Jump to content
Dogomania

zerojeden

Members
  • Posts

    3828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zerojeden

  1. haha przecież trąbię o samego początku że wyżły to zupełnie nie moja bajka to wszystko Kinga mi wpycha :) A pseudo jamnikiem była moja Eminia niestety już nie z nami ;( Mi tam wsio rybka w sumie jak trzeba pomóc to co za różnica czy to wyżeł czy jamnik. Dobrze że nie ałabaj bo bym zapewne nie oddała do DS ;)
  2. Faktycznie kiedyś już widziałam ogłoszenie bulowatych lasek i to całkiem dawno temu, w sumie dobrze że mimo tego że nikt ich nie adoptował do tej pory to miały gdzie mieszkać i nie dostały wywózki.
  3. [quote name='brazowa1']spokojnie...pójdzie,tylko foteczki ładne poprosimy, ogolonego i bez kołnierza.[/QUOTE] jej jaki ładny baner z Gomezem aż go nie poznałam ;) a przecież biega mi po ogrodzie hehe Daktyl dzisiaj zapuścił focha i nie wyszedł na dwór jak lało... zobaczył że pada i zawrócił, numer z niego ;)
  4. Hej hej co taka cisza u Daktylka hmmmmmmm???? Jutro jedziemy na zdjęcie szwów i co ważniejsze dla przystojniaka pozbędzie się kołnierza ;) Jak będą tu takie pustki to w życiu go nie wyadoptujemy :roll: i się chłopak zasiedzi a już jest zrobiony na bóstwo ;)
  5. Ja 9 lat temu miałam jeden miot szczeniaczków z papierami po mojej kochanej suczce fili brasileiro, (zanim nie wpadłam w tony parchatych kundli jak to powiedziała o mnie koleżanka :) miała 8 szczeniaczków i po odkarmieniu ich miała taka samo wyciągniętą listwę mleczną dopiero po 3 miesiącach się wciągnęła i powróciła do stanu pierwotnego. U dużych psów, gdzie ilość mleka jest olbrzymia niestety tak to wygląda ;( W hodowlach z papierami suka nie może rodzic co cieczkę bo ZK na to nie pozwala, a tutaj hulaj dusza....... smutne to jest że po latach oddania już nie są potrzebne. Najgorzej jak w ich miejsce weźmie młodsze, albo inną "rasę" bardziej chodliwą teraz ;(
  6. [quote name='tanitka']Ha, no to nieżle jej robale dokuczały, aż strach pomyśleć do czego to dojdzie jak w ogóle przestaną ją drażnić ;)[/QUOTE] Hehe pewnie z aniołka zrobi się niezłe ziółko jak to zazwyczaj bywa ;) własnie mnie Chilli i Czwórka napastują normalnie nie mogę spokojie meczu obejrzec a takie były grzeczne na początku ;)
  7. [quote name='brazowa1']hahaha,faktycznie!starczy popatrzeć,co funkcjonuje jako "bokser"...[/QUOTE] hehe ostatnio byłam w Koszalinie z Dakotą i zagadnęła mnie babeczka z suczką, sunia miała 2 lata i z 12 kg taka mocno pod kolano biszkoptowa i Pani mówi że to rasowy labrador tylko nie wyrosła.......:crazyeye: a jak na moje oko to ta sunia bardziej do kundelka podobna niż do labka, ale Pani ją kupiła za 500zl przecież.
  8. Hej, powiedzcie jak z psiakami i jak rokowania co do zabrania ich z tej dziury? Wspominałyście że są tam też kury i inny drób... wiem że to nie to forum ale sama mam kury i jakoś nie mogę zapomnieć o nich, bo kury są mega mądre nie można ich tak zostawić na śmierć zwłaszcza w takie upały.
