Jump to content
Dogomania

Maghda

Members
  • Posts

    285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maghda

  1. To zależy, czy dostarczasz psu wapń w pożywieniu? Jeśli nie, to trzeba dodatkowo suplementować, bo np. mięso zawiera sporo fosforu, a wapń równoważy fosfor (może dlatego ten parametr jest u Twojego psiaka wysoki). Jak wiemy, wysoki fosfor doprowadza do uszkodzenia nerek.
  2. Wyżej w postach na tej stronie masz sporo na temat diety. Skoro pies je tylko kurczaka z marchewką to może warto przy tym zostać, ale dobrze by było dodać do tego ryż i koniecznie węglan wapnia. Decyzja należy do Ciebie. Wg mnie nie warto pakować w psiaka diety, której nie chce jeść, bo się będzie stresował i odmawiał jedzenia. Na jakiej podstawie wet ocenił, że należy podać Ipakitine? Tego leku nie dajemy w ciemno! Tylko jeśli fosfor jest powyżej normy - o tym dowiesz się z badania tzw. jonogram. Na zbicie mocznika dobre są ziemniaki, wyżej napisałam jak podawać. Na wątrobę ostropest plamisty.
  3. Tak na szybko, bo nie mam zbyt wiele czasu: - nie zmieniaj mu diety na gotową karmę. Jego obecny jadłospis jest bardzo dobry. Ja karmię podobnie. Pamiętaj, aby suplementować węglan wapnia, a białko obniżamy tylko kiedy mocznik jest wysoki. Jeśli stale będziesz mu dawać mało mięsa, nawet przy niskim moczniku, to zaczną zanikać mu mięśnie i będzie miał mniej siły na walkę z chorobą. - dodatkowo: wit B complex, wit E, olej z łososia (bardzo dobry na nerki), flaczki są ok, warzywa wszelkie ok, jajka jak najbardziej ok, tylko wiadomo z umiarem (zawierają dużo fosforu, więc obowiązkowo dorzucić do jajka wapń lub pokruszoną skorupkę), - ogólna zasada: wszystko co lekkostrawne jest w porządku, przetworzone jedzenie jak suche karmy i inne - zdecydowanie nie, bo obciąża zbytnio nerki - jakie proporcje mięsa, ryżu itp - nikt Ci nie odpowie na to pytanie, gdyż to musi być indywidualnie dobrane do psa. Jeśli wysoki mocznik: dajesz mało mięsa (możesz dawać świeżo ugotowane ziemniaki rozdrobnione na puree, lekko ciepłe - zbijają mocznik), no i obowiązkowo co jakiś czas JONOGRAM, najlepiej rozszerzony, czyli badanie zawartości fosforu, wapnia itp - wtedy dowiesz się, czy prawidłowo karmisz. Rzadko weci zlecają to badanie przy PNN, a jest ono absolutnie obowiązkowe! To tylko świadczy o niewiedzy wielu z lekarzy i wciskaniu na siłę renala, a kiedy zapytasz o szczegółowe zasady żywienia to rozkładają ręce. - dieta wątrobowa opiera się na podobnych zasadach co nerkowa, więc jak najbardziej na dobrej drodze jesteś, polecam jeszcze ostropest plamisty do posypania na jedzenie, dobry na wątrobę - jeśli jesteś zainteresowana bardziej szczegółowymi zasadami żywienia to wyszperam linki (tylko w j. ang) - jeszcze co do diety: zgadzam się, że każda dieta powinna być indywidualnie dopasowana do psa. Jeśli psiak nie ruszy nic innego tylko suchą, no to nie ma wyjścia, ważne, żeby jadł cokolwiek aby nie opadł z sił
  4. Uwielbiam spaniele i marzy mi się jeden w przyszłości, ale jedyna rzecz, która mnie martwi to właśnie ta długa sierść :/ Jestem z tych, co wolą krótkowłose psy ;) Żeby było śmiesznie, to mój obecny psiak, mix spaniela, jest właśnie krótkowłosy, charakter ma spanielowy, no i to jest dla mnie psi ideał :) A jak instynktem łowieckim Ediego? Zdarza mu się tropić coś na własną łapę albo pogonić ptaki? Czy w ogóle nie jest tym zainteresowany?
  5. Wiem Pestko, że to nie jest może najprostsze, ale można się nauczyć. Ja przerabiałam i suchą karmę i gotowane jedzenie. Nie trzeba tego aż tak skrupulatnie przeliczać, bo nawet źle zbilansowane gotowane jedzenie mniej obciąży organizm niż sucha karma. A czy ta gotowa sucha karma dostarcza wszystkiego co organizm psa potrzebuje? No niestety nie :( Karma Renal doprowadziła mojego psa do bardzo złego stanu. Teraz na gotowanym jedzeniu jest już ponad 2 lata i ma się bardzo dobrze. Ale skoro mówisz, że psiak był niejadkiem to rzeczywiście jest to duży problem, no i jeżeli pies lubi tylko karmę, no to nie ma innego wyjścia. Każdy z nas ma inne doświadczenia, a o gotowanym jedzeniu piszę z myślą o nowych osobach, które tu zaglądają, żeby nie ufały weterynarzom w ciemno, bo jak wiemy różnie z nimi bywa. Niech każdy przeanalizuje sobie metody żywienia, zrobi rozeznanie i sam wyciągnie wnioski.
  6. Uwaga na te karmy Renal. Może i mają obniżone białko itp, ale ten syf, z którego są zrobione, obciąża strasznie chore nerki. Dla nerkowców tylko i wyłącznie lekkostrawne jedzenie - czyli gotowane (przygotowane wg zasad: obniżone białko i fosfor, przepisy można znaleźć w sieci). Niestety prawidłowe zasady żywienia takich psów opisane są tylko na anglojęzycznych stronach, nie znalazłam nic w polskim internecie. Jeśli ktoś chce, służę linkami.
  7. Ola-haran, bardzo proszę opisz co robiliście, że pies przestał szczekać pod waszą nieobecność. Mam ten sam problem. I co to był za behawiorysta, że ten problem pomógł rozwiązać? Nazwisko możesz podać w prywatnej wiadomości, jeśli wolisz (ja też jestem z Krakowa). Natomiast ze swojej strony mogę doradzić tyle, że rezygnacja z suchej karmy na rzecz np. gotowanego jedzenia potrafi nieco wyciszyć psa. Na pewno nie rozwiąże problemu, ale może troszkę pomóc - myślę, że warto spróbować. Życzę wam powodzenia i trzymam mocno kciuki.
  8. Podobnie jak Zarka, gotuję swojemu psu (od jakichś 3 lat) i widzę kolosalną różnicę. Oczywiście na plus. Nie dość, że jedzenie znacznie zdrowsze niż karma, to pies bardzo ładnie się wyciszył (choć nigdy nie był jakiś strasznie nadpobudliwy, to jednak różnicę widać). Może to sprawa indywidualna, ale naprawdę warto spróbować :)
  9. Bardzo mi przykro :( życzę dużo siły na nadchodzące dni. Trzymaj się mocno
  10. Ja również radziłabym szkoleniowca, bo nie bardzo wiesz jak pokazać psu co wolno, a co nie, i póki co pies robi co mu się podoba. Jak najszybciej trzeba z nim zacząć pracować. Ustalić zasady, konsekwentnie ich przestrzegać. Jeżeli nie masz możliwości spotkać się z behawiorystą/szkoleniowcem to może poszukaj jakiegoś, który zgodzi się na konsultacje online (np przez Skype). Opiszesz mu wszystko i na pewno doradzi co robić. Wiadomo, nie jest to idealne rozwiązanie, ale warto spróbować. Poza tym dużo czytaj! Internet jest kopalnią wiedzy, możesz np. zacząć od działu z książkami na Dogomanii: Poczytaj o socjalizacji szczeniaka (bardzo ważne!), o szkoleniu pozytywnym, może szkolenie przy pomocy klikera ułatwi ci sprawę. Tutaj na Dogomanii jest sporo tematów poświęconych wychowaniu psa. Działaj szybko, póki nie jest za późno. Im starszy pies tym trudniej będzie pozbyć się złych nawyków. Powodzenia!
