Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Gdyby się faktycznie udało to byłoby super - miał znaleźć dom do końca roku i by znalazł:)
  2. Po zachowaniu Samika nie można powiedzieć, że choruje na cokolwiek:) Jest pełen życia i zawsze chętny do zabawy. Jeszcze może się okaże, że jest zupełnie zdrowy, tylko ma szybki metabolizm:)
  3. [quote name='halcia']A po to Was ma!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:a Wy jego:eviltong:[/QUOTE] Amen:thumbs:
  4. [quote name='caryca26']Oj chyba trochę przytył bo już nie ma takiej talii osy:) [/QUOTE] No nie mów, że jeszcze nie długo będziemy musieli go odchudzać:D To tylko na tym zdjęciu wyszedł taki "puszysty":)
  5. [quote name='Panna Marple']I ja też zerkam ciekawie co u Katarzynki, cud-dziewczynki[/QUOTE] Ogólnie wszystko dobrze. Lata sobie z Aresem:) Ostatnio przeciągały sobie linę na wzajem, ale szkoda, że nie miałem aparatu... Od tych wszystkich wyczynów Kasia na pewno nas mile zaskoczy na wadze;)
  6. Kasetka ostatnio jakoś bez powodu miała krwawienie z dziąsła. Jeż jest OK, ale wyglądało poważnie. Zobaczymy czy to jednorazowy przypadek czy coś się dzieje. Jak wiadomo Kassi nie ma najlepszych zębów więc wszystko możliwe:shake:
  7. I jednak nic z tego domu nie wyszło? Barni ostatnio taki żywiołowy - jak by go ktoś zobaczył to na pewno by się nie oparł:roll:
  8. Po kilku dniach pobytu Labi, mogę powiedzieć tyle: - czasem w nocy zdarza jej się posikać, - nie niszczy, a jedynie robi bałagan;) - nie hałasuje "bez powodu" (chyba, że na jakiegoś psa, ale też nie jest tak źle), - jest ogólnie grzeczna w środku i na spacerach, - dobra psina:)
  9. [quote name='Emma53']Ale można spróbować poznać psiaki, może się uda.[/QUOTE] Oby. A jeszcze lepiej żeby wcześniej dom się znalazł:) Diana to straszny kanapowiec i życzę jej żeby znalazła swoją własną kanapę, a nie tylko hotelową na której się tarza, przeciąga i co tylko;)
  10. Wendy dzisiaj pomagała nam przy kręceniu filmików z jej współlokatorem - Azorem. Dodawała mu odwagi;) Jest na prawdę bardzo bardzo towarzyska i wierzyć się nie chce, że ludzie jej nie chcą tylko przez brak łapki. Np ja zupełnie o tym zapominam w jej obecności:)
  11. Szarik dzisiaj wyjątkowo głodny. kiedy zjadł śniadanie to zaczął krążyć po współlokatorach, którzy jeszcze jedli. Na szczęście zawsze ktoś ich pilnuje przy jedzeniu więc obyło się bez kłótni;)
  12. Bruno odzyskuje talię:D Dzisiaj kiedy rywalizował z innymi psiakami o trzymane w ręce przysmaki to stał na dwóch łapkach jak surykatka:)
  13. Mam od wczoraj aktywne konto, a więc zaczynamy zbierać kasę:) Czyli zbieramy na sterylkę i ewentualne leczenie. Gdyby jednak się okazało, że Maja nie nadaje się do sterylki to proponuję albo potrzymać te pieniądze na czarną godzinę, albo kupić jej za to jakieś suplementy... Chyba, że ktoś ma inny pomysł:) Penny - prześlę Ci PW z danymi. P.S.: U Mai wszystko OK;)
  14. Przedwczoraj miałem telefon w sprawie tych szczeniar:) O dziwo ogłoszenie ciągle istnieje:roll:
  15. [quote name='kaskadaffik']ile Fanta ma już lat, tak jak pamiętam to ona już u nas młodziutka nie była...tak mi się pomyślało...[/QUOTE] Wreszcie o tym pamiętałem i sprawdziłem książeczkę, a tam data urodzenia 2001 - 2003, czyli nie jest jeszcze z nią tak źle:) W starym piecu diabeł pali :diabloti:
