Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. Nadrobiłam nieobecność. [QUOTE] tylko do kogo? Jakaś propozycja?[/QUOTE] Cesar Milan - ludzi i zwierzęta zmienia w pół godziny. ;)
  2. Nadrobiłam zaległości z mojego chorowania wynikłe. Trzymam kciuki za Tazia. Napisz jak te badania. Nawet jak znowu się nie będę mogła zalogować to będę czytać chociaż.
  3. [quote name='Doginka']Może i tak, ale mnie zazdrość bierze, jak widzę foty Ariss czy Erii albo Vectry:lol:;-)[/QUOTE] Ha! Rozumiem Cię aż nadto, bo zdarza mi się zazdrościć i Tobie. Ale to tylko jest doping w dążeniu do doskonalości. ;)
  4. Wspaniała uczta ornitologiczna. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-GEtHknGaeLg/UPQOOQBXnTI/AAAAAAAAb1k/o-GzbWGJSQA/s640/obraz%2520%252818%2529.JPG[/URL] ta sikoreczka w locie :loveu: Doginko nic nie zwalaj na aparat, bo robisz naprawdę ładne zdjęcia, a przecież nie każde musi być idealne.
  5. [quote name='Saththa']Ooooooooooooooooooooooooooa Ty ZŁA Kobieto. Ja tutaj za oknem Świat królowej sniegu mam a Ty miplażę słoce morzeaaaaaaa pokazujesz;) [B]Jaka zła? Toż pokazuję lepszy świat ku pokrzepieniu serc ;)[/B] Bardzo fajnie się "Ciebie" czyta :) :loveu::loveu::loveu: Mój Jamnik zeżarł kiedyś żabe ;) [B]I co - nic mu nie było?[/B] Zibi rysuje się jako cudowny kompan :) Super;)[/QUOTE] No jest nadal cudowny kompan, choć już z nieco większym dystansem do świata. [quote name='WATACHA']Jaki ogon ha,ha,ha[/QUOTE] Jak antenka :) Nie mogłam się zalogować przez cały dzień. Dopiero teraz w domu. Ech ta dogo czasem...
  6. O zachodzie słońca... Jeden duet.... ... i drugi duet. :)
  7. Nauki metodą na nie masz innego wyjścia.
  8. Piłka, piłka... Okropni - sami grają w siatkówkę, a ja muszę tu siedzieć...
  9. Morskie opowieści 2010 - Pierwsza wyprawa Starając się zwalczyć ów sztorm panoszący się u nas od pewnego czasu wybrałam się w miejsce, gdzie można się wygrzać w słońcu i odetchnąć świeżym powietrzem pełnym jodu i zapachu morskiej bryzy. Była to niestety jedynie podróż wspomnieniowo-wirtualna, ale wyraźnie poprawiła mi humor – więc i Was zapraszam do jej odbycia. :) [url="http://www.fotosik.pl"][/URL] [url="http://www.fotosik.pl"][/URL] Pierwsza nasza dłuższa wyprawa z Zibim nie była żeglarską, ale typowo wczasową – nadmorską. Piesuś okazał się wspaniałym kompanem przede wszystkim dlatego, że spał razem z nami przynajmniej do 9.00 i nie musieliśmy zrywać się bladym świtem na spacerek. My – rasowe, rodowodowe sowy – mogliśmy się wyspać mając psa! Już to wynagrodziłoby jakąś okropną resztę –ale jej nie było. :) Zibi był cudownym kompanem, odważnym, ciekawym nowych miejsc i świata. Dopiero tam objawił nam się jako pies prawdziwie stróżujący. Pilnował nas cały czas – w pokoju, na spacerze i na plaży. Niech no ktoś obcy, kto mu się nie spodobał spróbował się zbliżyć. Ciche, głęboko basowe „Wrrr…” ostrzegało nas wszystkich. Nie byłam w stanie pojąć kryteriów psiej selekcji, ale przyjęłam, że on – młodziak jeszcze nie zniszczony tresurą - wie lepiej co komu w duszy gra. Nie akceptował na przykład pana z sąsiedniego pokoju. Wszyscy się dziwili, że taki miły piesek, bawi się z dziećmi, wesoły, każdemu da się pogłaskać i podrapać za uchem, a temu panu – nie. Lepiej, żeby się nie zbliżał. Po paru dniach sama zaczęłam na człowieka podejrzliwie spoglądać, choć po ludzku nie miałam żadnego powodu. ;) Na plaży Zibi najchętniej leżał w wykopanym dołku przy parawanie. Chyba, że… można było pograć w piłkę. Na tym punkcie (jak imię wskazuje) miał (i ma) kompletnego bzika. Ganiali z Wojtkiem do upadłego, a potem leżeli dysząc straszliwie jak dwa miechy organowe. Tyle, że Wojtek biegł ochłodzić się w morzu, a Zibi… No właśnie. Dowiedzieliśmy się na tym wyjeździe, że nasz pies nie tylko nie lubi deszczu na spacerze i prysznica w kąpieli, ale także pływania rekreacyjnego. Nie dał się namówić na wejście głębiej niż do zamoczenia królewskich stóp. Próbowaliśmy następujących metod: na Wojtka, na mamę, na piłkę, na smaczka, na patyk, na kumpla psa i na watahę psów. Lekcje odbywały się w morzu, jak również w małej plażowej rzeczułce Piaśnicy. Niestety bez rezultatów. Mój zdesperowany kuzyn Mareczek spróbował metody na nie masz innego wyjścia, ale to tym bardziej nie dało efektów. Swoją drogą Zibi musiał go bardzo lubić, że po tych eksperymentach nie zaczął go omijać z daleka. Poza plażą ulubionym sportem spacerowym Zibiego było łapanie żab. Musieliśmy go dobrze pilnować, bo dość często spotkać tam można ropuchy, a nie wiem czy to taki zdrowy kąsek. Nigdy wcześniej nie spotkałam psa-żabojada. Jeśli przed tym urlopem jeszcze próbowałam zaprzeczać, że ta czarna kulka całkowicie zawładnęła moim serduchem, to po nim już nie mogłam, bo zauważył to świat. „Uważajcie na nią" - powiedziała w żartach do kuzyna Mareczka moja pani profesor, która też tam spędzała lato - "Ona jest jakaś niezdrowa – w kółko rozmawiałaby o psie. Jest w nim całkowicie zakochana!” No cóż… Tak mi chyba zostało… ;) Ulubione miejsce przy parawanie. [url="http://www.fotosik.pl"][/URL] [url="http://www.fotosik.pl"][/URL] [url="http://www.fotosik.pl"][/URL]
  10. [quote name='malawaszka']no t oTazzio pomyślał - ja troszkę, pańcia troszkę - to bawimy się dalej :lol:[/QUOTE] Mądrze myśli. :D
  11. Dobrze, że krociótko było. Co do wyprowadzki w góry to ja też chyba powinnam. Raz w życiu tylko chora byłam w górach i to przez własną głupotę... To może wspólna przeprowadzka - pensjonat "Pod Sznaucerem". ;););)
  12. Wręcz odwrotnie! Naszą łodzią wstrząsa sztorm z niebezpiecznymi porywami kichania i kaszlu. Musimy przeczekać - nie ma innej rady...
  13. [QUOTE]niemiecki wilczur nizinny[/QUOTE] Dobre. :) [QUOTE]czy ludziom na prawdę brakuje rozumu w głowach?[/QUOTE] Naprawdę. I to niezależnie od wieku, bo niektórzy bywają niereformowalni.
  14. ulana

    Sfora Hektora

    Obajrzałam zdjątka teraz dopiero. Wczoraj już nie dałam rady... W skokach to najlepsze uszy rozwiane są. [URL]http://images10.fotosik.pl/3112/a48d63eeed4ef871.jpg[/URL] prześliczne to zdjęcie Mopika vel Czubka. Czemu on Czubek właściwie? Żadnego czubka na nim nie widzę - to może czubkuje czasami? Choć na tych zdjęciach taki spokojny, że się nie chce wierzyć...
  15. [quote name='Saththa']Nooooo ale jak fajnie opowiedziany rejs. super;)[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu:
  16. Dobrze im tam dywanikom :loveu: Bo ona, ta starość przychodzi zupełnie niepostrzeżenie. U ludzi też tak jest. Nie myślimy, że się starzeją, aż coś się zdarzy, czasem zupełny drobiazg, i wtedy do nas dociera. I dziwimy się...
  17. [quote name='Saththa'] Odsłoniłam oczka głupia jaaaa teraz sie patrzy n mnie wciąż i wciąż :stupid:[/QUOTE] Czy to: :stupid: się tyczy Ciebie, że przycięłaś, czy jego, że patrzy? ;) Babuleńką jest malowniczą. Zibi też ma tak cieniowane brewki, że widzę jego oczy. A w ogóle to chyba szczęściarą jestem, bo mu wcale nie przeszkadzają żadne strzały ni petardy. Oby się tylko nie odmieniło.
  18. ulana

    Sfora Hektora

    [URL]http://images10.fotosik.pl/3057/df109ffd16c1d628.jpg[/URL] to jest Czubek? czy może Mopik? czy to wszystko jedno? albo w ogóle co innego?:wallbash:[URL]http://images10.fotosik.pl/3107/f6ede934a2efac84.jpg[/URL] a to Pusia Rudy jest rudy. syskie slicne ;)
  19. [quote name='WATACHA']He,he znajome okolice :) Wychowywałam się tu, na Hallera dawniej Leńskiego A tu pracuje moja mama ;) [URL]http://images36.fotosik.pl/326/3db6be6a133be7c1med.jpg[/URL][/QUOTE] Świat jest mały, maluteńki. :)
  20. [quote name='Tekla64']hihihi rejs mieliscie fajny i ciekawy[/QUOTE] Z nimi dwoma nie można się nudzić. [quote name='Fides79']fajnie tak sobie żeglować z pieskiem w pełnym zrozumieniu czy to na wodzie czy to na co dzień :lol:[/QUOTE] Do pełnego zrozumienia to nam jeszcze daleeeko. Czasem nawet do jakiegokolwiek zrozumienia. :) [quote name='Margi'] [URL]http://images44.fotosik.pl/542/016acecdfabcff27.jpg[/URL] ale skok :lol:[/QUOTE] Skokami swoimi Zibi coraz bardziej mnie zadziwia, zwłaszcza tymi do góry - skacze coraz wyżej. Jak był młodszy to nawet nie chciał próbować. [quote name='eria']Ależ pieknie napisałaś o tym rejsie ! Masz dar do pisania, nie ma co :loveu: a i fotki obejrzałam z przyjemnością![/QUOTE] Dzięki. Miło mi to słyszeć (czytać właściwie). :)
  21. Jeszcze dodam takie dwa wczorajsze zdjęcia chłopaków wpatrzonych w siebie :) Warto było urwać się z pracy żeby odbyć z nimi ten dłudziorny spacerek.
  22. [quote name='wilczy zew']Dzięki Anula! "Psi salon" odpada bo każą wykąpać psa przed przyjściem, "Perełka" już nie istnieje, myślałam o "Zibi" bo istnieje najdłużej[/QUOTE] Z przyczyn całkowicie lingwistycznych jestem zdecydowanie za "Zibim". ;)
  23. Czy coś wiadomo o dziaduniu z Palucha. Wzięła go ta Pani, co byla zainteresowana?
  24. Śliczna Anulka i ten czubek irokezowy taki filuterny. :) [URL="https://lh4.googleusercontent.com/--DSXmthEMxU/UN71qlvXkII/AAAAAAAADnU/figKgQ0jFXY/s720/26.12.12-11.JPG"][COLOR=#4444ff]https://lh4.googleusercontent.com/--...6.12.12-11.JPG[/COLOR][/URL] super duet A gdzie pies w tej brygadzie A? Chociaż stwierdziłam wyraźną dyskryminację psiarzy w sklepach z akcesoriami dla maluchów. Kupując memu malutkiemu siostrzeńcowi co nieco od Mikolaja napotkałam owieczki, króliki, sloniki, kotki, ewentualnie myszki i [U]ani jednego[/U] psa. Może jakąś petycję? ;)
  25. [URL]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/IMG_0123.jpg[/URL] to przecież pies hawajski :) [URL]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/IMG_1078.jpg[/URL] tu ślicznie wygląda z jęzorkiem rożowym
×
×
  • Create New...