-
Posts
1071 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aśka Belkowska
-
Poza tym... 5 x dziennie???? Ile ten pies ma - 6 tygodni?
-
[quote name='brazowa1']W Sopocie,od marca czeka Elmo. Oddany przez właścicieli. Z psem jest OK,mieli jakąś tam "trudna sytuację", której pierwsza ofiara stał sie oczywiście pies. Przykre tym bardziej,ze wczesniej poł roku temu pies im zaginą i ze schroniska został przez nich odebrany. Spokojny,zrównowazony pies. Pozwala sie czesać,byl u fryzjera ,zachowywal sie jak anioł. nic nie byloby problemem, gdyby nie to,że Elmo ma 8 lat,a to zamyka mu skutecznie droge do adopcji... www.schronisko.sopot.toz.pl Ależ piękny pies!!!
-
Temat bumerang. Chciałabym upewnić się u fachowców, czy pies może jeść indycze skrzydełka? Mam niedużego psa ok. 9 kg, po trudnym dzieciństwie, z moich obserwacji dzięki temu ma "żelazny" żoładek. Je głownie suchą karmę (teraz joserę), ale staram sie dawać różne inne rzeczy. Czasem coś gotuję, a czasem daję coś surowego. Ostatnio z uwielbieniem pochłonął surowe indycze skrzydełko, właściwie połowę bo to ma wielkość udka kurzego. Przedtem po prostu je sparzyłam. Nie miał żadnych problemów gastrycznych, tylko podczas jedzenia zostawił takie drzazgi, których pewnie nie udało mu się pogryżć. Od razu je pozbierałam, jeszcze zanim dokończył jedzenie.
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Aśka Belkowska replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
Zobacz tutaj. [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=613815071962533&set=a.475660372444671.113059.469731726370869&type=1&theater[/url]- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Lubelska Fundacja Ochrony Zwierząt ma pod swoją opieką biedaki w typie collie. Jeśli ktoś może prosze zerknąć na FB. Okropnie zabiedzone.
-
narastajace problemy z polroczna suczka, agresja, niesluchanie
Aśka Belkowska replied to Sac's topic in Agresja
Asiak dobrze radzi, jak zwykle - jak się już zdążyłam zorientować. ;) Dodam tylko, że maluch moze mieć apetyt młodzieńczy, ale i trochę poschroniskowy. Za jakiś czas "sie naje". Mój też się tak rzucał na miskę, gorzej, na spacerach zżerał WSZYSTKIE świństwa, ale chyba tego się nauczył w pseudo. Kupiliśmy mu tabletki (STEEL coś tam) u weta i sie skończyło. Też wydaje mi się, że musicie trochę wymęczyć psinę, a nastawienie na smakołyki jest dobrą prognozą. Na mojego parówka działa jak niewidzialna smycz, idzie przy nodze. I tak mnie kocha, że oczu nie spuszcza :evil_lol:. Kolejny raz na forum - polecam psie przedszkole. -
[quote name='Nutusia']Byłam wczoraj u Dziuniek, która powiedziała: "Lepsze 10 godzin bez człowieka w domu niż 24 godziny w schronisku" Tym bardziej, że po tych 10 godzinach człowieki wracają, dbają, kochają, przytulają, spacerkują (a jeszcze weekendy mają wolne!), a po tych 24 godzinach przychodzą kolejne 24 bez nadziei na lepsze jutro... I jeszcze taki argument, że jeśli by się chcieli kiedyś zdecydować jednak na psa, to już TAKIEGO IDEAŁU nie znajdą ;)[/QUOTE] Podczytuje wątek z zaciekawieniem od pewnego czasu ... i popieram. Mój dzikus (jeszcze rok temu) grzecznie przesypia 9 godzin naszej pracy. I całe szczęście, że ma trochę spokoju od nas, bo byśmy go rozpieścili "na śmierć" :evil_lol:. Tym fajniejsi jestesmy dla niego po południu! Uśmiech nie schodzi mu z pyska.
