Jump to content
Dogomania

Maghda

Members
  • Posts

    285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maghda

  1. Pysia, jak poród? :)
  2. Ja jeszcze dodam, że również przy torbielowatości nerek występuje polidypsja i polyuria (przypadek mojego psa), dlatego polecam wykonać USG. Mój pies wypija olbrzymie ilości wody, ale doskonale pamiętam, że przez jakiś czas po zabraniu ze schroniska pił znacznie, znacznie więcej (podobnie bywało, kiedy znalazł się w jakiejś stresującej sytuacji). To pies po przejściach, jak Twój, więc myślę, że polidypsja psychogenna jest jak najbardziej możliwa.
  3. Bardzo mi przykro :( Życzę dużo, dużo siły
  4. Klaki, bardzo współczuję, trzymaj się mocno
  5. Nie wiem co Twoja znajoma poszukująca psiaka rozumie poprzez "wulkan energii", bo springer wpisał mi się w te wymagania: 1,5 godz. dziennie ruchu (bez smyczy) powinno mu wystarczyć. Wiem, że za piłeczką uwielbiają biegać, ale trzeba pamiętać, że to płochacze, więc te weekendy poza miastem, gdzieś w polach, będą potrzebne. Na pewno są bardziej aktywne od cocker spanieli, ale najlepiej udać się do hodowcy i porozmawiać. Natomiast znam osobę mieszkającą w centrum miasta z 2 springerami. Tylko osoba ta trenuje flyball i zapewnia psom bieganie po polach, więc nie ma znaczenia, gdzie znajoma mieszka, tylko czy będzie chciała kilka razy w tygodniu wyskoczyć z psem gdzieś za miasto. Jeśli nie, to nie ma co się zmuszać, choć uważam, że osoba poszukująca psa o charakterze spaniela nie będzie raczej zadowolona z pinczera czy teriera, tak jak tutaj proponowano. Jest jeszcze clumber spaniel, podobno nieco spokojniejszy.
  6. Według mnie idealnie pasuje springer spaniel, np. suczka, która ma mniej włosa niż samiec.
  7. Bardzo mi przykro z powodu straty Twojej suni. Niestety niewydolność nerek to bardzo podstępna choroba i daje objawy dopiero wtedy, kiedy już nerki są bardzo zniszczone. Nie wiadomo, czy sunia od początku miała problem z nerkami, ale powiem Ci, że jeżeli tak było, to 6 lat z taką chorobą to bardzo długo. Najważniejsze, że dałeś jej dobry dom, otoczyłeś opieką najlepiej jak potrafiłeś, a sunia miała z Tobą wspaniałe życie. Życzę wszystkiego dobrego, a jeżeli zdecydujesz się kiedyś na kolejnego psiego przyjaciela, to najlepszym wyjściem jest robienie psu kompleksowych badań np. raz w roku, aby móc w porę zareagować, gdyby coś było nie tak. Trzymaj się mocno.
  8. Wysłałam Ci wiadomość. Od siebie dodam, że przy zaawansowanym PNN unikamy podawania podrobów i kości ze względu na fosfor.
  9. Teraz sobie przypomniałam - jest pewna osoba, karmiła swojego psa surowizną. Pomogła mi kilka razy. Jej pies żył 8 lat z PNN na tej diecie. Jeśli chcesz, podam w prywatnej wiadomości namiary. A weci niestety nie pomogą, przerabiałam już ten temat.
  10. W takim razie szukaj na anglojęzycznych stronach. Polecam (choć nie o samym barfie): http://dogaware.com/health/kidney.html
  11. Jeśli chodzi o barf przy chorych nerkach, to polecam zajrzeć na forum Barfny Świat. Zapraszam również na wątek: http://www.dogomania.com/forum/topic/785-kto-mia%C5%82-lub-ma-psa-chorego-na-nerki/page-319
  12. Czarnamamba: polecam dr Orła w celu zdiagnozowania psiaka. Nie polecam żadnego weterynarza w celu ustalenia diety (niestety jeszcze nie spotkałam kompetentnego w tym temacie, a odwiedziłam w Krakowie wielu, żaden mi nie pomógł). Zanim opracujesz dietę musisz być 100% pewna co psu dolega. Jeżeli okaże się, ze to PNN, to korzystaj z informacji zamieszczonej w linku, który wcześniej podałam. Tam są naprawdę bardzo wartościowe rzeczy. Mogę też polecić założenie wątku na forum Barfny Świat, tam wypowiadają się osoby specjalizujące się w żywieniu psów i na pewno pomogą, nawet jeśli nie karmisz barfem.
  13. Białko nie obciąża nerek. Ograniczenie białka w diecie służy jedynie efektywniejszemu zbijaniu mocznika. Przy czym ograniczać należy jedynie wtedy, kiedy kreatynina wynosi ponad 4.5 mg/dL i mocznik pow. 80 mg/dL (http://www.dogaware.com/health/kidneytests.html). To co obciążą nerki to fosfor oraz wysoko przetworzone, ciężkostrawne jedzenie. Jeżeli ograniczysz białko szczeniakowi to może to mieć poważne konsekwencje. W Polskim internecie nic wartościowego się nie dowiesz w tym temacie. Szukaj na anglojęzycznych stronach (np. link powyżej).
  14. Czarnamamba: Mnie również kazali obniżyć białko, a pies jest w I stadium choroby. Skutkowało to zanikiem mięśni, co w przypadku Twojego szczeniaka może mieć znacznie gorsze skutki - pamiętaj, weterynarze nie mają wykształcenia z dietetyki i większość z nich nie ma o tym bladego pojęcia. Gdybym w porę nie zareagowała to te ich rady dot. żywienia mogłyby doprowadzić mojego psa do bardzo złego stanu. A jeżeli weterynarz sugeruje obniżyć białko w diecie szczeniakowi w momencie, kiedy nie jest to ostatnie stadium PNN, to... nie jestem pewna, czy ten wet wie co robi. Jeżeli bardzo chcesz odpowiednio karmić swojego psa, to rzeczą priorytetową jest ustalenie co psu dolega. Mnie również weci zbywali, kiedy prosiłam o jakieś badania. A objawy też nie pasowały, jednak każdy przypadek jest inny i uważam, że trzeba każdą chorobę wykluczyć, ale nie na oko, jak to robi Twój wet, tylko poprzez badania. Na Twoim miejscu przebadałabym porządnie psa, bo jeżeli okaże się, że to nie do końca PNN, to źle dobraną diętą narobisz więcej złego niż dobrego. Pytasz o wyniki mojego psa: od początku, aż do tej pory, mocznik i kreatynina są w normie (jedynie w tamtym roku mocznik skoczył dwukrotnie do ok. 90). Pies ma torbiele na nerkach, przez co nerki nie zagęszczają moczu, ale jeszcze radzą sobie całkiem dobrze. Pies cały czas je gotowane mięso z ryżem i warzywami. Suchą karmę daję mu tylko i wyłącznie wtedy, kiedy nie mam możliwości gotować (np w czasie urlopu itp). Co jakiś czas daję mu też surowe mięsko i jajko. Mięso to podstawa psiej diety i nie wyobrażam sobie karmić psa czymś innym. I co ważne, samo mięso znacznie mniej obciąża organizm chorego psa i jest znacznie lepiej strawne, niż jakakolwiek sucha karma. Im lepszej jakości dieta, tym mniej będzie obciążała organizm psa, co wpływa na długość jego życia.
  15. Sucha karma najbardziej obciąży nerki Twojego psa i to jej powinnaś się wystrzegać (również renal). Psu można dawać mięso, a białko obniża się dopiero w ostatnim stadium choroby, więc nie masz się czym martwić. Wybieraj mięso z najniższą zawartością fosforu (czyli ciemne, tłuste, podrobów dajemy jak najmniej). Kiedy wzięłam swojego psa ze schroniska (miał wtedy 2 lata) lekarze dawali mu kilka miesięcy życia. Teraz pies ma już 5 lat i świetnie się trzyma, choroba jakby stoi w miejscu. Dużo dała dieta oparta na gotowanym mięsie, ryżu i warzywach. Nie wierz weterynarzom, którzy wydają wyrok i mówią, że psu zostało ileś miesięcy życia. Oraz takim, którzy wciskają na siłę karmę renal. Wciskają, bo na tym zarabiają. Karma renal bardzo zaszkodziła mojemu psu i będę ją zawsze odradzać. Przysmaki typu Pedigree są bardzo niskiej jakości, także jeśli koniecznie chcesz je dawać to tylko raz na jakiś czas. Robiłaś badania pod kątem choroby Cushinga? Może warto pójść na konsultacje do dr. Orła?
  16. Czarnamamba, zrób koniecznie badania pod kątem choroby Cushinga. Inaczej się nie dowiesz, a leczenie w ciemno nie rozwiąże problemu. Powodzenia
  17. Daihla bardzo mi przykro. Trzymaj się mocno. Co do diet, z reguły przejście z suchej na gotowane lub barf wycisza psy. Poczytaj o tym.
  18. Czarnamamba umów się na wizytę do dr. Orła w KrakVecie na ul. Sanockiej w Krakowie w celu odpowiedniego zdiagnozowania psa. Jeśli okaże się, że to nerki, to później na Twoim miejscu kontynuowałabym leczenie u nefrologa. Miałam podobne przygody, gdy zabrałam swojego psa ze schroniska, podejrzewano moczówkę prostą kiedy jeszcze był w schronisku, po czym okazało się (już u mnie), że źle wykonano badania USG (nic nie wykazały). Po powtórzeniu tych badań wyszły torbiele na nerkach. Co mogę doradzić jeszcze ze swojej strony: pies miał robione badania pod kątem cukrzycy, choroby Cushinga, podejrzewano też guz mózgu (jedyne objawy to bardzo częste picie ogromnych ilości wody 5-6 litrów na dobę, waga psa to 12 kg, oraz częste oddawanie moczu). Tu kilka słów ode mnie na temat moczówki: http://www.dogomania.com/forum/topic/138496-mocz%C3%B3wka-czy-cukrzyca/
  19. Dziękuję bardzo za porady. Też uważam, że z tymi kośćmi to tak delikatnie, po trochu, i powinno być ok. Ale nie poprzestaję na poszukiwaniach i drążę temat żeby mieć pewność, że nie zaszkodzę psu. Czyli na początek sam indyk lub kurczak? Przez ok. tydzień/dwa? Podroby już wiem, że dopiero później i również bardzo ostrożnie. Korci mnie, żeby już zacząć, ale muszę się jeszcze sporo dowiedzieć :)
  20. Powoli przygotowuję się do przestawienia psa na surowiznę. Ale nadal szukam informacji odnośnie udziału kości w diecie dostosowanej dla chorego na nerki psa. Doczytałam na forum barfnym, że odradzane są z powodu dużej zawartości fosforu. No i mam mętlik w głowie, bo dochodzą do mnie sprzeczne informacje na ten temat. Póki co, drążę dalej ;) A tak na marginesie, czy w barfie tych kości podaje się z reguły więcej?
  21. Dziękuję bardzo za wskazówki. Muszę się wczytać, poszperać tu i tam i może uda mi się jakiś sensowny jadłospis ułożyć. Jeśli chodzi o kości, to nie pamiętam już w tej chwili, dlaczego były niewskazane - wyczytałam kiedyś na forum Barfnym wątek o diecie nerkowej i tam były odradzane. Muszę sobie przypomnieć co i jak. Mam jeszcze pytanie: gdzie kupujesz mięso? Mam w pobliżu dwa sklepy mięsne: jeden wydaje się dobry, mięso zawsze świeże i według mnie całkiem smaczne, jednak bardzo drogie. Drugi gorszy, kupuję tam tylko mięso dla psa, ale gotuję je i nie jestem pewna, czy nadawałoby się do podania na surowo. I czy takie mięso powinno być tłuste czy chude? Czy nie ma reguły?
  22. O szkodliwości suchych karm nerkowych wiem, jestem ich przeciwniczką. Weci owszem zalecają ("tylko karma renal i nic innego"!), ale po tym, jak mojemu psu zaczęły zanikać mięśnie z powodu zbyt małej ilości białka, jaka jest w tych karmach to powiedziałam DZIĘKUJĘ. Poza tym również uważam, że sucha karma dla psa nerkowego to zbyt duże obciążenie nerek i dlatego od prawie dwóch lat mój pies je gotowane mięso z dodatkiem ryżu i odrobiny warzyw. Natomiast myślę, że to nadal nie jest idealna dieta i dlatego zastanawiam się powoli nad przejściem na surowe jedzenie. Nie mam jednak odpowiedniej wiedzy na ten temat. Co do zaleceń dla mojego psa: nie ma żadych ścisłych reguł poza tym, że dieta ma być lekkostrawna. Pies ma torbiele na nerkach (prawdopodobnie od urodzenia) i pierwsze stadium niewydolności (albo nawet jeszcze nie do końca się kwalifikuje, bo kreatynina w normie, a mocznik skoczył nieznacznie do tej pory tylko 3 razy, co miało miejsce kilka miesięcy temu). Pies czuje się świetnie, na gotowanym odżył, ma energię, nie widać po nim w ogóle choroby. Ma 5 lat, waży niecałe 12 kg. Wiem na pewno, że dieta musi być uboga w fosfor na tyle ile to możliwe, kości raczej nie mogłabym dawać (ale pewna nie jestem?) i powinnam suplementować wapń. Dlatego chętnie skorzystałabym z pomocy w kwestii ustalenia jadłospisu :)Konsultacje z wetem na ten temat odpadają. Sami przyznają, że mi nie doradzą, bo nie mają odpowiedniej wiedzy z zakresu dietetyki. Na początek poczytam bloga, którego poleciłaś. A jeśli masz jakieś dodatkowe informacje w tym temacie, to będę bardzo wdzięczna za pomoc :)
  23. Brzmi to bardzo ciekawie. Chyba poczytam co nieco o tej diecie. Pytanie, czy masz dostęp do informacji (może być w j. ang) jak odpowiednio zbilansować taką dietę dla psa z chorymi nerkami? Ogólnie na pewno trzeba ograniczyć podroby i kości (dużo fosforu), ale przydałyby mi się bardziej szczegółowe informacje.
  24. Poczytaj o ostropeście plamistym na wątrobę (zamiast essentiale). Znacznie taniej, a powinno lepiej zadziałać.
  25. Niestety wśród cocker spanieli (głównie złotych) nierodowodowych występuje często "rage syndrom" czyli zaburzenia psychiczne objawiające się agresją - pseudohodowle nie zwracają uwagi na charakter i zdrowie psów i rozmnażają "jak leci", przez co psów z problemami psychicznymi jest coraz więcej. I nie ma to nic wspólnego z odpowiednim wychowaniem - znam mnóstwo przypadków, gdzie taki piesek wychowywany był odpowiedzialnie, właściciele mieli dużą wiedzę, ale to nie rozwiąże problemu, kiedy pies jest psychiczie chory. Kupowanie spaniela z przypadkowej hodowli za 500 zł to proszenie się o kłopoty. Ryzyko jest bardzo duże (większe niż wśród innych ras), proszę przemyśl to dobrze.
×
×
  • Create New...