Jump to content
Dogomania

barbarasz49

Members
  • Posts

    495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by barbarasz49

  1. Widzisz rozmowę na ten temat z weterynarzem,miałam około dwóch lat temu i rozmawiając zapomniałam włączyć telefon na nagrywanie, jak to teraz jest w modzie.Niestety pamięć jest zawodna i słowa w słowo jakie mi powiedział nie jestem w stanie powtórzyć, mogę tylko powiedzie że jego argumenty przeciw pokrywały się mniej więcej z tym co cytuje w poście Karolajn i inni forumowicze,więc może przeczytaj je ok? Mnie te jego argumenty przeciw sterylizacji bardziej przekonały niż za i stąd moja decyzja o zaniechaniu okaleczania suki,myślę że chyba miałam prawo do podjęcia takiej decyzji? Ty masz prawo do innej decyzji,nikt ci nie zabroni sterylizować i kastrować suki i psy jak leci,bez żadnych refleksji czy robisz dobrze czy źle.
  2. O jej kobieto uwzięłaś się żeby mnie przesłuchiwać na temat tej książki,bo najwyraźniej nie spodobały ci się słowa autorów,które ośmieliłam się zacytować,najwyraźniej nie pasują do twojej koncepcji karmienia psów. A więc spisuję dane ze "stopki",która jest akurat na stronie 5: 1998-2006 Welzo Media Productions by,About Pets bv, Warffurn,the Netherlands Tytuł oryginału: Deutscher Schaferhund ISBN oryginału: 1852791942 Galaktyka Sp.z o.o. 90-562 Łódź,ul Łąkowa 3/5 [url]www.galaktyka.com.pl[/url] [email]info@galaktyka.com.pl[/email] Wydanie III,dodruk 2011 ISBN 978-83-7579-028-3 Przekład:Anna i Mirosław Redliccy Oprac.graficzne.Maciej Nowakowski Redaktor techniczny:Andrzej Czajkowski Korekta:Monika Ulatowska Wszelkie prawa zastrzeżone. Mam nadzieje ze wystarczy,bo już mnie męczysz swoją namolnością!
  3. Ja jednak myślę,że na tym forum przebywają nie tylko osoby zaangażowane w pomoc psom bezdomnych bo dla tych nieszczęsnych stworzeń jest bardzo dużo innych for. Moim zdaniem na forum dogomania piszą psi maniacy tacy m.in.jak ja,którzy mają psy zadbane,wychuchane i jeżeli mają jakieś wiadomości o psich sprawach,to próbują podzielić się nimi z innymi psimi maniakami, albo sami chcą dowiedzieć się czegoś nowego,żeby stworzyć swojemu ukochanemu pieskowi czy psom przysłowiowy "raj na ziemi".
  4. Ja już zamówiłam w sklepie internetowym za 95 zł.niby drożej ale odchodzą koszty przesyłki w allegro 16zł. i w sumie wychodzi na to samo. Foresto to naprawdę super obroża o wiele lepsza od Kiltixa też Bayera, w zeszłym roku moja labka miała założona Foresto i ani razu nie złapała ani kleszcza ani pchły i żadnego innego insekta,mimo tego, że często spacerujemy po lesie.
  5. W tym roku obroża Foresto bardzo podrożała,kosztuje od 90 do 100 zł. i jeszcze sklepy które oferują ja na internecie,nie maja jej w tej chwili na stanie. Może ktoś wie gdzie kupić ją taniej i w którym sklepie internetowym?
  6. Jeden stosuje się do porad fachowców,drugi nie i każdy ma prawo do swojej decyzji. Osobiście wydaje mi się,że bardziej miarodajne będzie sięgnięcie do książki niż do stopki wydawniczej. Książkę "Owczarek niemiecki" można nabyć np.w sklepie internetowym [url]www.zoohurtowo.pl[/url]
  7. Dwoma rękami podpisuje się pod tym co napisałaś,kastracja czy sterylizacja powinna być wykonywana tylko w uzasadnionych przypadkach,a nie ciachać wszystkie psy po kolei,stosując zasadę "co by było gdyby........!".
