Jump to content
Dogomania

zerojeden

Members
  • Posts

    3828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zerojeden

  1. Słuchajcie wiem że wszystko już dograne...ale czy mogłabym w niedzielę sama zawieźć Perłę do DS. Chciałabym jednak zobaczyć ten dom i zobaczyć jak Perła się tam zachowa w nowym miejscu z nowymi ludźmi? Czy tym ludziom będzie pasowała niedziela? Jadę w okolice Poznania i od mojego miejsca docelowego do Torunia jest 220km, ale koszt różnicy w km między trasą Elinki a moją sama pokryłabym. A i co do umowy to muszą mi podpisać fundacyjną z racji tego że były na nią wpłaty i muszę się rozliczyć z tego że psa nie będzie.
  2. Od 1 lipca Kryzia - 75zl Tofikowa - 20zł Lara - 10zł Cudak - bazarek - 90zł
  3. [quote name='Cudak']A, myślałam, że to woliera, do której koty nie wejdą.. Chyba, żeby go na noc zamykać w tej klatce?[/QUOTE] To jest woliera tylko duża... i moje koty tam wychodzą przez kurnik ale nie polują mi na moje ptaki. Ale na nielota może i by próbowały więc lepiej nie ryzykować życiem malucha.
  4. Fiedia jest nadal u mnie i na bank nie lata po osiedlu...czasem tylko po moim polu za płotem ;) Nikt go nie adoptuje najpewniej bo przeskakuje 2 metrowy płot, a niewydolność wydzielniczą trzustki jest bardzo chudy z tego powodu i ma ciągoty mordecze do drobiu i innego ptactwa a także małych zwierzątek. I tu jest moje pytanie co dalej robimy bo miał być u mnie na dt za zwrot kosztów utrzymania...to nie jest mały pies do tego co miesiąc muszę mu kupować neopancratynę na trzustkę. Niestety nie stać mnie na utrzymanie kolejnego psa zwłaszcza wymagającego stałego nadzoru weta i leków. :(
  5. [quote name='elinka']Nie chciałabym za bardzo Dudusiem tu spamować, ale [B]AlfalS[/B], jak widzisz na przykładzie Perełki odległość na Dogo nie jest aż tak niemożliwą do pokonania przeszkodą. Jak trafi Ci się jakaś bieda to dawaj znać! ;) Często przeglądam ogłoszenia w necie, ale jak na razie nic nie znalazłam. Był jeden gołąbek na Śląsku, ale miał szczęście i ostatecznie zamieszkał w gołębniku u pewnego hodowcy gołębi. Tak czy inaczej spółdzielnie mieszkaniowe nie wyrażają zgody na trzymanie gołębi na balkonach w blokach. Dlatego wielka szkoda, że ten kurnik u Hałabajówki jest tak wysoko bo dla Dudusia to była wielka szansa na wspaniałe życie. Co prawda codziennie wypuszczam go po mieszkaniu, ale gołąbki nie nadają się do hodowania w bloku i trzymania ich w klatce. Do tego biedaczek czuje się u mnie taki samotny, u Hałabajówki miałby trzech kolegów w realu [SIZE=1](a może nawet koleżankę)[/SIZE], a nie jakiegoś kumpla w lustrze. Moje psy boją się Dudusia, gdy przechodzą obok to on je zaczepia i dziobie, ale one szybko uciekają. Tylko Loula Dudusia się nie boi, ale ona znowu za duża to z kolei Duduś omija ją dużym łukiem. :lol:[/QUOTE] No niestety tak wysoko mają bo jak był domek zamontowany niżej to nie chciały do niego wchodzić i spały na drzewie a jak lało to mi ich szkoda było i teraz mają wyżej. Ale jak on nie lata to nie da rady tam się wskrobać... a miałby dwie koleżanki i trzeciego towarzysza płci nieznanej ;)
  6. [quote name='beataczl']niedlugo tzn chyba w poniedzialek Perelka jedzie do Ds/ta z budy Maksia /to znow bedzie mial caly apartament dla siebie..;) a Perelka tez taki dzikusek do tego szczekacz okropny byla i sie ,,wyprostowala" u Halabajowki i prosze DS sie znalazl ! :) takze i Maks znajdzie jak sie ciut ,,ogarnie" ;)[/QUOTE] Maks mi wczoraj ugryzł starą sukę ale lekko. A dzisiaj wpakował łeb do wiadra z żarcie i ani myślał wyjść ;)
  7. Domek mają na wysokości 170cm w niższym nie chcą spać niestety.
  8. Jak on taki zupełny nie lot to nie wiem czy dla niego takie wolnościowe warunki to dobra opcja. Bo moje żeby spać w kurniku muszą wlecieć oknem albo mają taki domek na palu to nie wiem jak on da radę w takich warunkach.
  9. [quote name='elinka']Ojej, toż to byłby raj dla Dudusia! Jeśliby go tylko Twoje kury zaakceptowały. :lol:[/QUOTE] Możecie przywieźć i zobaczycie jak tu mam w kurniku ;)
  10. Jutro posprawdzam bo mam małą awarię hydrauliczną i wody po kostki w budynku gospodarczym. Moje te 3 znajdy mieszkają w kurniku...znaczy mają na dworze domek ale śpię gdzie chcą jedzą z kurami, więc nawet nie ma co ich upolować bo wybieg dla kur jest kryty siatką, co ciekawe siatka ma takie oczka że mogłyby spokojnie odlecieć w końcu same wleciały ale one nie chcą ... generalnie komitywa z kurami, pawiami i innym ptactwem.Mam koty ale one nie polują na te moje, w sumie większość to i na myszy nie poluje ;) Ta obroża z która Perełka przyjechała to dawno już została przez resztę ekipy zjedzona... bo to super zabawa obgryzać komuś coś na szyi ;)
  11. [quote name='elinka'][B]Obieżyświat75[/B], w imieniu Perełki i zapewne wszystkich zaangażowanych tutaj w suni sprawy Cioteczek bardzo pięknie dziękujemy. :buzi: :dog: Czyli wszystko jest już prawie na prostej drodze, jeszcze tylko szef męża... A ja muszę teraz zawieść do rodziców moje psiaki (mam 3zaadoptowane biedy) i gołębia Dudusia (jest u mnie na DT) no bo przecież nie pojedziemy samochodem z tym całym zwierzyńcem po Perełkę. Gdyby ktoś chciał zobaczyć jak Duduś robi sobie SPA w psiej misce na wodę to zapraszam na jego wątek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240424-gołąb-Duduś-ze-złamanym-skrzydełkiem-szukamy-dobrego-domu-dla-ptaka"][COLOR=#0000ff][B]klik[/B][/COLOR][/URL] :lol:[/QUOTE] Widzę że też gołębia macie hehe mi już 3 przyleciały i zostały...pierwszy był ledwo żywy tydzień siedział w kartonie, drugi zmęczony po locie zobaczył mojego który już nabrał sił i już były dwa a kilka dni temu patrzę a na wybiegu trzeci chodzi i żaden nie chce odlecieć do swoich domów.
  12. [quote name='elinka']OK. Ale w poniedziałek będziesz dostępna? Mąż zapyta szefa o wolne, myślę, że da radę to załatwić. No, jedynie zależeć będzie od tego co zadecydujecie z tym łączonym transportem?[/QUOTE] W poniedziałek jestem na miejscu.
  13. Ja jestem codziennie na miejscu ale własnie w piątek i w niedzielę muszę jechać coś odebrać kawał drogi dlatego nie wiem o której będę na miejscu może to być 20 a może i 24. Naprawdę ciężko mi określić ;(
  14. Dopiero dotarłam do kompa i czytam że w niedzielę chcecie o nią przyjechać...jest problem bo mnie nie ma na miejscu piątek i niedzielę od wczesnego rana do wieczora a moja mama jej nie wyda.
  15. Ja się będę cieszyć jak pomieszka już ze dwa miesiące u nich. A wiedzą że ona sporo szczeka ?
  16. Cyprysik siedział w sobotę na słoneczku i się opalał, wydaje się ok ale widać że się trochę postarzał przez ten czas.
  17. [quote name='Nutusia']Jak znowu posiedzi, a potem go wypuścisz, to się... przez tydzień nie da do boksu zapędzić ;)[/QUOTE] Nie mam czasu na stanie po kilka godzin i czekanie aż wejdzie ;(
  18. [quote name='Olena84']Ja nie moge jaki agent, ale są dwie korzysci - płące w przyszlym miesiace cene/ 4 :evil_lol:, noi boks masz jeden wolny :eviltong:[/QUOTE] Hehe tylko że nie płacisz że hotel tylko za wikt ;) a jak zacznie więcej biegać to i więcej jeść będzie ;) to nie wiem czy Ci się to opłaca ;) Własnie nie mam bo jeden jest do naprawy no i Sonia wróciła i znowu mam full ;(
  19. [quote name='Olena84']A gdzie on jest teraz? Caly czas z dziewczynami? Po tamtej akcji wychodzil do siebie czy ciagle tam siedzi i juz nie wychodzi?[/QUOTE] Coś Ty swoje lokum omijał łukiem żebym go tam czasem nie zamknęła. Wychodził ale i tam ostatnim razem nie chciał wejść czatowałam za bramką 2,5h żeby go zamknąć. Od tej ostatniej akcji nie wychodzi siedzi z dziewczynami i nie ma zamiaru się od nich wyprowadzić. Nawet im z miski dzisiaj kradł żarcie. Ten kojec ma 15m2 więc ma więcej miejsca niż w swoim no i ma towarzystwo.
  20. Zgadzam się w 100% jak komuś zależy to niech się wysili, nie ma w życiu nic za darmo niestety. Każdy kundel jest unikatowy więc warto dla tego jedynego się poświęcić ;)
  21. Nie no facha ma i nic ode mnie nie chce tylko łypie jak tu dyla dać, ale nie ma już paniki bo stoi z laskami przy wejściu, szczeka na mnie żeby go wypuścić, do miski tez podchodzi jak jestem w środku więc mam nadzieję że za jakąś chwilę się ogarnie i da sobie zapiąć obrożę.
  22. Moja wiara w ludzi ma tendencję schyłkową ;) Ja bym wszystkie adoptowała ale mnie nie stać już niestety ;( Szczerze to Inulkę bym adoptowała od ręki ale mam zakaz nieprzekraczalną liczbę psów własnych i już ją przesunęłam o 2 :)
  23. szybko zleci ;) Właśnie nawet Maks nie szalał ale on zakochany w mojej Maszce jest ;) Ale każdy transport niesie za sobą koszta... jak ktoś chce psa z drugiego końca Polski to niestety musi się z tym liczyć jak go nie stać to niech jedzie do pobliskiego schroniska tam też są psiaki w potrzebie. A potem w razie oddania jak w przypadku suni ze schronu która zrobiła 1000km w jedną stronę i musiała wrócić bo nie spełniała oczekiwań "super domku" trzeba było znowu transportować ją 1000km ile to kosztowało nawet nie chcę myśleć. Niestety ja w tym wypadku mam inne priorytety muszę mieć na karmę, weta sterylki itp więc wywalenie na transport 100zł to dla mnie dużo i mam na szczepienie przeciwko wściekliźnie na 4 psy.
  24. Focha ma że nie może wyjść pobiegać i generalnie mnie unika. A ja mu tłumaczę że jak mnie lubi to będzie biegał a on dalej swoje i foch ehhh ;)
  25. A ja się nie cieszę... mam podły tydzień najpierw z 4 zapyziałych kociaków jeden powędrował za TM teraz Sonia wraca z adopcji, jacyś ludzie adoptowali suczkę ze schronu i teraz wraca... i przyzwyczaiłam się już do Perły oooooooooo i wcale się nie cieszę oooooooooooo
×
×
  • Create New...