-
Nie szukaj psa dla dzieciaków, tylko dla siebie. Dzieci się pocieszą miesiąc, a potem i tak wszystie obowiązki spadną na Ciebie. WIEM co mówie, bo mam syna, dorosłego już, ale całe jego życie były w domu psy, więc wiem jak to wygląda na przestrzeni lat. Mój syn uwielbia zwierzęta, ale i tak był tylko pomocą w codziennych obowiązkach. Moja koleżanka miała dwa razy psy, które po jakimś czasie oddawała, bo ją w końcu to przerastało, mimo, że u nas wyglądało tak po prostu. Dlatego: szukaj psa dla siebie.
-
Wiesz nie wnikałam. Sprawdzał mąż, a ja mu ślepo wierze, już od 30 lat. :evil_lol: Wygugluj. Dopytałam na dogo o doświadczenia. U nas w Lublinie jest prawie nieznana. [B]Skład:[/B] mączka z mięsa drobiowego, ryż (min. 15 %), kukurydza, tłuszcz drobiowy, mączka z łososia (min. 6%), włókno buraczane, drożdże, substancje mineralne, mączka z cykorii, mączka z małży. [B]Analiza:[/B] [TABLE] [TR="bgcolor: #fff5e1"] [TD] Białko [/TD] [TD] [RIGHT]26%[/RIGHT] [/TD] [TD] [LEFT] Wapń[/LEFT] [/TD] [TD] [RIGHT]1,2%[/RIGHT] [/TD] [/TR] [TR="bgcolor: #ffdc94"] [TD] Tłuszcz [/TD] [TD] [RIGHT]16%[/RIGHT] [/TD] [TD] [LEFT] Fosfor[/LEFT] [/TD] [TD] [RIGHT]0,9%[/RIGHT] [/TD] [/TR] [TR="bgcolor: #fff5e1"] [TD] Włókno [/TD] [TD] [RIGHT]3%[/RIGHT] [/TD] [TD="align: left"] Sód[/TD] [TD] [CENTER]0,35%[/CENTER] [/TD] [/TR] [TR="bgcolor: #ffdc94"] [TD] Popiół[/TD] [TD] [RIGHT]6,5%[/RIGHT] [/TD] [TD] [LEFT] Magnez[/LEFT] [/TD] [TD] [RIGHT]0,12%[/RIGHT] [/TD] [/TR] [/TABLE] [B]Energia metaboliczna: 16,1 MJ/kg[/B]
-
Mężczyźni traktują kastrację dosc osobiście. :diabloti:
-
Cudna suńka, futrzaczek mały. Podczytałam przypadkiem. Mój psiak też jadł brita premium, teraz zmieniłam mu na Joserę Festival (waży mniej niż 10kg, ale kupiłam dla średnich). Wsuwa z większą chęcią i zauważyłam, że mu sie sierść zrobiła błyszcząca. Po dwóch workach 8 kg. brita był bardzo matowy i musiałam ciągle mu coś dodawać do smaku. Wiem, że to osobnicze reakcje, ale polecam za jakiś czas spróbować Joserę.
-
Mój psiak zasypia w swoim legowisku, ale w nocy wskakuje i rano znajduję go w nogach. Czasem też sobie myśle, że warto byłoby jednak go oduczyć, jak wyżej wyjazdy, hotele itd. Wymagałoby to jednak nocnych interwencji. Okropnie wygodni jesteśmy. :evil_lol:
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Aśka Belkowska replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Ależ to maskotka! Cudaczek. -
Też mam adoptowanego psa. BYł w ogóle niesocjalizowany, tzw. dziki. Uczył się dosłownie wszystkiego. Przez miesiąc sikał w domu, traktowaliśmy go jak szczeniaka. Wynosiłam go na dwór w to samo miejsce, a ile było radochy (mojej:evil_lol:) jak się załatwił. Po miesiącu załapał, teraz trzyma 9 godzin jak nas nie ma. Natomiast przywołanie - tu już pomogło psie przedszkole. Najwazniejszą zasadą była cierpliwośc, ale pewnie nam było łatwiej, bo wiedzieliśmy, że ten pies musi nauczyć się WSZYSTKIEGO. Nie dodałam, że miał około pół roku, teraz ma 1,5.
