-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Everything posted by jaguska
-
Tika w nowym domu! Dzięki Cioci Malagos!! :):)
jaguska replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo się cieszę. Podczytywałam wątek Tikuni od samego początku i bardzo jej kibicowałam, to wspaniała wiadomość że znalazła kochający dom. Dziewczyny jesteście wielkie :loveu: -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kończy się dzień, malizna zjadła dzisiaj pół cienkiej parówki i 3/4 plasterka szynki, nic innego nie chciała tknąć, absolutnie nic. Ładnie pije ładnie siusia, na pole wyskakuje robi szybkie siii i do domku na kanapę. Tabletki wszystkie podane rano i wieczorem. Jutro znowu na zastrzyk koło południa pojedziemy, strasznie mi jej żal na tych zastrzykach bo tak strasznie płacze ale jeżeli dadzą efekt to musi maleńka pocierpieć. Myszka śpi cały dzień z małymi przerwami, jest rozkoszna jak się przewraca z boku na boczek, myślałam że moje psiaki są małe ale przy tej maliźnie to wielkoludy. Cieszę się że ją przyjęły jak swojego, nie myślałam że tak przyjaźnie mogą przyjąć psy na swój teren nowego lokatora, coś pięknego. Jutro pstryknę fotki i wstawię dla zainteresowanych losem Myszki, a dzisiaj wszystkim mówimy dobranoc i życzymy miłych snów. Myszka, babka Ziuta, Kruszyna vel Skarpeta, Yoshi czyli Jojo oraz Biszkopt/Krzyś vel Szczoch (w skrócie Szczochu) no i ja - jaguska :-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
maja602 chyba można to jedzonko zastąpić gerberem dla dzieci, skład podobny jest i też bez przypraw ? -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Syla Mysia na wątku zastała troeszeczkę odmłodzona ;), w papierach z Rudy ma 14 ale to niczego nie zmienia tylko całkowicie wyklucza raczej zabiegi z narkozą jeszcze przy takim serduszku. Tak że raczej nic nie będzie robione, ani guzki ani sterylka, sunia ma sobie żyć i brykać w dobrych warunkach na dobrym wikcie a my mamy starać się żeby to trwało jak najdłużej, i tak będzie. :-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
beta ata, pięknie dziękuję za cenne dla mnie wskazówki :-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odpoczywamy po wizycie u weta, oj pupa bolała, bolała. Dzięki piękne za porady z pewnością wykorzystam bo nie pozwolę jej na to żeby sobie szkodziła. Przy zastrzyku strasznie płacze, wetka w razie dalszego odmawiania jedzenia zaleciła convalescence, a jak dalej będzie problem to kroplówki, kupiłam convalescence i jak zajdzie potrzeba to podawać będę. Po powrocie od weta dostała "wielkiego" apetytu i udało się mężowi wcisnąć jej trochę parówki, zjadła około pół parówki tej cienkiej, dobre i to. Mam próbować czy będzie jadła karmę, na razie testuję renala, dostałam próbki ale Mysza oni powąchać nie chce obchodzi go wielkim łukiem. Tak, ona na pewno była karmiona tym co ludzie, kiełbaski, parówki, szyneczki ale niech chociaż to na razie je, pomalutku będę wprowadzać porządną karmę. Myszka jest przekochana, jak ktoś mógł się jej pozbyć. Dzisiaj usłyszałam historię, starsza pani przyszła ze starszym ratlerkiem, zaczęła narzekać że piesek stary że popuszcza, na pytanie czy robiła jakieś badania odpowiedziała, że to stary pies a ona jedzie do sanatorium i prosi o eutanazję, co usłyszała od mojej wetki to jej, ale tak sobie myślę czy nie znalazła innego weta który to zrobił albo w inny sposób pozbyła się starego przyjaciela. Ta starsza pani pewnie wychowała dzieci na własne podobieństwo a te dzieci swoje dzieci itd itd itd UDAŁO MI SIĘ WKLEIĆ FOTKĘ!!! HURA!!! -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj zero jedzenia, próbuję ze wszystkim. Rano tylko siku i śpi dalej. Musi coś jeść bo nie będzie miała siły do walki. Na jakimś wątku czytałam że jest coś do karmienia przez strzykawkę, jakiś proszek może on by się nadał dla Myszki, o 11 jadę do weta na zastrzyk to bym popytała, a może zmiksować coś, ale co i strzykawką dawać, ale co jest takie treściwe żeby małą trzymało. Mały biedny kaszlaczek i kichaczek. Noc spokojna, mała spała jak wędrujący placek, zaczęła się przemieszczać od prawego ramienia wkoło mnie i skończyła na lewym ramieniu, w nocy się budziła i kaszlała. Moje zwierzaki przyjęły ją na łóżko bez problemów, nawet Yoshi dżentelniem ustąpił jej swoje miejsce. Mysia jest kochana i taka biedna że się serce kraje, musi z tego wyjść choćbym nie wiem co miała zrobić, żeby tylko chociaż coś jadła, poradźcie coś , proszę. Taki mały brzdąc ale na kota dwa razy większego kłapie jak podejdzie za blisko i na babkę Ziutę też, waleczne chucherko -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może niezbyt precyzyjnie napisałam, to tak słychać jak u małego dziecka jak jest chore tak charkota jej coś przy oddychaniu, no i odkaszluje i kicha, dużo śpi, dużo pije, a jak się przebudzi to nawet się pobawi przez chwileczkę a potem zaraz się zakaszle i musi poleżeć. Muszą te zastrzyki pomóc nie biorę innej opcji pod uwagę. Mam jeszcze wielką prośbę, jakby ktoś mógł łopatologicznie wytłumaczyć mi, najlepiej wypunktować jak się wkleja zdjęcia, cobym nie musiała ciągle Justynie_wolontaiat głowę zawracać, jak będę miała jakąś instrukcję to się wreszcie nauczę ;-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mnie martwi to charczenie, mam nadzieję że na zastrzykach to się poprawi. A z lepszych wiadomości to niunia zjadła trochę chrupek umamlanych puszką i parę makaroników też wymamlanych z puszką. Byliśmy teraz na ostatnim siusianiu, martwię się bo nie było koopki, ale przy takim jedzeniu to chyba normalne, zobaczymy jutro, o jedenastej jedziemy na zastrzyk. Mysia macha łapką na dobranoc wszystkim którzy trzymają za nią kciuki bo bardzo potrzebne są żeby zdrówko wróciło:bye: -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teraz mam ograniczone zaufanie do wetów. Moja wetka na razie go nie zawiodła, opiekuje się wszystkimi moimi zwierzakami. Poradziła mi żeby za kilka miesięcy jak sunia trochę pobędzie na lekach i dobrym jedzonku skonsultować ją u kardiologa, powiedziała mi że we Wrocławiu jest dobra pani kardiolog. Z Mysią mamy coś wspólnego : obie leczymy się na serce, może ją zabiorę do swojego kardiologa ;-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na pierwszym zdjęciu jest mój wymyślony przekładaniec: podkład na siedzeniu (jakby co) na tym poducha, na niej zielony koc, na kocu Mycha i na Myszcze jeszcze jeden koc, chyba trochę przesadziłam ;-) Na drugim starzy domownicy witają nowego domownika. Na trzecim Mycha pod kocem na kanpie obok mojego męża. Justyna_wolontariat bardzo dziękuję za wstawienie zdjęć :-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak widzę chore i stare porzucone psiaki to mnie strasznie boli serce, czuję fizyczny ból. I mam wyrzuty sumienia w stosunku do mojej bardzo dawnej suni, która żyła 11 lat, chorowała 10 i teraz wiem że mogła by żyć dłużej, ale ja wtedy byłam całkiem zielona w tematyce psów a wet który ją prowadził całe jej życie nie zasługuje na miano weta, żebym 20 lat temu miała dzisiejszy rozum to moja Sonia na pewno żyłaby z 15 lat a może i więcej. Ona jest moim dożywotnim wyrzutem sumienia i teraz kiedy mam takie warunki chcę oddać to innym starym schorowanym psiakom. Teraz mam babkę Ziutę i babunię Myszkę, hihi okazało się że to Mysia jest najstarsza, a co mnie cieszy bardzo dobrze się tutaj czuje. Babkę Ziutę widziałam tylko na jednym zdjęciu i po nią pojechałam :-) a tutaj były aż trzy :-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myszka jego polubiła on ją, ja teraz siedzę przy kompie na kolanach u mnie śpi Yoshi, obok na parapecie w koszyku śpi babka Ziuta a Mycha w saloniku pod kocykiem ogląda z mężem "władcę pierścieni", oczywiście na kanapie. Na kolację nie chciała jeść chrupek ale zjadła trochę puszki, jeszcze spróbuję jej coś wcisnąć przed spaniem. Jest kochana ale tak jej w tych oskrzelikach gra jak na harmonii. No ma troszkę nieświeży zapach ale na razie nie wolno jej kąpać, trochę smrodku jeszcze nikomu nie zaszkodziło :-))) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na dzień dzisiejszy skupiamy się na serduchu i drogach oddechowych, potem reszta. Na dzisiaj dostała weterynaryjnego Hillsa a w poniedziałek przechodzi na wet royala sercowego na zmianę z nerkowym. W domu wszystkie zwierzaki były bardzo zaciekawione, przyjęły Mychę bardzo dobrze, babka Ziuta trochę nieufnie. Jest fotka z poznawania się. Kot chciał się z nią bawić ale na niego kłapnęła i na babkę też kłapnęła. Najbardziej jej przypadł do gustu 2-letni kudłatek Yoshi w typie maltankowym. Mysia nie uznaje żadnych legowisk i