Maghda
Members-
Posts
285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Maghda
-
Miałam styczność zarówno z rodowodowymi cocker spanielami (ZKWP) oraz tymi z niezarejestrowanych hodowli (bez rodowodu lub z rodowodem z innych stowarzyszeń). Różnica jest kolosalna. Rodowodowe spaniele to fantastyczne psy, mają cudowny charakter, są wpatrzone w opiekuna. Dla mnie pies ideał. Niestety pieski bez rodowodu to już zupełnie inna bajka, różnią się zarówno wyglądem jak i charakterem, mają często problemy psychiczne. Należy więc bardzo uważać i poważnie podejść do wyboru hodowli (według mnie tylko ZKWP).
-
Był już taki temat, osoba zdecydowała się na 2 szczeniaki w tym samym wieku: akitę i białego owczarka szwajcarskiego. Prowadzi nawet fanpage na Facebooku: Hachi i Django - wyszukaj sobie. Może uda Ci się skontaktować i porozmawiać z właścicielem tych psów.
- 18 replies
-
- dwa szczeniaki
- szczenięta
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Czegoś tu nie rozumiem. Pies szuka jedzenia, a więc pewnie jest głodny i ma na jedzenie chęć. Należy mu dać cokolwiek, aby zyskał trochę siły, nawet mięso. I nie patrzeć w takim wypadku na wytyczne diety. Chce jeść mięso, niech je. A weterynarz niech się puknie w głowę...
-
Polecam się: http://www.dogomania.com/forum/topic/97225-sprzedamoddamkupi%C4%99-psie-akcesoria/page-73#entry15807622
-
Zgadza się, dieta gotowana. Niestety nie mam za bardzo czasu na Dogomanię ostatnio. U nas przed świętami mocznik skoczył do 69 mg/dl, ale szybko spadł. Kreatynina cały czas w normie.
-
I właśnie dlatego ponad rok temu przestałam karmić psa karmą renal. Bo to samo dzieje się z psem, kiedy dostaje karmę ze zmniejszoną ilością białka w składzie, zwłaszcza we wczesnym stadium choroby. Następuje zanik mięśni. Nam się wydaje, że pies chudnie przez chorobę, a tymczasem przyczynia się do tego jeszcze taka dieta. Dobra dieta powinna pomagać, a nie szkodzić.
-
Zgadza się, więcej wysiłku wymaga własnoręczne skomponowanie i przygotowanie takiej diety od nasypania suchych chrupek do miski. Jednak łatwiej nie znaczy lepiej. Nawet jeśli nie poczynisz stosownych obliczeń i ugotujesz coś psu "na oko" to i tak będzie to lepsze dla niego od suchego, które jest bardzo przetworzonym jedzeniem i wcale nie pomaga, a wręcz przeciwnie - jest sporym wyzwaniem dla organizmu. Już o tym tutaj nie raz pisałam (i nie tylko ja) :) Poza tym czy są gotowe karmy dostosowane do stadium choroby oraz konkretnego schorzenia nerek (no bo chorób nerek jest mnóstwo)? Oczywiście, że nie ma. Dlatego już to jest wystarczający powód do tego, żeby popatrzeć na swojego psiaka indywidualnie i dopasować dietę do niego :) Żeby znów ktoś nie naskoczył na mnie, że coś sobie wymyśliłam :) polecam każdemu z was zapoznanie się z tą stroną: http://www.dogfoodadvisor.com/best-dog-foods/low-protein-dog-foods/zachęcam od razu do zerknięcia na komentarze, zwłaszcza osoby podpisanej jako Shawna, która jest osobą bardzo doświadczoną jeśli chodzi o odpowiednie żywienie i postępowanie z psami nerkowymi. Bardzo wiele można się dowiedzieć, można również opisać swój problem i ona chętnie doradzi (sama korzystałam z jej pomocy). Shawna ma psa nerkowego (z tego co pamiętam, ok. 8-letniego), zdiagnozowanego w wieku kilku miesięcy i od tamtej pory stosuje prawie wyłącznie dietę barf - wysokobiałkową - bo obniżone białko wcale nie pomaga nerkom, jedynie wpływa na objawy choroby ("Restricting the protein in a kd dog's diet won't do anything to help the kidneys but it does help with symptom control."). Ja białka nie ograniczam. Ponadto polecam zajrzeć na forum Barfny Świat, gdzie wypowiadają się osoby z dużą wiedzą na temat prawidłowego żywienia zwierząt i jest tam sporo naprawdę bardzo wartościowych informacji na ten temat (nie tylko w odniesieniu do barfa). Ja zrezygnowałam z suchej karmy ponad rok temu i mój pies czuje się znacznie lepiej, a parametry nerkowe ma w normie (mocznik skoczył do tej pory tylko dwa razy ponad normę, spadł kolejnego dnia). Kiedy mój pies jadł suche, weterynarz z każdą wizytą zauważał pogorszenie stanu zdrowia organizmu (wychudzenie, postępujący zanik mięśni). Teraz kiedy widzi mojego psa jest w szoku, że tak świetnie wygląda i równie dobrze się czuje. Pies obecnie przytył i waży 13 kg (nigdy tyle nie ważył, na suchym waga utrzymywała się w granicach 10.5 - 11.5 kg). Ma wilczy apetyt i mnóstwo energii i siły. Żeby znów nie sprowokować kłótni: nie jest moim celem udowadnianie tu swoich racji za wszelką cenę, bo wiele osób się tutaj na mnie oburzało z tego powodu. Jeśli ktoś uważa inaczej i wierzy w suchą dietę renal - ok, nie mam z tym problemu. Zachęcam tylko do przeglądnięcia tych źródeł, które podałam, bo naprawdę można się dowiedzieć sporo. Trzymam kciuki za Wasze psiaki, oby miały jak najwięcej siły na walkę z chorobą :)
-
Wtedy rzeczywiście jest problem. Kiedy pies jest przytruty mocznikiem i nie ma kompletnie apetytu. W takiej sytuacji ważne jest, żeby jadł cokolwiek.
-
Nie ma czego zazdrościć, bo przecież psy "nerkowe" nie powinny jeść żadnej przetworzonej karmy, która obciąża organizm (no i nerki). Nie wiem ile razy to jeszcze powtórzę w tym wątku :) każdy z Was, kto jest zainteresowany prawidłowym żywieniem w chorobach nerek powinien poszukać w internecie informacji na temat domowej diety dla psa dostosowanej do tej choroby. Taka dieta może być surowa lub gotowana. Ja gotuję. I mój pies cieszy się lepszym zdrowiem (na tyle ile pies nerkowy może być "zdrowy"...) niż kiedy jadł suche :)
-
Chyba tak zrobię, dzięki
-
Ja właśnie zaczęłam podawanie Biopronu 9. Tylko nadal nie wiem, czy psu o wadze 12 kg powinnam podawać jedną czy dwie kapsułki dziennie.
-
Ja też bardzo proszę :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Talia, polecam się :) http://www.dogomania.com/forum/topic/97225-sprzedamoddamkupi%C4%99-psie-akcesoria/page-73#entry15807622- zostało mi już tylko kilka sztuk. Dostaniesz gratisa, jeżeli się zdecydujesz na zakup. Są bardzo wytrzymałe, wewnątrz jest dodatkowa warstwa z kodury i nie tak łatwo je zniszczyć. Testowane przez m.in. bulle i setery.
-
U nas wszystko w normie :) A u Ciebie?
-
Jak twój pies się czuje przy moczniku 80? Mój miał raz 86 i czuł się fatalnie...
-
A u mnie nadal obowiązuje zniżka na szarpaczki: http://www.dogomania.com/forum/topic/97225-sprzedamoddamkupi%C4%99-psie-akcesoria/page-73#entry15807622 i zostało mi jeszcze trochę gratisów do rozdania, więc warto się pośpieszyć ;) Szarpaki testowane przez m.in. setery i bullteriera, a ostatnio jedna klientka do mnie wróciła i zamówiła kolejne. Więc wygląda na to, że są dość wytrzymałe ;) Zapraszam wszystkich, bo to prawdopodobnie ostatnia seria.
-
Mam około 30 zużytych piłek tenisowych. Leżą w pudełku nietknięte, bo mój pies woli piłeczki ażurowe. Jeśli jesteś zainteresowana to odezwij się na priv :)
-
Przecież Ipakitine nie podaje się na zbicie mocznika, tylko na wyłapanie fosforu. Tyle razy to już było tutaj wałkowane... I co wy z tym mięsem? Pies powinien jeść mięso... a jeżeli z kroplówkami jest taki problem to nie ma co męczyć i stresować psa. Taki duży stres przecież nie wpływa dobrze na chore zwierzę, więc rozumiem Izę - nie warto za wszelką cenę męczyć suczki.
-
Według mnie taka dieta jest bardzo dobra i tak trzymać. No może poza tym smażeniem - ja wszystko gotuję. Jeśli pies chętnie je mięso to wołowinę możesz zamienić na np. udziec z indyka czy kurczaka - ma mniej fosforu. No i takie posiłki suplementujemy wapniem, ale pewnie o tym wiesz. Jeżeli masz wątpliwości co do Azodylu to koniecznie porozmawiaj z weterynarzem i wspólnie ustalcie co robić. Wiem, że lek kosztuje krocie, dlatego może warto rozważyć ten Biopron. Powodzenia!
