Jump to content
Dogomania

muufinka

Members
  • Posts

    609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by muufinka

  1. :shake: nie, ja sie troche wyrwałam z liczeniem :oops:...Pani Danuta i Joanna juz były wcześniej wpisane, chyba że to zupełnie inne Panie D i J :cool3:...znaczy mamy 80, ale to tez super:loveu:
  2. Kochani przepraszam że tak długo mnie nie bylo, ale ostatnio ginę w psio-ludzkich sprawach. U suni wszystko dobrze. Pare dni temu dostałam maila i kilka zdjęć. Wstawie na dniach :) Mia już biega nawet bez smyczy. Najpierw "kołuje" wokół polany a jak juz wytraci część energii to mozna z nią dalej pracować :lol: Jest bardzo towarzyska zarówno do innych zwierzaków jak i włascicieli i ogólnie Pani Ania aż się dziwi, że taki mądry z niej psiak. Otrzymałam tez potwierdzenie kolejnych wplat za co baaardzooo, baaardzoooo dziekuję:loveu::loveu: Rozmawiałam z Panią z Krakowskiego TOZu i pomoże umówic sterylke u jednego z lekarzy którzy troszke taniej licza zabiegi dla adoptowanych psiaków. Niestety ciągle o mnie zapomina :shake: ale jutro raz jeszcze sie przypomnę ;-)wpłaty w paździeniku: Jolanta P - 40 zł Danuta R - 20 zł Joanna B - 10 zl
  3. [h=2][/h] [INDENT] Wszystkich fejsbukowiczów zapraszam na wydarzenie Morusa. Błagam przybywajcie i udostępniajcie dalej. Całe info w opisie wydarzenia....:-( [URL="https://www.facebook.com/events/533112136763975/?ref=ts&fref=ts"]https://www.facebook.com/events/5331...ref=ts&fref=ts[/URL] [/INDENT]
  4. Wszystkich fejsbukowiczów zapraszam na wydarzenie Morusa. Błagam przybywajcie i udostępniajcie dalej. Całe info w opisie wydarzenia....:-( [url]https://www.facebook.com/events/533112136763975/?ref=ts&fref=ts[/url]
  5. aaa i mam pytanie do Cioteczek z Krakowa.. ktu wie jaka jest średnia cena zabiegu na takiego 16kg psiaka ???
  6. [quote name='asiuniab']przelałam w końcu obiecane 10 zł na sterylizację Miśki;[/QUOTE] [quote name='Maruda666']To ja też dyszkę dołożę - pomalutku może się uda:)[/QUOTE] Cioteczki kochane, baaaardzo, baaaaardzo dziekuję. :loveu::loveu: ja juz w akcie desperacji wysłałam maila do weta który mi o Misce powiedział i do jej byłych właścicieli, licząc że ciut pomogą... ciekawa jestem... baaardzo ciekawa :razz: [quote name='AMIGA']Niestety na "domnego" psa nie można robić bazarków a i skarpeta chyba ma za mało funduszy na sterylizowanie "domnych* psów[/QUOTE] ano właśnie... na jedno rozumiem, bo to pewnie by prowokowało nieuczciwców, ale trochę szkoda bo czasem na prawdę nie ma szans najpierw zrobić zabieg... no ale nic to. Najważniejsze, że jest domek i psiak bezpieczny;) [quote name='mdk8']a jak sunia sobie radzi w nowym domku?[/QUOTE] [quote name='Martika@Aischa']dołącze się do pytania :)[/QUOTE] [quote name='Handzia55']Jak nie kazali zabierać z powrotem, to znaczy, że jest dobrze.:lol:[/QUOTE] chyba Pani Ania czyta Wam w myślach bo dziś maila dostałam. Wklejam całość witam, pamiętam o zabiegu, myślę żeby to zrobić na koniec pażdziernika, może by sie udało że juz bedzie po na długi weekend. a jak nie to 2 połowa listopada. nie ukrywam że liczę na wsparcie finansowe, no tak jak rozmawiałysmy na poczatku. poza tym jest ok, uczymy sie jej zachowań, bo nie zawsze umiem jej przewidzieć. spuszczamy ją ze smyczy, mamy takie pole niedaleko bloku, lubi tam pobiegać, czasem jest okazja żeby obawiła sie z innym psem. w trakcie zabawy jest trudno nad nią zapanować, jak wpadnie w szał zabawowy to musi sie wyszaleć zanim sie uspokoi. spuszczona ze smyczy najpierw robi kilka runek dookoła jak spuszczona z uwięzi.. śmmieszna jest. pozdrawiam.
  7. [quote name='asiuniab']to ja też poproszę o nr konta na tę sterylkę, dorzucę swoją dyszkę; a można by poprosić skarpetę sterylkową?? tylko Ona nie jest już bezdomna, więc nie wiem, czy w takim przypadku wspomogą; a marzec jest chyba miesiącem, gdzie jest tańsza kastracja i sterylizacja, może można zwlec??? no i może jakiś choć cegiełkowy bazarek na sterylkę zorganizować, choć tu też mam wątpliwości, bo to już nie jest sunia bezdomna, nie wiem jak się regulamin na to zapatruje??[/QUOTE] Konto podane parę postów wyżej, ale powtarzam i dziękujem za każdą złotówkę :) Ze skarpetą i bazarkami jest własnie ten problem, że Miśka ma juz domek.. no ale nie było czasu żeby robić to na odwrót, bo to priorytet był ... no nic grosz do grosza i zawsze troszkę uzbieramy ;) [B][COLOR=#0000ff]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak” ul. Wesoła 51/307 25-363 Kielce PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 Z[/COLOR][/B][COLOR=#0000ff][B] DOPISKIEM-> STERYLIZACJA MIŚKI-KRAKÓW[/B][/COLOR]
  8. Przepraszam za cisze, ale mój net jest ostatnio baaardzo kapryśny i głównie go nie ma :angryy: Jesli o Mie chodzi to jestem mega szczęśliwa bo ostatnie wieści bardzo optymistyczne i nareszcie tak jak mi się marzyło optymistyczne od początku do końca ;) ... że Mia taka grzeczna i że przetrwała długą podróż i pierwszą kąpiel i w ogóle czułam że Pani Ania chyba nabiera wreszcie takiej pewności w tym wszystkim ...co do sterylki... praktycznie jedno z pierwszych pytań jakie mi zadano to czy sunia jest wysterylizowana. Wiadomo, że adoptując psiaka ze schroniska czy jakiejś fundacji miały by sterylkę zagwarantowaną..więc w sumie przyznaje że ja sama na lekką zachętę obiecałam że postaram się pomóc. Niestety poza dyszką mdk8 i moimi obiecanymi 50 to innych wpłat brak...więc i tak Pani Ania nie będzie miała chyba wyjścia ...
  9. [quote name='mdk8']poszło 10,- więcej nie dam rady.[/QUOTE] :loveu::loveu: toć 10 to majątek cały, szczególnie przy tym co mamy... dziękuję, dziękuję, dziękuje baaardzo :loveu::loveu:
  10. [quote name='asiuniab']no może i łał nie ma ale raczej pozytywny wydźwięk:)[/QUOTE] [quote name='ania75']może to kwestia "osobowości" ..... chyba nie jest źle :roll:[/QUOTE] Też tak myślę ... ktoś jest bardziej ŁAAAAAŁ SUUUPEER TO NAJLEPSZE CO NAM SIE PRZYDARZYŁO a ktoś inny bardziej powściągliwy i rzeczowy. Chociaż mail to w sumie odpowiedź na moje pytanie -czy mimo wielu niespodzianek jakie niesie ze sobą pojawienie się futrzaka to są zadowolone i bilans wychodzi na plus ... dlatego liczyłam na większy powiew optymizmu:lol: No ale tak jak mówicie źle nie jest. zresztą skoro Pani Ania pisze, że wet nie będzie na stałe czyli szuka innego itd to raczej nie brzmi jak "zabierzcie ja stąd" ...;) Niestety sterylkowa skarpeta Miśki wciąż pusta (wczoraj na wszelki wypadek dopytałam Eweb bo może o czymś nie wiem -ale raczej stan równa się 0 :( ) Przypomne się raz jeszcze na Faceboooku ale tez nie ma chyba sensu co dwa dni wstawiać błagalne posty.. eh zdaje się że zostałam olana ;) Wiem, że na dogo to każdy ma juz jakieś zwierzakowe zobowiązania, ale gdyby komuś choćby złotówkazbywała i mogła "pójść" na Miskę to konto przypominam ....:modla::modla::modla::modla::modla: [B][COLOR=#0000ff]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak” ul. Wesoła 51/307 25-363 Kielce PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 Z[/COLOR][/B][COLOR=#0000ff][B] DOPISKIEM-> STERYLIZACJA MIŚKI-KRAKÓW[/B][/COLOR]
  11. Dostałam maila, więc wstawię po prostu ;) ... jak dla mnie wciąż za mało efektu łał, ale źle nie jest... Witam, jest ok, byłam z nia na szczepieniu w zeszły czwartek, nie przepada za lekarzami. Wet stwierdziła że Mia ma nadwage i powinna ok 1,5 kg schudnąc. nie bedzie łatwo, bo uwielbia jeść:) dała mi też tabletkę na robaki, żeby jej dała za jakiś czas. ale nie bedzie to moj weterynarz na stałe.. karmy zawsze trochę zostawi, ale jak jej ugotuję, to miska do czysta wylizana. bardzo nie lubi motocyklistów, szczeka zajadle nawet, jak widzi jakiegos bez pojazdu.. ogolnie mam wrażenie, że sie denerwuje, jak za dużo ludzi sie kręci. np. pod sklepem. a tak to spokojnie, jeszcze nie zaczeła broić:) pozdrawiam z deszczowego krakowa (deszczu też nie lubi)
  12. [quote name='asiuniab'] dlaczego ludzie najpierw biorą psa, a później się dopiero głęboko zastanawiają;[/QUOTE] Jeśli o byłych właścicieli chodzi to pojęcia nie ma dlaczego posiadali jakiekolwiek żywe stworzenie .. sami zadbani, wczasy, wycieczki, córka wylansiona itd .. a pies nie szczepiony, w za małym kagańcu, kołtuny takie że tak jak już pisałam w pierwszej chwili to myslalam że takiego guza ma .... nie wiem, nigdy nie zrozumiem co ludźmi kieruje.... Jeśli o nowy domek chodzi, to bardzo mocno podkreślić muszę że nikt absolutnie nie daje mi do zrozumienia, że żałują że wzieli Miśke czy coś ... tylko ja po tych wszystkich dziwnych historiach jak to pies tydzień po adopcji wraca bo rysnął, szczeknął, albo nasikał to z lekką obawa podchodzę do wszystkich wieści innych niż "huuuraaa wreszcie mamy wyczekanego, ukochanego psa" Zwyczajnie boje sie kiedy pojawia sie rozmowa, że w jakiejś sytuacji ktoś psiaka zaczyna się bać, czy z czymś sobie nie jest w stanie poradzic, bo wiem że dla wielu osób jest to wystarczający powód by psa oddać. Wierze mocno, że nowa opiekunka Miski to fajna babka i takiego świństwa by nie zrobiła, ale z drugiej strony tylu "fajnych" ludzi mnie w życiu zaskoczyło, że ciężko ufać komuś tak w 100% ... Brak mi po tej adopcji takiej jednej wiadomości 10000% wesołej, pozytywnej i samymi zachwytami, choć wiem też że po porostu nie wszyscy ludzie tacy są , tak wylewni i w taki sposób piszący... no nic myslę, że jak wszyscy przezyją weekendowy wyjazd i zapewne rodzinne zapoznanie bo Pani z tamtych okolic to nawet bez super mega optymistycznych wieści będę mogła troche odetchnąć ;)
  13. jusz som;) Chociaż jak dla mnie wciąż taką lekką niepewność niosące ... z jednej strony mam pewność że córeczka się bardzo z Miską a raczej Mią skumały i polubiły, wierze że Pani suńce krzywdy nie da zrobić, że bardzo dobrze sie nią opiekują, że dba o nią, że lubi... ale wciąż pojawiają się takie "problemiki" wywodzące się z braku doświadczenia..i chyba z lekkiego lęku. Mam wrażenie, że Pani ogólnie nie czuje się przy psie tak do końca pewnie ... mam nadzieje, że to szybko minie i że to tylko kwestia oswojenia a nie jakiegos głębszego lęku. Na razie sunia będzie doszczepiona na wirusówki, bo tamci ludzie niestety jej w ogóle nie szczepili. Jak dostałam książeczkę to się okazało że tylko wścieklizna..i to też zakładam że z odgórnego obowiązku a nie chęci...a w przyszły weekend Mia jedzie na wycieczkę do Trójmiasta ;)
  14. Pasja rano udostępniła wątek na FB, przeczytałam i od rana słów nie potrafię znaleźć żadnych by to skomentować ... to jest tak dla mnie niewiarygodne .... no ku..wa czytam, patrze, zerkam 10 raz i nie wierzę. Pomogę w udostępnianiu, ogłaszaniu jak będzie trza i chociaż złotówe przysłowiową po wypłacie wyślę. Dużo nie pomogę bo biednie u nas, ale grosz do grosza.... i siem uzbiera;)
  15. ..jak tekst za długi czy cuć to można skróciż... zmienić... no nie wiem Dziś mi trochę smutno bo rozmawiałam z nową Panią Miski i powiedziała, że jak Miska się tak całkiem rozkręci z zabawie to tak szczeka i wariuje, że ona zaczyna się jej troszkę bać ...wiem, że pewnie przewrażliwiona jestem, ale jakoś od razu mi się czerwona lampka zapaliła i momentalnie zaczęłam najgorsze scenariusze snuć :-(:-( Troszkę pogadałyśmy, opowiedziałam jak wygląda szczekający pies w zabawie, a jak kiedy zamierza się rzucić do tętnicy, poradziłam nie rozkręcać Miśki do aaaażżz takiego stanu, dopóki nie będzie sie przy niej czuła swobodnie itd itd .. oczywiście Pani absolutnie nie sugerowała, że Miska ma sie pakować czy cuś...ale ja się zaczynam bać kiedy pojawiają się takie wątki .. oby to nie był zły znak....
  16. [quote name='asiuniab']a co do sterylki, to czy skarbonka sterylkowa nie mogłaby może dołożyć do sterylki??[/QUOTE Chciała bym spróbować uzbierać te pieniążki od ludziów ...prosić będę na końcu jak się nie uda. Wszyscy zapsieni i pod krechą więc było by super gdyby się udało zebrać. Ewab wyraziła zgodę na wykorzystanie konta "Zwierzaka" więc [B]faith35 [/B]jesli możesz to wstaw proszę na wydarzenie tekst w stylu Kochani dziękujemy wszystkim za udostępnianie Miśki. Sunia została uratowana, praktycznie w ostatniej chwili -widać czuwa nad nią jakiś zwierzakowy aniołek:) i oby zawsze już czuwał :) ..ale teraz czeka nas kolejne równie ważne zadanie, bo Miśkę trzeba jeszcze wysterylizować. Wcześniej nie było nawet czasu o tym myśleć, ale teraz kiedy jest bezpieczna trzeba tego dopilnować koniecznie. Wszystkie fundacje są "zapsione" i zadłużone, więc zaczynamy od apelu tutaj... tu gdzie tak wiele osób chciało Miśce pomóc, udostępniało, deklarowało wpłaty na hotelik ... może wspólnie uda nam się zebrać potrzebną kwotę .... Kielecki "Zwierzak" udostępnił nam swoje konto... naprawdę każda złotówka pomocy to dla nas dużo i każda złotówka się liczy... ..to jak pomożecie choć troszkę? :) Musimy znaleźć dobry gabinet w miarę blisko nowego miejsca zamieszkania Miski, ale koszt sterylizacji to ok 250zł. Gdyby udało się zebrać więcej to "nadwyżkę" przekażemy najbardziej potrzebującemu psiakowi pod opieką "Zwierzaka" jeśli kwota będzie mniejsza to i tak baaaaardzooo, baaaardzooo dziękujemy, bo nawet 10 czy 30 zł to już zawsze o te 10 czy 30 mniej do wybłagania w fundacjach... prosimy bardzo ... i Miśka prosi ... kto może, kto chce podajemy dane Zwierzaka. Koniecznie z dopiskiem [COLOR=#0000ff]STERYLIZACJA MIŚKI-KRAKÓW[/COLOR] [B][COLOR=#0000ff]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak” ul. Wesoła 51/307 25-363 Kielce PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 Z[/COLOR][/B][COLOR=#0000ff][B] DOPISKIEM-> STERYLIZACJA MIŚKI-KRAKÓW[/B][/COLOR]
  17. [quote name='Szareńkowa']... jacy to musieli być ludzie, że pies lepiej się czuje w obcej rodzinie :-([/QUOTE] Sama już nie wiem jacy ..niby wydawało by się, że jak psa nie biją, nie torturują, nie głodzą itd to znaczy że źle nie ma .. ale z drugiej strony to żywe stworzenie.. przecież musi czuć, że nikt go nie lubi, że ciągle przeszkadza. Wyprowadzali go na minutowe spacery, szczepili tylko na to na co musieli, opiekowali -stosując absolutne minimum jakie ten pies potrzebował by przeżyć i jakoś funkcjonować... to po co w ogóle go mieli???... tego pojąć nie mogę i dla mnie to też okrucieństwo. [quote name='ania75']I jaka ma piękną, nową smyczkę - pasuje suni do oczu. Pozdrawiam obie panie i suńkę też :loveu:[/QUOTE] Panie są wspaniałe i smycz jest wspaniała i sunia i nowe imię też baaardzooo mi się podoba...Mia takie idealne dla ślicznotki.... i bardzo fajne jest to, że Pani miała mnóstwo pytań, ale nie tak jak większość ludzi -że człowiek sie nagada, nagada a oni później i tak wszystko wiedzą lepiej. Powiedziałam jaką smycz było by kupić na początek najlepiej, jaką obrożę, że adresatkę dołożyć itd .. i nagle patrze na zdjęcie i wszystko jest i dokładnie takie jak rozmawiałyśmy. Baaardzo fajna Pani...uwielbiam takich ludzi ;-) Ze zmianą działu poczekamy do końca tygodnia... jednak to takie minimum do przeczekania czy wszystko ok. ...heh to będzie baaardzo długi tydzień..
  18. [quote name='faith35']Myślę, że to dobry pomysł. Wydarzenia nie odwołałam na fb, więc mogę tam podpytać, kto mogłby się dołożyć do sterylki ;-)[/QUOTE] Super:multi: tylko najpierw podpytam Ewyb czy na pewno możemy wykorzystać "Zwierzakowe" konto itd itp Jesli nie ma przeciwskazań to warto spróbować...może Ci którzy deklarowali wpłaty na hotelik, pomogą równie chętnie ze sterylką... w sumie to nie jest jakaś meeegaaa ogromna kwota więc jednorazowo w kilka osób może dało by radę dozbierać. [quote name='kama210']Ja obecnie robię bazarek dla szydłowiaków - w zalezności ile się uzbiera mogę choć trochę przeznaczyć na sterylizację Miśki - na pewno każdy grosz się przyda .[/QUOTE] Kamilo wielkie dzięki :loveu: jednak wiem ile macie psiaków, więc nie miała bym sumienia wziąć od Was nawet złotówki. Ogólnie mam nadzieje, że uda się zebrać tą kwotę z wpłat i że nie będę musiała prosić żadnej fundacji..tak by było najlepiej tym bardziej, że wszyscy "zapsieni" i pod kreską, więc głupio mi sie jeszcze dokładać ze swoimi problemami :oops: ..ale bardzo Ci dziękuję i dziękuję również Ewelince:loveu: dobrze wiedzieć, że w najgorszym razie mam w Was oparcie:loveu::loveu: A teraz coś na co pewnie czekają wszyscy. Pozwolę sobie wstawić fragment orginału, myslę że Pani Ania sie nie obrazi ... dzisiejszy mail z Krakowa "Pewnie, może Pani użyć zdjęcia. dzisiejsza noc przebiegła zupełnie spokojnie i o 6 pobudka. ogolnie jest mega grzeczna, jestem pozytywnie zaskoczona, w mieszkaniu zachowuje sie jak myszka. chyba że zaczynamy sie bawić, wtedy szczeka i szaleje, ale szybko też sie uspokaja. najfajniejsze jest to, że z Natalia sie super skumały, Mia wszedzie za nia chodzi, zawsze chce być w tym samym pomieszczeniu co ona. także wszystko ok." a skoro mogę to za chwile wstawię zdjęcie ;-).. już nie ma Miśki z porwaną smyczą, za ciasną obrożą i.. nie ma ..... Mia i Natalka pozdrawiają z Krakowa:loveu: [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/oi8f.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3663/oi8f.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]
  19. ...tak głośno myślę tylko... a czy na sterylke mozna by ogłosić zbiórkę ?? Dać hasło tutaj, na Fb i gdzie się da ??? wtedy nawet gdyby cos zabrakło to łatwiej prosić którąś fundację o pomoc, albo dorobić bazarek itd itp ??? Myślę, że propozycja udostępnienia konta "Zwierzaka" jest aktualna więc wszystko było by formalnie, oficjalnie i jak należy,bez żadnych prywatnych kont itd.... ??? co myślicie??
  20. Pierwsze wieści optymistyczne... spała bardzo grzecznie i choć szykowałam Panią na nocne wędrówki i szukanie sobie miejsca, Miśka padła obok łóżka dziewczynki i przespała spokojnie calutką noc. Rano zrobiła pobudkę rozdając buziaki, a jak zadzwoniłam po 9 to się Panie szykowały do trzeciego już spaceru .... oby tak dalej.. Boże oby tak dalej :)
  21. Drogie cioteczki moje. Cuda jednak się zdarzają... dokładnie 24 godziny przed godziną ZERO Miśka pojechała do nowego domku. Rozmawiałyśmy z Panią baaardzo długo, w sumie była trochę przerażona bo była pewna, że Miska mniejsza jest -miała spisane trzy kartki pytań dotyczących absolutnie wszytkiego :lol: Dziewczynka natomiast zakochała sie od razu:loveu: troche się bałam bo widać było, że początkowo Miśka nie bardzo wie jak reagować na takie dziecięce komendy...ale wszystko skończyło się dobrze. Tak najbardziej to odetchnę za tydzień/dwa jak będzie pewne, że wszystko ok i wszyscy szczęśliwi, ale cieeeszeeeee się jak bym w totka wygrała. Ze sterylką jesteśmy umówione tak, że jeśli da rade troszkę im w tym pomóc to będzie bardzo, bardzo wdzięczna, ale jeśli nic nie da się zrobić to pokryją koszt sami. Jest pare kwestii które mnie martwia, ale to nie na dziś.... Na koniec o byłych (miejmy nadzieje, że już na zawsze) właścicielach Miśki. Sprowadziła ją na dół ich córka...nawet jej nie pogłaskała, a potem się dziwiła że Miska nawet się nie obejrzała. Spakowali jej taka wyprawkę, że aż wstyd. Połamaną szczotkę zapchaną sierścią, brudne miski i za ciasny kaganiec...a jak zapytałam o której ona na specery wychodziiła to wyszło że około 10 rano, czasem o 16 i później o 21 wieczorem ...:shake: ... Miśka mam nadzieje, że dasz z siebie wszystko, że jestes tak wspaniałym psem jak myslę, i że nigdy nie będziesz musiała tu wracać