koszyczków, tylko kanapy i łóżka. Zjadła trochę chrupek, duuużo wypiła i na zabawę ją wzięło, podrzucała chrupki i się w nich tarzała. Przez nasze zwierzęta została zaakceptowana i już wcale nie zwracają na nią uwagi, jakby tu była od zawsze. Pierwsze tabletki podane, nie było źle, małam ugotowany makaron świderki, wszystko wepchałam po kolei w każdego świderka i poszło. Myszka z całą pewnością jadła ludzkie jedzenie ale chrupki też zaczyna jeść, można to wykorzystać przy podawaniu tabletek. Nawet Vetmedin zjadła w świderku a to podobno bardzo gorzkie jest. Przed nami pierwsza noc, a jutro na kolejny zastrzyk. Niunia jest stara i schorowana ale mam nadzieję że ją tutaj podreperujemy i jeszcze będzie sobie długo żyła. Dzięki wszystkim którzy trzymali kciuki. Jutro napiszę jak minęła pierwsza nocka. A na fotki to trzeba czekać na Justyna_wolontariat. -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęcia wysłałam do Justna_wolontariat bo ja nie umiem wklejać, trochę to pokręcone jest. Obiecała wkleić :-) Wczoraj wieczorem przyszykowałam się do wyjazdu, wiedząc że jadę po chorutką sunie zabrałam: poduchę, dwa koce, podkład, karmę, przysmaki, wodę w słoiku, mąż tak popatrzył dziwnie i się spytał czy zabieram to wszystko, oczywiście że zabieram! Rano zawiozłam go do pracy, ustawiłam nawigację i ruszyłam w drogę, wyszła po mnie na parking śliczna dziewczyna. Zabrałam kocyk do mieszkania żeby nim okręcić chore zezwłoki suni... a w mieszkaniu przywitała mnie całkiem "szwarna" 14-letnia "dziołcha" merdająca ogonkiem i wcale nie przypominała żadnych zezwłoków. Wypiłam kawkę u ślicznej Justyny, wysłuchałam przykazań i ruszyłyśmy w drogę powrotną. Myszka grzecznie spała z pół godzinki potem wepchała mi się na kolana, to znowu wróciła na swoje miejsce i znowu na kolana, jakby miała robaki w pupie, chociaż Justyna powiedziała że Mynia pewnie ma robaki więc miała prawo się kręcić. Stałyśmy w korku chyba ze 40 min (wypadek) w tym czasie udało mi się wmusić w Myszkę trochę chrupek i wody. Jak dojechałyśmy to pierwsze nasze kroki były do weta i tak: leczenie i leki zaordynowane w Rudzie zostały tak jak były, te zastrzyki są strasznie bolące, niunia płakała bardzo, gruczoły przeczyszczone, przebadana wyoglądana, po leczeniu zastrzykami powtórzymy badania + usg, niunia oprócz chorego serduszka i oskrzeli, ma guzki na listwie mlecznej ale nieduże cdn. -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaraz się będę produkować :-) -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz odpalam brykę zawiozę męża do pracy i ruszam po Mysię, trzymajcie kciuki :multi: -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak tylko ta mała zgaga jak pisze Justyna_wolontariat nic nie chce jeść, coś trzeba pokombinować, no chyba że ktoś ma jakiś niezawodny patent ? -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki piękne za informacje, wiem że mała jest u Ciebie ale pewnie i tak będę buczeć chociaż postaram się trzymać, no tak mam i już. Z tabletkami jakoś damy radę. Myszunią zaopiekujemy się jak najlepiej, zrobimy wszystkie zalecone badania i będzie pod stałym nadzorem weta, jutro po 9 wyjadę od nas, jak będę dojeżdżać to przekręcę do Ciebie. Pozdrawiam. Dzięki za Myszkę. -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak i mnie lekki stres dopada, pewnie się poryczę na bank. Jak byłam zabrać babkę Ziutę to tak ryczałam widząc te wszystkie psiaki że mnie przetrzymali w biurze i nie puścili do boksów, chcieli się szybko pozbyć starej zaryczanej baby. Teraz tylko się martwię żeby niunia się ogarnęła i zaczęła walczyć z chorobą, może coś będzie wiadomo wieczorkiem. -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wieczorem może będą nowe, oby lepsze wiadomości. -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszystkie sugestie wypiszę sobie i podzielę się nimi z wetem, dzięki. -
4 kg 8-10 lat MALEŃKA ma chore serduszko.MA DOM
jaguska replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Inga.mm za info, mam nadzieję że nie będzie mi potrzebne wsparcie, nadmieniłam o bazarku tak na wszelki wypadek, gdyby faktycznie zaistniała taka potrzeba to wtedy będę się martwić, na razie jest ok i jeszcze dla innych bidulków starcza na maleńką pomoc, dzięki za zainteresowanie, pozdrawiam. Piękne są Twoje zwierzaczki :-)