Danusiu, brak spaceru (dla mnie to też taki wentyl bezpieczeństwa) to kicha:-(. Nie wiem co Ci doradzić:shake:…Może medytacja, książka jakaś gra, żeby emocjom dać upust?;). No i pamiętaj, że po tych podłych dniach, przychodzą te lepsze. Zawsze!:lol:. Ściskam:glaszcze::glaszcze: