Jump to content
Dogomania

Aryste

Members
  • Posts

    877
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aryste

  1. Hej Chlopaki co u was? jak sie czujecie w te mrozy?
  2. Pianka a gdzie ten dt? tak nagle to wyskoczylo... cisza na watku a tu nagle piesek w domku. ciesze sie bo strasznie mi ten baranek zapadl w serce.
  3. Super Sylwin! zycze wam wielu wspolnych szczesliwych lat razem
  4. To batmanek bedzie mial swoj ogrodek i kolegow do towarzystwa! super!
  5. boze... zeby tylko sie znalazl. dobrze ze ma obroze z numerem tel....
  6. tez czekam na sczzegoly. fidzialam na fb ze ma dt... co z nim? gdzie pojachal? aga, powiedz cos, czekamy!
  7. Tak bym chciala zeby wreszcie znalazl sie w cieplym miejscu, mial regularne spacerki i kontakt z ludzmi... no i w przyszlosci domek...
  8. Co u niego? jakies newsy od Pani z niemiec?
  9. Himba, ja mysle, ze ty sama zdecydujesz co dla nich najlepsze. Ja sie zadeklarowalam, i bede placic dopoki bedzie taka potrzeba.
  10. Kurcze,tu trzea naprawde pomyslec co z nimi zrobic... Bez kontaktu z czlowiekiem i socjalizacji on zw schronu nie wyjda...
  11. Boze, co to za miejsce... tyle nieszcezscia. Biedulka nie przetrwa zimy.
  12. [quote name='monika083']no dlatego jestem za wpisaniem panow na CK..[/QUOTE] Pan to byl jeden. poznalam jeszcze 2 panie (ktore tez nie wiedzialy za bardzo czego chca...). 4 tej osoby nie bylo. Powiedzieli ze w czw maja kolejna wizytę przed adopcyjna na innego psa.
  13. Super pomysl. trzeba mu zrobic wydarzenie na fb.
  14. Bycie studentem samo w sobie nic nie znaczy. Chodzi o to ,ze jak 4 studentów mieszka razem to to z góry oznacza sytuacje czasową. w końcu każdy z nich będzie chciał sobie sam znaleźć dom i założyć rodzinę. A co jak w wakacje będą chcieli sobie gdzieś pojechać, czy wyjechać na 3 miesiące np popracować w UK. Nagle sie okaże ze pies jest wszystkich ale tak naprawdę to niczyj i ze nikt nie może go wziąć. Pan wydawał sie być miłym chłopakiem ale niestety nie bardzo wie co to znaczy mieć psa. Z tymi paroma dniami, to chodziło o to, ze oni wszyscy sa z radomia i chcieli by jechać na święta do domu. i się pytali czy pies by mógł sam zostać przez ten czas. A zapomnialam wam jeszcze napisac, ze pytali sie czy nie ma do oddania buldogow francuskich(bo im sie podobaja) i jak to wyglada, czy moga sobie znalezc psa w dowolnym miejscu w polsce i ktos im go dowiezie....Mysle ze u nich jakikolwiek pies bedzie do zwrotu po 2 tyg,
  15. Tez mi sie wydaje ze mozna by go oglaszac na portalach specjalistycznych. On powinien trafic do ludzi, ktorzy wiedza jak sie obchodzic z psem duzej rasy, takich , ktorzy go nie oddadza po 3 miesiacach z jakiegokolwiek powodu (zawsze mozna powiedziec ze pies agresywny) . No i musza to byc ludzie z ustabliziowana sytuacja zyciowa. student zmieni dziewczyne, a nastepna bedzie sie bala psa , albo jej bedzie siersc przeszkadzac, i pies trafi na ulice.
  16. Dziewczyny nei mam dobrych wiadomosci.To nie ten dom.... Sytuacja wyglada nastepujaco: 4 znajomych studentów wynajmuje razem mieszkanie i wymyslili sobie ze fajnie by bylo miec psa. Nie przemysleli sytuacji co z wyjazdem, co bedzie jak pies zachoruje itd itp. Pytali sie czy jak sobie pojada do domu na pare dni na wigilie to czy pies moze zostac w domu sam.... To nei jest absolutnie dom dla aramisa. Szkoda.
  17. a to glodomor z tekj primy! miala chudnac a ona je za 2!
  18. Super! Strasznie sie ciesze! Zycze wam wszytkim wiele szczescia :lol::lol:
  19. Dam wam znac jutro wieczorem po wizycie, jak sprawa dokladnie wylada. Najwazniejsze zeby ten pan zdawal sobie sprawe, ze pies to zobowiazanie na wiele lat.
  20. Rozmawialam dzisiaj z Klaudus i panem chetnym na adopcje. Umowilismy sie na wizyte w poniedzialek po pracy. Pan mial doga w rodzinnym domu w radomiu, wiec wie co to znaczy miec duzego psa... mieszka w bloku , ale jest mlody , aktywny i pies mialby duzo ruchu. Mieszka w wynajmowanym mieszkaniu ( powiedzial ze w 4 osoby mieszkaja i ze zawsze ktos jest w domu). ale tez musze z nim pogadac co wlasiciel mieszkania powie na fakt ze lokatorzy maja takiego duzego psa. Pan wydawal sie dosyc mlody, wiec mam tez nadzieje ze to nie student (bo po 2 latach moze si zdazyc ze studia sie skonczyly, trzeba isc do pracy a z psem nie ma co zrobic.. )dowiem sie wszystkiego w poniedzialek na wizycie. wydawal sie byc naprawde zainteresowany aramiskiem. NO nic. w poniedzialek napisze jak poszla wizyta.miekjmy nadzieje ze to ten domek.
  21. ja moge w tygodiu codziennie. nawet w najblizszy poniedzialek , po pracy, jakby temu panu pasowalo.Pracuje w centrum, wiec podjade zamochodem. Magda, daj znac, jak tobie pasuje. Klaudus, zadzwonie do Ciebie jutro rano. teraz o tej godz eni chce ci glowy zawracac,.
  22. Ja moge zrobic wizyte. mieszkam w warszawie.Jestem wolontariuszka w schronisku.mam psa "po przejsciach" . Mysle ze wiem na co zwracac uwage...
  23. Fajny klusek. Zapisuje.
×
×
  • Create New...