zerojeden
Members-
Posts
3828 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zerojeden
-
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cudak'] Przy rasowych psach/kotach jeszcze można wymagać, żeby ktoś sam przyjechał lub pokrył koszty, ale przy kundelkach, dorosłych? Kto wyda kilkaset zł na transport, jeśli jest ich do adopcji/oddania całe mnóstwo?[/QUOTE] Właśnie trzeba wymagać... bo jak się nie wymaga to własnie tak ludzie traktują ludzie kundelki....że to kundel a nie ten to będzie następny. Ja ściągałam z drugiej strony Polski 2 nieadopcyjne kundle stare jeden mało socjalny dla siebie zanim jeszcze zaczęłam działać w temacie bezdomniaków i normalne to dla mnie było że jak chcę im pomóc to zwrot kosztów jest normalną sprawą. Nie powinno mieć znaczenia czy to rasowy czy w typie rasy czy kundel jak ktoś chce to nie się stara... każde zwierze to przywilej, takie mam zdanie i czym dłużej to robię to bardziej się w nim utwierdzam. Z dowożeniem mam same jakoś złe doświadczenia swoje jak i koleżanek z którymi współpracuję na miejscu. A ze steryli Inki dupa... siedzę z nią w poczekalni a wszystkie psy się ślinią na nią... myślę co jest...do głowy mi nie przyszło sprawdzić czy ma cieczkę bo żaden mój gamoń za nią nie chodził dopiero potem sobie uświadomiłam że wszystkie z którymi Inka chodzi chłopami są po kastracji....i o okazało się że Inka ma początek cieczki ale co się odwlecze to nie uciecze... za to była ze mną u mojej mamy na urodzinach i nawet dostała kawałek ciasta. Grzeczniutka była. Pilnuje się, nie kradnie ze stołu tylko siedzi i się wpatruje ;) -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Jutro przywiozą Sonię. Trzeba jej migiem dom przed zimą znaleźć. Najlepiej taki bez dzieci i oczywiście bez innych zwierząt i z LUDŹMI OGARNIĘTYMI !!! Nie jestem za zawożeniem bo jak komuś zależy to sam powinien przyjechać...zawsze z tymi zawiezionymi mamy jakiegoś zonka bo łatwo przyszło i łatwo poszło .... ;( Jadę z Inką na sterylkę -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabi79']Ja również, z tymczasami też jest ciężko ( w sensie oddania do nowego domu), zawsze się zamartwiam, czy wszystko będzie ok i czy zwierzak będzie żył długo i szczęśliwie[/QUOTE] Mam tak samo. Biedna Soniulka ;( -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Mnie też bo babka wydawała się mocno ogarnięta... a dzwonili w większości jacyś niepoważni ludzie o nią ;( -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
K...........wa Sonia wraca z adopcji.... ludzie nie ogarnęli tematu zagryzła kotka, rzuciła się na wilczurkę sąsiadów ale nic nie zrobiła.... mówiłam 100 razy że ona nie lubi innych zwierząt to ją puścili bez smyczy noż k.....wa a mieli już amstafa.... ponoć nawarczała na dziecko gdzie z dziećmi mieszkała u poprzednich opiekunów... ZAŁAMKA NORMALNIE!!!! Czy jeździ ktoś na trasie Złocieniec - Białogard/Koszalin ???? Nie mam jak po nią jechać a oni nie mają jej jak przywieźć.......już nigdy nie zawiozę żadnego zwierzaka...łatwo przyszło łatwo poszło... Nikt o żadnego innego nie dzwonił ;( -
Cyprysik w DT/DS? jupii Rodzynek w fundacji, Balbinka w ds ;)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Nie mam za co :-( miałam od przedwczoraj 4 kociaki 6 tygodniowe zaropiałe jedno dzisiaj dostało jakiegoś ataku zaczęło go wywijać na wszystkie strony...zostały 3 W sobotę odwiedzę Cypryska zobaczę jak się czuje jak się ma... -
Ano własnie nie da się niby wącha ale odskakuje a na siłę nie ma co bo znowu się cofnie ;(
-
Nie no dam z nim radę, ale już się na najbliższy czas nie piszę na kolejnego Maksia teraz mi się marzy mega socjalne szczenię ;)
-
Ja tak nie mam czasu żeby dodatkowo siedzieć po kilka godzin i czatować żeby zamknąć go bo na tym cierpią moje prywatne psy bo nie mogę ich wypuścić a u mnie jest wszystko na godziny niestety nie wszystkie się lubię a moj ałabaj nie trawi samców choć jest wykastrowany i strzępy by zostały z Maksia tylko. Myślę że jeszcze trochę i się ogarnie chłopak bo to jest naprawdę czasochłonne ;(
-
hahaha ale się uśmiałam..... moja mama tez nie ogarnia który to Żuczek hehe Nie to akurat młoda suczka imieniem Dolly wyciągnięta z białogardzkiego schronu cały czas poszukująca swojego domku. Ba no żeby tylko 3... z 3 mieszka i śpi chyba z Perłą bo go nie widać poza budą. A biega z 10 laskami i 5 psami więc ma w kim wybierać ale zakochany jest w mojej azjatce 7 miesięcznej ;) właśnie wróciłam z 2h zamykania Maksia... i to tylko dzięki temu, że inne psy wchodziły do takiej zagrody i on w końcu wlazł ufff No dziad z niego no... ale dzisiaj podszedł i mnie obwąchał i nawet obszczekał ;) Ale powiem szczerze że muszę odpocząć od takich dzikusów bo to już 3 taki skrajny dzikus.
-
Maksymilian to odwalił dzisiaj taki numer że myślałam że go trzepnę normalnie w ucho jak go złapię co jest niewykonalne rzecz jasna!!!! Wypuściłam dziada wczoraj na nocna wartę z resztą ekipy... 4.20 rano mój prywatny ałabaj wstał swoim zwyczajem i stęka żeby go wypuścić...więc idę z żarcie jak zawsze wszystkie się pochowały a Maks ani myśli na michę się schować więc czeka cierpliwie ukryta za iglakiem...do 7.10 i tu moja cierpliwość się skończyła...bo dziad jeden ani myślał iść do kojca. Ani prośby ani groźby... Zdesperowana idę do domu z planem że o 10 pojadę do weta po coś na spanie dla dziada bo innej opcji nie ma. Moje biedne domowe kuleczki już z nogi na nogę a że ałabaje nie tolerują dorosłych psów a Karman w szczególności tępi samce więc mówię im że co ja zrobię muszą sikać w chałupie... o 7.30 wypuściłam inną ekipę pokojowo nastawioną na psy więc najpierw Maks w wielkim szoku uciekł pod płot w najdalszy koniec działki ale Gałganki poleciały za nim i go rozbawiły... tak go rozbawiły że zamykając je po 9 Maks się zapomniał i poszedł do kojca 3 dziewczyn jak do siebie i nawet mi rękę powąchał... Sam się przeprowadził i teraz siedzi z nimi i nawet szczeka z nimi tyle że są tak tylko dwie budy bo Fela i Czikitka śpią razem, a Perełka śpi w drugiej ale jest ciepło, ma full słomy na podłodze i dach na głową... niestety ja mu budy nie zatargam bo nawet przez drzwi nie przejdzie. Może go Perła wpuści do swojej bo ma dużą budę. No i tak oto zrobił mnie na perłowo kolega ;)
-
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Będę w sobotę to zobaczę. Byłam 29 czerwca to go nie widziałam. -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
[quote name='AlfaLS']Dziękuję za odpowiedź. Tak o nich napisałaś, że byłam pewna że wątek mają tylko linka nie znalazłam... Wiem, że Ruda odeszła za TM :-(. Czytam systematycznie Twój wątek choć nic nie piszę :lol:.[/QUOTE] ahaa ;) Nie mają wątku ponieważ nie były do adopcji... czekały na wspólny dom przez rok w schronisku i się nie doczekały jak to zazwyczaj bywa z podwójnymi adopcjami. Miały mieć dożywocie w fundacji... Rex był bardzo zżyty z Rudą wył 3 dni za nią więc dostał koleżankę dla siebie żeby ie był sam i jest z nią bardzo teraz związany więc nie nadaje się do adopcji. -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
[quote name='AlfaLS']Czy Ruda i Rex, o których piszesz w poście nr 11 mają swój watek na dogo?[/QUOTE] Nie mają. Ruda odeszła jakiś czas temu... serducho odmówiło współpracy ;( -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
hehe tak to już jest że się człowiek przyzwyczaja mimo tego że wie że to tak musi działać. -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Dobry agent z niego nie :) Powiem Wam że jak Sonia pojechała to jakoś pusto się zrobiło...kojec pusty nikt nie zaczepia i nie merda ogoniskiem...ale najważniejsze że ma domek, a moje smutki są nieistotne w sumie ;) -
To teraz Wam powiem jak to było... przedwczoraj jeszcze nic nie zapowiadało że Maksymilian będzie chętny wyjść z kojca w ogóle... wczoraj robiłam prace chwastowo-pielęgnacyjne i często przechodziłam koło jego lokum... a za mną jak zawsze jakieś czterołapy i tak patrzę a Maksymilian zaciekawiony, chodzi i wącha i nawet zaszczekał myślę oooooohhhh więc zamieniłam duże czterołapy na male gabarytem.... zawsze to łatwiej interweniować w razie wu i otworzyłam mu kojec...najpierw stał w wejściu potem łapka jedna potem druga a potem jak poszedł to oooooooooooo nie mogłam go zamknąć po 2,5h szaleństwa ;) Wniosek taki że chyba sobie przemyślał w łapetynku że szkoda wakacji na takie strochoty i że wypadałoby się pobawić trochę ;)
-
Potwierdzam dotarcie... :Rose:
-
To ja się tez pochwalę postępami ;) [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.198931923596300.1073741842.143212482501578&type=1[/URL]
-
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Maksia zobacz ;) -
Na lepszy nastój dzisiaj zapraszam na przełom Maksymiliana ;) [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.202743859881773.1073741850.143212482501578&type=1[/URL]
-
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Nowe zdjęcia Rodzynka [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.202735329882626.1073741845.143212482501578&type=1[/URL] Przełom Maksa [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.202743859881773.1073741850.143212482501578&type=1[/URL] Inusia ;) [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.202738963215596.1073741849.143212482501578&type=1[/URL] Kudłata Soniula [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.202737216549104.1073741846.143212482501578&type=1[/URL] -
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
zerojeden replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Sonia amstaffka w nowym domku od dzisiaj ;)