  22. [quote name='AMIGA']Ona jest pięęęęęęęękna:-)[/QUOTE] Oj jest, jest -> tutaj wiecej zdjęć [url]https://plus.google.com/photos/100052231134120982203/albums/5916874800279760049[/url] Piękna i mega wesoła...ja nie wiem jak można nie chcieć takiego psa... :shake: [quote name='mama_Alfika']Odwiedziłam dziś potencjalny domek dla suni. Pani jest bardzo miłą, rzeczową kobietą. Widać, że decyzję podjęła świadomie. Może "decyzja" to w tym momencie słowo trochę na wyrost, bo klamka zapadnie po zapoznaniu mamy i córki z psiakiem. Nie jest to dom z ogrodem, ale osiedle sąsiaduje z dużym terenem zielonym - łąki, krzewy, drzewa. Sunia będzie miała gdzie się wyszaleć. Mam bardzo pozytywne wrażenie po tej wizycie i nadzieję, że spotkanie z Miśką zaowocuje adopcją :)[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: Dziekuję, dziękuję i raz jeszcze dziekuję .... za jutro trzymam tak mocno kciuki, że aż boli mnie brzuch ... widać jest jakiś łączący je nerw:lol: mam nadzieje, że Miśka pokaże się z jak najlepszej strony. Nie znam jej tak 100% więc tym bardziej sie denerwuje, ale myslę, że to na prawdę fajny psiak... mam nadzieje, że niczym głupim nie zaskoczy...ani ona, ani Państwo:eviltong: ehhh oby do jutra do 18...myślę że o tej cos juz powinno być wiadomo...módlcie się, same kciuki nie wystarczą:lol:
  23. [quote name='majku33krakow']ona jest po sterylce już?,chyba rodziła bo ma cycuchy wyciągnięte.[/QUOTE] Miśka nie jest wysterylizowana, ale i raczej nie rodziła..tez zwróciłam na to uwagę, ale na żywo tego tak nie widać -więc w duzej mierze to chyba kwestia pozycji czy ujęcia. Jeszcze na Skarzysko- tym razem bez psalmów błagalnych...może tak będzie lepij, niech sie bija o miss:evil_lol: [url]http://tablica.pl/oferta/psia-miss-pilnie-szuka-domku-ID3x9yT.html[/url]
  24. [quote name='AMIGA']Ciiiiiiiiiiiiiiiiiii, ja też jestem z Krakowa :lol:[/QUOTE] w związku z czym wysłałam właśnie priva:evil_lol: trza się było nie przyznawać :lol: [quote name='beta ata']Muufinka, ciesze sie bardzo, że jest nadzieja! A wyobraź sobie, że ci ludzie "ode mnie", ktorzy niby byli zainteresowani Misią, znowu zadzwonili i pytali czy moge im pomóc znaleźć psa !! (??) :crazyeye: Wyglada na to, że tam cos nie tak z glową, bo na normalnośc to mi to nie wygląda... :shake:[/QUOTE] no oni trochu dziwni są..i nie bardzo mogę zrozumieć o co im chodzi :shake: ja nawet nie odpowiedziałam na tego ich maila, może i nieładnie z mojej strony, ale jakoś siły nie miałam. Schronisko wielkie maja, interent maja, propozycje odrzucają bo za mało rasowe.. ??? heh
  25. [quote name='andzia69']w Krakowie jest sporo dziewczyn, na pewno jeśli pani Magda nie da rady to któraś zrobi dla Misi wizytę :)[/QUOTE] to fakt, okazuje się że pół Dogo jest z Krakowa :D :D ale serio, to jutro dokładnie dogadam z Panią Magdą, do Mamy Alfika napisałam i zobrazowałam sytuację ...a teraz czekamy [url]http://tablica.pl/oferta/sunia-mix-cocker-spaniel-ma-tylko-4-dni-na-znalezienie-domu-ID3rnO3.html[/url] a powyżej Miskowe ogłoszenie z nowymi zdjęciami..zawsze trochu lepiej
×
×
  • Create New...