-
Posts
320 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tessi&Tola
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Tessi&Tola replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
"obce dziamgacze" podoba mi się:) W moim przypadku obce dziamgacze nie słyszą nic poza" gdzie?!" odpowiednio szybko wypowiedziane brzmi prawie jak szczeknięcie. Do tego ja zawsze wychodzę przed moje psy, kiedy jakaś pchła się zaczyna na nie pchać - wydaje mi się, że taki przekaz działa. Oznacza: one są ze mną - chcesz zaczepić jego, to poradź sobie najpierw ze mną. Moje psy uważają to za cos naturalnego. Szef zawsze jest z przodu, a podwładny czeka na znak. No chyba, że padnie komenda - "wolny!" Wtedy, do odwołania, pies nie ma szefa. Ja ogólnie mało gadatliwa jestem, dlatego uwielbiam to, że z moimi psami załatwiam wszystko za pomocą około 20 komend:evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Tessi&Tola replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='cienkun']Tessi, Ty się śmiej, ale jest wiele psów które bardzo dobrze rozumieją całe zdania. A poza tym fajnie jest sobie pogadać z psem. :diabloti:[/QUOTE] Może i tak, ale pies sąsiada najwidoczniej do nich nie należy:eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Tessi&Tola replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='rozi']No nie wiem. Najlepszą komendą dla moich dużych psów było ostre "E!", zaraz się ogarniały, patrzyły co robią nie tak i co powinny zrobić i to trwało moment. Naprawdę (:[/QUOTE] W moim przypadku jest nieco dłużej: NIE! I po sprawie:) Jak nie rozrabiają szczególnie mocno, jeszcze dłużej: NIE WOLNO! A jak tak tylko im coś zaczyna po głowie chodzić: TU IDZIEMY. Ogólnie uważam, że im krócej i konkretniej do psa tym lepiej. A czy to jest ostre? Nie wydaje mi się. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Tessi&Tola replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Z moich obserwacji wynika, że do małych się ciumka, a na duże się warczy... Taki ludzki sposób na uproszczoną komunikację z psem:) Ale najbardziej mnie rozwalają ludzie, którzy komentują komendy. Mój niedaleki sąsiąd warczy na swojego bernardyna, gdy przechodzę z psami obok jego płotu: Saba, co ja Ci mówiłem?! Spokój! Nie wolno szczekać na te psy!... Doprawdy, urocza komenda. Aż dziw, że Saba nadal szczeka:eviltong: -
Mój pies zabił kota...już nie wiem co robić, pomóżcie!!!
Tessi&Tola replied to AniaDre's topic in Koty
No halo... wszystkim jest obojętny los kotów? Wiem, że to dogomania, ale kot też ma prawo do życia chyba?? Jakieś pomysły, jak można uratować ten gatunek przed wyginięciem na terenie patrolowanym przez moje psy?! Myślałam o kagańcach, ale boję się, że wtedy nieszczęsne koty będą po prostu zamęczane... są jeszcze potężne łapy do dyspozycji. Łańcuch odpada. Psy mają patrolować teren a nie pilnować kojca. Ćwiczenia z behawiorystą? A będzie miał kota ćwiczebnego? -
Chiquita - 3 ważą 4,2 kg???!!! To idziesz na wagę doga zaraz po urodzeniu, bo później to już nie ma szans - nawet jak dojdzie czwarty maluch!:mdleje:
-
[quote name='filodendron']ale to nie jest poradnik, tylko autobiografia z psami w tle :D[/QUOTE] Lubię biografie, ale czytam je dopiero, gdy już "się dograją do ostatniego aktu" - czyli auto odpadają. Sorry Cezar:roflt:
-
filodendron - zbyt sobie cenię swój czas, by czytywać poradniki... szczególnie te z powyższą rekomendacją;) To ja już lepiej pójdę pobiegać z moją sforą... już poprawiłam makijaż i umyłam zęby, sfora z pewnością to doceni i nie nażre się trawy w nagrodę za mój trud...:lol:
-
