Jump to content
Dogomania

Mapi

Members
  • Posts

    53
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mapi

  1. [quote name='dog193']Cóż, pewnie niektórzy tak wyobrażają sobie teraz moje wczesne dzieciństwo, ale... masakra, naprawdę okropne.[/QUOTE] Moje też! Uwielbiam wsadzać kij w mrowisko:evil_lol:
  2. Ja też bym zabiła jakby ktoś skrzywdził mojego syna. Co innego ja sama.... Kiedyś w podstawówce , zdaje się w 6 klasie, nauczycielka od matmy strzeliła w twarz kolegę. Klasa siedziała cicho, tylko taka jedna, czyli ja, wystartowała do nauczycielki z gębą i wyrzucona z klasy poszła do dyrektorki na skargę:diabloti:. Nauczycielka została, ale na nikogo więcej ręki nie podniosła, a ja do końca podstawówki miałam spaprane świadectwo, bo matematyca miała koleżanki. Został mi też uraz do matmy do końca życia. Dlatego skończyłam prawo:lol:
  3. [quote name='dog193']Dokładnie tak. Lana byłam codziennie odkąd zaczęłam chodzić na kwaśne jabłko i to wystarczyło do prawidłowego wychowania mnie. Teraz lubuję się w przemocy. Pies psem, może się odgryźć, ale króliki? Te to mają dopiero przerypane.[/QUOTE] Lubię to:loveu:
  4. [quote name='jonQuilla']to teraz dogocioteczki nas czytają i pukają się w głowę że my jakieś głupie skoro tak się cieszymy :)[/QUOTE] Niech czytają i pukają się, tylko mocno, coby odpowiednie trybiki zatrybiły:siara:
  5. Jak się koffa pieseczka, to jest grupy, a jak się nie koffa, jak ja swojego, to jest szczuplutki:lol:
  6. Ja tam jestem ograniczona i moja rodzina, pies i szczury też :stupid: dlatego rozumiemy inaczej:cool3:
  7. Skąd wiesz? Może się spotkaliśmy gdzieś, kiedyś....
  8. [quote name='omry']A ja nie kocham swoich psów :)[/QUOTE] Ja swojego też:eviltong:
  9. [quote name='Aleks89']ŁEB MIALEM NA MYŚLI!Kolejna zboczona ;)[/QUOTE] Ale przecież kamerkę na skype zawsze można obrócić:cool3:
  10. :B-fly:Aleks - dla Ciebie! Witaj, znowu zrobi się ciekawiej.
  11. [quote name='dog193']Tfu, tam miało być "nie baliśmy", bo mi wyszło bezsensowne zdanie :evil_lol: Uważam, że rodzice wychowali mnie dobrze i jestem im za to wdzięczna ;)[/QUOTE] Ja też uważam, że mnie dobrze wychowali i jestem Im za to wdzięczna. A zdanie wcale nie było takie bezsensowne :cool3:
  12. [quote name='dog193']Jako dzieci też się baliśmy :D Chyba że wiedzieliśmy, że narozrabialiśmy... :diabloti:[/QUOTE] I o to chodzi! Poza tym Nie obchodzi mnie zdanie innych osób na temat moich metod wychowawczych i dziecka i psa:eviltong:. Widzę ich efekty i jestem z nich zadowolona.A teraz to rodzice się mnie boją, a nie ja ich:diabloti:
  13. [quote name='Vectra']przepis ino migiem mi tu :diabloti:[/QUOTE] jedna puszka masy krówkowej - sprawdzony gostyń 500g serka mascarpone 200 g jogurtu naturalnego 30 g żelatyny cukier waniliowy - niekoniecznie troszkę cynamonu- jak ktoś lubi cytryna Miesza się masę krówkową z serkiem mascarpone, dodaje się skórkę startą z cytryny i sok z połowy cytryny, jogurt naturalny i żelatnę. ŻElatynę wcześniej należy namoczyć w zimnej wodzie, a jak spęczniej to troszę podgrzać w mikrofalówce i do masy dodać przestudzoną. Całość przełożyć do formy, wstawić do lodówki, żdeby stężało i już:lol:Można polać rozpuszczoną gorzką czekoladą. Pycha. A i robi się jakieś 15 min.
  14. A ja zrobiłam bombowe ptasie mleczko. PYCHA:sabber:
  15. [quote name='Kaaasia']Dziecko pogryzłaś :evil_lol:. Już wiadomo dlaczego pies agresywny :evil_lol: U nas sezon cieczkowy też w pełni, więc łączę się w bólu ;)[/QUOTE] ano ugryzłam, na szczęście nie zamknęli mnie za to:eviltong: A cieczkom mówię zdecydowane nie!
  16. [quote name='evel']No właśnie przylazłam spytać jak tam się miewa patologicznie wychowywany nastolatek będący ofiarą pogryzienia. Przez Ciebie pogryzienia, żeby było jasne :evil_lol: Uwielbiam ludzi w 100% pozytywnych w stosunku do wszystkiego, co żyje, czy to dzieci, czy zwierzaki i tak wychowujących swoich podopiecznych... Aż chce się im życzyć jakiegoś przypadku, którego się tak nie da :evil_lol:[/QUOTE] U nas same pozytywy, a jak nie to :mad:. Tak więc wyjścia nie ma. Nastolatek ma się świetnie, jak każdy nastolatek czasem nas lubi, czasem nie i tak ma być. Dochodzi sam do własnych wniosków i poznaje sam siebie no i nas przy okazji :evil_lol:. A czasem jest pozgryziony nie tylko przez kochaną mamusię, nasz piesek też potrafi. Już chyba to pisałam, raz na pobraniu krwi, jak syn odsłonił ręce to nie wiedziałam gdzie się schować przed wzrokiem pielęgniarki.
  17. Jesteście padalce wredne! Nikt tu do mnie nie zagląda, nie pisze, nic a nic. Smutno mi bardzo :placz: Na "wszystko o psach" przynajmniej ktoś odpisał, jak napisałam, że dziecko pogryzłam, a tu nawet psa z kulawą nogą nie ma......
  18. Ilu ludzi tyle metod wychowawczych. Ja jako dziecko nieraz dostałam w tyłek, musiałam być w domu o 20 i raczej bałam się swoich rodziców i z nimi nie rozmawiałam. Syna wychowuje inaczej, jestem i partnerem ale i rodzicem, z którym czasami nie da się dyskutować. Ja to normalna inaczej jestem. Gryzienie, czy przyłożenie w d...ę kilakrotnie się zdarzyło i żyjemy i mamy się dobrze. Z synem mam świetny kontakt, dogadujemy się, mówi mi wszystko, razem bawimy się, gadamy ale i kłócimy. Nie raz i nie dwa były bitwy, ale ogólnie to świetny dzieciak. Syn wychowywał się od urodzenia z psem i kotem. Teraz mamy bydlątko, które jest partnerem do szleńczych zabaw nastolatka. Jestem też rozsądna. Mój syn nie wychodzi z psem, bo pomimo moich nauk nigdy go sobie nie wychował, dlatego stanowi dla Diego partnera do zabawy i w sytuacji zagrożenia Młody nie będzie miał tyle sił i autorytetu aby psa utrzymać. [B]Ale tak w ogóle to niewiele wspólnego z chamstwem psiarzy ma. No chyba, że podciągniemy pod to gryzienie dzieci przez psiarzy[/B]:evil_lol:
  19. [quote name='filodendron']No nie, takie metody to mnie jednak przerastają :crazyeye: Nie jestem pewna, co niespełna dwuletnie dziecko może zrozumieć z takiej lekcji, ale jak się wygada jakiejś nadgorliwej opiekunce, to możesz mieć policję na karku. Nasz pediatra usłyszawszy coś takiego na pewno powiadomiłby kogo trzeba.[/QUOTE] Z tego co obserwuję teraz, a syn ma lat 12, zrozumiał wszystko, zapamiętał i z powodzeniem stosuje w praktyce już 10 lat. A z nadgorliwymi lekarzami czy nauczycielami poradziłabym sobie:evil_lol:. Bazsteresowe wychowanie dzieci czy psów jest mi kompletnie obce i pewnie tak zostanie. U nas w domu sprawdza się teoria dominacji:diabloti:
  20. [quote name='Sybel']Kurcze, swoją drogą mój od dziś dziewięciomiesięczny syn regularnie próbuje ciągnąć rodzinne psy za sierść, uszy i ogon i ja go regularnie za to strofuję - mówię nie, zabieram jego rączkę, po czym prowadzę ją do głaskania. Co prawda Kaktus mojej siostry na widok Wita dostaje małpeigo rozumu i mam dziwne wrażenie, że lubi, jak Wit go ciągnie za wafle, za wąsiska. W zamian Kaktus mu przynosi pod nos zabawki :D A Kaktus to taka lekka wersja Rottweilera :)[/QUOTE] Ja swojego , co prawda starszego syna, miał wtedy trochę poniżej 2 lat, ugryzłam po tym ja On ugryzł psa- ON. Wcześniej mówiłam, tłumaczyłam, że pieska boli, że tak nie wolno, ale nie działało. Dopiero jak poczuł ból po ugryzieniu, czyli po tym samym co On robił psu, to zrozumiał.
  21. Kolce fajna rzecz, też w takich w domu chodzę i mój piesio tyż:diabloti:
  22. Mam dość! Przez chwilę była już wiosna, a teraz znowu zima pełną gębą:angryy: Diegulec zakochany po uszy, bo zdecydowana większość osiedlowych suk ma cieczki. W sumie to lepiej, że tak grupowo, bo szybciej się skończy. Nawet piłeczka go nie interesuje i już dwie straciliśmy,bo piesek poczuł jakieś extra zapachy i zapomniał gdzie ją zostawił. Z fajniejszych rzeczy, to podczas znoszenia naszych rzeczy z góry na dół straciłam dwie bluzkki. Dziwnym trafem mają dziury. Widać pieskowi o coś się zaczepiło :mad:
  23. [quote name='asiak_kasia']Ty się bedziesz zajmować wszystkimi mikropsami, co musza koniecznie i bezwzględnie spać na kanapie. Ja wezmę te wielkie i agresywne i sobie nie bedziemy konkurencji robić :diabloti: Alicja, oj tam oj tam kursy zaraz, a samo doswiadczenie i wiedza z dogo nie wystarczą? Toż to najlepsza rekomendacja :evil_lol:[/QUOTE] Ale ja nie cierpię mikropsów, a moje bydlątko jeszcze bardziej - uważa je za szczury i chce pożreć! Ja chcę te wielkie i średnie, może niekoniecznie agresywnae, które bezwzględnie muszą spać na kanapie. Jak Diegulec:evil_lol:
  24. KOlejny genialny pomysł na interesik, chyba nawet genialniejszy od poprzednich :diabloti:. Kurcze, że też ja w bloku mieszkam, a pod blokiem lub w salonie boksów nie postawię, sąsiedzi i mąż się nie zgodzą. Szkoda. Najpierw muszę zainwestować w dom, a potem w boksy zewnętrzne. Też chcę być koffaną dogocioteczką:evil_lol:
  25. Odnośnie tej listy i adresów psów i ich właścicieli - publikowana podobno m.in. po to, aby ludzie, którzy nie chcą mieszkać blisko psów tzw. agresywnych, wiedzieli o tym i nie kupowali bądź nie wynajmowali mieszkań w ich pobliżu. Według mnie na pierwszym miejscu tej listy powinien znaleść się adres pomysłodawcy, bo jest wielu ludzi, w tym ja, którzy nie chcą mieszkać w pobliżu idiotów. Osobiście, gdybym znalazła się na takiej liście zaskarżyłabym autora jak nic. A wybór co niektórych ras na liście - zajefajny jest:evil_lol:
×
×
  • Create New...