Jump to content
Dogomania

barbarasz49

Members
  • Posts

    495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by barbarasz49

  1. barbarasz49

    O'Canis

    Moim zdaniem karma O'Canis biorąc pod uwagę dużą zawartość w niej ziemniaków,jest stanowczo za droga.
  2. Moja suka jakoś nie toleruje karm,które w składzie mają rybę,jak tylko poczuje rybi zapach zaraz odchodzi od michy. Kiedyś próbowałam ją pokarmić rybnym Purizonem tzn.podałam jej łyżką, bo inaczej nie dało się jej skusić na ta karmę.Później żałowałam swojej głupoty bo psina wyszła na podwórko i wszystko zwymiotowała. Z tego wynika że psy jak ludzie, nie wszystkie smaki im pasują. Od długiego czasu karmię ją Marcus Muhle,ale teraz dla urozmaicenia,zamówiłam w zooplusie karmę tego samego producenta MM Black Angus,jest droższa ale ma w składzie więcej gatunków mięsa,paczka dzisiaj doszła Luna ze smakiem zjadła karmę,a za 440 punktów dostałam gratis super cążki Trixie do obcinania pazurów mojej labradorce. Zaraz obcięłam,cążki sprawdzają się znakomicie.
  3. Oczywiście TOTW, przede wszystkim nie zawiera zbóż!
  4. Tak masz rację,oczywiście mogą być również inne przyczyny tzw.gazów,ale często są one właśnie spowodowane nieodpowiednim składnikiem karmy,dlatego uważam że w temacie "Jaką wybrać karmę" należy o tym wspomnieć.Co do innych przyczyn moim zdaniem należy o nich pisać w innym temacie np."Zaburzenia trawienia".
  5. Najłatwiej jest pouczać, to mnie zupełnie nie interesuje! Na tym forum interesuje mnie tylko i wyłącznie merytoryczna dyskusja. Uważam że, oprócz stałych forumowiczów,sa również osoby które dopiero zaczęły opiekowac się psem i w temacie "Jaką karmę wybrać" będą szukali rady co i gdzie należy kupować dla zdrowia psa,a czego ewidentnie unikać np.m.in.marketówek.
  6. To prawda, im bardziej zaczynamy "polepszać" karmę naszego pupila,tym bardziej cwaniaczek robi się wybredny!
  7. Zapewniam Cię że w tanich marketówkach w karmie znajdziesz wszystko co się tylko da zjeść, nie starają się segregować np.warzyw tylko walą do karmy wszystkie możliwe odpady,dlatego też ceny tych karm nawet dużych worków są wstrząsająco kuszące bo niskie. Za to "mięsa" w tych karmach jest "aż" 4%.
  8. Powiem szczerze,że od ponad 40 lat zajmuję się psami i jeszcze nie słyszałam o psach nie jedzących mięsa.Dla mnie to jakiś absurd!
  9. [quote name='Kyu']unikanie np. grochu, to recepta na gazy wg. Ciebie?! Niepoparta żadną argumentacją? Chciałaś coś napisać i komuś coś wyjaśnić i uświadomić t chociaż PISZ TAK, JAKBYŚ WIEDZIAŁA O CZYM PISZESZ.[/QUOTE] Napisałam "np.groch", a to jest pewna różnica, niż kategoryczne twierdzenie że tylko groch. Wiem że są również inne powodujące gazy składniki karm jak [B]np.[/B]kapusta,fasola,niektóre zioła. Dlatego doradzam żeby raczej unikać karm z tymi składnikami dla dobra psa, ale również nosa właściciela. Wiem o czym piszę i jeżeli masz wątpliwości co do działania grochu,proponuję tytułem eksperymentu zjeść porządny talerz grochówki i poczekać na reakcję układu trawiennego.Smacznego!
  10. Efektem "ubocznym" złych karm są właśnie wzdęcia,a co za tym idzie jak to określasz "pierdzenie". Ty piszesz o problemie wielkości Qup czyli g....n, a ja o problemie wychodzących z tego samego miejsca nadmiernie "pachnących" gazów i jak temu zapobiegać,czyli jestem jak najbardziej w temacie. Masz rację,najwyższy czas zakończyć ten "gówniany" temat. Naprawdę nie musisz się fatygować i kierować postów bezpośrednio do mnie, bo szczerze mówiąc ja nie próbuję Ci mówić w jakim wieku jest dziecko,którego masz umysł,a te kierowane do mnie posty nie są przeze mnie mile widziane i również niczemu ani nikomu nie służą.To by było na tyle w temacie Qup i ich zapaszków.
  11. Pytam grzecznie: czy Tobie się wydaje że masz patent na to forum i z tego powodu masz dyktować kto ma prawo brać udział w dyskusji a kto nie?
  12. Może najpierw zapoznaj się dokładnie ze składem naturediet, która jest polecana przez weterynarzy jako wyborowa dieta dla psów z problematycznym trawieniem,a potem dyskutuj o poziomie piwnicy.
  13. [quote name='Maron86']to już 3ci dzień jak wprowadzam Purizone rybne, przyznam szczerze że jestem zaskoczona. Qpy jeszcze mniejsze niż były na FirstMate (na niej były średnie, ani wielkie, ani małe), ładnie 'zbite' żadne luźne Qpska jak to 'nam' się zdarza przy wprowadzaniu karmy. Jeden mankament to Szaman jeszcze sobie nie uregulował kiedy właściwie chce mu się, a kiedy nie przez co biega po trawniku i się zastanawia. No i Qpa trochę ... śmierdzi, jednak to może być spowodowane 'mieszaniem karm'.[/QUOTE] Dlaczego znowu próbujesz wzniecać niepotrzebny nikomu konflikt? Sama wcześniej piszesz o psich Qupskach a mnie zarzucasz że piszę nie na temat? To naprawdę nie jest fair!
  14. Moim zdaniem w tej karmie jest za dużo mięsa wieprzowego,a ono nie jest zbyt zdrowe dla psów. Bardzo dobrą karmą w formie pasztetu jest naturediet o różnych rodzajach mięs np.królik z indykiem,kurczak z jagnięciną,z samym kurczakiem,rybą lub jagnięciną.
  15. Dużym problemem przy doborze suchej karmy jest również tzw "gazowanie". Są takie po których piesek w ogóle nie puszcza tajniaków ale są również takie po których zjedzeniu zamienia się w żywą "perfumerię",tak że trzeba otwierać okna żeby zapaszek wywietrzyć.Ja również przy wyborze karmy biorę to pod uwagę i unikam zwłaszcza takich,które zawierają składniki wzdymające np.groch.
  16. [quote name='olka23']Witam. Ostatnio usłyszałam, że jedzenie z puszki może powodować raka języka. Czy ktoś coś wie na ten temat??[/QUOTE] Nigdy o czymś takim nie słyszałam,chyba że pies zawsze je prosto z metalowej puszki i kaleczy sobie ciągle w tym samym miejscu język o ostre brzegi,to wtedy w tą wiecznie niezagojoną ranę może się wdać jakieś licho, które po jakimś czasie może spowodować zmiany nowotworowe. Ale wydaje mi się, że nikt rozsądny nie daje psu żreć prosto z puszki bo to nie jest żaden problem, przełożyć mokrą karmę do bezpiecznej psiej miski.
  17. A wracając do psich kupek,moja "kochana" sąsiadka , swojego mixa pudla regularnie rano,po południu i wieczorem wypuszcza poza swoją posesję,żeby sobie w samopas pobiegał i przy okazji zrobił kupkę. Tak się jakoś składa że robi te swoje kupy albo pod moim ogrodzeniem albo drugiego sąsiada. Na zwróconą jej uwagę żeby piesek raczej załatwiał się w jej ogródku albo żeby chociaż sprzątnęła jego kupy z pod naszych płotów,oświadczyła że ona się brzydzi i tego robić nie będzie. wcześniej zajmował sie tym jej zmarły mąż. Nam ręce opadają ale nie chcemy konfliktu z "biedną delikatną" wdową i dlatego albo mój małżonek albo poszkodowany sąsiad posłusznie sprzątają efekty wydalania jej psa. Trwa to już dość długo,ale cóż podobno na chamstwo trudno znaleźć skuteczne lekarstwo, a przecież sądzić się z babą nie będziemy tym bardziej że jej piesek już bardzo leciwy - 15 lat i mamy cichą nadzieję że ta sytuacja nie będzie trwała w nieskończoność.
  18. Na nie pasujących mojej suce karmach skorzystało pobliskie schronisko,bo tam właśnie je zawoziłam.
  19. Moim zdaniem największy problem z doborem suchej karmy jest taki,że tego co jednemu psu smakuje inny nawet nie ruszy,oczywiście nie biorę w ogóle pod uwagę karm marketowych. Najlepszym sposobem jest albo próbka karmy,czasami przysyłają więcej i jest łatwiej sprawdzić ,albo jeżeli jest możliwe zakup małego opakowania bywają takie od 700g.do 2 kg.Zakup dużego worka jest zawsze ryzykowny,bo czasami nasza kochana psina nawet trochę zje i już wydaje się że to jest to, a po paru dniach czasami nawet na drugi dzień już nie pasuje karma i jej nie ruszy. Dlatego uważam,że doradzanie jaka karmę psu kupić nie zawsze ma sens bo psy podobnie jak ludzie bywają wybredne i najlepiej metodą prób i błędów samemu dopasować pupilowi suchą karmę,chociaż czasami wymaga to trochę cierpliwości,a przy próbkach czy małych opakowaniach,kieszeń za bardzo nie ucierpi.
  20. barbarasz49

    Skład karmy

    Zgadza się w MM jest również trochę ryżu,ale nie ma zbóż zawierających gluten takich jak pszenica,jęczmień. Te zboża powodują też często alergię u psów,czego nie można powiedzieć o kukurydzy i ryżu,które są wręcz zalecane w diecie bezglutenowej.
  21. barbarasz49

    Skład karmy

    [quote name='Parysek']Sprytnie producenci kombinują rozdzielając te składniki. Gdyby tak podliczył te wszystkie odłamy kukurydz, ryżu itp. to wychodzi na to że połowa karm nie jest warta swojej ceny. Z tych wszystkich to chyba jednak Bosch był najlepszy. Brita kupowałem już premium a obecnie zajadają Fit Min for Life, myślę że analizując skład nie robię im wielkiej krzywdy podając tę właśnie karmę. A skład jej wygląda tak: [B]Skład Fitmin Dog For Life Adult[/B] W tej chwili na naszym rynku pojawia się coraz więcej karm bez zbożowych. Dobre są Orijen i Acana,ale już ceny trochę odstraszają. Ja dla mojej labradorki kupuję Marcus Muhle,w której wprawdzie jest trochę kukurydzy ale nie ma żadnych innych zbóż no i w składzie są również owoce i warzywa.Atrakcyjna również jest cena 139,-zł za worek 15 kg,a często w moim sklepie kupuję MM w promocji,ostatnio płaciłam za 15kg,115zł. Z tego co mi wiadomo zboża nie zawiera też Sam's Field,Lukullus i można też w sklepach internetowych Znaleźć więcej tego typu karm o w miarę przystępnych cenach.
  22. [quote name='razed_in_black']to psy które nad życie kochają swojego właściciela, ludzi i ich towarzystwo, nienawidzą samotności! poza tym potrzebują ruchu, bo bez ruchu tyją co ma bardzo zły wpływ na ich serduszka. a co to ma do tego? moja wetka oprócz tego, że leczy zwierzęta prowadzi Centrum Zdrowia Psychicznego Psa ;) to jest jej pasja, skończyła wiele kursów dotyczących psychiki psów w kraju i za granicą, więc w czym problem? jak wet chce to może znać się na psychice psów, kotów, koni i nie musi tylko leczyć...[/QUOTE] Wielkie dzięki!:lol:
  23. [quote name='dog193']Czyli według ciebie weterynarz powinien się znać na psychice psów, ale innych zwierząt już nie, bo jesteśmy na dogomanii :evil_lol: Jesteś tak śmieszna, że nawet nie wiem, co mam ci odpisać :evil_lol: Twoje wymagania są absurdalne :)[/QUOTE] Najlepiej nie odpisuj i przestań dzielić włos na czworo:lol:!
  24. Jeżeli nie interesują cię moje opinie to ich po prostu nie czytaj.a sugerując na forum bez dowodów,że biorę kasę za reklamę karmy czy sklepu,postępujesz nieetycznie i twój wykład w poście niczego w tym względzie nie zmieni. Dlaczego sugerujesz że do moich postów nikt nie ma zaufania,a jesteś pewna że do twoich ma??? Skończmy tą jałową dyskusję,bo to chyba już najwyższy czas,a ty się nakręcasz.Proponuję wziąć kropelki na uspokojenie:multi:!
  25. [quote name='Martens']Ogród jest bardziej potrzebny właścicielowi psa, a konkretniej jego wygodzie niż samemu psu (pomijając rasy stróżujące, ale jak już mówimy o tych konkretnych typu kaukaz, podhalan, CAO, kangal, to im posesja wielkości znaczka pocztowego przy bliźniaku i tak raczej nie wystarczy). Ogród jest wygodny, bo nie trzeba na każde sikanie psa się ubierać, zakładać smyczy, wychodzić z psem z domu i skakać po trawnikach, tylko otwiera się drzwi i spokój ;) a to, że pies załatwia się w ogródku nie znaczy wcale, że coś z nim nie halo, no chyba że ammy ogródek jak wspomniany znaczek pocztowy. W średniej wielkości ogrodzie spokojnie można psu wydzielić toaletę, wysypać żwirem i regularnie ją sprzątać; zresztą psy na posesji zazwyczaj załatwiają potrzeby, szczególnie "dwójkę" w wybranym miejscu do tego przeznaczonym. Ogród jest wygodny o tyle, że żeby spuścić psa ze smyczy, poaportować, pociągać się zabawką, pograć w piłkę, poćwiczyć coś, nie trzeba brać psa na smycz, leźć niekiedy spory kawał od domu żeby znaleźć miejsce do spuszczenia psa ze smyczy i mieć oczu dookoła głowy, czy nie ładuje nam się w pole manewru ktoś inny z psem. Szczególnie upierdliwe jest to przy psach, które nie lubią obcych czy pilnują zabawek, albo przy rasach z listy, którym wg przepisów nigdzie poza posesją nie można zdjąć kagańca i smyczy ;) Wszystko co się robi w ogrodzie jest jednak wykonalne i dla osoby, która go nie posiada, tyle że zabiera więcej czasu i wysiłku - a problem w tym, że ludziom często zwyczajnie się nie chce.[/QUOTE] W pełni zgadzam się z Twoim postem!
×
×
  • Create New...