  11. Możliwe, że Twój szczeniak będzie wyglądał podobnie do mojego Ambera. Oczywiście tak naprawdę nic nie jest pewne, jak napisało wyżej kilka osób, nie wiadomo do końca co z niego wyrośnie. Ale patrząc na te zdjęcia, bardzo przypomina mi mojego psa. Przygarnęłam go ze schroniska, ale podejrzewam, że pochodzi z pseudohodowli. Jest nieco większy od rodowodowego spaniela, ma krótką sierść, charakter najbardziej zbliżony do spaniela właśnie. Na szczęście nie cierpi na "rage syndrom"(choroba psychiczna objawiająca się agresją). Niestety jest ciężko chory: wrodzona torbielowatość nerek. Prawdopodobnie w "hodowli" doszło do skrzyżowania zbyt blisko spokrewnionych ze sobą psów. Jeżeli chcesz zatrzymać psa, koniecznie zrób mu badania.
  12. No to świetne, w takim razie mam nadzieję, że Młody będzie rósł zdrowo :) Będę tu was podglądać, więc wrzucaj proszę zdjęcia i pisz jak wam się żyje :) Psiak jest cudny. Uwielbiam spaniele :)
  13. Paulina, a jak wrażenia z pobytu w hodowli? :)
  14. Twój pies daje wyraźne sygnały, że coś jest nie tak. Nawet, jeżeli partner nie użył przemocy fizycznej, a jedynie był bardziej "stanowczy" (jak mówi) wobec psa, to najwyraźniej jest to dla zwierzaka za dużo. Mój pies (w typie spaniela) kiedy się na niego zbyt ostro krzyknie, potrafi się zatrząść jak galareta i zgasić. Więc nie robimy tego, czasem obchodzimy się z nim trochę jak z jajkiem. Kiedy coś nabroi, łagodne "nie wolno" zwykle załatwia sprawę. Na jednym psie klaps nie zrobi wrażenia, a na innym lekkie krzyknięcie może spowodować zamknięcie się w sobie. Nie wiem, czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić jak partner postępuje z psem, kiedy są sami. Ale ja radzę, żebyś słuchała swojego psa. Jeżeli rzeczywiście wysyła niepokojące sygnały, to może niech po prostu nie chodzi z chłopakiem na spacery.
  15. Być może, nie pamiętam już nazwy hodowli - nie siedzę w tym temacie: ani w sportach, ani w hodowlach psów ras sportowych. Dlatego dość zaskakujące to "odkrycie" było dla mnie, bo to dwie skrajnie różne rasy. Też mam mieszane odczucia, choć... raczej jestem na nie :) No ale to tylko moje zdanie, jak mówię nie znam się zbytnio na psich sportach i tych dziwnych krzyżówkach.
  16. Będę pamiętać na przyszłość. Pies zjadł niewiele. A wyniki ma wszystkie w normie.
  17. Czy do badań mocznik+kreatynina pies powinien być na czczo? Przyznam, że nigdy mój pies nie był na czczo do tych badań, nawet mój wet wspominał, że nie jest to konieczne; natomiast aktualnie jestem u rodziców i chciałam skontrolować te parametry - jednak tutejsza pani weterynarz wręcz wyrzuciła mnie z gabinetu, bo wg niej pies powinien być przegłodzony minimum 12 godzin i nie ma dyskusji. Inaczej wyniki będą przekłamane. Pewnie po jedzeniu kreatynina będzie nieco wyższa, niż przed (zwłaszcza kiedy np. pies zje dużo mięsa), ale czy to jest aż tak kolosalna różnica? Poszłam mimo wszystko do innego weta, który pobrał krew bez problemu. Czekam teraz na wyniki, ale mam już mętlik w głowie od tego wszystkiego.
  18. Szperając w internecie przypadkowo natrafiłam na hodowcę Whippetów i BC, który to właśnie ma nowy miot - skrzyżował whippeta z Border Collie (ponoć krzyżówka idealna do sportów). Taka ciekawostka...
  19. Sterydy przy niewydolnych nerkach? Czy to nie zbyt duże ryzyko? Z tego co wiem, przy PNN sterydy są absolutnie nie wskazane... Mój pies w wieku 2 lat został zdiagnozowany (wielotorbielowatość nerek, jest to dziedziczne). W tej chwili ma 5 lat. Niecałe 3,5 roku walczymy z chorobą. Właśnie wróciłam z usg. Torbiele są duże, powiększyły się... nerki wyglądają bardzo źle. Ale jak na takie zniszczenia pies się świetnie trzyma i wet stwierdził, że to duży sukces. Ja również nie spodziewałam się w chwili adopcji, że pies będzie z nami tak długo, bo dawano mu małe szanse. Także odpowiednia dieta widać bardzo pomaga.
  20. Dziękuję za rady, parametry nerkowe kontroluję regularnie :) odkąd pies jest u mnie, czyli od ponad 3 lat. Bardzo ważny jest też jonogram, o którym weci zwykle zapominają, a z którego dowiemy się jaki jest poziom fosforu i wapnia. Duża zawartość fosforu w diecie psa przyczynia się do szybszego rozwoju choroby, więc trzeba to kontrolować. U nas te parametry są na szczęście w normie. Przepisy, które podałaś, zostały opracowane przez Donalda R. Strombeck'a: http://dogcathomeprepareddiet.com/diet_and_chronic_renal_disease.htmlTo są przepisy niskobiałkowe dla psów w zaawansowanym stadium choroby, a ja na razie psu nie ograniczam białka (kiedyś ograniczałam wg zaleceń weta co miało bardzo złe skutki). Ograniczać należy wtedy, kiedy kreatynina wynosi ponad 4.5 mg/dL i mocznik pow. 80 mg/dL http://www.dogaware.com/health/kidneytests.html Więc dla psiaków z wysoką kreatyniną i mocznikiem te przepisy będą jak najbardziej w porządku. Uważałabym jedynie na te preparaty multiwitaminowe, a dokładniej na fosfor.
  21. U nas wyraźna poprawa, psiaczek odzyskał humor, energię i apetyt. Ten apetyt naprawdę ma teraz wielki, muszę gotować dwa razy więcej jedzenia niż zwykle ;) Czekam z niecierpliwością na jutrzejsze usg. Jestem całym sercem z osobami, które niedawno straciły swoje pieski - nie wyobrażam sobie co czujecie. Nie miałam nigdy wcześniej psa, i choć wzięłam swojego ze schroniska ze świadomością tej okropnej choroby i jakoś staram się być przygotowana na najgorsze, to mimo to chyba nie dociera do mnie to co się może stać. Ciężko bardzo :( Pozdrawiam was mocno i życzę siły
  22. Kroplówki mam podawać do poniedziałku. Ale widać po psie, ze jest lepiej. Jeszcze trochę jest osłabiony, nie ma siły na dłuższy spacer, ale humor wyraźnie poprawił się. AgaG czy podajesz enzymy na te biegunki? U nas często też występuje ten problem i mamy zalecenia podawać Kreon pól tabl. do każdego posiłku. I pewnie już do końca trzeba będzie dawać, ale to bardzo pomaga. Szamanko, z tą kreatyniną to jest u nas dziwna sprawa. Utrzymuje się ona cały czas poniżej normy. Natomiast dowiedziałam się właśnie, że może się zdarzyć, że pomimo dużej wady nerek kreatynina nie będzie rosnąć. - http://www.laboklin.com/pdf/pl/wetinfo/aktualnosci/2009_02_schorzenia_nerek.pdf Ciężko ocenić, czy właśnie tak w naszym przypadku będzie, ale jest podejrzenie że kreatynina nie jest u nas wiarygodnym wskaźnikiem postępującej choroby. Ocena stopnia zniszczenia nerek będzie dokonywana na podstawie usg, tak wet zdecydował. Ostatnie robiłam dawno, więc w poniedziałek będzie wiadomo co i jak. Te nereczki są całe w torbielach, od początku takie były... Ale do tej pory choroba stała w miejscu. Zobaczymy co wyjdzie na badaniu.
  23. U nas mocznik 111 i pierwsza kroplówka... pies przy takim moczniku czuł się bardzo słabo. na szczęście po powrocie od weta jest lepiej. jutro kontrola, w poniedziałek usg
  24. Szamanko, bardzo mi przykro. Nie obwiniaj siebie, zrobiłaś wszystko co mogłaś. Życzę dużo siły, trzymaj się
  25. Gratulacje :) Prosimy o kilka zdjęć maluchów :)
×
×
  • Create New...