-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
Panna Marple replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
Rezonans jest dość drogi, niestety:( -
Basiu, przelałam dziś na Twoje konto 500zł dla Lando (pierwszy miesiąc hoteliku, a reszta na weta)
-
Rozmawiałam przed chwilą z ewu (dziś nie wejdzie na dogo, bo jeszcze nie dotarła do domu i pada ze zmęczenia). O 16.10 zakończyła się operacja młodziutkiej sunieczki z łapką w gipsie. Zabieg trwał długo, był bardzo skomplikowany i jak powiedział dr Gierek (to on operował) praktycznie w ostatniej chwili wykonany (jeszcze trochę i nie można by było wiele zrobić), ale zakończył się pomyślnie! :klacz: :loveu: . Ewu opisze szczegóły jak wejdzie na dogo jutro
-
A propos psich snów...kilka dni temu śniło mi się, że przechodzę obok jednego z domów na swojej ulicy, zaglądam przez okno, a tam przy stanowiskach fryzjerskich siedzą psy (siedzą w pozycji ludzkiej, a nie psiej), mają założone fartuszki, a obok uwijają się przy nich fryzjerki. Strzygą, suszą, układają włosy... :Help_2: :mdleje: . Ze mną chyba jest już coś nie tak... Fenomenek może nie przytyje, ale najważniejsze, że nie traci na wadze, nie ma biegunek i że ma wspaniale :calus:
-
Bogu dzięki, ludziska na Śląsku życzliwi, więc nie zlinczowali mnie, kiedy zatrzymywałam się przy każdym skrzyżowaniu, żeby sprawdzić czy to tu...I pomogli dojechać...
-
Ciocie Kochane, Lando już u Makili:) Sunia z chorą łapką czeka tam na Dogo07, która dotrze po malutką po południu. Awaryjnie, u Makili wylądowało też maleństwo 5-tygodniowe. Śliczna, urocza dziewuszka. Na cito trzeba szukać jej domu, bo zupełnie nieoczekiwanie obarczyłyśmy nią Makilę, ale malutka jest piękna, więc powinna szybko trafić na swego ludzia. Lando chudziaczek straszliwy i śmierdziuszek okropny, ale uroczy okrutnie i całą drogę grzecznie przeleżał. Wstałam dziś rano, wlazłam do lodowatej łazienki i wymyłam się w zimnej wodzie (awaria pieca co :pissed: ), potem oczywiście błądziłam zanim dojechałam do ewu, mimo tego, że wskazówki z google maps wkułam na pamięć(kto ze mną jeździł, ten wie, żem matoł orientacyjny). U Makili zaryłam zawieszeniem auta na podjeździe i już myślałam, że bez holowania się nie obejdzie. Potem pomyliłam drogę powrotną (dla niewtajemniczonych: to nie był mój pierwszy raz u Makili) :megagrin: :megagrin: :megagrin: . Czyli całkiem zwyczajny dzień dogomaniaka :megagrin: Psiaki obłędne, grzeczne, kochane-do zacałowania (pomimo smrodu :megagrin: ) Oby szybko znalazły domki! Pozostałe dwie sunie, po kąpieli u ewu, trafiły do AtaO:)
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Panna Marple replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepiękne oczy i spojrzenie :loveu: -
Uff, mimo problemu zawsze lepszy taki powód niż choróbsko. Charlie, wstydź się :lmaa:
-
Daj znać co i jak. Trzymam kciuki za zdrowie Aresa:) Oby powodem był jedynie Charlie
-
Może Aresowi coś dolega i dlatego jest wycofany? A może to starość, niestety...Może wet coś doradzi...
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Panna Marple replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Inka, poleciało 100zł dla Kajtuniastego. Jutro powinnaś mieć na koncie -
Oczywiście, że się znajdzie!
-
Lando łamie mi serce:( Oprócz pierwszego miesiąca hoteliku dołożę jeszcze na weta (szczepienia, odrobaczanie, etc).
-
Też nie mam:)
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
Panna Marple replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
Co z Broniem? Jak się czuje? -
Serce mi pęka na milion kawałków. Basiu, dla tego szczeniorka cudnego z mleczakami pokryję pierwszy miesiąc hoteliku
-
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
Panna Marple replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Tak, zdrówko i spokój dla starszaczków najistotniejsze. -
Nowe dogo bywa upierdliwe... :pissed:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Panna Marple replied to inka33's topic in Już w nowym domu
A u mnie kotecek siedzący lub śpiący nie jest interesujący. Tylko kotecek biegnący jest pożądany. Ale nie żeby zeżreć, żeby dogonić i pomachać ogonem na znak wygranej :megagrin: