-
Posts
877 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aryste
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jezeli to neurologiczne to nie wiem czy zastrzyk ze sterydow tu pomoze... nei znam sie na tym ale tez uwazam ze nei mozna czekac do wtorku bo on moze tego nei doczekac :-((((( -
Psi, w jakim ona jest wojewodztwie? tzreba ja z stamta zabrac koniecznie, bo nastepnym razem mysliwy sie nei zawacha i strzeli. pisalas do jakiejs fundacji??? tzreba im pwoiedziec jaka jest sytacja. ajks ie mowi o psu na lancuchu to nikogo nei rusza bo tak jest w kazdej polskiej wsi. ale tutaj jest sytuacja inna. ona moze stracic zycie.
-
pomysl madz nei jest zly... problem ze zekki moze potem przezywac powrot do schroniska... z drugiej strony jak tak bedziemy gdybac to on nigdy z tego schronu zywy nie wyjdzie. tzreba dzialac.
-
Krótki łańcuch bez picia i jedzenia... PILNIE DT lub DS!!!
Aryste replied to pati851's topic in Już w nowym domu
ja zamowie w poniedzialek na warszawe. trzeba go oglaszac az do skutku. musi wreszcei zaznac szczescia. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak mozecie to mi tez podeslijcie banerek . najlepiej z instrukcja jak sie go wstawia.... -
Ludwik XVI w BDT. Potrzebne wsparcie na weta- ma chore serce :( !
Aryste replied to toyota's topic in Już w nowym domu
jak oznosi te mrozy?? :-( -
Dokladnie... na dzien dzisiejszy jets 165 zl deklaracji. hoteliki kosztuja. do tego przerzucanie go z jednego do drugiego tez kosztuje (transport) no i ten stres dla psa. pewnie ze bylo by idealnie zeby nie musial juz nigdy wracac do schroniska... ale to kwestia kasy...:-((((( [quote name='Martuchny']Mi już ręce opadają. To wszystko nie jest takie łatwe. 'Jak nie jeden to drugi' - to nie takie proste! my nie mamy nie wiadomo ile pieniędzy! To jest dla nas bardzo, bardzo trudne, żeby cokolwiek tutaj zrobić i żeby ten pies nie musiał wracac do schroniska.[/QUOTE]
-
Puszek po 6 latach bicia,pozna co to miłość w nowym domu!
Aryste replied to Rubi18's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za malucha....:-)))) zeby tylko to byl TEN domeek! Daj , prosze znac jak tylko bediesz cos wiedziec! -
A ile on byl w tym domu? 2-3- dni... ledwo pojechal a juz wrocil. [quote name='schronisko.bydgoszcz']nie jestem pewna,czy sam z siebie znormalnieje... Jemu potrzebna jest doswiadczona osoba,ktora pomoze uporac sie z trauma... Zekki juz byl raz u jednej dziewczyny w domu i widac,ze bez pracy nic to nie dalo :([/QUOTE]
-
Zgadzam sie z asiaf. trzeba go wyciagnac ze schronu. moze poza nim znormalnieje.
-
Ludwik XVI w BDT. Potrzebne wsparcie na weta- ma chore serce :( !
Aryste replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Na tablica.pl bylo 89 wejsc. telefonu zadnego. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wazne ze wiadomo co mu jest. to juz duzo. teraz trzeba go zaprowadzic do innego weta. i niech piese odpoczywa. a swoja droga to teraz jestem coraz bardziej pewna ze to dzieki temu "ds" jest w tym stanie. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co u Bartusia, jak minela noc??? Barzdo sie martwie. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam zle przeczucia... no i ten rentgen dopiero we wtorek :-(((( płakac sie chce.patrze na zdjecie wesolego pieska w pierwszych postach watku.... cos musialo sie stac w tym "ds" mysle ze koneicznei trzeba zadzownic do tych mlodych ludzi. tlumaczenie ze nabroil.. teraz wydaje mi sie to dziwne. a czy on sie czyms nie zatruł? sama juz nei wiem. boje sie ze go tracimy... z godziny na godzine jest coraz gorzej :-(((( -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Aryste replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
tzrymam kciuki za ogloszenia. -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mozlliwe... tylko dlaczego o tym nei powiedzieli... [quote name='mala_czarna']Dzeki Baetce w końcu mam watek na Dogo. Dziewczyny, ja wiem, że jest straszliwie ciężko, i właściwie sytuacja jest naprawdę patowa, ale koniecznie trzeba poczekać chociaz na opinię weta. I przepraszam, ale choć bardzo w to wczesniej wątpiłam, to teraz mam nieodparte wrażenie, że coś się wydarzyło w tym domu stałym, tam gdzie Bartus tak krótko był.[/QUOTE] -
20 zl na dobe, to 600 pln miesiecznie...:-( nie mamy tyle ....nie ma nawet opcji zebysmy uzbieraly....
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na bebeszioze robi sie badania krwi.O tym powinien wiedziec weterynarz. Wczesniej asiuniab pisala , ze jej psy mialay bolerioze i ze objawy byly podobne do choroby neurologicznej. to też wykrywa sie poprzez badanie krwi w odpowiednim kierunku. Boje się określenia "lekarz moze tylko zrobić zastrzyk" bo to mi sie kojazy jednoznacznie z uspieniem psa.... -
chyba jednak da sie przedluzyc wydarzenie... widzialam to juz na kilku. wiec mozna..
-
kurcze, a nie da sie wyslac zaproszen uczestnikom ostatniego wydarzenia? chyba mozna
-
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jaki znowu zastrzyk???? co mu zastrzyk pomoze? A moze stwierdzi ze łatwiej psa uspic. dziekuje za takiego weta. a co o badaniach na babeszjozie??? moze to od tego takie objawy? -
pies z torów ..... za tęczowym mostem [*]
Aryste replied to Becia Lublin's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
koniecznie trzeba isc do weta jak najszybciej. pieniadze sie znajda. musza. -
szczerez mowiac nie wiem. nigdy nie robilam zadnego wydarzenia na fb...
-
na pewno nie da sie przedluzyc? jak sie zrobi nowe, to skasuja sie dotychczasowi uczestnicy....:-(