  8. [quote name='pauli_lodz']no tak oczywiście, od razu atak na mnie bo ośmielam się mieć inne poglądy. bo się nie udzialem na pwp, nie prowadzę tymczasów i takie tam to jestem ciemna jak tabaka w rogu i nie wiem że istnieje problem nadpopulacji psów w kraju, jasne. napisałam wyraźnie że jak są wskazania zdrowotne czy realne argumenty za zabiegiem to ja nie mam żadnego ale. niewyraźnie to było napisane? naprawdę? bo jakoś nie wiem w jaki sposób jajka mojego psa powiększają grono psów w potrzebie, czy gdybym miała sukę to jej brak sterylki miałby jakiś wpływ. jak ktoś nie umie pilnować psa czy nie chce bo ma to w nosie to niech sobie go wycina ale jak czytam bzdury, że kastracja i sterylizacja to błogosławieństwo dla psiego zdrowia to mnie coś trafia. jest wiele powodów zmieniających metabolizm psa - ale jego wiek to jest raczej naturalny bieg rzeczy a nie operowanie zdrowego organizmu i wprowadzanie w nim rewolucji, bo tak jest modnie, bo tak piszą na forum że tak trzeba. mnie tylko to wkurza, absolutnie nie neguję tego, że bezdomniaki powinny być cięte przed dalszą drogą w nieznane. tylko zwyczajnie nie widzę sensu cięcia domowych pieszczochów o pewnym losie i bycie i upilnowaniu przez właściciela.[/QUOTE] Brawo,nareszcie ktoś śmiało,nie licząc się z gronem "sterylizatorów", napisała to co ja właśnie biorę pod uwagę nie poddając sterylce mojej ukochanej suni.
  9. Prostuję sorry,post napisała Karolajn 28.12.11 i temat nosi tytuł "Plusy i minusy kastracji".Uważam,że dokładnie wyłożyła kawę na ławę!
  10. [quote name='Nienor'][CENTER]To jeszcze k'woli zakonczenie offtopu napisz jakie to straszne efekty uboczne wymienil ci twoj wet.[/CENTER] A jesli idzie o to, ze namawianie ludzi na sterylki to sposob na latwy zarobek pieniedzy dla weterynarza to mam odmienne zdanie. Liczylam sobie na przykladzie kotki wiec tak to wyjasnie: - sterylka zaraz po pierwsze rujce, razem z kolnierzami, wizyta kontrolna, zdjeciem szwow raczej nie wiecej niz 300zl, - brak zgody na sterylke, czyli kocica dostaje tabletki (roznie za nie licza, jedna w tyg., wiec ok. 100zl/rocznie) albo zastrzyki (2-3 w roku, kazdy ok. 30-40zl) - po 3 latach na hormony dla kotki juz wydalismy wiecej niz na sterylke. Pewnie ok. 6-7 roku i tak dostanie ropomacicza, wiec badanie krwi, RTG/USG, operacja, potem kroplowki, antybiotyki - pewnie sie nie pomyle jesli wyjdzie mi ze to spokojnie i 500zl moze kosztowac. Potem nastoletnia kocica ma guzy sutkow. Zalozmy, ze ma farta i nie ma przerzutow do pluc, wiec znow krew, RTG pluc (w poszukiwaniu owych przerzutow), operacja, antybiotyk, p/bolowe (oj, mastektomia w porownaniu do sterylki to boli) - razem 500-700zl nawet. Zakladamy ze nawrotow wiecej nie ma i kotka zyje sobie szczesliwa do 20 roku zycia. Przykro mi [B]barbarasz49[/B], ale wg. mnie z punktu widzenia zarobku na pacjencie to bardziej sie lekarzowi oplaca odradzac wczesna sterylke.[/QUOTE] Szczerze mówiąc to nie chce mi się pisać o efektach ubocznych sterylizacji,po nieraz forumowicze o tym pisali,i to właśnie powiedział mój wet.Żeby nie rzucać słów na wiatr przeczytaj może w tym wątku temat "Wady i zalety sterylizacji",może ten post zaspokoi Twoją ciekawość. A co do wczesnej sterylki mój poprzedni weterynarz doradzał mi żeby ją za 450,-zł.zrobić u niego jak najwcześniej tj.po pierwszej cieczce. Dlatego m.in.zmieniałam weta,drugą przyczyna mojej decyzji była jego niesamowita pazerność,za każdą wizytę nawet po poradę wychodziłam uboższa o 50 do 100 zł. Obecny wet mojej suni to naprawdę lekarz z powołania,uczciwy,niedrogi i podchodzący z sercem do zwierząt, a nie dbający o własną kieszeń konował.
