-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
[quote name='cancer43']To jak w moim sercu jak zadra siedzi Senior - od lipca jest ogłaszany,bez rezultatów,brakuje mu 142 zl deklaracji na hotel.Ale nie kasa jest problemem a to że on NIE MOZE zakończyć życia w hoteliku,chociażby najlepszym [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244990-Wyrzucony-na-drodze-stateczny-starszy-pan-jakiekolwiek-przytulisko-na-wczoraj-[/URL]!!!!![/QUOTE] Nie traćmy nadziei! Wiadomo, starszaki mają dużo gorzej, ale różnie bywa i niejednokrotnie los się uśmiecha:lol: -
Romanek dziękuje wszystkim Ciotkom za kciuki:loveu:. Starszy pan powolutku wraca do zdrowia-rano jest najsilniejszy (dziś, kiedy wychodziłam z pozostałymi dwoma psiakami na tradycyjny, poranny spacer do lasu, przytuptał niezdarnie, zawadzając kloszem o ściany, przysiadł i czekał na założenie szeleczek...bardzo był niepocieszony, że zostaje), wieczorem najsłabszy; pupcia jest największym problemem:-(, ale jest dużo lepiej niż kilka dni temu:multi:. Jeszcze długa droga przed nami, ale damy radę!
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Najwspanialsze zdjęcia Baksia-tak jak Ciotki mówią;do ogłoszeń koniecznie! -
[quote name='waldi481']A gdzie się kupuje taki pojemnik z gazem pieprzowym?Trzeba mieć pozwolenie z policji?I co-to nosi się w reku taki odkręcony?No bo wyjmuje się w momencie ataku?Nie umiem sobie wyobrazić użycia takiego czegoś,ale przyznaję sama chodzę z kijem..I ten kij już mi raz pomógł,bo na widok kija właścicielka zabrała psa-dlatego pytam o pojemnik.. E/W/R[/QUOTE] Nie potrzeba zezwolenia policji. Kupiłam w sklepie z bronią:crazyeye:; nie jest duży, spokojnie mieści się w kieszeni kurtki, faktycznie jak mały dezodorant. Użyłam po raz pierwszy w życiu i mam nadzieję, że ostatni...
-
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Do znudzenia powtarzam, że niektórych ludzi powinno się sterylizować, żeby podłych genów nie namnażali...Co za babsztyl:angryy: -
[quote name='kolejna kobietka']Matko Aniu bardzo współczuję :glaszcze: trzymam bardzo mocno kciuki za zdrowie Romanka, biedny dziadziuś :-( Nosisz gaz przy sobie? też kiedyś o tym myślałam i głównie z tego powodu, a to po tym, jak się dwie suki amstaffki na mojego najeżyły i z zębami wyskoczyły, na szczęście skończyło się tylko na strachu, dobrze jednak mieć.[/QUOTE] Tak, zaczęłam nosić gaz po pierwszym ataku tej samej suni na mojego Romanka; wtedy udało mi się psy rozdzielić, ale zrozumiałam, że nie mam innego wyjścia. Okazuje się, że miałam rację-to uratowało mu życie. Wyrzucam sobie, że za późno go użyłam, bo na początku w amoku starałam się bronić Romusia i odegnać rottkę. Romuś dziś już lepiej:loveu:. Kontaktuje:multi: i ma apetyt. Ciocie-dzięki za ciepłe słowa; wiem, że Romanek ma od Was mnóstwo wsparcia i że jesteście z nami:loveu:
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
Panna Marple replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
Hopsaj wysoko, Bronisławie:lol: -
Jestem Bafi z Olkusza i mam już swój dom!!!
Panna Marple replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Bo miejsce Bafika jest TYLKO na kanapie!:lol: -
Ciocie Kochane, dzięki za słowa otuchy:loveu:. Kto zrozumie lepiej psie smutki niż Wy? Romanek trochę lepiej, ale nadal krwawi i nadal słabiutki. Tak bardzo postarzał się w ciągu jednego dnia...Tej rottki też mi żal, bo to nie jej wina, tylko ludzi, którzy ją skrzywili. I dlatego nie odpuszczę...Złożyłam zeznania, wyraźnie powiedziałam, że była bita i dlatego tak reaguje.
-
Ma liczne rany kąsane...na całym ciele (jądra, pachwiny, odbyt, uda...). Byłam na policji, bo kilka razy przyuważyłam faceta wyprowadzającego tę sukę (rottweilerkę) jak ją bił z całej siły smyczą. Tłumaczyłam mu, groziłam, ale nie mogłam gościa zlokalizować. No i dziś niestety, udało mi się. Gdybym nie miała gazu przy sobie, zagryzłaby go na moich oczach
-
A ja siedzę i ryczę...Właśnie z policji wróciłam i od weta- na mojego Romanka (10 lat, 7kg, od maja jest już "nasz") rzucił się rottweiler...W lesie. I gryzł, szarpał i kąsał...Romanek bardzo słaby...:-(
-
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Pisałam już pw do Rudzi. Niestety, dopiero teraz mogłam odpowiedzieć, bo prawie cały dzisiejszy dzień spędziłam na policji, a potem u weta:-(. Oczywiście, podtrzymuję moją deklarację oplacenia pierwszego miesiąca Misia w hoteliku -
Fazer - boksio przywiązany do ławki- ma dom i nowe imię - BRUNO!!!
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Uff, super, że Szasta już z powrotem... -
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Niedaleko Wieliczki -
Bajka w wymarzonym domu:) dziękujemy Wszystkim:)
Panna Marple replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Mizianka dla biegającej Bajeczki:lol: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
Panna Marple replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie martw się Kangusiu, nie zapomnę o Tobie i nie zostawię:lol:, a na dowód mego wyznania miłości puściłam przed chwilą przelewik;) -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
Panna Marple replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kangusiu, najpiękniejszych snów w najpiękniejszym łóziu:lol:. Tak bardzo się cieszę, że Kangulec ma dobrze:loveu:. Dzięki za foty:loveu:. Dziś będę śniła o Kangusiu w królewskim łóżeczku:lol: