-
Posts
1542 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulana
-
[quote name='Saththa'][URL]http://images10.fotosik.pl/3107/f6ede934a2efac84.jpg[/URL] to nie kocur ;) to Pusia :evil_lol:[/QUOTE] Już wiem od Magdy, ale ja ich nie odróżniam, niestety. Może kiedyś. Chyba że taka lekcja poglądowa kotów - zdjęcie/podpis. :)
-
Wilczy zarazilaś mnie. Nici chyba z sylwestra. :placz:
-
Sznaucerek stary Dżordż, Mrówka ma DS a Dżordż ma Cushinga i DOM
ulana replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
No Zgredzik miałeś farta z tą galązką. ;) Malawaszko :Rose: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
ulana replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
No to Ci się nałożyło. Zibi jak już go sraczka dopadnie to bez diety się nie obejdzie. Gotuję mu wtedy mięso z kurczaka - nózkę na przyklad - z marchewką. Po prostu razem w garnek i aż będzie miękka marchew, a mięsko nie surowe. Osobno ryż. Potem tę marchewkę ścieram na tarce jarzynowej albo rozciapciuje widelcem. Mieszam wszystko razem, przy czym mięska najmniej i do miski. Robię tak jeszcze buraczki bo też zdrowe. Marchewka gotowana to jak ryż zatykające właściwości ma. Myślę, że warto byś zrobiła może skoro Luna już tak długo sie męczy.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[URL]http://images10.fotosik.pl/3107/f6ede934a2efac84.jpg[/URL] kocur cudny jest :loveu: Jemiołuszki śliczne na tych krzaczorach.
-
A na koniec zaskoczyl nas Zibi. Zazwyczaj bardzo powściągliwy do współbraci (no, chyba że są płci pięknej :) ) ochoczo obwąchiwał się i chciał bawić ze spotkanym po drodze psiakiem. Fado jest przeuroczy, milusiński i bardzo przyjaźnie nastawiony do świata. Jest młody - nie ma jeszcze roku, ale to nie tlumaczy zachowania naszego psa. Nie ma takiej reguly, że jak młody czy wręcz szczeniak to Zibi z nim baraszkuje. Ciekawe od czego to zależy... I na koniec takie coś: "Podleję i murek, może urośnie..." :)
-
Ćwiczymy ukłony :)
-
Cały wczorajszy spacer popołudniowy obfitowal w zaskoczenia. Najpierw te mewy hałasujące jak stado helikopterów. Choć mieszkam bliko Wisły dawno już ich nie widziałam u nas i ucieszyły mnie bardzo. Zaskoczony był też Zibi, bo szliśmy przez placyk, ktorym przechodzimy do naszego psiego fryzjera i psiak już zaczynał podejrzewać najgorsze... a tu Wojtek wyjął piłeczkę i zaczęły się harce! Miejski tor przeszkód. Kto pierwszy do mamy?
-
Rejs na smyczy Coś tak pachnie ciekawie, mocno, mocno, a ja okropna kobieta nie chcę wejść w błoto i dać psu dokładniej powąchać. Nagle przychodzi wiatr i gra na smyczy napiętej do granic możliwości, jak na wancie. I ta myśl, że spacer z psem jest jak… rejs. Zaczyna się zawsze tak samo – wypłynięciem z portu. Ubieram się więc, a Zibi pełen niepokoju śledzi każdy mój krok, przestępuje z nogi na nogę, a bywa, że popiskuje troszkę: „Weźmiesz mnie ze sobą, weźmiesz?” Ogon niezmiennie w tym momencie opuszczony wyraźnie pokazuje spadek ciśnienia radości. Dopiero kiedy biorę smycz podnosi się w górę, krok psa robi się pewny, sprężysty, szyja się wydłuża już ciekawa świata. Wychodzimy! Halsujemy od jednego znanego trawnika do drugiego, omijamy niebezpieczne mielizny i nielubiane przylądki. Niby wszystko jest takie samo, ale… Właśnie. Tak samo jak żeglarze płynący kolejny raz tym samym szlakiem nie są w stanie przewidzieć każdej gwałtownej burzy, nagłego szkwału czy braku fal przy flaucie, tak i my nie wiemy choćby tego kogo spotkamy po drodze - Nika, Bafi czy Maksia? A może kogoś zupełnie innego albo zupełnie nikogo? Bo tak jak rejs, tak i spacer z psem ma w sobie element zaskoczenia i dozę niepewności. Każdego roku pływanie po znanych od lat jeziorach wygląda inaczej. Na każdym spacerze, choć tyle ich, wydarza się coś nieprzewidzianego o czym warto opowiedzieć domownikom. Tam jest łapanie wiatru w żagle, a tu – psa na smakołyk. Tam trzyma się w ręku ster, tu – smycz. Tam i tu jest to odpowiedzialność za kogoś drugiego. Tam i tu mamy ulubione zakątki, zatoczki do stania „na dziko” i wiemy gdzie są najlepsze miejsca na toaletę. :) A w końcu dopływamy do portu. Jeszcze tylko rzut rękawiczką dumnie potem niesioną w pysku po schodach – to jak rzucenie cumy. Zawsze ten sam rytuał przed wycieraczką. Zawsze te same portowe czynności. Jeszcze tylko smaczek na zakotwiczenie. Już wszystko jest klar. Dom. A kiedy przylatują mewy… jak nie myśleć o rejsach? [/COLOR][/FONT][/SIZE]
-
Widać, że żywe stworzenie :) Aż się uśmiecham sama, bo jakaś radość od niej bucha. :) U nas też słoneczko cały krótki dzień było i też byliśmy na spacerze, ale zdjęcia dopiero juyro wrzucę.
-
[quote name='wilczy zew']no jak to się dba o biedną psinkę :mad:[/QUOTE] Przyganiał kocioł garnkowi - twój już sprawy w swje ręce bierze. :):):)
-
Zefirek to czy Huragan? Młody sznaucerek z Nowego Targu MA DOM
ulana replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']ukradł dzisiaj kanapkę ze stołu :mad:[/QUOTE] Nic to przy całej tacy kotletów schabowych jakie wszamała rotka mojej kuzynki.:roflt: Samodzielny chłopak jest albo go nie dożywiasz. ;) Już zdrowa? -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulana replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]A jeden z nich: Tak, Kama nie gryź chama:roll::cool1:[/QUOTE] Szczera samokrytyka. :) -
Lubię takie opowieści z happy endem :) No popatrz, a u nas wciąż cicho i żadnych petard jak na razie. Zdziwiona jestem baaardzo. A Wam jak tam na nowym?
-
Żeby po polsku chciał Jasio mówić to konsekwencja rodziców potrzebna jest. Kuzynka sobie umyśliła, że córę będzie miała dwujęzyczną i tylko po włosku do niej gadała (mieszkają w Polsce). Mała wiedziała, że z mamą to tylko po włosku, a z resztą po polsku. No i jest dwujęzyczna :) A jak to wykorzystuje perfidnie, hihi
-
[URL]http://images10.fotosik.pl/3093/8d2291c038f077bc.jpg[/URL] Fajnego masz wnusia :) [URL]http://images10.fotosik.pl/3093/3d2c7944fa15a079.jpg[/URL] Jak to Nikodem tam wlazł - sam po takiej drabinie? U nas wczoraj to jeszcze śnieg leżał, dopiero pod wieczór zaczęło wszystko płynąć. A i dzisiaj białawo tylko z bajorkami, brrr.
-
[COLOR=#008080]Śpiewam od rana, więc i Wam przesyłam kolędę dziś pod choinkę. :smile: [/COLOR][SIZE=3][FONT=comic sans ms][COLOR=#800080]Hu, hu, hula wiatr... Po polu się niesie Hej, hej, dziwna wieść że w Betlejem mieście Hu, hu, hula wiatr... W szopie się narodził Hej, hej, dziwna wieść świata panicz młody. Hu, hu, hula wiatr... Aniołowie wszędy Hej, hej, dziwna wieść śpiewają kolędy. Hu, hu, hula wiatr... Pasterze przybyli, Hej, hej, dziwna wieść dary położyli. Hu, hu, hula wiatr... Królowie klękają Hej, hej, dziwna wieść i hołd Mu oddają, Hu, hu, hula wiatr... Ciesz się cała ziemio, Hej, hej, dziwna wieść świata los się zmienia! Hu, hu, hula wiatr... po polu się niesie... Hej, hej, dziwna wieść w tak ubogim mieście![/COLOR][/FONT][/SIZE][COLOR=#008080][SIZE=3] [/SIZE] (sł. i muz. P. Orkisz) A tu można posłuchać (nie jest to filmik mojego autorstwa, więc nie wiedziałam czy mogę zamieścić nie naruszając praw i regulaminów - wiecie może?) [/COLOR][URL="http://www.youtube.com/watch?v=l2vronqeg_g"][COLOR=#4444ff]http://www.youtube.com/watch?v=l2vronqeg_g[/COLOR][/URL] [COLOR=#008080]I jeszcze jedna, bardziej zadumana ballada kolędowa [/COLOR][URL="http://www.youtube.com/watch?v=xFYEOg0yUPc"][COLOR=#0000cd]http://www.youtube.com/watch?v=xFYEOg0yUPc[/COLOR][/URL][COLOR=#008080] Uwielbiam tę płytę. Rozśpiewanego wieczoru wszystkim. :smile:[/COLOR]
-
To mała pomyłka. :) Zapraszam ciut niżej :)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
ulana replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Z karmnikiem to ja numer wycięłam w tym tygodniu. Kupiłam ptaszkom na bazarku mieszankę ziaren, bo stwierdziłam ,że nic już nie mam w domu i coś muszę im sypnąć. Wróciłam z zakupów, ziarna w garść i na balkon... Jakież było moje zdziwienie kiedy się okazało, że nie mam karmnika! Zupełnie zapomniałam, że w czasie tegorocznego remontu zdemontowano nam karmniczek. Oto siła przyzwyczajenia, hihi. Wzięłam słoninę przeznaczoną do pasztetu, nadzialam na jakiś badyl i przymocowałam to do barierki. Szybko zwiedziały się sikoreczki, ale one też przyzwyczajone, że tu zawsze coś było. Muszę się postarać o ten karmnik. :) A jak go założyliśmy to też długo czekaliśmy na pierwszych gości - musieli się zwiedzieć po prostu. :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Dzięki za życzenia a i Tobie radości samych świątecznych. :)
-
[SIZE=5][FONT=comic sans ms][COLOR=#008080]Życzę Wam wszystkim spokojnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych z pogodą i radością w sercu. Ulana z rodzinką [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1662/4bc53d3910e45144.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/FONT][/SIZE]
-
Dzięki. :) Wam także wspaniałych i uśmiechniętych Pierwszych Świąt z Anulką na kolanach. :tree1:
-
[URL]http://i49.tinypic.com/9hktms.jpg[/URL] Cudna morda z tymi obwisłymi uszkami:loveu: [URL]http://i45.tinypic.com/16tpqx.jpg[/URL] A to prawdziwie kocie zdjęcie - przyczajone zza firanki. [URL]http://i47.tinypic.com/6frtia.jpg[/URL] Cóż za pełna zgodność przy tym dokarmiamiu. No i miło Cię widzieć. :)
-
Mogę wyjść wirtualnie. :)