Faustus
Members-
Posts
413 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Faustus
-
Wiesz co....być może i nie wiedziała. Natomiast sądzę, że zaszła tutaj pomyłka. Wynikająca głównie z dość specyficznej sytuacji. Myślę że z góry założyła, że jeśli ktoś dzwoni do ZKwP z pytaniem o wyrobienie papierów to wie że takie papiery może wyrobić. Czyli ma już w ręce metrykę wystawioną przez któregoś z hodowców FCI, ewentualnie przez któregoś z partnerów. No i...co najważniejsze: ma świadomość, że pies którego posiada jest przez FCI uznawany. Więc sądzę, że mimo iż mówiłeś że to old english bulldog to w jej świadomości jest to poprostu buldog angielski. Proponuje abyś się tam udał osobiście, albo jeśli nie chcesz to zadzwoń ponownie, ale uświadom kobiecie, że mówisz o rasie NIE UZNAWANEJ PRZEZ FCI. Nie mów że to old english tylko, że to nie jest BULDOG ANGIELSKI.
-
Keyt podejdź osobiście i zapytaj. Ja wiem co usłyszysz, ale przekonaj się sam. Jest dokładnie jak Delph napisała.
-
Keyt :) sorry ale tutaj raczej nikt Ci w to nie uwierzy :) Więc nikomu tu nie łyso :) I jeszcze jedno: rozumiem że dzwoniłeś tutaj http://www.szczecin.zkwp.pl/oddzialy.php?oddzial=szczecin Zgadza się?
-
Też tak myślałem...ale F.C.I. chyba zmieniło nieco nazwę, czy literki tam poprzestawiało. Tak przynajmniej wynika z ich strony. Ponadto ZHPR (ten od wystaw z old english) jest członkiem UCI a nie F.C.I ;) Hehehe teraz to mu namieszaliśmy :D
-
Mistrzostwo :D Człowieku właśnie udowodniłeś jak nikła jest Twoja wiedza o kynologii. W zasadzie nie bardzo mamy już o czym rozmawiać :) Otóż....tenże niesamowity buldog staroangielski został zwycięzcą wystawy i owszem...Ale z FCI nie miało to NIC WSPÓLNEGO. http://www.wlodowice.pl/aktualnosci/410/1#!prettyPhoto Była to wystawa pod patronatem ZHPR a nie ZKwP który to jest członkiem FCI.
-
Nie sądze aby kłamała. Sądzę, że Cię nie zrozumiała, albo nie usłyszała słowa "old" w nazwie rasy. Inaczej mówiąc myślę, że była przekonana, że mówi o zwyczajnym buldogu angielskim.
-
Pytałeś w FCI? Tzn gdzie konkretnie pytałeś? Bo widzisz: skoro FCI nie uznaje takiej rasy jak Old English Bulldog to przyjąć go nie mogą: bo z ich punktu widzenia to jest kundel. Ponadto: FCI nie ma podpisanej z tego co wiem jakiejkolwiek umowy partnerskiej z EKC więc nie ma szans na respektowanie ich rodowodów. Więc sorry człowieku, ale nie wierzę Ci. Dokładnie to co powyżej: ponadto we wszystkich kategoriach tzn konkretnie jakich? Poproszę źródło tych wiadomości.
