parę kroków jak pies idzie przede mną. Diegowaty szybko się orientuje dlaczego to robię i idzie przy nodze. Tak właśnie go uczyłam chodzenia przy nodze, oczywiście przy dużym udziale mocnych, ale szybkich korekt smyczą z odpowiednim komentarzem "gdzie...." Teraz najczęściej wystarczy komenda równaj, no chyba, że w polu widzenia jest jego kumpel to wtedy nie działa. Komenda siad, potem ruszamy, jak nie pomaga, powtórka. Niestety nie jestem konsekwentna i chyba nie chcę do końca być w temacie ciągnięcia. To bardzo się przydaje w górach i jak wchodzimy po schodach :razz:
- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
[quote name='Maxiora']Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi.... Max kaganiec na pysku ma codziennie a i tak to nie pomaga :/ Gdzies utarlo sie ze te psy to mordercy i juz.... Dzisiaj prosty przypadek, ide z Maxem ( kaganiec, smycz), piesek sobie wesolo drepta...az tu zza rogu heja na nas jakis sznaucer sredni, ani smyczy ani kaganca ani tym bardziej wlasciciela nie bylo widac, moj max niewiele myslac, chcac bronic mnie, siebie?? trzepnal malego kagancem az ten zapisnal... No i jak spod ziemi pojawil sie wlasciciel z pretensjami!!! ze moj pies zaatakowal jego!!! Moje zdziwienie i pytanie czemu pies nie ma smyczy ani kaganca??? Na to wlasciciel, ze on nalezy do Zwiazku Kynologicznego i jego pies nie musi miec ani smyczy ani kaganca bo nie wazy 45 kg.... na to ja ze moj tez nie... Dalsza dyskusja byla zbedna wiec odeszlam... Ale slyszalam grozby pod moim adresem jeszcze dlugo...[/QUOTE] No przy takiej akcji i takim tłumaczeniu i mając swojego psa na smyczy i w kagańcu sama bym po SM zadzwoniła i faciowi umiliła życie, tak, żeby zapamiętał :diabloti:
-
[quote name='asiak_kasia']No no, widzę, że Diego pokazuje do czego stworzony został :evil_lol: Ty się kochana ciesz, że dzik nie chciał się stawiać. Moje kochane rotkowe cuś, swego czasu wystartowało do takiego dziczka, i się zdenerwował kabanek, wyleciał z krzaczorów i zdębiał jak zobaczył naszą ekipę spacerową 5 psów ( w tym 2 CCty, kaukaz i spaniel :evil_lol:) Stwierdzil, że jednak nie ma sensu i majestatycznie oddalił się. A rotek przeszcześliwy był i dumny, że swojej internwencji. Jakby zadarł ogon wyzej to by chyba musiał w pionie nosić :diabloti: nie wspomne o tym, ze mnie wmurowało ze strachu w ziemię i gdyby zaatakował to pewnie bym się nie ruszyła :roll:[/QUOTE] Ano pokazuje, niestety :evil_lol: Na szczęście na razie dziki tylko wystawia, lub zupełnie ignoruje oddalając się dostojnie w kierunku odwrotnym od dzika. Widzę jednak, że to się zmienia, gdyż wykazuje coraz więcej zainteresowania dziczyzną. Sarenki uwielbia gonić, tak samo jak wiewiórki, bażanty i zające. Nie pozwalam gagatkowi, coby nie pobudzać instynktu, ale jak widać on jest silniejszy. Ja też mam miękkie nogi jak słyszę chrumkanie, lub tętęt w choinkach, a co gorsza jak widzę takie ogromniaste świnki. Na szczęście na razie nie było słychać o jakiś atakach na człowieków, chociaż parę osób już uciekało w naszym lesie, jak za bardzo zbliżyli się do świnek.
-
[quote name='Aleks89']Łeee dałaś d..y mogła być taka pyszna dziczyzna ,albo BARFik dla Diega.Ehh baby ,zero praktycznego myślenia:evil_lol:[/QUOTE] No ale ja właśnie praktycznie myślałam - biały dzień, rano, ale jednak dzień, jak ja z takim dzikiem do domu niezauważenie dotrę? Paza tym, nawet z dzielnym i silnym :cool3: alano, jak byśmy tę dziczyznę dotargali do domu? Na miejscu raczej nie dałby rady pożreć, a zostawiać żal:eviltong:
-
esq - jeżeli dysponujesz większą gotówką i zdecydujesz się na ON to poszukaj szczeniaka wśród hodowli oferujących ON użytkowe. Są one droższe i to sporo, ale masz zdecydowanie większą pewność, że będzie to pies zrównoważony o odpowiednim charakterze i najprawdopodbniej z mniejszymi problemami zdrowotnymi, szczególnie jeżeli chodzi o dysplazję, gdyż kątowanie tylnych łap tych psów jest dużo mniejsze. Owczarek podhalański, dlatego tak bardzo różni siod dwóch pozostałych ras charakterem, gdyż należy ona do grupy molosów. Jeżeli o mnie chodzi, te psy zdecydowanie bardziej odpowiadają mi charakterem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak widać czasem udaje mi się funkcjonować bez dogomanii, ale cóż to za życie :-( Witam wszystkich stęsknionych. Dzisiaj Diegowaty postanowił upolować dzika, pięknie go wystawił i nie potrafił zrozumieć dlaczego go odwołuję, dość kategorycznie:mad: i tęsknie patrzył jak dwa piękne egzemplarze dziczyzny oddalają sie do lasu. Ja nie czułam się komfortowo:shake:
-
[quote name='Kangalowiec']Mapi hah, uwierz, że Assan to akurat bardzo niedojrzały jeszcze, wesoły psiak, ale głównie na polu, w domu jest spokojny i to jest dobre :)[/QUOTE] To podobnie jak mój sierściuch!
-
Dlatego właśnie sypialnię mam zamkniętą, a pies nigdy nie dostał pozwolenia do wejścia na łóżko w sypialni, tu też podła pańcia ze mnie,:evil_lol: a kanapę mam zawsze przykrytą bo jej pie używa.
-
[quote name='Aleks89']Ja zacznę się drapać jakbym miał świerzb dopiero w lecie jak będę łaził po polach wśród pylących traw:loveu:[/QUOTE] U mnie na szczęście tylko wiosna jest okropna:-(, potem jest już tylko lepiej. Ale i tak nie chcę już zimy. Właśnie wróciliśmy ze spaceru, gdzie było błocko, brudny śnieg i wielkie kałuże. W odróżnieniu ode mnie mój pies był zadowolony, było nawet miejsce żeby się wykąpać:mad:
-
Ale pocieszające jest to, że skoro już kicham i pieką mnie oczy to znaczy, że wiosna już się zbliża! Precz z zimą!
-
[quote name='asiak_kasia']Nie narzekaj- nam dach w stajni praktycznie urwało dzisiaj :roll: trzeba było nad ranem ratowac sytuację. TZ dzisiaj robi za dekarza, konisie póki co bezdomne :evil_lol: Ubieranie tego tałatajstwa w dereczki z kapturami o 4 nad ranem, to średnio fajny początek dnia ;)[/QUOTE] Wygrałaś! Wolę depresję, alergię, deszcz i nawet własną pracę :evil_lol: