Jump to content
Dogomania

ceris

Members
  • Posts

    1283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ceris

  1. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak tylko głośno powiedzieć Tobie Zachary i Mężowi
  2. Zameldowałam się [B]soniu[/B] :lol: Śliczna ta sunieczka. Będę podrzucać.
  3. Jestem [B]soniu[/B] kochana i podrzucam sunieczkę :roll: Śliczna jest i rezolutna. Trzymam kciuki za jakiś dom.
  4. Zachary złota, zdrowia zatem życzymy :loveu:
  5. O tak, czochranie od forumowiczów prosimy zafundować malutkiej :loveu:
  6. Dziękuję za namiary na wątek kociaka ;)
  7. Nareszcie dotarłam do wątku kocurka. Okropnie przeżyłam jego historię na wspólnym wątku z Cygusiem. Cieszę się, że kociak dochodzi do siebie. W kwestii dzieci-sadystów. Niech nikt mi nie mówi, że dzieci mają wrodzone skłonności do sadyzmu. To brak wychowania i koniec, kropka. Moda na bezstresowe wychowanie albo pseudowychowanie polegające na pozostawianiu dziecka pod "opieką" komputera lub telewizora daje takie właśnie rezultaty. Twierdzenie, że dzieci ośmioletnie nie mają rozeznania co jest dobre, a co złe, jest idiotyzmem (z wyjątkiem dzieci upośledzonych umysłowo oczywiście).
  8. Wydaje mi się, że malutka jest silnym psiakiem i wszystko skończy się dobrze :p. Dziękujemy za wieści.
  9. Masz w stu procentach rację zachary, jednak lepiej żeby Nerusiem zainteresował się ktoś odpowiedzialny, więc spokojnie. Trzymam mocno kciuki tak, że paznokcie wpijają mi się w dłonie ;)
  10. No cóż, jestem zakochana w Viki i nic na to nie poradzę :evil_lol: Śliczna!
  11. Przytulam malutką Daisy i Ciebie [B]plinko[/B] :loveu:
  12. O kotka pytała już dawno, ale nie ma o nim żadnych wieści. Co z kotkiem???? :mad:
  13. Przytulamy mocno Fafika. Niech się chłopak zdrowo chowa :multi:.
  14. Soniu, wiem jak wygląda podróż "zarzygany cały dom" :cool3: i cieszę się ogromnie, że już wróciliście :loveu: Fafik niech raduje się zdrówkiem, a Riko musi poczekac na nową sesję zdjeciową, bo zagoniona jestem okropnie. Na szczęście mój czterołap zdrowy, tfu tfu odpukać w niemalowane drzewo.
  15. Jestem Ewciu, słodki ten Pinokio i żal okropny, że on taki zapomniany. Ogłoszę go u nas :lol: choć to daaaaaleko ;)
  16. Uff odetchnęłam z ulgą. Zdrowy Fafik, dzielna pani :loveu:
  17. :-( biedactwo malutkie. [B]Plinka[/B] jesteś dzielna, trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie. Daisy trzymaj się!
  18. Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie :lol:
  19. [IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/109.jpg[/IMG] hehehehehehehe cudna charakterna dziewczynka :loveu:. A owczarki jak widać doskonale się dogadują :diabloti: zębiska, aż strach.
  20. O tak, to jest prawdziwy indywidualista :lol:
  21. [quote name='BlackDream']Ja chcę zobaczyć rozjechanego psa :evil_lol:[/QUOTE] He he he to nie takie proste. Opiszę tylko: leży na wznak, przednie łapy rozsunięte w prawo i lewo, tylne podobnie jak u żaby :p
  22. Witam [B]anię90[/B] i pozostałych bywalców, a właściwie bywalczynie :loveu: U nas po staremu, czyli Riko dokazuje, rozkazuje, obraża się i oczywiście robi maślane oczy, a pańcia jest pod jego pantoflem, a raczej pazurem :diabloti:
  23. [quote name='AgusiaP'] Zapukałam do drzwi pod którymi stała. Otworzyła mi młoda dziewczyna i powiedziała, że to jej pies, ale ona jej już nie chce. [/QUOTE] Jestem na zaproszenie [B]Gabi79[/B]. No cóż powiedzieć w tej sytuacji, tylko przekleństwa przychodzą do głowy:angryy: Ludzie tracą już resztki człowieczeństwa. Będę zaglądać.
  24. Nie znam się, ale może ten nieszczęsny kawałek wędzonki tylko ujawnił jakiś inny problem u psiaka. Miejmy nadzieję, że badania coś wykażą. Na koniec przyszła mi do głowy myśl o leku rozkurczowym no-spa. Może warto zapytać lekarza, czy można psu to podać.
  25. [quote name='joanna83'] No właśnie to kolejny wątek pod tytułem "ja się już narobiła, bo założyłam wątek, a wy zróbcie resztę".[/QUOTE] Może się mylę, ale wyczuwam lekką irytację w tym zdaniu. Pozwoliłam sobie sprawdzić kiedy zarejestrowała się [B]bubelek[/B] (listopad 2011 r.), napisała dopiero 9 postów, dziewczyna jest młoda, jeszcze uczennica. Może jeszcze nie zdążyła poznać wszystkich "sztuczek" dogomaniackich wolontariuszy? Zobaczcie drogie cioteczki ile już nastukałyście postów, od jakiego czasu udzielacie się na forum, a ile czasu pomagacie zwierzętom bez tego witrtulanego miejsca? Ja jestem tu zupełnie nowa (choć już leciwa :cool3:) i dopiero od was się uczę co należy, czego nie wolno. Mam nadzieję, że [B]bubelek[/B] napisze to, o czym pisała [B]Evelin[/B].
×
×
  • Create New...