-
Ja stosuję zbyt krótko, żeby się wypowiedzieć na temat Azodylu, ale moim zdaniem nie jest to cudowny lek, po którym od razu mocznik spada. Pewnie każdy organizm zareaguje nieco inaczej, u jednego psa się sprawdzi, a u innego niekoniecznie. Z tego co czytałam, nie ma żadnych badań potwierdzających skuteczność Azodylu. Jeżeli masz wątpliwości co do jego działania to może wypróbuj jego znacznie tańszy "zamiennik" - Biopron9. Oczywiście nie jest to dosłownie to samo co Azodyl, nie działa lepiej, ale są tu osoby, które go sobie chwalą. Przedyskutuj to z weterynarzem. Temat jedzenia poruszany był tu wielokrotnie (wystarczy przeczytać kilka ostatnich stron tego wątku). Karmy renal mają swoich zwolenników i przeciwników, ja renala nie podaję i nie zamierzam.
-
Ale Chitofos podajemy chyba tylko wtedy, kiedy fosfor jest powyżej normy?
-
Posiłki należy suplementować węglanem wapnia w ten sposób, żeby stosunek wapń:fosfor w diecie wynosił 1,1:1 - 1,2:1 (podaję według informacji uzyskanych na forum Barfny Świat). Dobrze, że kontrolujesz te parametry, są bardzo ważne. Drgawki też pojawiają się czasem u mojego psa. Nie mam pojęcia, co może być powodem. Czy ktoś z was ma jakąś wiedzę na ten temat?
-
Szamanko, przykro mi słyszeć takie wieści. Ja jednak nie dam się przekonać, że to wina domowego jedzenia. Żeby to udowodnić, musiałabyś przeprowadzić jakieś badania, np dwóm psom w tym samym stadium choroby z identyczną wadą nerek podawać te dwie różne diety przez jakiś czas i ocenić. A i tak mam wątpliwości, czy to byłoby wiarygodne badanie, bo przecież każdy organizm jest inny i może inaczej reagować. Były już przypadki, gdzie np. pies z mocznikiem ok. 200 mg/dl funkcjonował jako tako, a dla innego takie parametry były zabójcze. Nie przekonuje mnie teza, że domowe jedzenie spowodowało pogorszenie wyników - bo przecież sucha karma jest znacznie większym obciążeniem dla nerek więc to trochę nielogiczne. Podam przykład swojego psa: kiedy karmiłam go suchą, pies tracił na wadze, a weterynarz zauważył zanik niektórych mięśni (spowodowany obniżoną zawartością białka w karmach renal). Od roku karmię psa gotowanym. Podczas ostatniej wizyty wet był zaskoczony tym, jak dobrze pies wygląda. Przytył, a mięśnie się regenerują! Poza tym do tej pory kreatynina jest u nas cały czas w normie, a mocznik tylko raz skoczył do 88 mg/dl, następnego dnia wszystko się unormowało i do dziś jest w porządku. Pies ma mnóstwo energii, a przede wszystkim siłę na walkę z chorobą. Moje zdanie odnośnie RC znasz, sama zadecydujesz co dalej robić. Ale niestety żadna dieta, jaka cudowna by nie była, nie zatrzyma niewydolności nerek. To jest niestety smutna prawda i każdy z nas powinien zrobić wszystko, żeby pies mógł się cieszyć życiem jak najdłużej. Trzymam mocno kciuki :)
-
Nie musi jeść renala. Zwłaszcza Royal i Hills są bardzo kiepskie i obciążą mu nerki. Zapoznałaś się z postami, które podlinkowałam? Czemu nie chcesz dać mu kurczaka? Absolutnie nie można psiaka głodzić :( niech je to na co ma ochotę, jeśli jest to mięso to bardzo dobrze, suplementuj tylko wapniem.
-
Jeżeli nie ma ochoty jeść renala to nie podawaj - zwłaszcza kociego! Przeczytaj to: http://www.dogomania.com/forum/topic/785-kto-mia%C5%82-lub-ma-psa-chorego-na-nerki/page-290#entry15655810 Spróbuj podać inne mięsko, skoro kurczaka nie chce. Ważne, żeby jadł cokolwiek... jednak kociej karmy nie dawałabym. A może jakieś dobrej jakości puszki mu posmakują? Np. Terra Canis bezzbożowa. Powodzenia!