Jump to content
Dogomania

rudynpm

Members
  • Posts

    920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rudynpm

  1. Mydło opuściło organizm Harrego w sposób bardzo malowniczy, za to mało wytworny. Fuuuu. Harry czuje się doskonale, nie zatruł się. Za to leje na potęgę w domu. Pomimo licznych wyjść/spacerów, wraca i sika. Anhelina, nie martw się. Teraz nasza w tym głowa, żeby Harry się usocjalizował. KamilaProc :) Maja602:)
  2. No troszeczkę szalony. Dzisiaj postanowił rozszerzyć sobie menu i zjadł...pół kostki mydła Bambino. Raczej mu to nie zaszkodzi, nam może troszeczkę-będzie więcej sprzątania;) Ale miła psina z niego jest. Mógł przecież zjeść całe :) Wczoraj znalazł sobie miejscówkę w kartonie na makulaturę. Na swoim legowisku spać nie chce i robi z siebie sierotkę. Do tego niezbyt lubi się z jednym z psów. Obaj starają się rządzić. Ale nie ma tutaj miejsca na takie humory, bo w domu rządzi kto inny ;) Harry potrafi usiąść na komendę i wie, co to znaczy: Nie wolno. Co prawda nie stosuje się za każdym razem do tego, co "nie wolno", ale jest u nas krótko i wszystko przed nami.
  3. Jemu się nigdy nie skończy bycie naszym oczkiem w głowie, bo jest: największy rozmiarami, najbardziej biedulek-z racji tego braku łapki, najgorszy osiołek, jeśli chodzi o jego obycie. To będzie non-stop, nasza sierotka w rozmiarze XXL. Nie lubi młodziana i tyle. A całą resztę psów polubił:shake: Będzie dobrze, jak sądzę :)
  4. Oby do wiosny! Dokładnie. Mamy dość mrozów. Misiek pokazuje coraz większe rogi. Trafił do nas młody psiak i on Miśkowi wybitnie nie przypadł do gustu. Nie wiem o co panom chodzi, ale pałają do siebie wybitną niechęcią. Dzisiaj się pokłócili. Jeden wchodził, a drugi wychodził. Wszystko jest bez krwi i nie mają miejsca żadne sparingi, ale co się widzą, to się marszczą. Te chłopy to są niemożliwe...;)
  5. Czyli Harry się podoba? :) Zaraz wstawię fotki Harrusia, który jest bardzo dobrym i kochanym psiakiem. On jest jedynie nienauczony normalnych zachowań domowych. @anhelina, nie poszły zdjęcia. Nie wiem dlaczego. Nie mogę przewalczyć skrzynki pocztowej. Pierwszy raz się położył po przyjeździe. [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1619/72477384.jpg[/IMG] Coś, ktoś je;) [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1605/37184170.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4510/25730488.jpg[/IMG]
  6. Śpieszymy donieść :), że wszystko u Misia w porządku. Chęci do spacerów żadne. Ale ja się Misiowi nie dziwię-sama nie znoszę zimna i najchętniej zapadłabym w sen zimowy jak niedźwiedź. Z Misia wyłazi mnóstwo sierści. Mam nadzieję, że to jest zapowiedź wiosny.
  7. Najlepszą decyzja jest zaprowadzenie psa do lekarza. W kwestii transportu porozum się z właścicielką psa, czy jest gotowa na koszty i wezwij taksówkę. Z tego, co opisujesz, to sól nie powinna być powodem takich objawów. Pytanie (dopisane): psiak załatwił tak sobie pazury na jednym spacerze? Jego musi to bardzo boleć. Koniecznie trzeba zaopatrzyć te łapy.
  8. Dziękujemy za miłe słowa. Wydaje mi się jednak, że jesteśmy właśnie od tego, żeby Misio mógł spokojnie dochodzić do siebie. Ja przypuszczam, że on nigdy nie był w domu, stąd problemy z utrzymaniem czystości. Nasza w tym sprawa, żeby go nauczyć, a potem wydać do domu docelowego z etykietką" ZDROWY, NAUCZONY". Nie potrafię tresować, szkolić. U mnie psy są tylko socjalizowane. Uczę je życia z ludźmi, innymi zwierzętami.
  9. No ktoś pisał;) I są fotki dla wiernych i kochanych fanek, i dobrych duszków Misia. Proszę nie bić, ale małoletni podopieczny zapadł na przeziębienie. Jego humory i natężenie dźwięków, które w związku z tym emituje, nie wpływa pozytywnie na wenę twórczą :) Obiecuję, że dziś :P(bo już jest po północy) zdjęcia wstawię. Ja już zagłosowałam na Klembów. *************************** Misio urządził nam pobudkę o 3.30. Nie chcę nadawać na niego, ale zmajstrował nam smrodliwą niespodziankę. Nie chce mu się spacerować, to zostawia takie siupryzy. Tak więc na zasadzie, że bardziej muszę, a nie chcę, wstałam w nocy i dotrzymywałam mu towarzystwa aż do rana;) Misiek się zawstydził, ale sam, na własne życzenie, bo ja nie beształam. W sumie nie mogę narzekać, bo dzięki super żywieniu produkty przemiany materii są całkiem...ekhm..ładne. Zawstydzony Miś (tutaj rozpoczynam wyprowadzanie go z traumy;)) Już prawie: Jednak nie udało się. Misio ma focha za zmierzwienie czuprynki. A potem odarłam go z resztek godności i częściowo z sierści, która wychodzi kępami. Tzn. podszerstek wyłazi.
  10. :) Dziękujemy bardzo za tak miłe przyjęcie. Jeśli chodzi o żarłokaMisia to nie ma mowy o żadnej budzie. Misio śpi i jest w domu. Zważając na jego upodobania warzywne daliśmy mu surową, pokrojoną marchewkę do jedzenia. Zostawił WSZYSTKO;) Jutro wrzucę zdjęcia Misia, chcecie? ;)
  11. Dzisiaj Misiek dostał kolejną porcję smaczności. 25 sztuk puszek, które bardzo mu smakują. Misiek bardzo za nie dziękuje :) Niestety Misiek wczoraj się skompromitował. Otworzył sobie szafkę i wyjadał obierki od włoszczyzny i ziemniaków. Został skarcony słownie i bardzo się zawstydził. Kto by pomyślał, że on ma takie zachcianki. Zaczynają się problemy z wychodzeniem na podwórko. Misio zdecydowanie nie chce spacerować w mroźnym powietrzu. Taką ma minę, jak zorientuje się co się święci. ;) Pozdrawiamy:) Miśkowy DT
×
×
  • Create New...