tez mysle, ze najpier trzeba psa zabrac, porbic zdjecia, wszytsko udokumentowac...
a potem myslec o ewentulanym donosie na policje.
Facet ze strachu moze psa otruc, lub gdzies przywiazac i powiedziec ze mu uciekl.
dobro psa najwazniejsze.
potem trzeba sie zastanowic co z nim zrobic.
mysle ze informacja w schrosniku aby mu nie wydawac psów byla by najlepszym rozwiazaniem.
a co do ogloszen, to mozeliwe za taki prostak nawet do internetu nie zaglada i nie ma pojecia,ze ludzie psy oglaszaja.