  11. [quote name='mozarcik']trzyletnia suka, która pierwszą cieczkę miała po skończeniu roku, a cieczki ma co 8 miesięcy, chyba dość prosty rachunek następny twój wpis rozumiem, że poparty doświadczeniem w 40 letnim "hodowaniu" psów[/QUOTE] Widzę że głównym Twoim zajęciem jest analizowanie moich postów,więc gwoli wyjaśnienia cieczkę suka miała trzy razy i jedna była bez objawów po 63 dniach ciąży urojonej. A dwie ciąże urojone minęły jej po 3-5 dniach,ponieważ doskonale wiem jak zapobiegać napływowi mleka do sutków i nie dopuściłam do tego,po bardzo zimnych okładach z altacetu na zmianę z roztworem sody oczyszczonej, mleko się nie produkowało i było po problemie,sunia zachowywała się normalnie, a sutki nie zdążyły opuchnąć. Więc nie demonizujmy, bo jak się chce i jak się na tym zna to można zapobiec ewentualnym komplikacjom. Tak mam 40-letnie doświadczenie i doskonale wiem jak zabezpieczyć sukę w okresie cieczki przed psami tak jak doskonale wiem co robić gdy pojawią się pierwsze symptomy ciąży urojonej. Jak już pisałam żadna z moich podkreślam [B]niesterylizowanych suk nie była w ciąży i żadna nie chorowała na choroby układu rozrodczego.​ [/B]Sporadycznie zdarzyły się objawy ciąży urojonej,ale opisanymi przeze mnie w temacie "ciąża urojona" sposobami szybko doprowadzałam suki do normy i nigdy nie dopuściłam do choroby listwy mlekowej. Mam nadzieję,że to wyjaśnienie do ciebie dotarło i wreszcie skończysz ze swoimi niczemu nie służącymi analizami.
  12. Po pierwsze wejdź na temat "ciąże urojone" i jak przeczytasz mój post,to może doczytasz się że moja suka miała tylko dwie ciąże urojone z którymi poradziłam sobie bardzo szybko,a ponieważ ma ponad 3 lata domyślasz się chyba że cieczek było więcej bez następstw w postaci ciąż urojonych.Więc użycie słowa "ciągłych" jest w tym przypadku nadużyciem. Po drugie co do zdania "czytaj ze zrozumieniem" ,może przeczytaj jeszcze raz swój post ze zrozumieniem i zastanów się dlaczego nazwałaś weta mojej suki "zacofanym filozofem". Po trzecie tak uważam weta za guru, ponieważ rzetelnie przedstawił mi jakie czekają sukę zagrożenia po sterylizacji, na co nie wszystkich weterynarzy stać oni od razu mówią "pod nóż" i będzie z suką święty spokój. Po czwarte za wizyty płacę jak każdy klient, ale jestem przeciwniczką niepotrzebnej sterylizacji i na świadome okaleczanie mojej suki pieniędzy nie wydam,chociaż akurat z nimi nie mam problemu.
  13. Wydaje mi się,że problem leży nie w tym jak zabezpieczyć pościel itd.przed moczem,tylko jak szybko oduczyć psa sikania w domu i tu potrzebny jest behawiorysta bo sama sobie nie poradzisz.Pies jest już bardzo dorosły i błędy,które popełniłaś przy jego wychowaniu go od szczeniaka,trudno teraz naprawić bez pomocy specjalisty.
  14. [quote name='filodendron']Tak z ciekawości - czy mogłabyś podać tytuł oryginału, datę podaną przy copyright tych anglojęzyczynych autorów (powinny być co najmniej dwie daty - przy copyrigth do oryginału i przy pierwszym polskim wydaniu) oraz datę pierwszego polskiego wydania - wszystkie te informacje powinny być na stronie redakcyjnej (zazwyczaj czwarta, nienumerowana strona książki; czasem ostatnia - tzw. stopka wydawnicza).[/QUOTE] Jak już się bawisz w takiego detektywa to już pisałam tytuł oryginału jest "Owczarek niemiecki' inne namiary podałam i można ją kupić w każdej księgarni internetowej,a nawet w internetowych sklepach zoologicznych sprzedających również książki o psach i nie tylko. Nie jest droga,ja płaciłam 14,30 zł.a więc zagrożenia dla kieszeni nie ma, a będziesz sobie mogła przeczytać:datę podaną przy copyright,datę pierwszego polskiego wydania książki i wszystkie inne informacje zawarte na wszystkich stronach nie tylko na czwartej,ostatnie tzw. stopce wydawniczej. Nigdy nie zaszkodzi mając psa,wzbogacić swojej biblioteki o książki na temat tych wspaniałych zwierzaków.
  15. [quote name='mozarcik']Zadziwiające jest dla mnie, że pisze to osoba, której suka ma ciąże urojone po każdej cieczce.[/QUOTE] Co ty za bzdury wypisujesz,gdzie ja pisałam,że moja suka po [B]każdej cieczce [/B]ma ciążę urojoną,owszem zdarzyło jej się,stąd moje wiadomości jak postępować,ale to wcale nie znaczy że jest tak po każdej cieczce,więc nie pisz banialuków.
  16. [quote name='b-b']Wiesz aż przykro np gdy wet twierdzi, że dla zdrowotności sunia powinna mieć raz młode - tak tak jako ciekawostka. Miałaś chyba nieszczęście trafić na jakiegoś....zacofanego filozofa. Życzę twoje suni długich lat w zdrowiu:) barbarasz49 i ten mądry wet nic na to nie powie? Czy on czasem wie, ze to ze szkodą dla zdrowia suni się dzieje? Chyba nie. Reasumując [B]shopenka[/B] i tak chyba podjęła jakąś decyzję dotyczącą zdrowia jej suni skoro wypytuje o dobrego weta :) Mam nadzieję, że jeśli decyzja już zapadnie sunia bez problemu wróci do pełni sił i będzie się cieszyła zdrowiem przez długie lata:) Czego z całego serca życzę:)[/QUOTE] Żle odczytałaś mojego posta,ja wyraźnie napisałam,mój wet powiedział [B]iż twierdzenie że suka musi chociaż raz w życiu się oszczenić to totalna bzdura[/B], więc nie rób z niego totalnego filozofa! A to że uczciwie powiedział,że sterylizacja suki to nie tylko same plusy ale i mnóstwo minusów,dobrze o nim świadczy.Inni z mety chcą sterylizować bo money,money...............!;)
  17. Tego że suka musi chociaż raz w swoim życiu urodzić,wręcz przeciwnie twierdził że to totalna bzdura, a weterynarz jest młody,cieszy się bardzo dobrą opinią,ma masę klientów i co jest bardzo ważne nie jest pazerny na kasę.
  18. Rzadko się zdarza żeby dorosły pies sikał w domu,a tym bardziej na łóżku. Moim zdaniem jeżeli jest zdrowy,to ma jakieś zaburzenia emocjonalne związane z pojawieniem się w domu Twojej córeczki. Tak naprawdę to nie powinnaś była mu wcześniej pozwalać na spanie ze sobą,łózko powinno byś dla psa tabu. Wydaje mi się że na rozwiązanie tego problemu niezbędny jest dobry behawiorysta.
  19. Moim zdaniem są mokre karmy w pełni spełniające zapotrzebowanie rosnącego psa we wszystkie wartościowe składniki np. Evangers. Ale problem polega na tym,że są drogie i karmienie dużego psa nimi,a do takich wydaje mi się należy Twój szczeniaczek,zrujnuje Ci kieszeń. Staraj się jednak nauczyć go jeść dobrą suchą karmę,stosując zasadę "przy pełnej misce żaden pies nie zdechł",jak zgłodnieje to wcześniej czy później ruszy do michy i zje wszystko.Zwłaszcza,że to szczeniak,a te z reguły mają większy apetyt. Czasami możesz mu dosmaczyć suche,jakąś dobrą mokrą karmę ale nie od razu bo szybko będzie uważał że tak ma być i samej suchej nie ruszy wcale. I nie zamartwiaj się,że pies głodny i trzeba mu podać jakiś smakołyk,po prostu wziąć go na przeczekanie, aż naprawdę zgłodnieje oczywiście zakładając,jak pisze taks że pies jest zupełnie zdrowy. Dobrze jest podawać pieskowi tabletki Rumen Tabs,które poprawiają łaknienie.
  20. [quote name='b-b']Z góry przepraszam, ze nie na temat. Niestety nie doradzę w sprawie doboru weta:oops: [B]barbarasz49[/B] proszę wytłumacz mi dlaczego uważasz ,że sterylizacja to okaleczanie? Jeśli uważasz, że sterylizacja TYLKO ZAPOBIEGA NIECHCIANEJ CIĄŻY U SUCZKI TO JESTEŚ DZIEWCZYNO W BŁĘDZIE i to ogromnym!. I każdy wet ci to powie.[/QUOTE] Widzisz nie każdy,wet mojej suni ma trochę inne zdanie i uczciwie przedstawił mi argumenty za i przeciw sterylizacji. Mnie bardziej przekonały te przeciw,ot i wszystko na ten temat!
  21. [quote name='mozarcik']Zwłaszcza jak ma się w planach dopuścić suczkę, bo znajomi są chętni na szczeniaczki.[/QUOTE] Czy mam rozumieć że masz chętnych na szczeniaczki? Przykro mi ale na moja sukę nie licz,nie mam zamiaru jej dopuszczać.
  22. [quote name='mozarcik']Ktoś tu pyta o weta, a nie o zalety czy wady sterylizacji, jak zwykle masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.[/QUOTE] To ty nie czytasz ze zrozumieniem,ja tylko sugeruję żeby się dobrze zastanowić przed podjęciem decyzji o wykonaniu nieodwracalnego zabiegu,jeżeli ktoś szuka najlepszego weterynarza musi mieć mieszane uczucia i wątpliwości przy założeniu, że bardzo kocha swoją sukę.Zawsze warto przemyśleć jakąś decyzję,tym bardziej jeżeli chodzi o sterylizację-myślenie nie boli.
  23. A tak a'propo,szanuję książki,czytam ich bardzo dużo bo wolę je niż głupawe programy w TV i nigdy nie wywalam książek do śmieci.:shake:
  24. A czy można założyć,że właściciele psów karmią je tylko surową czysta wieprzowiną, a nie np. podrobami z niej?
  25. A jeżeli ja jestem w stanie upilnować sukę,jeżeli jest to moja trzecia suka i te poprzednie też nie były sterylizowane,dożyły sędziwego psiego wieku,nigdy nie były kryte,nie chorowały na żadne choroby nowotworowe,a odeszły po prostu bo zachorowały na chorobę zwaną "starość",to moją obecną 3-letnią sunię mam sterylizować bo taka jest moda? Nie i jeszcze raz nie,moim subiektywnym zdaniem niech dożyje starości ze wszystkimi narządami,a choroba dla każdego psa jest nieprzewidywalna. Sterylizowane suki i kastrowane psy też chorują na nowotwory innych narządów i musza odejść.
×
×
  • Create New...