  9. [quote name='brazowa1']Widzicie? Jostel tez uważa,ze to tybetan, a Kinga ze mnie szydzi... czy dac go na kudłacze w potrzebie?[/QUOTE] Dac go wszędzie, mam go po dziurki w nosie noż taki niejadek z niego że SZOK!!! Wybiera, modzi, pluje tylko gotowane no od biedy puszki z namoczonymi chrupkami, same chrupki to wyrzuci z miski i udaje że było pusto normalnie arystokrata z niego ;)
  10. Dorzucam kilka fotek z dnia przyjazdu do mnie ;) [IMG]http://i46.tinypic.com/1582l92.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2iatvdg.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2je37ms.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Agata69']Juz wyjasnialam: 30 czerwca musze wyjechac. Przez te 10 dni mozna poznac suczke, okreslic jej charakter, zrobic ladna sesje zdjeciowa, zaczac oglaszac. Ona sama dojdzie do siebie w warunkach domowych. A przezde wszystkim ruszycie z miejsca. Oczywiscie lepiej by bylozeby tymczas miala gdzies blizej... Przez 10 dni moze sie zdarzyc duzo... lub nic szczegolnego. Jesli zostanie tam gdzie jest to nawet nie dostanie szansy. decyzja nalezy do was.[/QUOTE] Zgadzam się dobre i 10 dni zawsze może się coś pomyśleć w tym czasie.
  12. [quote name='faith35']Ale na 10 dni to się opłaca? Nawet nie, bo zanim transport się zorganizuje... A może[B] Hałabajówka[/B] mogłaby sucz na dłużej wziąć?[/QUOTE] Ja ja mogę wziąć do połowy lipca. Tylko że ja mieszkam pod Białogardem to kawał drogi od Was to nie wiem jak z transportem... no i musiałaby przyjechać z żarciem bo po ostatnich tymaczasach jestem spłukana do zera. A mam jeszcze do odchowania 2 szczeniaki zabrane ze schronu w niedzielę.
  13. [quote name='brazowa1']jakiego domu szukacie,poradzi sobie w bloku? (chodzi o lęki przed drzwiami,a tam drzwi mnogo),zaznacza teren w domu? wielkośc do kolan,tak piszemy?[/QUOTE] Tych drzwi to on się boi tylko za pierwszym razem potem wchodzi jak w dym ;)
  14. [quote name='malagos']Cholerka, niewesoło......[/QUOTE] tzn? Szkoda że ona tak daleko bo mogłaby ją wziąć na DT zwolniło mi się pomieszczenia po tymczasie.
  15. [quote name='kinga']To nie mój typ :no-no-no: Ja bym z wyżłem dostała kręćka :huh:. Wolem moloski :p, takie, co to się nie ruszają nic a nic.[/QUOTE] Hehe no ja wiem że Ty lubisz "sztuczne" bernardynki ;) Chodziło mi o to że Ty go wybrałaś w schronie ;) Ja bym nigdy wyżła na DT nie wzięła z własnej nieprzymuszonej woli :eviltong: A jeżeli chodzi o Gomeza hmmmm bardzo miły, sympatyczny pies bez cienia agresji. Grzebałam mu i w paszczy i w uszach i zero reakcji z jego strony. Prędzej się zaczyna kulić niż konfrontować. Bardzo bardzo pro człowieczy, w tym jedna wada skacze łapami po człowieku choć staram się z nim nad tym pracować jak nie niosę miski to jest w stanie się ogarnąć i podskakuje obok niestety jak widzi jedzenie to się zapomina jeszcze. Jak go zamykam w kojcu to szczeka żeby człowiek wrócił do niego, ale po jakimś czasie się uspokaja. W nocy jak jest wypuszczony na teren luzem to w ogóle nie szczeka. Na spacerach też nie szczeka na nic ani na nikogo. Na spacerze pilnuje się człowieka. Nie ma zapędów niszczycielskich w przeciwieństwie do moich hałabaji które coś notorycznie wykopują alby obgryzają ;) Nie potrzebuje jakoś mega ruchu (może to wynika małej masy ciała i braku kondycji) Jak sobie pobiega "stępem" po terenie to sam idzie się położyć do kontenerka który stoi na ganku (szumnie powiedziane hehe :) Jak jest w kojcu i podchodzi do kojca inny samiec to jest bojowo nastawiony. Jak on jest wypuszczony i podejdzie do kojca innych psów nie ma żadnej reakcji z jego strony. Broni kojca i misek najwyraźniej. Jak do tej pory nie bawił się żadnymi zabawkami. Lubi być głaskany ale nie jest namolny. Z zostawaniem w domu może być początkowo problem bo on szczeka jak się go zostawia niestety, zazwyczaj psy na początku szczekają przez 2-3 dni zanim nie przywykną a on już jest u mnie tydzień i dalej szczeka. Taki koncert trwa różnie od pół godziny do 1,5h. Od miski można go spokojnie odsunąć nie ma wyraźnych oznak buntu oprócz tego że dalej się do niej pcha. Chrupki wcina elegancko w przeciwieństwie do Daktyla ;) Stosunkowo ładnie chodzi na smyczy. Nie bardzo wie po której stronie iść ale idzie bez oporów. Boi się trochę wchodzić przez drzwi ale to jest chwilowe tylko i potem wchodzi.
  16. Boska boska ;) ale droga mnie wymęczyła okrutnie i 100km przed Koszalinem nie wytrzymałam i pożarłam cały twarożek....pycha ;) Warto było jechać tyle km ;) u mnie też tak jadła na raty i bardzo dużo piła.
  17. Namiary to na Kingę bo to jej typ ;) moja Chilli jest tylko tyci mniejsza od niego ;)
  18. [quote name='brazowa1']Hałabajówko,daj proszę znać,gdy ruszamy z ogłoszeniami. Nie moge zaoferować allegro.I jakis kontakt na PM.[/QUOTE] Proszę ruszać już ;) Gomez jest zwarty i gotowy i coraz ładniejszy ;) Zrobiłam mu Tablicę w tym tygodniu. Z moich pomiarów wynika że ma ok 43cm ale się tak kręci albo skacze że w pojedynkę trudno go ustawić spokojnie na 30 sekund.
  19. [quote name='Ati']i jak tam z tym wzrostem w klebie? mozecie zrobic taka fote, tylko przy nogach czlowieka? [/QUOTE] O foto to trzeba Kingę prosić ;) A ja się przyznaję zupełnie zapomniałam go zmierzyć jak tylko ałabaje przyjdą do domu to pójdę go zmierzyć jak wyjdzie na swój czas biegania.
  20. [quote name='Lobaria']Punkt w Pszczynie to przetrzymalnia, nie ma obowiązku nawt szczepić psiaków. Wszystko na głowie jednej Klaudus..[/QUOTE] Jezeli są przechowalnią i jeżeli dostają kasę z gminy to powinni miec obowiązek i tyle, prawo mamy powalone delikatnie mówiąc.Trzymam kciuki żeby się udało.
  21. Dziewczyny nie wiem nad czym się zastanawiacie.... trzeba wybrać mniejsze zło 2 tygodnie to szmat czasu. Jak to mówią a nóż widelec ;) Tak jak dziewczyny piszą będzie jedna po sterylce a nie całe stado pewnie połowa szczeniaków padnie albo będziecie je ratować za wielkie pieniądze. Nie pomogę z tymczasem bo ja z Białogardu aż. Kurcze tak nie powinno byc takie sterylki powinny robic schroniska od ręki a nie czekac aż się oszczeni. Normalnie się wkurzam na taka politykę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. [quote name='kinga']Yeti nie jest sztuczna :stupid: !! Jest prawdziwa! :laugh2_2:[/QUOTE] hehe przecież nie napisałam że jest sztuczna tylko że wygląda na zdjęciach jak sztuczna ;)
  23. Ona na zdjęciach wygląda jak sztuczna ;) taka spokojna mogłaby grac w filmach i robic za statystę :) Ciocia Kinga się zakochała lalalalala ;)
  24. [quote name='BajUla']Super, że dałyście mu szansę...ze schronu na bank nikt by go nie zaadoptował....[/QUOTE] no to teraz chyba ktoś go zechce... oto nowe wcielenie Daktyla ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/18nk47.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/1zgg7s3.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2ywty07.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...