socurek - przypomnij sobie, jak reagowałaś na namolne przypominanie mamy, by założyć ciepłe gatki, albo dodatkowy sweterek, albo czapkę... przypomnij sobie swój wzrok, gdy byłaś nastolatką... Tak właśnie spojrzy na Ciebie Norton, gdy mu to założysz:niedowia: Ale pewnie się przyzwyczai, moje chodziły w kubraczkach przez dwa tygodnie po zabiegu - nie zauważyłam, żeby im szczególnie przeszkadzały:)
-
Poddaję się... w ogóle to ja tu nie mogę prowadzić dyskusji, bo obejrzałam z przypadku kilka odcinków serialu, książek nie czytałam (choć księgarnie odwiedzam regularnie, ale widać nie takie, gdzie to mają, bo nawet nie wiedziałam, że on coś napisał), co do wybielania zębów - nie mam nic przeciwko, jeśli kogoś stać, na robieniu show się nie znam... Tylko skomentowałam filmik do którego odsyłał jakiś link... I wtopa, zaatakowała mnie sfora anty-Cezarów:scared:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Tessi&Tola replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kelsisko'] Niektórym się wydaje, że małe psy: a) nie muszą chodzić na swoich łapach b) nie potrzebują smyczy i kagańców bo nie mogą zrobić krzywdy c) są nieśmiertelne Ja oczywiście wiem, że mój pies nie zrobi drugiemu krzywdy - chodzi o sam fakt gonienia, ale czy tym ludziom nie zależy na ich psach? [/QUOTE] Problem chyba tkwi w tym, że niewielu ludzi mających małe psy, pamięta o tym, że to PSY... Również spotykam się z takimi sytuacjami i tak staram się to sobie tłumaczyć. To tylko brak świadomości, spokojnie, spokojnie...:p a_niusia (wnioskuję, że właścicielka małego psa) - weź pod uwagę, że niektóre psy są już dość duże, by skrzywdzić a jeszcze mogą być na tyle młode, by nie zdążyć ogarnąć wszystkich zasad. Nie mówiąc już o tym, że ktoś może mieć psa po przejściach. Więc może bezpieczniej trzymać małego psa na smyczy, niż liczyć na idealny świat... -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Tessi&Tola replied to Amber's topic in Foto Blogi
Amber, z tego co piszesz, to dla niej i tak za dużo porad na początek - pewnie do tej pory zdążyła znaleźć sklep z karmą:eviltong: Od czegoś trzeba zacząć, a lepiej teraz niż później... motyleqq - niby z Warszawy, a sytuacje jak na moich spacerach - nie ma ucieczki :stupid: -
Jak dla mnie, to wiesz co robić - wszystko z przedostatniego akapitu jest OK. Tylko ciężko się pieszczochem rozstać, prawda? :eviltong: A co to znaczy, że mężowi karmienie dziecka przeszkadza? Mój był przy robieniu, był przy porodzie i był przy karmieniu - konsekwentnie ma być, skoro to "nasze" dziecko:mad:
-
to ja może odpowiem śpiewająco: " ... i nie wiem, nie wiem nie rozumiem nic..." A co to ma do rzeczy, o której on biega a o której makijaż poprawia? Było o tym dlaczego psy trawy żreć nie mogą? To ja w tym temacie ciągle jestem. No chyba że mamy rozmawiać o idei i konstrukcji programu TV, ale to już chyba inna bajka:hmmmm:
-
Jak na "oki carnobialy" to ja nie wiem:chaos:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Tessi&Tola replied to Amber's topic in Foto Blogi
Amber, lepiej zamiast się modlić, byś jej nie spotkała za 2 lata, pomódl się o jak najszybsze spotkanie i powiedz jej co trzeba już teraz. Ja miałam taką sytuację, gdy mój dalszy sąsiad, najbardziej leniwy pieróg jakiego świat widział, kupił sobie 1,5 roku temu owczarka niemieckiego. Nie powiedziałam mu wtedy, czym mu grozi pozostanie przy dotychczasowych nawykach a od pół roku zastanawiam się nad sprezentowaniem mu obroży antyszczekowej, bo pies tak ujada w nocy, że cała dzielnica nie śpi. Tylko, czy to coś pomoże... psu? Teraz to już dooopa blada... we wrzosach:evil_lol: -
Moje też zaczynały przygodę z suchą karmą na Brit Junior Large, ale potem jakoś zaczęły mi niknąć w oczach i stwierdziłam, że jednak musi być mięcho... a że ja leniwa jestem z natury to Barf a nie jakieś cudowanie-gotowanie-duszenie... O dziwo, kwotowo, przy dwóch psach wychodzi mi podobnie jak sucha karma, tylko musiałam dodatkową lodówę skombinować:eviltong:
-
Sposób nr 1 - sterylizujemy, sposób nr 2 - nie wpuszczamy do domu. Oba 100% skuteczności:evil_lol:
-
No proszę Was, inaczej jest z jednym psem a inaczej ze sforą - nawet jeśli człowiek zasuwa na rolkach czy na rowerze, to musi mieć w sobie naprawdę dużo wrodzonego autorytetu, by stado podążyło właśnie za nim a nie wybrało sobie innego przewodnika... Gdyby nie musiał, w schroniskach nie byłoby potrzeba setki wolontariuszy do wyprowadzania psów - wystarczyłoby jednemu dać rolki i otworzyć klatki. Zresztą - ja już może zamilknę, bo wychodzi na to, że bronię CM, a przecież nie przepadam za Meksykańcem...:crazyeye:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Tessi&Tola replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Oczywiście, że fajne takie miksy - bo z ładnego ładne idzie:) Ale zgadzam się z Evel - niczemu to nie służy, więcej szkody niż pożytku. Jak choćby bezmyślne uśpienie 6 szczeniąt. No, ale ja mam exlusiv rasę - 2 egzemplarze na całym świecie chyba... a w schroniskach po jednym niepowtarzalnym z rasy:evil_lol: -
A mnie się wydaje, że z tym niejedzeniem trawy, to jest tylko po to, by pokazać kto tu rządzi, bo jak się idzie na spacer z 30 psami, to w końcu trzeba tą sforą umieć pokierować... Skoro udaje mu się wyegzekwować nawet to, że psy na spacerze nie jedzą trawy, to gratuluję - czapki z głów, muszą być na nim naprawdę maksymalnie skupione. Ja z ledwością pilnuję, by moje nie jadły trawy na spacerach, gdy są luzem - chodzimy po różnych polach, które są pryskane (mam wrażenie, że raz w tygodniu, choć pewnie przesadzam), a w domu mają piękną czystą trawę na ogródku, więc niech się u siebie pasą... do diaska:diabloti: I tak mi wystarczy, że co rusz mi taskają jakieś kości sarny czy zajęcy pod nogi...
-
Dziewczyny, ja z moimi psami chodzę w pola na Nowej Wsi Królewskiej - między NWK a Grudzicami jest bardzo fajny kawałek do spacerów z dość dużą, czystą i pustą kamionką (opodal jest mała spalarnia z elektrowni, łatwo trafić po kominie). Moje psy co prawda nie pływają (mieszańce dog de bordeaux i podhalana, więc się nie dziwię), ale polecam jak najbardziej. Można dojechać samochodem po samą kamionkę, ale drogę trzeba znać - w razie czego polecam się na przewodnika:multi:
-
kolejność ma znaczenie, wg rozwoju wątku :oops::crazyeye::placz::evil_lol::mad::angryy::shake:
-
Jeśli chodzi o wyrywanie psu przedmiotów z pyska, to jestem nieco skonsternowana tym pomysłem. Całe życie trwam w przekonaniu, że przewagą człowieka nad psem jest poziom IQ, ale tutaj jest siła fizyczna przeciw sile fizycznej. Dla mnie bez sensu, ponieważ w psie nie wyczuwam zrozumienia tego, co się dzieje. Dobre dla zestawienia duży człowiek mały pies - wtedy autorytet można zbudować na sile (choć właściciele małych psów mogą mieć inne zdanie), ale odwrotnie? Nie rozumiem koncepcji. Jeśli chodzi o drugi filmik - nie wyczuwam agresji w zachowaniu CM. Uważam, że przy tak skrzywionym psie, każda metoda jest dobra, która odnosi skutek. Jaki był ostateczny wynik tej tresury, czy pies został na tyle zsocjalizowany by mógł wyjść do ludzi? Jeśli się to udało, to uważam, że te kilka godzin stresu, które być może przeżył w obecności trenera, było tego warte. Pewnie można to było osiągnąć inną metodą, ale pytanie - ile zajęłoby to czasu i czy byłoby również tak skuteczne? Co do łamania: czasem, jak się kość krzywo zrośnie, trzeba ją złamać, by naprostować... Nie jestem behawiorystą, to tylko moje gdybanie...
-
Aleks89 - gdybyś nie zamieszczał tylu kropek w swoich tekstach, może czytałoby się je lepiej... i traktowało poważniej. Co pies to charakter, co właściciel to obyczaj, co rodzina to metoda... każdy sobie rzepkę skrobie, a cóż w tym złego, że czasem chcemy wiedzieć jak robią to inni?:razz: