Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Widzę, że sobie rozmawiacie;) Sami dzisiaj przegryzł swoją kość:crazyeye: Mam na myśli te wędzoną, ale ona miała na środku z 8 cm średnicy, a on ją w pół przegryzł:) Pojęcia nie mam jak...
  2. Jestem taki dumny z Samika:placz: :) A warunki? Nie widziałem nigdy lepszych:)
  3. [quote name='xxxx52']co ty chcesz od pitt bulli,to sa kochane lagodne psy (wszystko zalezy od ludzi jak psa wychowali),ja znam jamnika co kazdy musial zejsc z drogi bo by kazdegio pogryzl.[/QUOTE] Zgadza się, ale jeśli już Pola miała by mnie poszczuć psem to wolałbym żeby był to jamnik niż pitt bull;)
  4. [quote name='Ziutka']To poczekamy na Akrum i Pyrdkę, może któraś z nich może z Tobą pojechać ;)[/QUOTE] Zobaczymy przede wszystkim co dzisiaj Państwo powiedzą jak Brutuska zobaczą:) [quote name='piescofajnyjest']ale sie ciesze strasznie!!!!!!!!!!!!!:multi: Maciek-ech....gdybys Ty wiedzial;)[/QUOTE] Znaczy Karaiby czy Syberia?;)
  5. [quote name='Alla Chrzanowska'][B]Dziewczyny[/B], wybaczcie, ale mam wrażenie, że nakręcacie się jak Sam. Pożyjemy, zobaczymy.[/QUOTE] Całe szczęście, że to chociaż mnie się nie tyczyło:) Rzeczywiście zobaczymy jak to będzie i mam nadzieję, że Sam juz tam zostanie i dołączy do tej rodziny:) A tak na marginesie: pies, który "odstąpił" miejsca Samowi to Brutus z mojego banerku:roll:
  6. Wendy pokazuj się, pokazuj!:) Od czasu zrobienia tej fotki, Wendy trochę przybyło na wadze, ale, choć jest w trakcie odchudzania, to jednak taka okrągła ma w sobie bardzo wiele uroku;)
  7. [quote name='Akrum']dzięki uprzejmości jednej Pani z Poznania, plakat Diany, jak również naszej podopiecznej Wendy i Korby zawisną na Giełdzie Odzieżowej z Poznaniu :smile: Tam się mnóstwo ludzi przewija,[/QUOTE] Trzymam kciuki:) Z tego co pamiętam to zima była świetnym czasem na adopcje. Oby wreszcie dla Diany...
  8. [quote name='paulina02']Ona nie jest gruba ;( jest akurat .Jak ktoś pokocha to nawet okrągłą ........[/QUOTE] Jeśli nawet wyszła grubo to są i tegodobre strony bo wydaje się wtedy łagodniejsza, weselsza. Podobnie jak z ludźmi, choć to nie zawsze prawda;) [quote name='from_wonderland']Jak to mówią, jest sie do czego przytulić :D[/QUOTE] A jest juz tego systematycznie coraz mniej więc radzę się spieszyć:)
  9. Maja wydaje się być taka grzeczna, a właśnie wczoraj została jej zabrana gąbka z legowiska, która wiecznie rozdrapywała. Nawet owijanie jej w koc nic nie dawało - coś widocznie w sobie miała:)
  10. [quote name='Juldan']Ale przystojniak:loveu: kurde, podobny się trochę zrobił do Zuzy naszej...[/QUOTE] To ona jeszcze domu nie znalazła?:shake: Chyba, że już na stałe u Was zostaje:) Co do Czakiego to muszę przyznać, że kiedy chce to na prawde potrafi być spokojny, położyć się przy człowieku itd:)
  11. Cały czas dostaje, ale właśnie zapomniałem sprawdzić ile mu zostało. Na jutro się dowiem...
  12. [quote name='Merys']Dzięki Maciek za filmiki :Rose: [/QUOTE] Nie ma za co:) Jutro jedzie do domu Szarik - owczarek i prawdziwy dziadziuś. To na prawdę pozwala uwierzyć, że po Bambu też kiedyś zadzwonią:)
  13. [quote name='magdyska25']dobrze, że nie są aż tak uzależnione od człowieka! a te w schronisku u nas, na ulicach, u właścicieli idiotów.....echhhh[/QUOTE] Całkowicie się z Toba zgadzam! [quote name='lilk_a']i co tam u Samiego ?[/QUOTE] Codziennie przychodzi do hotelowego domu i spędza tam trochę czasu na obserwacji normalnego życia człowieka:) Ogólnie daje się wreszcie jakoś normalnie głaskać czy masować, chociaż sam z taką propozycją nigdy nie wychodzi:roll:
  14. [quote name='Pola17']Maciek uspokój sie bo nie recze za moje dzieciaki ze jak kiedys wpadniesz to cie pogryza ..[/QUOTE] W końcu moga to być pół pitt bulle:evil_lol: A tak w ogóle to wiadomo kim jest ojciec? Albo chociaż się przypuszcza? Mam osobę, która szuka szczeniaka, ale dobrze by było żeby wiedział co może z niego wyrosnąć...
  15. Nic wcześniej nie mówiłem, ale jakieś 3 tygodnie temu miałem telefon w sprawie Corsa. Pan brzmiał całkiem dobrze, ale później zapytał czy w hotelu są też inne psy. Miał przyjechać, ale tradycyjnie - CISZA:shake:
  16. Fanta zaczęła linieć:crazyeye: Co jak zwykle w jej przypadku oznacza reklamówki sierści co kilka dni:evil_lol:
  17. Jak to możliwe, że dzień przed D-Day jest tu taka cisza?:crazyeye: Szarik spakowany i teraz obchodzi swoją Zieloną Noc;)
  18. Jutro Szarik jedzie do domu co dla Kasetki oznacza rozwód:roll: A już tak na poważnie to zaczynam się trochę o nią martwic i jak to zniesie, ale jak by nie patrzeć, będzie miała jeszcze dwóch facetów w boksie...
  19. [quote name='caryca26']No jest. On mi od początku taki chartowaty się wydawał. W ogłoszeniach piszę , że ma [B]charcią[/B] urodę:)[/QUOTE] Ciekawe tylko jak u niego ze sprintem;) Często sobie truchta, ale na prawdę biegnącego go nie widziałem:roll: Ostatnio ktoś kto zobaczył Sida to myślał, że to młodziak;)
  20. [quote name='obraczus87']Maćku a jak zachowanie Brutusa?? Czy do wszystkich osób z hotelu już sie przyzwyczaił? Obszczekuje kogokolwiek?? I jak z chodzeniem na smyczy? Ciągnie jeszcze?? :)[/QUOTE] Potrafi być spokojny, ale jest już podobny, jakiego go widziałem u LILU - duże szczenie:roll: Potrafi obszczekać, ale jak sie jest z nim na placu to ostatnio nie szczekał. Mam nadzieję, że tamten incydent był jednorazowy bo szkoda żeby przez takie coś znowu stracił szansę:( Na smyczy ciągnie, ale po korekcie jest chwila przerwy i tak w kółko:) Teraz Brutusek mieszka z Niunią: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229289-Niunia-po-wypadku-przebywa-w-hoteliku-Prosimy-o-wsparcie%21[/url] [quote name='Juldan']Maciek, a może Ty się wybierzesz? Najlepiej znasz Brutka:)[/QUOTE] [quote name='Ziutka']Maćku - a Ty masz daleko do Grodziska Wlkp ?[/QUOTE] Mam niecałe 30 km, ale jest mały problem. Znam teorię, ale nigdy nie robiłem wizyty PA:roll:
  21. Dzięki:) Zaczęliśmy pracować z Labi wg zaleceń i teraz tylko czekać na efekty...:roll:
  22. Jutro jedzie do domu współlokator Brunona. Owczarek niemiecki, który nie jest najzdrowszy i już na pewno nie najmłodszy. Takie coś przywraca nadzieję na domy dla starszych psów więc i Bruno ma szansę:)
  23. [quote name='What May NN']Sara jest fajna, tylko "zabijania" innych psów raczej nie zmienimy :-)[/QUOTE] Zaczynam coraz lepiej rozumieć Sarę, a tak dokładniej przyczyny jej ewentualnych ataków na inne psy. Z resztą nie licząc groźnych scen szczekania przez siatkę to inne psy (i kota) "atakowała" raczej w śmieszny sposób - łapiąc za ogon lub tyłek:) Czy jest pewne, że Sara mogła by walczyć na poważnie? Oczywiście sama wszczynając bójkę. Dzisiaj miała kontakt z pewnym psem, który od razu ją zdominował i nie zgadniecie - nic się nie stało:) To było takie jednorazowe bo on do domu na dniach pojedzie więc nie ma sensu ryzykować na sam koniec żeby ze sobą dłużej przebywały. Może Sara potrzebuje prawdziwego macho (mimo, że po kastracji;)) bo póki co to była zapoznawana raczej z uległymi i to wtedy ona wykazywała wszelką inicjatywę kiedy nic się nie działo. Będziemy kombinować:)
  24. [quote name='tu_ania_tu']Maciek oni w sobotę mają zabrać Sama. Czujesz się na siłach im pomóc?[/QUOTE] W jakim sensie? W zapoznawaniu? To może nie być ani łatwe ani szybkie. Sam jest nieprzewidywalny jeśli chodzi o reakcje na inne psy - np potrafi swobodnie przejść obok dużego samca, a ostro szczekać na szczeniaka i to w dodatku sunię... Oczywiście jeśli Państwo będą sobie tego życzyć to postaram się pomóc;) [quote name='AnnaEwa']Proszę, powiedzcie ludziom, żeby bardzo pilnowali persa. Jeśli on jest przyzwyczajony do przyjaznych psów, [B]może nie być przygotowany na atak...[/B][/QUOTE] Jednak z drugiej strony to przynajmniej nie uciekając, nie sprowokuje Sama do gonitwy. I tak źle i tak niedobrze:roll: [quote name='docha']to On jest taki ostro nieprzewidywalny czy tylko głupawo nadpobudliwy?[/QUOTE] Coś pomiędzy;) [quote name='tu_ania_tu']myśłę że kłopot może być tylko z jednym - szefem stada, reszta jest podporządkowana[/QUOTE] Szef jest bardzo łagodny. Kiedy oswajałem go z tym dogowatym psem, z którego zrezygnowali to on prawie na niego uwagi nie zwracał. Później trochę pobiegały i znowu go ignorował. Nawet jego zaczepki. Jednak z Samem się nie widział. Mieliśmy wiosną w hotelu pirenejskiego psa górskiego, który przyjechał z łatką "agresywny" i w sumie rzeczywiście taki był dla obcych i dla innych psów. Zaakceptował tylko jedną sunię, a od kiedy ona znalazła dom to on mieszkał sam. W końcu i na niego przyszła pora by do domu jechać (do dwóch dużych psów) i kiedy już się z nimi zapoznał to był przeszczęśliwy, że wreszcie może sobie z kimś pobiegać:)
  25. [quote name='tu_ania_tu']no właśnie, pytanie czy będą umieli[/QUOTE] Ten Pan ma jakieś doświadczenie, ale moim zdaniem to zbyt duże psy by sprawdzać swoje siły więc nie ryzykował bym i skorzystał z pomocy szkoleniowca. Lepiej raz zapłacić kilka złotych i latami cieszyć się czterema psami na raz niż.........
×
×
  • Create New...