  16. [quote name='snuszkak']i przytyła nawet trochę :P[/QUOTE] Tak:) Leki + Wasza Acana = okrągła Sara;)
  17. Buda w boksie już dawno stoi, a na niej Corso:) Spędza tam większość dnia bo to dobry punkt obserwacyjny;)
  18. [quote name='xxxx52']Maciek 777-cudownie ,ze Samsung coraz mniej sie boi,a mozesz przekazac czego sie mniej boi? Czy jestes w stanie zapiac mu smycz?Czy porusza sie w kojcu ze krotka smycza?co by bylo gdybys chcial wziasc do reki smycz i go z kojca wyprowadzic?Czy pracowales z nim na lince 25 metrowej? czy podejdzie do reki kiedy siedzisz na ziemi odwrocony plecami ,po smakolyk? Czy akcepzuje psy/psa(suczke )w kojcu.? Czy moze swobodnie sie poruszac po hotelu ,czy tylko jest w kojcu? Czy zalatwia swoje potrzeby w kojcu ,czy ma potrzebe wyjscia z niego? czy otrzymuje srodki heomopatyczne na wyciszenie swego leku np.Rescue-remedy?[/QUOTE] Na razie nie da się przypiąć na żadną smycz. Teoretycznie byłoby to możliwe gdyby zrobić to na siłę, ale nie o to w tym chodzi. Suczkę u siebie akceptuje, a na samce nie był sprawdzany bo póki co nie ma takiej potrzeby. Ma do dyspozycji swój wewnętrzny boks i zewnętrzny wybieg. Na plac nie był wypuszczany bo sam by nie wrócił, a łapaniem go nie zyskamy uznania w jego oczach. Będzie wychodził jak dobrowolnie pozwoli się przypiąć co być może nastąpiło nawet dzisiaj - nie wiem bo w poniedziałek było już bardzo blisko. Żadnych leków nie przyjmuje. Co do wszelkiego podchodzenia to nie wiem kto do kogo podchodził, ale wiem, że z Agatą ma najlepszy kontakt i jej na najwięcej pozwala, łącznie ze zbliżeniem. Dopiero co wróciłem z niemal tygodniowego urlopu więc mam pewne zaległości w informacjach, jak i w staraniu się o względy Samiego.
  19. [quote name='magdus84']Witam. Psanatorium z calym szacunkiem, ale mam wrażenie że dopiero zaczyna się uczyć..jakby Sami był ich krolikiem doświadczalnym.[/QUOTE] Witam. I rozpętałaś małą burzę:roll: To co napiszę w tym poście ma charakter informacyjny, a nie jakiś wrogi wobec Ciebie czy coś. Miałaś prawo się wypowiedzieć i nie mam Ci tego za złe. Teraz ja: Psanatorium to dawny Hotel Terier (na Podkarpaciu). Po latach funkcjonowania tam i cieszenia się dobrą opinią, przeniósł się do Wielkopolski (powody osobiste) i zmienił nazwę. Więc jak widzisz Psanatorium to nie jakiś nowy twór. Tak też myślałem, że rozmawiając publicznie o sposobach na Samiego, ktoś sobie pomyśli, że nie wiemy co robimy. Moja wina - trzeba było siedzieć cicho i raz w tygodniu informować o postępach nie wchodząc przy tym w żadne dyskusje na wątku. Zrobiłem inaczej bo nikt w hotelu nie uważa się za wszechwiedzącego, który wie wszystko najlepiej, a inni jeśli nie podzielają naszych poglądów to opowiadają jakieś głupoty. Nie. Każda rada się liczy. Człowiek uczy się całe życie i zawsze przyda się jakieś świeże spojrzenie na sprawę czy zaczerpnięcie jakiś elementów z innych metod. Każdy pies jest inny i nie można trzymać się sztywno jednych i tych samych zasad. Wiemy co robimy i Samsung coraz mniej się boi. Jego reakcje są nieporównywalne z tymi jakie miał zaraz po przyjeździe. To by było na tyle:)
  20. [quote name='obraczus87']Nic konkretnego się nie zadziało w związku z Brutkiem :shake: dzwoniła jedna Pani, sensownie brzmiała... miała odezwać się, ale..... [/QUOTE] Czyli jest nadzieja:modla: [quote name='obraczus87']A na pewnym wątku czytałam jak to [B]panie "najmądrzejsze"[/B] twierdzą, że przecież przynajmniej połowa ludzi reaguje na wysyłane PW...a brak deklaracji u psa, to wynika z małej aktywności w szukaniu wsparcia :-( gucio prawda...[/QUOTE] Dobrze to określiłaś:) Tragedia ostatnio z finansami. Widzę po innych i...sobie:shake: [quote name='obraczus87']A ja znowu jestem chora :roll:[/QUOTE] Zdrowia życzę:thumbs:
  21. [quote name='obraczus87']Maćku, gdybym Ci żałowała urlopu, to bym Cie gnębiła telefonicznie :evil_lol: a tak cierpliwie czekałam ;)[/QUOTE] Dziękuję za wyrozumiałość:evil_lol: [quote name='obraczus87']A do niektórych psów - startuje pierwszy?? [/QUOTE] Różnie. W każdym razie ostro obszczekują się wzajemnie, ale jest to zaledwie kilka wybranych psów. To teraz tylko czekać na odzew z gazety:)
  22. [quote name='Maryna']I co słychac w sprawie zdrowia??[/QUOTE] Miał dzisiaj jechać do weta, ale przez pilny wyjazd zostało to przełożone na jutro.
  23. [quote name='What May NN']Opis zachowania rewelacyjny. Problem w tym, że nie udziela nam wskazówek jak pracować z Labi, aby je wyeliminować. Przyjadę z kolegą, który zajmuje się poschizowanymi psami i spróbujemy coś wymyślić...[/QUOTE] No właśnie wszędzie odsyłają na terapię do specjalisty. Jeśli masz dobrego behawiorystę to super:) Labi to jeszcze lekki przypadek. Słyszałem o psie, który kręcił się bez przerwy. Udało się to zminimalizować:) Jak? A tego to już mi nie powiedziano;) Na chłopski rozum nie wydaje się to trudne - wystarczy odwrócić jej uwagę, ale niech się lepiej specjalista wypowie...
  24. [quote name='Juldan']Zgadzam się z Tobą w 100% :) i szczerze- ulżyło mi jak to napisałeś bo myślałam, że to tylko moje zdanie... [B]Diana mi nie ufa i się mnie boi- nie zna mnie[/B], wpadamy z Juldanem do hoteliku baaaaardzo rzadko, ale widząc ją w Psanatorium nie potrafiłam sobie Jej wyobrazić w innym miejscu niż kanapa w domu...[/QUOTE] A próbowałaś przekupić ją piłką?:) Nie wierzę, że się nie skusi;)
  25. [quote name='Nano']a powiedzcie mi czy Dianka jak siedziala sama w kojcu to niszczyła przedmioty ??[/QUOTE] Nie. Jedyne co pamiętam to kiedyś rozszarpała poduszkę z pierzem:D W tej chwili nic nie niszczy, chociaż zdarza się ją nakryć w boksie na drapaniu w ścianę sąsiada lub drapaniu legowiska. Jednak nic w ten sposób nie uszkodziła:) [quote name='Emma53']Tylko jest pewien problem. W drugiej części domu na działce mieszkają ludzie, którzy mają dwa psy ( niekastrowane). Psy te biegają luzem, ich teren nie jest ogrodzony. [B]Boję się, że mogło by się zdarzyć, że przez nieuwagę psy się spotkają poza ogrodzoną naszą działką i mogło by dojść do tragedii. Dlatego powinna to być suczka.[/B][/QUOTE] Słusznie. Jednak z drugiej strony wolność jednych nie powinna ograniczać wolności drugich, ale niestety czasem inaczej się nie da...:roll:
×
×
  • Create New...