-
Posts
1113 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by RudziaPaula
-
Kasiu Droga:)może faktycznie spróbowac z "szelkami".....jak sie nie uda to trudno:( ale jak sie uda to Twój kręgosłup baaardzo odpocznie.Masc do tej łapki wysłana,jutro będzie u Ciebie:)tylko przyznam szczerze nie pytałam jak długo i jak czesto.Myslę ze w ulotce to bedzie.A z tymi szelkami to postaram sie szybko cos wykombinowac i przesłac.Zobaczysz jak to sie sprawdzi:)Buziaki dla Całej rodzinki :)
-
[quote name='betka']Wizyta jutro o 16:30. Dzięki Pietrucha :loveu:. Dam znać Anett o wizycie. Moje 2 psy (w tym mmój duży 50-kg On-ek) miały czasem ataki padaczkobodobne. Lekarze nie wiedzieli czemu. To zwykle trwa krótko, potem pies jest troszkę zagubiony i zdezorientowany. Trzeba go przytulić :).[/QUOTE] Ja też tak robie:)głaszcze Go,mówię spokojnie...myślę ze to dużo daje psu.Jeszcze pare lat temu nie wiedziałam ze psy mogą miec padaczke....a tu sie okazuje że wcale mało nie jest takich psiaków....myślę że w odpowiednich rękach każdy jest w stanie zaopiekowac się.warto spróbowac też homepati.Jak nie pomoże to napewno nie zaszkodzi,a drogie też to nie jest.
-
Droga Kasiu:) Nie wiem o jaką czesc łapki chodzi....w szpitalu miał do łapek wkładane welfrony,może z tego powodu brak siersci jest,bo łąpki były mocno golone(nie mozna żył było znalesc)i w związku z welfronami może miec te zrogowacenia.jesli o to własnie chodzi to sie popytam(w aptece np).Oczywiscie skorzystam z zaproszenia:)chodz wiem że lepiej nie mogł trafic,a ostatnia niedziela:( tego dowiodła.Dobrze że już z nim ok...ale to co przeżyliscie ....:(lepiej nie chce wspominac! Z tym lustrem,może nie może uwierzyc jaki cudowny jest:)A powiedz Kasiu jak z psinkami Felcio- Alfikiem i Pusią?zgrzytów wiem ze nie ma,ale cieszy się gdy przy nich jest? Czekamy wszyscy na zdjecia-cierpliwie(aczkolwiek widzę Go na tym pieknym czerwonym posłaniu oczami wyobraźni...) Czekamy też na wieści o tych Bidulach z gospodarstwa. Pozdrawiam serdecznie i również pięknej ,słonecznej i bezdeszczowej niedzieli zycze:)
-
i wszystkim:)
-
Szkoda dziewczyny:( ale widac nie pisani byli sobie i już .... dobrze ze inna bida znalazła dom,chodź nie sztuka się liczy...
-
[quote name='inga.mm']rozmawiałam z Pania Prezes OTOZ Animals. Prosi Kasię o pilny kontakt z biurem fundacji 58-550-43-73 lub mailem interwencja@otoz.pl Ewa powiedziała, że podejmą sie interwencji, ale musza znac szczegóły lokalizacji, stanu zwierząt, no i oczywiscię to co Kasia napisała o rzekomym dokarmianiu. Ponieważ Farel jest bezpieczny, myślę, że Kasia może tu zamieścić kilka informacji na temat tych piesków i tego co udało sie jej załatwić. czekamy na info więc:)Wątek Felcia przynosi szczescie-Kasia z córcią- to niech zamieszcza tu u Niego :)
-
[quote name='Ewa Marta']Fajnie, że Sara znalazła dom, ale przykro mi, że w stosunku do Dinki chcieliście czekać mesiąc, bo podobno tyle wyjazdów czeka rodzinę a Sara może iść szybciej do domu. My byłyśmy szczere w stosunku do Ciebie Michał i Twoich Rodziców i liczyłam na taką samą szczerość od Was. No nic, ważne, że Sara ma dom. Mam nadzieję, że nie będzie chorowała. Po tych postawionych warunkach odnośnie adopcji Dinki bardzo ostrożenie podchodziłyśmy do Waszej deklaracji o ewentualnej adopcji i pewnie nie doszłaby do skutku, bo bałyśmy się sytuacji, w której Dinka po kolejnej poprawie stanu znowu na przykład wyłysieje i co by było wtedy? Tak więc dobrze się w sumie stało. A Dinka znajdzie swojego człowieka, któremu nie przeszkadza jej łysinka i siwizna:-) Ktoś pokocha ją tak, jak my:-) Ona nie może być substytutem innego psa, jest jedyna w swoim rodzaju i chcemy znaleć jej ludzi, którzy tą wyjątkowość docenią. Sarze życzę dużo miłości i szczęścia w nowym domku![/QUOTE] Szkoda:( już widziałam ją w domku:( Ale jakby mieli ci panstwo postąpic jak w przypadku Axela postąpiono to lepiej niech bedzie i tak:(
-
Witajcie:)poprzez piękny banerek Axela trafiłam na jego wątek.Też mam psa z padaczką.Nie owczarka co prawda.W tej chwili ma 13 lat,pierwszy atak "padaczkopodobny" dostał 7 lat temu.Nie są one cięzkie,trwają ok 3 minut,po ok 5 zaczyna dochodzic do siebie.Z różna częstotliwoscią są.Czasem 2 w miesiącu czasem przez pół roku nie ma.Na początku podawałam mu homeopatie-syropy.Ale z lekarzem uznalismy ze nawet przy tak rzadkich nie ma sensu Go truc.Kiedy Farel( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223441-Owczarek-Farel-zd%C4%85%C5%BCy%C4%87-przed-Panem-Bogiem/page23[/url]) trafił do SGGW rozmawiałam z lekarzem na ten temat(inny lekarz niż moich).Ponoc u psa ataki mogą byc wywołane nawet "zapachem farby" do malowania wnętrz.więc tak naprawde chyba nie mozna czasem dojsc co jest powodem ataków,bo żaden aparat medyczny tego nie wykryje.Ja już do tych ataków się przyzwyczaiłam,cięzko mi patrzec na nie ale wtedy kładę sie przy nim mówię spokojnie z miłoscia i mam wrazenie ze wtedy szybciej mu wszystko mija.Mam nadzieje ze Axel znajdzie odpowiednio przygotowanych ludzi a on w zamian odwzajemni miłoscia.Po adopcji Farela wierzę że to możliwe:)