Wtrącę swoje trzy grosze-nie brzmi mi dobrze ten facet. Nie twierdzę, że jest beznadziejny i momentalnie do odrzucenia, ale dla mnie ktoś, kto chce większego psa trzymać na zewnątrz, a małego w domu, nadaje się do uważnego obserwowania pod lupą. I to stwierdzenie, że nie będzie się piłeczką bawić 7 letni pies...