Jump to content
Dogomania

zerojeden

Members
  • Posts

    3828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zerojeden

  1. a z tego klikania nic nie wynika ooooooo :(
  2. Jutro mam meksyk dzisiaj zresztą też...kolejny pisak pogryziony [URL]https://www.facebook.com/events/131768310350323/141413079385846/?notif_t=plan_mall_activity[/URL] Wpłaty posprawdzam po weekendzie, jakieś fotki też będą ;)
  3. Pewny będzie jak w nim umrze ze starości ;) Myślę że tak ale nie dam ręki.
  4. Przyszedł czas na Inkę... we wtorek tniemy Sonię i potem możemy Inkę zgadzacie się wszyscy?
  5. Mamy w fundacji nowego psiaka...na imie mu Maksymilian ;) Zapraszam serdecznie [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243762-Maks-ratowany-przed-Radysami-tak-skrzywdzony-%C5%BCe-na-razie-nieadopcyjny%21"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243762-Maks-ratowany-przed-Radysami-tak-skrzywdzony-%C5%BCe-na-razie-nieadopcyjny%21[/URL]
  6. [quote name='Cudak']Ufff, w końcu mogę pisać na dogo (wczoraj cały dzień nie mogłam dodać żadnego postu). To ja zamawiam zdjęcie Perły z pytonem, pokażemy w ogłoszeniach, że już nie jest taka strachliwa :D[/QUOTE] Pyton jest strachliwy nawet za dużej myszy MARTWEJ się boi.
  7. Ja nie wiem co z nią nie hallo że nikt nie dzwoni no!!! Dziękuję za pomoc :Rose:
  8. Wczoraj znowu był Pan z Inspekcji weterynaryjnej, wszystko jest ok jeszcze dwie wizyty tylko.
  9. [quote name='Panna Marple']Pyton przynajmniej nie będzie pyskował:evil_lol:[/QUOTE] Ale ma focha przez tydzień potem ;)
  10. Heheh dobra jest ta Twoja mała... wprawiona w bojach ;) Nie specjalnie przepadam za obcymi dziećmi a i trzeba ich pilnować...zdecydowanie wolę sama zrobić ;) Może za jakieś kilka lat pomyślę nad tym pomocnikiem obecnie się nie składa i nie zanosi się na to żeby się miało składać ;) Poza tym to kolejny obowiązek wystarczy że muszę pytona na siłę karmić ;)
  11. No przecież i tak już tam siedzę jak jakiś czubek i niuniam i cmokam a on tylko głowę wystawia z budy i patrzy jak na przygłupa ;)
  12. No no potomkiem tez trzeba się zajmować przez jakieś 5 lat zanim sam będzie przydatny ;)
  13. [quote name='obiezyswiat75']No to super info. Ja myśle, że Mai nikt nie chce ze względu na słaba socjalizacje. To duży pies, do domu, a ci co maja dom rzadko maja tylko jedno zwierze. Na ogół jest drugi pies albo kot. I tu ja widzę problem.[/QUOTE] Rodzynek jest umówiony na kastrację na przyszły wtorek.
  14. [quote name='__Lara']Biedak :( on mi jakoś szczególnie z tej trójki zapadł w sercu...[/QUOTE] Mi też ;( ale wybór był na Rodzynka ze względu na brak dolnej szczęki i to że nie mógłby się bronić w razie wypadku a do tego jeszcze taki mikro mały i nie za urodziwy ;) O Cyprysku cały czas myślę ale co zrobić jak ooooo fundusze na wykończeniu...kleszcze i sterylki i kastracje dają w kość teraz ;(
  15. [quote name='obiezyswiat75']A ja dostałam z tablicy zapytanie o Inez. Ile dokladnie ma lat, czy lubi jazdę samochodem i że śliczna jest Napisałam, że ma ok 10 i lubi jazdę samochodem....zakładam, że lubi[/QUOTE] Nie buntuje się... ale czy lubi hmmmnic nie mówiła ;) to zakładam że lubi ;) a lat ma chyba 12 jak dobrze liczę.
  16. A to nie do mnie prośba bo taka pozowane zdjęcia to zawsze problem bo potrzeba dwóch osób, w tym jedna musi się znać na ich robieniu ;) Lato to ciężki okres bo jest dużo roboty. A do tego teraz grodzę dodatkowo działkę żeby można było jakoś sensownie egzystować ;) Info mam trochę z innej beczki... na 99% jadę w tą niedzielę na trasie Białogard-Malbork jakby byl potrzebny transport to służę pomocą, jakbyście gdzieś słyszeli że jet potrzebna taka opcja. Dzisiaj Majeczka została wysterylizowana...pod narkoza jak była wet zrobił jej dokładny przegląd zębów i wynika z nich że Maja nie ma 2 jak miała w schronisku w papierach tylko ma 4 a nawet 5 lat. I teraz jest dooopa bo jak nikt nie chciał dwuletniej kaukazki to kto zechce 5 letnią ;( Dzisiaj też Rexusi został wykastrowany i to w sama porę bo miał już zgrubienia na jądrach. Dobre info jest takie że mamy Panią chętną na Sonię amstafkę...Pani poczeka aż się jej skończy cieczka i ją wysterylizujemy. Miała już amstafa z jakiejś fundacji z Poznania. Po dwóch latach od adopcji piesek umarł na nerki, był domowy spał na łóżku pod kołdrą więc myślę że to będzie super domek dla Soni. Wizyty PA jeszcze nie było i chyba nie będzie bo Pani mieszka w Złocieńcu a ja tam nikogo nie znam więc Sonię odwieziemy same i zobaczymy co i jak, jak coś będzie nie tak to zabierzemy ją.
  17. Info mam trochę z innej beczki... na 99% jadę w tą niedzielę na trasie Białogard-Malbork jakby byl potrzebny transport to służę pomocą, jakbyście gdzieś słyszeli że jet potrzebna taka opcja. Maksymilian dzisiaj 80% dnia spędził poza budą...z kojca nie wychodzi a jak podchodzę to daje dyla do budy ale inne psy mogą sobie koło jego kojca chodzić i nie przeszkadza mu to zupełnie. Więc wynika z tego że ma awersję tylko do ludzi.
  18. Wysłałam umowę Maksymiliana na adres podany z umowy żeby już Ci głowy nie zawracać.
  19. Ano to już Maksymiliana trzeba pytać ;) dzisiaj nie schował się na widok miski, ale nie chciał wyjść jak zobaczył wiadro...więc nie wiem jak mu to foto zrobić za bardzo. Może z zaskoczenia się coś uda ;)
  20. [quote name='Olena84']Ciocia Hałabajówka jak sie pojawi, mam nadzieje, cos napisze, oby pozytywnego![/QUOTE] A ja dzisiaj cały dzień w ogródku ;) Za wcześnie żeby coś więcej o nim powiedzieć...raz jest lepiej i nie ucieka do budy a raz coś mu się przypomni i ucieka więc to taka huśtawka na razie.
  21. A co Ty tam ciotka powysyłałaś co, ciekawam bardzo ;)
  22. [quote name='Cudak']A - i jeszcze potwierdź na bazarku, że torebka i pieniążki doszły :)[/QUOTE] ok już potwierdzam.
  23. Dziękuję bardzo :Rose: Cyprysik dalej w schroni jest ;(
  24. Dostaliśmy paczkę bardzo dziękujemy :Rose: a najbardziej dziękujemy za miseczki bo ich zawsze za mało.
  25. Nie jest z nim tak źle nie rzuca się na oślep, warczy tylko ostrzegawczo jak jest zagoniony w róg bez możliwości ucieczki, trochę podróż w małej klatce dodatkowo pogłębiła jego stan. Ale jest ciekawy świata i psów myślę że nie będzie źle. Miałam gorszy przypadek psa co się rzucał na oślep jak się do niego podeszło na odległość 2 metrów przez ponad 2 miesiące, a teraz jest przytulak z niego a mówię o Daktylu urwisie. Metody trzeba dobrać pod konkretnego psa, metoda przymusu się u Maksa nie sprawdzi tylko pogłębi jego stan, bo on nie jest wycofany czy nieufny tylko przerażony. Wycofanego psa łatwiej zaktywizować bodźcami. W przypadku Maksa potrzebny jest czas na aklimatyzacje i wyciszenie, dopiero potem na jakąś pracę.
×
×
  • Create New...