-
Ręce opadają...przeczytaj mojego posta którego komentowałeś i przemyśl. Albo nie...obawiam się że prościej będzie jak wytłumaczę: otóż nie pisałem o Twoim psie, bo w FCI go nie wystawisz. Pisałem o buldogach amerykańskich. I tutaj śmiem twierdzić, że buldogi amerykańskie od Bullforca miałyby marne szanse. Co do tego, że jakiś old english został w Polsce psem wystawowym nie słyszałem, ale w sumie całkiem możliwe: jest już tyle stowarzyszeń że prawdopodobne, że jakieś old englisha przytuliło :) ale raczej nie FCI ;)
-
Oj chłopie...z Twoją wiedzę jest widzę marnie. U nas oprócz FCI wystawiają też inne organizacje, choć jest to w porównaniu do FCI margines. Natomiast...w FCI możesz wystawić buldoga amerykańskiego i tutaj Ci raczej mogę zagwarantować, że psy od Bullforca w typie ociężałych krówek wielkich szans by nie miały na ringu. FCI nie uznaje takiej rasy jak buldog staroangielski więc co zrozumiałe wystawiać go nie możesz :) Za to jako ciekawostę podam, że szwajcarzy ze swoim Continental Bulldog byli bardzo blisko przyjęcia do FCI. I myślę że wcześniej czy później to się stanie. Natomiast warto poczytać o tym jakie mieli motywy działania, ile włożyli pracy w budowę nowej rasy i jakie finalnie osięgneli efekty. Póki co jak dla mnie są najbliżej tego czym stary bulldog był (mimo, że zdecydowali się na nazwę continental bulldog, a nie old english bulldog). Przyznam że odnośnie bulldogów wiedzę mam czysto teoretyczną, choć chyba nie małą :) Generalnie rasa od paru lat jest w moim kręgu zainteresowań, ale z nabyciem takiego psiaka muszę poczekać. I dla keyta: nie, nie dlatego, że mnie nie stać :) Śledzę poczynania różnych hodowców próbujących odtwarzać rasę która kiedyś była świetna i mocno im kibicuje.Póki co jeśli miałbym wybierać to albo continentale, albo gargoyle: właśnie dlatego, że według mojej opini udało im się najlepiej to o co w całej sztuce chodziło ;)
-
keyt...ale nikt tutaj nie pisze, że one nie są silne. I nikt nie oczekuje maratonów od takich psów: natomiast zwinności i owszem. A gwarantuje Ci że gdyby (czysto teoretycznie) zostały postawione na przeciwko byka to sama siła to zamało i została by z niego miazga. Dawny buldog przede wszystkim zanim byka złapał to musiał go najpierw uniknąć. I dlatego właśnie tak ciężka budowa jest zaprzeczeniem idei. Może teraz dotrze ;)
-
Ludzie dużo płaca także za narkotyki. A nie znaczy to że są dobre ;) I adekwatnie: sukces finansowy handlarza dragami nie oznacza, że to co robi jest ok ;) Tak więc kryterium kasy i popytu na jego "produkty" nie oznacza, że idzie on w słusznym kierunku. A jeśli chodzi o mnie to stanowczo złym, bo wykoślawił całkiem fajny projekt jakim był buldog staroangielski: dla niego jak widać buldog staroangielski to taki buldog angielski ale powiększony x2 ;)Tak tylko dla przypomnienia: od buldogów oprócz siły oczekiwano zwinności (a może nawet przede wszystkim jej). Keyt: mówisz że masz wiedzę, że się znasz na psach bo miałeś itd...wstawiasz zdjęcia swojego psa jak siedzi i twierdzisz przy tym, że jest super sprawny fizycznie ;) Więc może takie małe zadanie dla Ciebie: http://www.bullforce.nl/american-bulldog/american-bulldog-males/9-american-bulldog/amerikaanse-bulldog-reuen/85-bullforce-silverback nawet zakładajac że Bullforce hoduje buldogi amerykańskie w typie Johnsona (czyli ciężkie) to powiedz mi znawco psów, czy według Ciebie przy tej budowie jakikolwiek pies może być sprawny fizycznie? Co do zabaw butelką ;) myślę że nie ma co dyskutować o tym :) mój też to uwielbia i wcale tą butelką go nie głaszczę ;)
-
Zgoda :) pomyliłem filmy (oglądałem akurat oba i źle skopiowałem) https://www.youtube.com/watch?v=HZuuloKlOT0 Tu masz Scarface. Zasadniczo jeszcze gorzej pod względem możliwości ruchowych. Co zaś się tyczy buldogów amerykańskich od Bullforca to cóż...nie będe nawet komentował, bo buldog amerykański jest psem bardzo sprawnym fizycznie ;) https://www.youtube.com/watch?v=h3pOsURblFU genialne, sprawne psy. Ale jak już mówiłem: każdy ma co lubi :) I jeszcze jeden link :D http://www.bullforce.nl/american-bulldog/american-bulldog-males/9-american-bulldog/amerikaanse-bulldog-reuen/85-bullforce-silverback Buldog amerykański by Bullforce :D
-
Brezyl: nie wiem. Nikt nikogo za ręke nie złapał. Z drugiej strony widziałem na zdjęciach szczeniaki po Scarface (w innych rękach niż hodowla Bullforce) i wyglądają podobnie. Więc może faktycznie sama genetyka. @gojka: nie nazwałbym tych zabaw agresywnymi ;) przynajmniej nie z bullem :) Co miał filmik pokazać? Sądzę, że hodowca chciał pokazać, że te psy są sprawne ;) jak dla mnie nie udało mu się to ;) I jeszcze jedno: to do keyta bardziej ;) na moje niedoskonałe oko, psy od Bullforca z filmiku mają dość widoczny problem z tylnymi łapami.Układają je w "piękne" X przy chodzeniu.
-
Keyt...powtórze się: różne typy owszem są. Tylko zauważ: główną przesłanką do powstania takiego projektu (bo de facto przy takim zróżnicowaniu trudno nazwać to rasą) był pierwotny buldog: pies bardzo silny, ale też bardzo sprawny. I powiem tak: jednym to się udało, innym nie. Natomiast moim zdaniem takie hodowle jak Bullforce nie spełniły kryterium by nazywać swoje psy Old English bulldog. Dlaczego? Może dobrze to zilustruje filmik: Bullforce https://www.youtube.com/watch?v=aEUIShTOBoU i dla porównania old english "gargoyle" https://www.youtube.com/watch?v=qh2BAqmdZ3o Jeśli nie widzisz różnicy to chyba szkoda dalej rozmawiać. Oczywiście że psy od bullforca robią wrażenie. Jeśli chodzi o mnie to swoją potężną budową: śmiało można powiedzieć, że nienaturalną. Tak w zasadzie to takie buldogi angielskie powiększone o dwa razy ;) ale osobiście sprawności fizycznej w nich nie widzę. I oczywiste jest to, że na takie psy będą chętni: bo każde ekstremum znajduje swoich amatorów. Nie wnikam w czyjeś upodobania, bo każdy ma wolną wolę, ale zwyczajnie uważam że nazywanie Scarfaca topowym produktem hodowli jasno pokazuje, że ktoś ma dziwną wizję tego czym były kiedyś buldogi. keyt: nie oczekuje, że zrozumiesz. Ale uważam, że sam temat jest ciekawy i warto o nim pogadać.
-
keyt a jednak jest tutaj ktoś kto ma pojęcie o tym jak buldog staroangielski powinien wyglądać ;) Tylko widzisz: obawiam się, że to Ty nie wiesz jak powinien wyglądać. Ale może zacznijmy od tego, że....buldog staroangielski nie ma jednolitego wzorca. I począwszy od USA przez Amerykę Południową, a skończywszy na Szwajcarii hodowcy mają rozmaite pomysły na to jak widzieliby taką rasę jak buldog staroangielski. Natomiast co do samego Bullforca: jego psy mogę się podobać, lub nie, ale...śmiem twierdzić, że nijak wpisują się w taki pomysł hodowlany jak buldog staroangielski. Bo cóż: jeśli idea była taka, że należy przywrócić sprawnego buldoga, takiego jakim był kiedyś to Bullforce jest od tego bardzo daleki. Dużo bliżej do psa sprawnego takim typom jak victorian buldog, Renascence Bulldogge, szwajcarski continental buldog, a o choćby porównywalnej sprawności jak gargoyle buldog psy od Bullforca mogą tylko marzyć. Wspomniałeś o tym, że kupują u niego ludzie z USA. No cóż: to akurat jest wyznacznikiem niczego ;) bo to amerykanie są twórcami takich pokrak jak american bully ;) Polecam na youtube film choćby z wystaw z nimi ;) ooo! ;) i patrząc na "hodowców" tych bulli może zrozumiesz co miał na myśli ktoś rzucając Ci tutaj w twarz dresami ;)
-
Generalnie wszystko zależy od spisanej umowy między nimi. Z tego co pamiętam to Bullforce mocno pilnował, aby geny jego hodowli nie wyciekały poza jego kontrolę, więc...podejrzewam, że to samowolka. Ale mogę się mylić i mogło coś się tam pozmieniać. Tak czy siak uważam, że ktoś chce przyśpieszyć zwrot zainwestowanej kasy ;) bo szczeniaki od Bullforca tanie nie były i zapewne nie są.
-
Ponieważ nie zrozumiałaś Natalii to śpieszę wyjaśnić. Otóż wiedza, lub jej brak odnośnie tego jak powinien wyglądać szczeniak w wieku 2 czy 4 miesięcy o ułomności nie świadczy (bo nie jest to wiedza powszechna): co najwyżej o braku wiedzy, albo o zbyt dużym zaufaniu pokładanym w hodowcy ZKwP. Natomiast chamstwo prezentowane przez Ciebie już i owszem, świadczy o pewnej ułomności.
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Dbanie o poprawność językową jest ważne, ale bez przesady ;) raczej oczywiste że chodziło jej o metrykę. Swoja drogą: można nabyć psa z rodowodem z ZKwP. Ale to specyficzne sytuacje i oczywiście nie jest już taki maluch. Rozumiem, że szczycisz się swoim mistrzostwem w opluwaniu innych. Tu masz filmiki z labami 2 i 4 miesiące. https://www.youtube.com/watch?v=rAkOTnVZ0n8 https://www.youtube.com/watch?v=S6ERGBEaOJE Tutaj cavaliery https://www.youtube.com/watch?v=c-5KLUs5L-E https://www.youtube.com/watch?v=xa8Zs19HeOk Jeśli uważasz, że dla każdego wiedza o tym jak powinien wyglądać szczeniak 2 i 4 miesięczny danej rasy jest oczywista, jeśli nie potrafisz dostrzec tego, że psy rozwijają się różnie i w tej samej rasie są jednak różnice, jeśli nie wiesz o tym, że nawet w danym miocie są psy które się od siebie różnią to używając Twojego słownictwa: UŁOMNA jesteś. Przebijam! trzynastoletni hygenhound ze schroniska bez przednich łap, za to ze sparaliżowanym tyłem, o umaszczeniu nieuznawanym przez FCI i po zmianie płci (był pies, jest suka), dokonanej przez byłego właściciela - transwestytę, któremu tegoż hygenhounda odebrano w dramatycznych okolicznościach! Z wodogłowiem. Co ważna dla adoptujących: operacja zmiany płci była motywowana tym, aby ułatwić pieskowi życie. Brak przednich łap i paraliż tylnych powodował, że pełzając szorował po ziemi penisem. Teraz jest mu zdecydowanie łatwiej i może być idealnym kompanem długich wycieczek.
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
taaak ale w wieku 13 lat co najmniej ;) PS. Lincz nadciąga :D
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Berek...!! Zupełnie nie zakumałaś idei dogo-hipstertwa. To nie tak działa! To tak jak z hipsterami i ich odrzucaniem mainstreamu, ale chodzeniu w ray-banach i klepaniu w iphony ;) to mają być pokręcone rasy ale z FCI!! Wstydź się! Edit: chyba że są ze schronu. Wtedy ok :D
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Logika na poziomie: skoro kupię owczarka niemieckiego to jestem faszystą. Co do psów ze schronu: Ciebie bawi, że ludzie mają takie a nie inne zdanie o psach ze schronu. Mnie nie. Bo miałem, bo źle trafiłem i to dwa razy i dlatego powiedziałem sobie, że już nigdy więcej. I powiem Ci jedno: będzie baaardzo mało poprawnie politycznie ;) jeśli miałbym wybierać między psem ze stowarzyszenia nowego, a ze schronu to wybrałbym ze stowarzyszenia. Oczywiście zachowując wszelkie możliwe środki ostrożności przed nabyciem takiego psa. To oczywiście są moje przekonania wynikające z doświadczenia, jednocześnie wiem, że można trafić na świetnego psa z DT czy schronu. I cenię ludzi, którzy adoptują takie psiaki, natomiast nie ma we mnie natury męczennika bym chciał zaryzykować kiedykolwiek psa ze schronu. I wiesz co? Nie wstydzę się tego. Uderzacie w to, że wybrał rasę modną....No to naprawdę jest straszna jego wina. Teraz oficjalnie taki trend na dogo, że tych modnych