Ja tez nie wierze w ten telefon "to jest moj pies"...
Jak ktos by chcial się zamaskować to by w ogole sobie nie zawracał głowy dzwonieniem.
a z jakiego nr ten ktoś dzwonił? pani Krysia mówiła??
nie wierze ze nie odbiera w ogóle telefonów od nikogo...musialby miec dodatkowy numer tylko po to zeby zadzownic do p. Krysi ....bez sensu...
cos mi tu nie gra...
pies z obraza i adresatka nie moze zginac ot tak...
a w to ze ktos go ukradl to nie uwierze... tyle psów bezpańskich sie błąka, pełne schroniska i akurat ktoś by psa kradł jak wcześniej nie było chętnego na dom...
zeby byl rasowy to jeszcze moge zrozumiec...ale nie lupus...
to jest zbyt dziwne
boje sie o najgorsze....