-
[quote name='taks'] A z racji mojego wieku i coraz mniejszej wydajności bedzie to raczej zmierzało ku wygaśnięciu a nie rozwijaniu akcji [/QUOTE] Oj nie strasz. :crazyeye: Bo zbankrutujemy na nastepnym bazarku. Chociaż... w imię pomocy psiakom.... :evil_lol:
-
Proszę bardzo, życzę szybkich postępów. Przekazałam tylko swoje doświadczenia, kazdy pies uczy się w swoim tempie. Wczoraj strzygłam Fidka, wszystko było dobrze, dopóki nie doszłam do przednich łapek. To strefa szczególnie chroniona :evil_lol:. Zapomniałam i nie miałam obok smaczków, ale za to dałam dużo pochwał: "Kochany, śliczny itd" - zdziałalo cuda. I tak każdego dnia jakiś nowy kroczek. Teraz nas cieszy gdy podejdzie i sam z siebie wtuli głowę. :loveu:
-
Dziękuję, Fidel je ją bardzo chętnie.
-
Bardzo Ci współczuję, bo przeszłam to samo. Rok temu wzięliśmy tzw. "dzikiego psa", w dodatku ze złymi skojarzeniami wobec ludzi, szczególnie tych starszych. Moge Ci dac jedną radę: NIC NA SIŁĘ. Mój Fidek miał około 6 miesięcy, więc na szczęście młody i mały. Bał się DOSŁOWNIE wszystkiego. Teraz dopiero z perspektywy czasu widze ile mieliśmy szczęścia, że trafiliśmy na uległego psa. POzostała mu tylko nieufność wobec obcych ludzi, właścicieli znajomych psow darzy nawet zainteresowaniem. Czy Twój pies ma syndrom głodzonego psa? Tzn. daje się wabić na jedzenie? Na mojego to byłą złota metoda. Wszedzie mnóstwo dobrych rzeczy. 1. Wejdź do łazienki i dużo smaczków. 2i3. Szczotka w rękę i smaki do drugiej. Jedna ręka przy pyszczku, druga delkatnie głaszcze szczotką. 4. Cały czas nosi obróżkę, nie zdejmuj wcale, po co dodatkowy stres, mój miał jeszcze dodatkowo szelki, bo próbował uciekac. 5. Czas, tylko czas, mój siedział w domu miesiąc pod stołem, a ja obok na podłodze i podrzucałam pod pyszczek smaczki. Nie wiem, czy coś Ci pomogą moje podpowiedzi. Chciałabym, bo sama czułam się zagubiona, a dogo odkryłam po pokonaniu największych problemów. A najwięcej dała mi intuicja, na początku tylko towarzyszyłam swojemu psu, potem trochę naciskałam, np. coraz częściej próbując go dotykać. PS. Trochę opisałam w jego galerii, zerknij i powodzenia. Teraz mam kochanego psiaka.
-
Słodki ten Twój drobiazg. :lol:
-
Też mi sie wydaje, że nieźle trafił. ;) Dziękuję zajrzę.
-
Od może tygodnia mój psiak je wyłacznie Joserę festival i mam wrażenie, że sierść coraz bardziej nabiera blasku. Trochę się martwię, czy się nie upasie na niej (kastrat), bo czytałam, że jest dosć kaloryczna. Je bardzo chętnie w wersji dla 10kg+ , bo woli większe granulki mimo, że waży niecałe 9 kg. Dodam tylko, że to kundelek, coś sznupko-pudlowatego. Jakie macie doświadczenia z Joserą?
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Aśka Belkowska replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea']Aśka, ten wątek o psie to głupawa podpucha :([/QUOTE] Już wiem, ale dzięki temu, że napisałam Isadora szybko ucięła łeb hydrze. :mad: -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Aśka Belkowska replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Sznupek? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243483-Bardzo-smutna-Fruzia-co-z-ni%C4%85-b%C4%99dzie-%28[/url]