to nie wypada mieć? ;) Taka nowa dogo-hipster kultura panuje? ;) Berek poruszyła ciekawą sprawę: potrzeby przeciętnego Kowalskiego. Otóż śmiem twierdzić, że są one zasadniczo inne niż potrzeby przeciętnego forumowicza dogomanii. I o tym warto pamiętać. Nie wiem z kim spotykacie się na spacerach, jakimi psiarzami się otaczacie, ale radzę otworzyć oczy jeśli wydaje się Wam że wszędzie jest tak jak na dogomanii, a takie osoby jak założyciel tematu to wyjątki. Bo niestety potrzeby przeciętnego Kowalskiego w tym temacie dyktowane są modą, wiedzą bardzo pobieżną, żywienie psa dyktowane tym co aktualnie leci w reklamach (a jak ktoś zdobędzie się na zakup czegoś innego, ale niekoniecznie lepszego niż w reklamach to już uważa się za osobę wyedukowaną), potrzeby psa to spacer. Tak to funkcjonuje. I...cóż...w większości się sprawdza: bo zachowując tylko przeciętny rozsądek w wychowaniu i żywieniu psa najczęściej krzywdy jemu (ani sobie :) ) nie zrobimy. A to utrwala przekonanie, że posiadanie psa nie wymaga od właściciela wiele wiedzy, ani umiejętności. Więc skoro ludzie mają przekonanie, że tak jak opisałem wyżej jest właściwie, to trudno ich winić. Można edukować. Ale niekoniecznie napadając i mieszając z błotem ;)
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
tia...bo pies ze schronu to pies drugiej kategorii? Bo są zapewne wszystkie super zdrowe, nieproblematyczne i generalnie cud miód malina :D Do peanów mi daleko, natomiast równie daleko mi do gnojenia każdego, kto popełnił jakiś błąd. @Lotty ależ to oczywiste że dlatego właśnie trafił. Rozumiem że razem z Brezyl uważacie, że lepiej aby nie trafił? Lepiej dla kogo? Przecież to woda na młyn dla miłośników FCI jest ;)
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Na dogo są różni ludzie, także tacy którzy zaczynają :) a i gwarantuje Ci że są tacy, którzy maja psa z SPPiKR ale się do tego nigdy nie przyznają ;) A sam post przydatny dla tych którzy tutaj właśnie przyjdą szukać wiedzy, więc dobrze jeśli ją będą mieli szanse znaleźć. Dla mnie brawo dla założyciela tematu, że miał wolę opisać ten konkretny przypadek, bo jednak większość takich spraw do netu nie trafia.
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Brezyl....z całym szacunkiem, ale fakt powszechnie znany to nie jest. Starczy wyjść poza dogomanię by przekonać się o tym co ludzie serio wiedzą o psach rasowych. Nie mówiąc już o rozróżnieniu między rodzajami rodowodów, stowarzyszeń itd. Powiedziałbym nawet, że wiedza którą mają średnio zaawansowani forumowicze dogomani dla większości ludzi jest wiedzą tajemną ;) Oczywiście można dywagować o odpowiedzialności, bezmyślności itd ale racz zauważyć, że naprawdę masa ludzi nie uważa zakupu psa za coś co wymaga dużych przygotowań. Czy ci się podoba, czy nie to właśnie tak to wygląda. Ja akurat jestem daleki od uważania że właściwe to tylko te z FCI ;)
- 54 replies
-
- Marko Polo (SPPiKR)
- marko polo
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Wiesz ;) jak dla mnie niech bierze psa nawet i z Towarzystwa Przyjaciół Psa Reksia ;) ZKWP nie jest dla mnie wyrocznią. Ważne aby zachować rozsądek przy wyborze: czyli badania, psychika itd...nie miejsce i nie czas na pisanie o tym. Ponadto: jeśli szukamy opcji "budżetowej" to akurat schron może okazać się...najdroższą opcją ;) Choćby i z powodów o których pisała Berek.